Odpowiadasz na:
Bałwochwalstwo jako nierząd

~gość
Temat dodał(a):
~gość -
Czy wiecie, że Biblia mówi o bałwochwalstwie jako nierządzie (dla Boga jest jak zdrada)? Przejrzyjmy cytaty: "Efraim stał się towarzyszem bałwanów – zostaw go! (...) Pochwycą ich skrzydła wichury, i będą się wstydzili swych ołtarzy. (...) Ja znam Efraima, a Izrael nie jest skryty przede mną. To ty, Efraimie, uprawiałeś nierząd, a Izrael jest skalany." Oz. 4:17, 4:19, 5:3 "Powiedz przeto pokoleniom izraelskim: Tak mówi Pan Bóg: Kalacie się na sposób waszych przodków i nierząd uprawiacie z ich bożkami." Ez. 20:30 "A ty, nabrawszy wspaniałych swoich klejnotów z mojego złota i srebra, które ci dałem, robiłaś sobie podobizny bożków i z nimi uprawiałaś nierząd." Ez. 16:17 "I widziała, że właśnie dlatego, iż Odstępczyni, Izrael, cudzołożyła, oddaliłem ją i dałem jej akt rozwodowy. Wszelako Niewierna, Juda, siostra jej, nie przelękła się, lecz poszła i oddała się również nierządowi. Przez lekkomyślność swoją stała się cudzołożnicą i zbezcześciła ziemię, dopuszczając się nierządu z kamieniem i drzewem." Jer. 3:8-9 Bałwochwalstwo jako przyczyna fizycznej rozwiązłości: "Składają ofiary na górskich wzniesieniach, palą kadzidła na szczytach pagórków, pod terebintem, dębem i topolą, pod których cieniem jest im tak przyjemnie. I tak oto wasze córki nierząd uprawiają, a wasze synowe zdradzają swych mężów." Oz. 4:13 Cytatów na ten temat jest więcej, podaję przykłady.

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Bałwochwalstwo jako nierząd

Napisał(a): ~gość -

~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian ~gość do guardian:

No widzisz, nawet ten cytat, który przytaczam, wystarczy, by obalić twoje twierdzenia. Albo nie znasz dobrze Pisma Świętego, albo celowo promujesz zabronione przez Pismo praktyki. Szybko wpadasz w pychę zaledwie po napisaniu kilku zdań.
My mamy obowiązek postrzegania gwiazd na nieboskłonie.
Zachęca do tego, np Apokalipsa 12, 1 w rozdziale - Losy kościoła:

Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta2 obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok3 barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu4.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni5.
7 I nastąpiła walka6 na niebie:
Michał6 i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie7.
.................................."
wszystko co tu napisane należy wyczekiwać patrząc na gwiazdy na Niebie.





Bóg nie zmienia zdania. Wypatrywanie gwiazdy Betlejemskiej nie było układaniem horoskopu. To są inne rzeczy. Bóg był i jest przeciwny wieszczbiarzom i wróżom, co podkreśla wielokrotnie na kartach swojego Pisma. Naciągasz znaczenia.
Po co koleiny raz krzyczysz o wróżbiarstwie skoro oboje już na początku ten aspekt wykluczyliśmy.
Czy chcesz sugerować, że trzej Królowie ze wschodu trudnili się wieszczbiarstwem, bo wypatrywali gwiazdy nowo narodzonego mesjasza?
Gdzie ten krzyk widzisz/słyszysz? Czy wszyscy są tutaj nastawieni na wygraną za wszelką cenę?
Oj widzę, że prawda nieco zabolała, ..
Nic mnie nie zabolało, jeśli liczyłeś na to, to nie mam o tobie dobrego mniemania.
Typowe myślenie małolaty, jak się cokolwiek wypomni zaraz myśli, że to że celowo.
Wierz mi, że wolałbym cb chwalić niż wytykać błędy.
A wgl to mam słabość do kobiet samotnie walczących, których obecnie coraz mniej na świecie.
Ale ty mi niczego nie wypominasz sensownie, tylko czepiasz się bez sensu i jeszcze potem niezrozumiale triumfujesz.
A tak na prawdę to gdzie ty widzisz ten mój tryumf ? Bo ja nie widzę.
Triumf a próba zatriumfowanie to dwie różne rzeczy... :)

Re: Bałwochwalstwo jako nierząd

Napisał(a): ~guardian -

~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość do guardian:

No widzisz, nawet ten cytat, który przytaczam, wystarczy, by obalić twoje twierdzenia. Albo nie znasz dobrze Pisma Świętego, albo celowo promujesz zabronione przez Pismo praktyki.
Szybko wpadasz w pychę zaledwie po napisaniu kilku zdań.
My mamy obowiązek postrzegania gwiazd na nieboskłonie.
Zachęca do tego, np Apokalipsa 12, 1 w rozdziale - Losy kościoła:

Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta2 obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok3 barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu4.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni5.
7 I nastąpiła walka6 na niebie:
Michał6 i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie7.
.................................."
wszystko co tu napisane należy wyczekiwać patrząc na gwiazdy na Niebie.





Bóg nie zmienia zdania. Wypatrywanie gwiazdy Betlejemskiej nie było układaniem horoskopu. To są inne rzeczy. Bóg był i jest przeciwny wieszczbiarzom i wróżom, co podkreśla wielokrotnie na kartach swojego Pisma. Naciągasz znaczenia.
Po co koleiny raz krzyczysz o wróżbiarstwie skoro oboje już na początku ten aspekt wykluczyliśmy.
Czy chcesz sugerować, że trzej Królowie ze wschodu trudnili się wieszczbiarstwem, bo wypatrywali gwiazdy nowo narodzonego mesjasza?
Gdzie ten krzyk widzisz/słyszysz? Czy wszyscy są tutaj nastawieni na wygraną za wszelką cenę?
Oj widzę, że prawda nieco zabolała, ..
Nic mnie nie zabolało, jeśli liczyłeś na to, to nie mam o tobie dobrego mniemania.
Typowe myślenie małolaty, jak się cokolwiek wypomni zaraz myśli, że to że celowo.
Wierz mi, że wolałbym cb chwalić niż wytykać błędy.
A wgl to mam słabość do kobiet samotnie walczących, których obecnie coraz mniej na świecie.
Ale ty mi niczego nie wypominasz sensownie, tylko czepiasz się bez sensu i jeszcze potem niezrozumiale triumfujesz.
A tak na prawdę to gdzie ty widzisz ten mój tryumf ? Bo ja nie widzę.

Reklama

Re: Bałwochwalstwo jako nierząd

Napisał(a): ~gość -

~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość do guardian:

No widzisz, nawet ten cytat, który przytaczam, wystarczy, by obalić twoje twierdzenia. Albo nie znasz dobrze Pisma Świętego, albo celowo promujesz zabronione przez Pismo praktyki.
Szybko wpadasz w pychę zaledwie po napisaniu kilku zdań.
My mamy obowiązek postrzegania gwiazd na nieboskłonie.
Zachęca do tego, np Apokalipsa 12, 1 w rozdziale - Losy kościoła:

Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta2 obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok3 barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu4.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni5.
7 I nastąpiła walka6 na niebie:
Michał6 i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie7.
.................................."
wszystko co tu napisane należy wyczekiwać patrząc na gwiazdy na Niebie.





Bóg nie zmienia zdania. Wypatrywanie gwiazdy Betlejemskiej nie było układaniem horoskopu. To są inne rzeczy. Bóg był i jest przeciwny wieszczbiarzom i wróżom, co podkreśla wielokrotnie na kartach swojego Pisma. Naciągasz znaczenia.
Po co koleiny raz krzyczysz o wróżbiarstwie skoro oboje już na początku ten aspekt wykluczyliśmy.
Czy chcesz sugerować, że trzej Królowie ze wschodu trudnili się wieszczbiarstwem, bo wypatrywali gwiazdy nowo narodzonego mesjasza?
Gdzie ten krzyk widzisz/słyszysz? Czy wszyscy są tutaj nastawieni na wygraną za wszelką cenę?
Oj widzę, że prawda nieco zabolała, ..
Nic mnie nie zabolało, jeśli liczyłeś na to, to nie mam o tobie dobrego mniemania.
Typowe myślenie małolaty, jak się cokolwiek wypomni zaraz myśli, że to że celowo.
Wierz mi, że wolałbym cb chwalić niż wytykać błędy.
A wgl to mam słabość do kobiet samotnie walczących, których obecnie coraz mniej na świecie.
Ale ty mi niczego nie wypominasz sensownie, tylko czepiasz się bez sensu i jeszcze potem niezrozumiale triumfujesz.

Re: Bałwochwalstwo jako nierząd

Napisał(a): ~guardian -

~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość
~guardian
~gość do guardian:

No widzisz, nawet ten cytat, który przytaczam, wystarczy, by obalić twoje twierdzenia. Albo nie znasz dobrze Pisma Świętego, albo celowo promujesz zabronione przez Pismo praktyki.
Szybko wpadasz w pychę zaledwie po napisaniu kilku zdań.
My mamy obowiązek postrzegania gwiazd na nieboskłonie.
Zachęca do tego, np Apokalipsa 12, 1 w rozdziale - Losy kościoła:

Potem wielki znak się ukazał na niebie:
Niewiasta2 obleczona w słońce
i księżyc pod jej stopami,
a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu.
2 A jest brzemienna.
I woła cierpiąc bóle i męki rodzenia.
3 I inny znak się ukazał na niebie:
Oto wielki Smok3 barwy ognia,
mający siedem głów i dziesięć rogów
- a na głowach jego siedem diademów.
4 I ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba:
i rzucił je na ziemię.
I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą,
ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię.
5 I porodziła Syna - Mężczyznę,
który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną.
I zostało porwane jej Dziecię do Boga
i do Jego tronu4.
6 A Niewiasta zbiegła na pustynię,
gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga,
aby ją tam żywiono przez tysiąc dwieście sześćdziesiąt dni5.
7 I nastąpiła walka6 na niebie:
Michał6 i jego aniołowie mieli walczyć ze Smokiem.
I wystąpił do walki Smok i jego aniołowie,
8 ale nie przemógł,
i już się miejsce dla nich w niebie nie znalazło.
9 I został strącony wielki Smok,
Wąż starodawny,
który się zwie diabeł i szatan,
zwodzący całą zamieszkałą ziemię,
został strącony na ziemię,
a z nim strąceni zostali jego aniołowie7.
.................................."
wszystko co tu napisane należy wyczekiwać patrząc na gwiazdy na Niebie.





Bóg nie zmienia zdania. Wypatrywanie gwiazdy Betlejemskiej nie było układaniem horoskopu. To są inne rzeczy. Bóg był i jest przeciwny wieszczbiarzom i wróżom, co podkreśla wielokrotnie na kartach swojego Pisma. Naciągasz znaczenia.
Po co koleiny raz krzyczysz o wróżbiarstwie skoro oboje już na początku ten aspekt wykluczyliśmy.
Czy chcesz sugerować, że trzej Królowie ze wschodu trudnili się wieszczbiarstwem, bo wypatrywali gwiazdy nowo narodzonego mesjasza?
Gdzie ten krzyk widzisz/słyszysz? Czy wszyscy są tutaj nastawieni na wygraną za wszelką cenę?
Oj widzę, że prawda nieco zabolała, ..
Nic mnie nie zabolało, jeśli liczyłeś na to, to nie mam o tobie dobrego mniemania.
Typowe myślenie małolaty, jak się cokolwiek wypomni zaraz myśli, że to że celowo.
Wierz mi, że wolałbym cb chwalić niż wytykać błędy.
A wgl to mam słabość do kobiet samotnie walczących, których obecnie coraz mniej na świecie.

Reklama