136
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń690
  • Odpowiedzi110
  • Ocen na +78
136 ppt ?

Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc??? (111)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

Dzisiejszy dzień, Boże Ciało--czyli   Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa - jest dniem szczególnym.
Święto Bożego Ciała, to piękne święto.
Uczestniczymy w nim wspominając jednocześnie dzieje sprzed około dwóch tysięcy lat  kiedy to odbyła się Ostatnia Wieczerza i Przeistoczenie chleba i wina w ciało i krew Chrystusa.
Dziękujemy Bogu za to, co otrzymaliśmy...

Święto ma  dziękczynny i radosny wydźwięk .
Zwykle uczestniczyliśmy  w procesji
z Najświętszym Sakramentem która uroczyście szla ulicami miasta do czterech ołtarzy gdzie odczytywane były fragmenty czterech Ewangelii.
W tym roku wszystko będzie inaczej....
Może przez to docenimy możliwość normalnego uczestnictwa w tym święcie, wspólnego przeżywania słów płynących z każdego ołtarza, śpiewania pieśni, sypania kwiatów....
Poza wymiarem religijnym święto to kojarzy się zawsze z pięknem i ciepłem, z barwą i zapachem. Zapachem kwiatów które zespalają ze sobą   wiosnę i lato - pory roku dla wielu najpiękniejsze. Świeża zieleń zdaje się mówić - ciesz się urodą świata, zachwycaj każdym kwiatkiem...
Wiosenne subtelne tony przechodzą powoli w pyszne kolory lata ozdobione zielenią paproci i  ozłocone promieniami słońca....
Każda świeżo rozkwitła róża będzie o poranku ozdobiona perłami rosy...
INTERIA.PL

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~gość -

Jaka szkoda, że tak piękne jest tylko imaginacją człowieka. Człowiek w pogoni za życiem wiecznym i wytłumaczeniem swojego istnienia miał w swoim istnieniu bogów. Niestety bez rezultatu, ponieważ tryliony istnień na ziemi obróciło się w proch i dalej nic. Pewnie jeszcze wiele tysięcy lat minie i dalej no się nie zmieni. Bóg to wiara bez dowodów ślepa i oparta na wyobraźni i marzeniach człowieka, który marzy całe życie, by obrócić się w proch i na tym kończy się jego życie. Pocieszaj tym pięknem i dalej nic z tego. Z każdym dniem się starzejesz i na tym koniec wiekuisty. Ciesz się życiem póki żyjesz, uprawiaj rozkosze cielesne bo drugiego życia ani Boga faktycznie nie ma i wyobraźnia nic nie ma do stanu faktycznego. Możesz się że mną kochać.

Reklama

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~gość -

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
Nie wiesz w żadne księgi, bo to tylko opisy marzycieli w dążeniu do wieczności i strachu przed śmiercią. A w dodatku ludzie zjadają ciało Chrystusa w opłatku, a potem wydalają do kanalizacji. To nie humanitarne i barbarzyńskie.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~praktyk -

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
W dzisiejszej Belgii, w Mont-Cornillion niedaleko Liege (ówczesne Leodium), młoda zakonnica augustiańska Julianna otrzymała w latach 1209-11 objawienia, podczas których Pan Jezus prosił o ustanowienie święta Bożego Ciała.
Zwierzyła się z nich swemu spowiednikowi. Ten jednak zareagował stwierdzeniem: – Po co nowe święto? Ustanowienie Najświętszego Sakramentu obchodzi się uroczyście w Wielki Czwartek, a Eucharystia czczona jest codziennie w odprawianych Mszach św.
Po dwudziestu latach, kiedy Julianna została przełożoną klasztoru, ponownie przekazała tę prośbę archidiakonowi katedry w Liege – Jakubowi.
Za jego namową miejscowy biskup Robert w roku 1246 ustanowił święto Bożego Ciała dla swej diecezji. Dekret biskupa wywołał zastrzeżenia miejscowego duchowieństwa, gdyż wielu nie podobała się ta nowa pobożność. Dlatego jego następca uroczystość zniósł.
Archidiakon Jakub odwołał się jednak do przebywającego wówczas na tych terenach legata papieskiego, dominikanina Hugona z Saint-Cher. Ten nie tylko pochwalił pomysł, ale polecił (1253) wprowadzenie święta w diecezjach podległych jego jurysdykcji.
Jakub z Liege został w roku 1261 wybrany papieżem. Jako Urban IV rządził Kościołem zaledwie 3 lata, ale pod koniec pontyfikatu, 11 sierpnia 1264 r., bullą „Transiturus” polecił obchodzić święto Bożego Ciała w całym Kościele.
Do podjęcia tej decyzji przyczyniła się wieść o cudzie, jaki zdarzył się w roku 1262 w miejscowości Bolsena, położonej 100 km na północ od Rzymu, gdzie opłatek hostii przemienił się w ciało Jezusa na oczach wiernych...

Reklama

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

~gość Jaka szkoda, że tak piękne jest tylko imaginacją człowieka. Człowiek w pogoni za życiem wiecznym i wytłumaczeniem swojego istnienia miał w swoim istnieniu bogów. Niestety bez rezultatu, ponieważ tryliony istnień na ziemi obróciło się w proch i dalej nic. Pewnie jeszcze wiele tysięcy lat minie i dalej no się nie zmieni. Bóg to wiara bez dowodów ślepa i oparta na wyobraźni i marzeniach człowieka, który marzy całe życie, by obrócić się w proch i na tym kończy się jego życie. Pocieszaj tym pięknem i dalej nic z tego. Z każdym dniem się starzejesz i na tym koniec wiekuisty. Ciesz się życiem póki żyjesz, uprawiaj rozkosze cielesne bo drugiego życia ani Boga faktycznie nie ma i wyobraźnia nic nie ma do stanu faktycznego. Możesz się że mną kochać.
Wiara jest wiarą bez dowodów.
Jednak dowodów na istnienie Boga jest bardzo wiele.
Dowodów na nieistnienie nie ma.
Dowody opisywałam już niektóre, a w tym wpisie nie piszę o dowodach a o święcie.
Bóg istnieje. Każdy kiedyś o tym się przekona.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

~gość

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
Nie wiesz w żadne księgi, bo to tylko opisy marzycieli w dążeniu do wieczności i strachu przed śmiercią. A w dodatku ludzie zjadają ciało Chrystusa w opłatku, a potem wydalają do kanalizacji. To nie humanitarne i barbarzyńskie.
Czy żyłeś/aś w tamtych czasach, że z taką pewnością tak twierdzisz???
Twierdzę że prawdziwy chrześcijanin nie boi się.
Wierzy w to, co jest prawdą. Każdy ma jakieś osobiste doświadczenia, które bez ingerencji Boga nie mogłyby się zdarzyć. Poza tym nobliści potwierdzają istnienie Boga.

Reklama

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

~gość

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
Nie wiesz w żadne księgi, bo to tylko opisy marzycieli w dążeniu do wieczności i strachu przed śmiercią. A w dodatku ludzie zjadają ciało Chrystusa w opłatku, a potem wydalają do kanalizacji. To nie humanitarne i barbarzyńskie.
Zastanów się co mówisz.
Kim jest Bóg??? Jest Duchem.
Więc przyjmujemy prawdziwe ciało i prawdziwą krew Chrystusa. Czy mamy jednak rozumieć ciało jako takie jakie my mamy??? My jesteśmy tylko ludźmi.
Mamy ciało materialne.
Spotkałeś się ze słowami ; sarks i soma???
Jak nie - poznaj znaczenie tych słów i różnicę między nimi.
Przeistoczenie istnieje.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

~praktyk
xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
W dzisiejszej Belgii, w Mont-Cornillion niedaleko Liege (ówczesne Leodium), młoda zakonnica augustiańska Julianna otrzymała w latach 1209-11 objawienia, podczas których Pan Jezus prosił o ustanowienie święta Bożego Ciała.
Zwierzyła się z nich swemu spowiednikowi. Ten jednak zareagował stwierdzeniem: – Po co nowe święto? Ustanowienie Najświętszego Sakramentu obchodzi się uroczyście w Wielki Czwartek, a Eucharystia czczona jest codziennie w odprawianych Mszach św.
Po dwudziestu latach, kiedy Julianna została przełożoną klasztoru, ponownie przekazała tę prośbę archidiakonowi katedry w Liege – Jakubowi.
Za jego namową miejscowy biskup Robert w roku 1246 ustanowił święto Bożego Ciała dla swej diecezji. Dekret biskupa wywołał zastrzeżenia miejscowego duchowieństwa, gdyż wielu nie podobała się ta nowa pobożność. Dlatego jego następca uroczystość zniósł.
Archidiakon Jakub odwołał się jednak do przebywającego wówczas na tych terenach legata papieskiego, dominikanina Hugona z Saint-Cher. Ten nie tylko pochwalił pomysł, ale polecił (1253) wprowadzenie święta w diecezjach podległych jego jurysdykcji.
Jakub z Liege został w roku 1261 wybrany papieżem. Jako Urban IV rządził Kościołem zaledwie 3 lata, ale pod koniec pontyfikatu, 11 sierpnia 1264 r., bullą „Transiturus” polecił obchodzić święto Bożego Ciała w całym Kościele.
Do podjęcia tej decyzji przyczyniła się wieść o cudzie, jaki zdarzył się w roku 1262 w miejscowości Bolsena, położonej 100 km na północ od Rzymu, gdzie opłatek hostii przemienił się w ciało Jezusa na oczach wiernych...
Uznajesz to święto, czy próbujesz wytłumaczyć jego ustanowienie jednym przypadkiem cudu???
Bo nie całkiem pewna jestem Twoich intencji.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): xyzt -

Wiadomo, co powiedział Chrystus " Oto Ciało Moje..." , " Kto spożywa Ciało Moje...."(J 6:54) . Łamał chleb i tak mówił do Apostołów. My dostajemy dziś opłatek na pamiątkę tego, co mówił Chrystus łamiąc chleb. Jeśli Chrystus mówił o przeistoczeniu i że to mamy czynić na Jego pamiątkę- to trzeba uznać, że następuje przeistoczenie zgodnie ze słowami samego Jezusa. Jest to dar Boga. I tu np. ŚJ bardzo się mylą mówiąc, że to jest kanibalizm. Nie chodzi o ciało tak jak my to ciało rozumiemy. Mówiąc Ciało Chrystusa rozumiemy Jego Osobę.Zanurzamy się w Osobie Chrystusa, uświęcamy się. Widzimy, że jest chleb i wino. Jeśli w Kanie Galilejskiej Chrystus przemienił wodę w wino, to dlaczego nie może przemienić chleb i wino w Swoje Ciało i Krew? Bóg wszystko może. Przemienia chleb i wino. Spożywamy duchowy chleb. I tu mamy nieporozumienie - bo mamy dwa różne słowa w ; sarks i soma. Soma -to w greckim oznacza całość osoby. To właśnie słowo pojawia się w ewangelicznym opisie ustanowienia Eucharystii. To jest Ciało Moje- a więc moja Osoba, a nie tylko kawałek ciała. Można powiedzieć że w spożywaniu Jego Ciała i Krwi przyjmujemy w siebie Jego życie, a nie jesteśmy kanibalami- przeciwnie- czujemy się jak spragniony wędrowiec - który wreszcie stanął u źródeł życia. Przeistoczenie- przemiana istoty. To jest Moje Ciało oznacza - "To Ja jestem". " To jest Moja krew" oznacza to jest moje życie które oddaję za was " To Ja jestem." To jest znak duchowego pokarmu. Przez udział w nim otrzymujemy ożywczą i uświęcającą moc Chrystusa.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~nie oczytany -

~gość

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
Nie wiesz w żadne księgi, bo to tylko opisy marzycieli w dążeniu do wieczności i strachu przed śmiercią. A w dodatku ludzie zjadają ciało Chrystusa w opłatku, a potem wydalają do kanalizacji. To nie humanitarne i barbarzyńskie.
Ktoś tu nie uważał w średniej szkole. Tam w ostatniej klasie z biologi jest wszystko o układzie pokarmowym człowieka.
Wszystko co spożywamy zdrowe, nie wydala się, ale zasila nasze komórki mózgu, serca, krwi oczu a opłatek komunii jest pokarmem dla duszy, a nie ciała.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~IQ wysokie -

~nie oczytany
~gość

xyzt Przypomnijmy sobie więc słowa z Księgi Mądrości - bo te słowa i w tym dniu nabierają znaczenia.

"Panie, świat cały przy Tobie jak ziarnko na szali, kropla rosy porannej, co opadła na ziemię. Nad wszystkimi masz litość, bo wszystko w Twej mocy, i oczy zamykasz na grzechy ludzi, by się nawrócili. Miłujesz bowiem wszystkie byty, niczym się nie brzydzisz, co uczyniłeś, bo gdybyś miał coś w nienawiści, nie ukształtowałbyś tego.

Jakżeby coś trwać mogło, gdybyś Ty tego nie chciał? Jakby się zachowało to, czego byś nie wezwał? Oszczędzasz wszystko, bo to wszystko Twoje, Władco, miłujący życie! Bo we wszystkim jest Twoje nieśmiertelne tchnienie.

Dlatego nieznacznie karzesz upadających i strofujesz, przypominając, w czym grzeszą, by wyzbywszy się złości, w Ciebie, Panie, uwierzyli"

Zawsze zachwycałam się, tymi słowami.
Są jak ożywcze tchnienie Boga...
Nie wiesz w żadne księgi, bo to tylko opisy marzycieli w dążeniu do wieczności i strachu przed śmiercią. A w dodatku ludzie zjadają ciało Chrystusa w opłatku, a potem wydalają do kanalizacji. To nie humanitarne i barbarzyńskie.
Ktoś tu nie uważał w średniej szkole. Tam w ostatniej klasie z biologi jest wszystko o układzie pokarmowym człowieka.
Wszystko co spożywamy zdrowe, nie wydala się, ale zasila nasze komórki mózgu, serca, krwi oczu a opłatek komunii jest pokarmem dla duszy, a nie ciała.
Ktoś tunieuważał ba chemii w podstawówce. Opłatek to nąka ale nie tylko bo wczasie przemiału ziarna zmielone zostają owady i ich larwy, różne świńskie wydzieliny zwierzęce. Dusza na widok tego wyrzygałaby się a potem przez tydzień miała rozwolnienie. To gdyby rzuciła się na opłatek zaraz w gębie. Jak nie chce całego opłatka by nie tyć to czeka na procesy trawienia. Stamtąd to już świństwo i smród. Ciało boskie tego nie godne więc to nie ciało boskie a forsa bo ta księdzu nie śmierdzi.

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~sól ziemi -

xyzt Wiadomo, co powiedział Chrystus " Oto Ciało Moje..." , " Kto spożywa Ciało Moje...."(J 6:54) . Łamał chleb i tak mówił do Apostołów. My dostajemy dziś opłatek na pamiątkę tego, co mówił Chrystus łamiąc chleb. Jeśli Chrystus mówił o przeistoczeniu i że to mamy czynić na Jego pamiątkę- to trzeba uznać, że następuje przeistoczenie zgodnie ze słowami samego Jezusa. Jest to dar Boga. I tu np. ŚJ bardzo się mylą mówiąc, że to jest kanibalizm. Nie chodzi o ciało tak jak my to ciało rozumiemy. Mówiąc Ciało Chrystusa rozumiemy Jego Osobę.Zanurzamy się w Osobie Chrystusa, uświęcamy się. Widzimy, że jest chleb i wino. Jeśli w Kanie Galilejskiej Chrystus przemienił wodę w wino, to dlaczego nie może przemienić chleb i wino w Swoje Ciało i Krew? Bóg wszystko może. Przemienia chleb i wino. Spożywamy duchowy chleb. I tu mamy nieporozumienie - bo mamy dwa różne słowa w ; sarks i soma. Soma -to w greckim oznacza całość osoby. To właśnie słowo pojawia się w ewangelicznym opisie ustanowienia Eucharystii. To jest Ciało Moje- a więc moja Osoba, a nie tylko kawałek ciała. Można powiedzieć że w spożywaniu Jego Ciała i Krwi przyjmujemy w siebie Jego życie, a nie jesteśmy kanibalami- przeciwnie- czujemy się jak spragniony wędrowiec - który wreszcie stanął u źródeł życia. Przeistoczenie- przemiana istoty. To jest Moje Ciało oznacza - "To Ja jestem". " To jest Moja krew" oznacza to jest moje życie które oddaję za was " To Ja jestem." To jest znak duchowego pokarmu. Przez udział w nim otrzymujemy ożywczą i uświęcającą moc Chrystusa.
Totalne bzdury kościoła katolickiego.
Bóg jest Duchem, a Duch Boga - nie ma ciała.
O żadnej przemianie, chleba w ciało, i wina w krew, mowy nie ma w żadnym miejscu Słowa Bożego.
Jezus miał w ręku bochenek chleba, a w kielichu zwykłe wino.
Nie ma żadnego przeistoczenia, bo Bóg nie jest pajacem, by coś takiego pozwolił tym niemoralnym ludziom wyczyniać.
Nie dorabiaj ideologii, do Bożego Słowa !

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~gos -

Dzisiaj święta... byłem ciekawy czy znajdą się tacy co jak zwykle z tej okazji zaczną atakować chrześcijan :) Nie zawiodłem się. Przy każdym święcie chrześcijańskim zawsze znajdą się ludzie przepełnieni nienawiścią i pogardą dla innych i będą obrażać chrześcijan. To dla nich jak "święto" :)

Re: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???

Napisał(a): ~toja -

Te Deum Laudamushttps://www.y(...)lTaOGIQ

Te Deum laudamus:
Te Dominum confitemur.
Te aeternum Patrem,
omnis terra veneratur.
Tibi omnes angeli,
Tibi caeli et universae potestates:
Tibi cherubim et seraphim,
incessabili voce proclamant:
Sanctus, Sanctus, Sanctus Dominus Deus Sabaoth.
Pleni sunt caeli et terra maiestatis gloriae Tuae.
Te gloriosus Apostolorum chorus,
Te prophetarum laudabilis numerus,
Te martyrum candidatus laudat exercitus.
Te per orbem terrarum
sancta confitetur Ecclesia,
Patrem immensae maiestatis;
venerandum Tuum verum et unicum Filium;
Sanctum quoque Paraclitum Spiritum.
Tu rex gloriae, Christe.
Tu Patris sempiternus es Filius.
Tu, ad liberandum suscepturus hominem,
non horruisti Virginis uterum.
Tu, devicto mortis aculeo,
aperuisti credentibus regna caelorum.
Tu ad dexteram Dei sedes,
in gloria Patris.
Iudex crederis esse venturus.
Te ergo quaesumus, Tuis famulis subveni,
quos pretioso sanguine redemisti.
Aeterna fac
cum sanctis Tuis in gloria numerari.
Salvum fac populum Tuum, Domine, et benedic hereditati Tuae.
Et rege eos, et extolle illos usque in aeternum.
Per singulos dies benedicimus Te;
et laudamus nomen Tuum in saeculum,
et in saeculum saeculi.
Dignare, Domine, die isto
sine peccato nos custodire. Miserere nostri, Domine,
miserere nostri. Fiat misericordia Tua, Domine, super nos,
quem ad modum speravimus in Te.
In Te, Domine, speravi:
non confundar in aeternum.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Boże Ciało - święto radosne... Może właśnie dziś dotrą słoneczne promienie do naszych serc???