70
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi56
  • Ocen na +2
70 ppt ?

brak seksu ratunku! (57)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

brak seksu ratunku!

Napisał(a): ~tyl23 -

w co ja się wpakowałem! mam dziewczynę od pół roku, wydawało mi się że to odpowiedni moment żebyśmy pierwszy raz uprawiali seks, wszystko przygotowałem żeby było romantycznie tak jak laski lubią, po czym oświadczyła mi, że ona ma zasadę "żadnego seksu przed ślubem". powiedziałem jej że okej, szanuję takie podejście jednak w głębi duszy krzyczę ratunku! brak seksu do nie wiadomo jakiego momentu mnie zniszczy!
co mam zrobić w takiej sytuacji? kocham ją, ale nie wyobrażam sobie nie uprawiać seksu do ślubu, ja jeszcze nie jestem gotowy na takie zobowiązanie.. kurde jak żyć...

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): ~daniel -

zastanów się na czym Ci bardziej zależy - na seksie czy na dziewczynie? jeżeli na seksie to możesz z nią zerwać, po co dziewczyna ma się męczyć, jeśli na niej to musisz zaakceptować jej podejście. ja akurat szanuje że ludzie jeszcze sobie robią takie postanowienia w dzisiejszych czasach.

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): ~Kawa -

O! Ten temat jest dobry. Taki w moim klimacie.;)

Dziewczyna robi to z miłości do Ciebie. Szanuje Cię zamiast wykorzystać nie dając nic w zamian ;))

Następny temat stwórz o zakonnicy, która się zadurzyła w dogu niemieckim, ale nie wie, jak o tym powiedzieć swojemu wujkowi, który jest jej kochankiem, bo choć ten ma faceta, to jednak nie chce zrezygnować ze związku z bratanicą. ;))

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): Gość -

To coś z nią nie tak, poza tym jeśli już teraz ci reguluje seks to doświadczysz go X razy, przy czy X = starań o dzieci. Jeśli wyznawała tą zasadę zawsze, to znaczy że ma zero doświadczenia. Czyli do tego ryzykujesz beznadzieje w sypialni i wynikającą z tego frustrację. Powiedz jej jakie ty masz potrzeby i że jak na razie poczekasz, niech się ona teraz zacznie starać. Jeśli dasz się za rogi już teraz prowadzić to skończysz jako bardzo nieszczęśliwy człowiek.

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): ~Zulus -

~Kawa O! Ten temat jest dobry. Taki w moim klimacie.;)

Dziewczyna robi to z miłości do Ciebie. Szanuje Cię zamiast wykorzystać nie dając nic w zamian ;))

Następny temat stwórz o zakonnicy, która się zadurzyła w dogu niemieckim, ale nie wie, jak o tym powiedzieć swojemu wujkowi, który jest jej kochankiem, bo choć ten ma faceta, to jednak nie chce zrezygnować ze związku z bratanicą. ;))
Pocieszające, że dog niemiecki nie jest uwikłany;)

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): ~Kawa -

~Zulus
~Kawa O! Ten temat jest dobry. Taki w moim klimacie.;)

Dziewczyna robi to z miłości do Ciebie. Szanuje Cię zamiast wykorzystać nie dając nic w zamian ;))

Następny temat stwórz o zakonnicy, która się zadurzyła w dogu niemieckim, ale nie wie, jak o tym powiedzieć swojemu wujkowi, który jest jej kochankiem, bo choć ten ma faceta, to jednak nie chce zrezygnować ze związku z bratanicą. ;))
Pocieszające, że dog niemiecki nie jest uwikłany;)
Nie jest, bo chce seksu dopiero po ślubie.
Ludzie jakieś niedomyślne są.
;))

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): Sikorsky -

yeti48
Sikorsky
yeti48 Taaa...
A po ślubie okaże się, że ona tylko seks prokreacyjny, maksymalnie do pierwszego trafienia :))))
To już od faceta zależy, jak rozkręci swoją kobietę ;)
Mylisz się... zasady to zasady.
Przy łamaniu wynikają z tego tylko kwasy :)))
Rozumiem, że ktoś może mieć zasady. Nawet powinno się szanować takie zasady.
Jednak po ślubie to już inna bajka. Myślę, że wiele kobiet które wykazują się oziębłością są po prostu słabo dopieszczone przez swoich mężów. Jak facet myśli tylko o zaspokojeniu samego siebie i do tego jeszcze wszystko trwa u niego max 2 minuty to jak taka kobieta ma się rozkręcić? Tylko współczuć takim kobietom.

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): yeti48 -

Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48 Taaa...
A po ślubie okaże się, że ona tylko seks prokreacyjny, maksymalnie do pierwszego trafienia :))))
To już od faceta zależy, jak rozkręci swoją kobietę ;)
Mylisz się... zasady to zasady.
Przy łamaniu wynikają z tego tylko kwasy :)))
Rozumiem, że ktoś może mieć zasady. Nawet powinno się szanować takie zasady.
Jednak po ślubie to już inna bajka. Myślę, że wiele kobiet które wykazują się oziębłością są po prostu słabo dopieszczone przez swoich mężów. Jak facet myśli tylko o zaspokojeniu samego siebie i do tego jeszcze wszystko trwa u niego max 2 minuty to jak taka kobieta ma się rozkręcić? Tylko współczuć takim kobietom.
Znam inne sytuacje. Wlaśnie takie zasadnicze. Są kobiety, ktorych nie rozkręcisz ani atmosferą, ani staraniami... ani nawet wkrętarką, ani młotem wyburzeniowym.
Tak juz jest i koniec.

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): Sikorsky -

yeti48
Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48 Taaa...
A po ślubie okaże się, że ona tylko seks prokreacyjny, maksymalnie do pierwszego trafienia :))))
To już od faceta zależy, jak rozkręci swoją kobietę ;)
Mylisz się... zasady to zasady.
Przy łamaniu wynikają z tego tylko kwasy :)))
Rozumiem, że ktoś może mieć zasady. Nawet powinno się szanować takie zasady.
Jednak po ślubie to już inna bajka. Myślę, że wiele kobiet które wykazują się oziębłością są po prostu słabo dopieszczone przez swoich mężów. Jak facet myśli tylko o zaspokojeniu samego siebie i do tego jeszcze wszystko trwa u niego max 2 minuty to jak taka kobieta ma się rozkręcić? Tylko współczuć takim kobietom.
Znam inne sytuacje. Wlaśnie takie zasadnicze. Są kobiety, ktorych nie rozkręcisz ani atmosferą, ani staraniami... ani nawet wkrętarką, ani młotem wyburzeniowym.
Tak juz jest i koniec.
Mogę się z tobą zgodzić, ale...
Nie wymieniłeś najważniejszego - "łóżka". Nic da się zrobić? Ja uważam, że to sprawa umiejętności faceta i jego cierpliwości.

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): yeti48 -

Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48 Taaa...
A po ślubie okaże się, że ona tylko seks prokreacyjny, maksymalnie do pierwszego trafienia :))))
To już od faceta zależy, jak rozkręci swoją kobietę ;)
Mylisz się... zasady to zasady.
Przy łamaniu wynikają z tego tylko kwasy :)))
Rozumiem, że ktoś może mieć zasady. Nawet powinno się szanować takie zasady.
Jednak po ślubie to już inna bajka. Myślę, że wiele kobiet które wykazują się oziębłością są po prostu słabo dopieszczone przez swoich mężów. Jak facet myśli tylko o zaspokojeniu samego siebie i do tego jeszcze wszystko trwa u niego max 2 minuty to jak taka kobieta ma się rozkręcić? Tylko współczuć takim kobietom.
Znam inne sytuacje. Wlaśnie takie zasadnicze. Są kobiety, ktorych nie rozkręcisz ani atmosferą, ani staraniami... ani nawet wkrętarką, ani młotem wyburzeniowym.
Tak juz jest i koniec.
Mogę się z tobą zgodzić, ale...
Nie wymieniłeś najważniejszego - "łóżka". Nic da się zrobić? Ja uważam, że to sprawa umiejętności faceta i jego cierpliwości.
Toż tylko o "łóżku" tu mowa ;)
Mógłbym sie z Tobą zgodzić, ale...
Jak sie maja zasady kobiety, do braku zasad u jej partnera - no bo niby gdzie miał się nauczyć cierpliwości, umiejętności i jeszcze nabrać praktyki?
Czytając takie tematy na forum?

:D

Re: brak seksu ratunku!

Napisał(a): Sikorsky -

yeti48
Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48
Sikorsky
yeti48 Taaa...
A po ślubie okaże się, że ona tylko seks prokreacyjny, maksymalnie do pierwszego trafienia :))))
To już od faceta zależy, jak rozkręci swoją kobietę ;)
Mylisz się... zasady to zasady.
Przy łamaniu wynikają z tego tylko kwasy :)))
Rozumiem, że ktoś może mieć zasady. Nawet powinno się szanować takie zasady.
Jednak po ślubie to już inna bajka. Myślę, że wiele kobiet które wykazują się oziębłością są po prostu słabo dopieszczone przez swoich mężów. Jak facet myśli tylko o zaspokojeniu samego siebie i do tego jeszcze wszystko trwa u niego max 2 minuty to jak taka kobieta ma się rozkręcić? Tylko współczuć takim kobietom.
Znam inne sytuacje. Wlaśnie takie zasadnicze. Są kobiety, ktorych nie rozkręcisz ani atmosferą, ani staraniami... ani nawet wkrętarką, ani młotem wyburzeniowym.
Tak juz jest i koniec.
Mogę się z tobą zgodzić, ale...
Nie wymieniłeś najważniejszego - "łóżka". Nic da się zrobić? Ja uważam, że to sprawa umiejętności faceta i jego cierpliwości.
Toż tylko o "łóżku" tu mowa ;)
Mógłbym sie z Tobą zgodzić, ale...
Jak sie maja zasady kobiety, do braku zasad u jej partnera - no bo niby gdzie miał się nauczyć cierpliwości, umiejętności i jeszcze nabrać praktyki?
Czytając takie tematy na forum?

:D
Miałem na myśli takie stricte łóżkowe sprawy, a nie tam jakieś kolacje, świece i komplementowanie.
Do twojego pytania wracając...
Mógłby mieć jakąś partnerkę przed tą, którą poślubił. Facet jednak powinien mieć jakieś doświadczenie. To trochę nas facetów usprawiedliwia ;)
« Wróć do tematów
Do góry strony: brak seksu ratunku!