67
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń311
  • Odpowiedzi55
  • Ocen na +35
67 ppt ?

Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT (56)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): ~discordia -

wbrew pozorom! Czemu niektórzy politycy tego nie rozumieją i sami sobie strzelają gole? Czy są swoimi największymi wrogami?Czy słyszeli o czymś takim jak dyplomacja?... Polityk jako prostak, który jak dresiarz mówi wulgarnie to, co mu do głowy przyjdzie- czy to jest zachowanie godne polityka? Czy dużo było takich wpadek w ostatnim powiedzmy dziesięcioleciu?... Takim ponoć był Piłsudski i dlatego był krytykowany. Piłsudski był terrorystą. Takim prawdziwym, podkładającym bomby- może dlatego brakowało mu ogłady?...

Czy politycy nie wiedza, czym jest dyplomacja? Czy nie potrafią być sprytni? Czemu jest tyle prostactwa zewsząd bijącego, z areny politycznej?... Arena polityczna to nie jest ring

Czy widzicie chamstwo i brak taktu w polityce? Oni często stosują ciosy poniżej pasa chyba i zawsze tak było, ale są przecież pewne granice, nawet w polityce? Bo już nawet nie mówię o tym, jak to wszystko powinno wyglądać...
INTERIA.PL

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): jax55 -

Takt to zasada zachowania, niemożliwa do zastosowania w polityce. Zastąpiono takt, dyplomacją ale ona prowadzi do osiągnięcia zamierzonego celu a te w polityce bywają różne. Pisałem nieraz, że przyzwoitość powinna być cechą którą wynosimy z domu ale z nią też bywa różnie co widać w życiu codziennym. Cyt. "Takie będą Rzeczypospolite, jak ich młodzieży chowanie".

Reklama

Reklama

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): Dobrawa1 -

Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Jest akcja, jest reakcja .Jak byś się zachowała, gdyby ktoś ci z sali, jak do p. Kaczyńskiego ..krzyczał "Zadzwoń do brata"?
I to trwa od lat..."zadzwoń do brata" Haniebne słowa. Nie bronię p. Kaczyńskiego, bo każdy ma coś za uszami, ale przez lata takie teksty...moga człowieka z równowagi wyprowadzić. Nawet tego z kamienia.

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): jax55 -

Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Niepotrzebnie ludzie nakręcają się takimi wypowiedziami jak cytujesz. Takie słowa świadczą o wypowiadającym a nie o tych których on ma na myśli.

Reklama

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): jax55 -

Dobrawa1 Najbardziej denerwuje mnie fakt krzyków z ławek poselskich, krzyków z mównicy Sejmowej.
Wszystko można powiedzieć, przekazać i może jeszcze dobitniej niż ten krzyk, wyzwiska, obelgi.
A co niby posłowie mają robić, jak nic sensownego nie mają do powiedzenia a zaistnieć trzeba.

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): ~gość -

Dobrawa1
Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Jest akcja, jest reakcja .Jak byś się zachowała, gdyby ktoś ci z sali, jak do p. Kaczyńskiego ..krzyczał "Zadzwoń do brata"?
I to trwa od lat..."zadzwoń do brata" Haniebne słowa. Nie bronię p. Kaczyńskiego, bo każdy ma coś za uszami, ale przez lata takie teksty...moga człowieka z równowagi wyprowadzić. Nawet tego z kamienia.
A to ciekawe... bo od samego Kaczyńskiego, przez kilka lat slychać było : "mordy zdradzieckie, zabiliście mi brata".
Kto zabił?

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): Derringer -

Dobrawa1
Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Jest akcja, jest reakcja .Jak byś się zachowała, gdyby ktoś ci z sali, jak do p. Kaczyńskiego ..krzyczał "Zadzwoń do brata"?
I to trwa od lat..."zadzwoń do brata" Haniebne słowa. Nie bronię p. Kaczyńskiego, bo każdy ma coś za uszami, ale przez lata takie teksty...moga człowieka z równowagi wyprowadzić. Nawet tego z kamienia.
Dobrawo, nie wiem, jakbym się zachowała, ale kiedy mnie nerwy ponoszą i zdarzy mi się przykręcić śrubę, to wiem, po co wynaleziono słowo przepraszam.

Myśle tez, ze sama nie do końca wiesz, z czym się zgadzasz. Mieć takt, to znaczy również potrafić znaleźć kulturalne słowa w takich sytuacjach. Nie można powiedzieć, ze ktoś jest kulturalny do czasu, aż ktoś go wyprowadzi z równowagi. To bowiem oznacza, tylko tyle, ze zakłada maskę p, by zakryć swoją prawdziwa naturę. W nerwowych sytuacjach, o tej masce zapomina.

Nikt nie jest ze stali i nikt nie musi słuchać impertynencji, ale zdradzieckie mordy a zadzwoń do brata, to nie jest to samo.

Kaczyńskiemu brak taktu, tak samo jak Budce czy Korwinowi. Tyle, ze ty potrafisz ten brak taktu tylko w jednych sytuacjach wypominać i tam przyznajesz racje, a u drugiej strony - szukasz usprawiedliwienia. To jest właśnie jednotorowosc. .

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): Derringer -

jax55
Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Niepotrzebnie ludzie nakręcają się takimi wypowiedziami jak cytujesz. Takie słowa świadczą o wypowiadającym a nie o tych których on ma na myśli.
Sorry, nie chciałam rozmowy sprowadzać w tym kierunku. Dobrawa jednak w innym temacie broniła chamskich wypowiedzi Kaczyńskiego, a tu przyznała 100 procent racji... przeczącej jej słowom wypowiedzi... - nie mogłam przejść obojętnie.

Już znikam :-)

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): Dobrawa1 -

~gość
A to ciekawe... bo od samego Kaczyńskiego, przez kilka lat slychać było : "mordy zdradzieckie, zabiliście mi brata".
Kto zabił?
Proszę sprawdzić, kiedy padły te słowa Kaczyńskiego.
Otóż Kaczyński po kolejnym ...'zadzwoń do brata"...nie wytrzymał i w końcu tak powiedział.
Nikogo nie obwiniam za tą katastrofę, chociaż mam pewne przesłanki. Mam nadzieję, że HISTORIA to kiedyś wyjaśni.

Re: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT

Napisał(a): Dobrawa1 -

Derringer
jax55
Derringer
Dobrawa1 W 100% się zgadzam.
O wreszcie, bo chamska hołota albo mordy zdradzieckie to właśnie taki dresiarski język spod budki z piwem, :-)
Niepotrzebnie ludzie nakręcają się takimi wypowiedziami jak cytujesz. Takie słowa świadczą o wypowiadającym a nie o tych których on ma na myśli.
Sorry, nie chciałam rozmowy sprowadzać w tym kierunku. Dobrawa jednak w innym temacie broniła chamskich wypowiedzi Kaczyńskiego, a tu przyznała 100 procent racji... przeczącej jej słowom wypowiedzi... - nie mogłam przejść obojętnie.

Już znikam :-)
Masz swoją taktykę ...ja odbieram za celowe to twoje działanie. Na przekór Dobrawie:-)Nigdzie nikogo nie broniłam i nie bronię. Tutaj p. Kaczyńskiego też nie bronię, tylko jasno sugeruję, że ciągle chamstwa, lata trwające ( na kogokolwiek ) w końcu człowieka wyprowadzą z równowagi.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Brak taktu, brak taktu... W polityce liczy się TAKT