617
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń31 tys.
  • Odpowiedzi274
  • Ocen na +133
617 ppt ?

Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym... (275)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): marcepanna -

Dla mnie temat na czasie, bo kilka dni temu zmobilizowałam męża żeby się trochę wziął za siebie. Od około 2 lat pojawił się u niego większy brzuch no i obecnie przypomina ciążę w 5-6 miesiącu. On był zawsze szczupły, a dokładniej był najszczuplejszy z całej swojej rodziny. No ale geny i siedzący tryb życia dały o sobie znać. Co do teorii o piciu dużej ilości piwa to się nie zgodzę, bo on akurat pije sporadycznie. Ciężko przekonuje się kogoś kto całe życie nie przejmował się swoją wagą, a wszyscy wokoło mówili "jedz bo jesteś za chudy". Nie przeszkadzają mi jego szersze ramiona, ale ten wystający brzuch i to u młodego przeciez mężczyzny doprowadza mnie do pasji... dla mnie to wynik zaniedbania i lenistwa. Walka jeszcze się nie skończyła :)
INTERIA.PL

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

alafair Przecież coś na temat brzuchów męskich.Od 22 lat mam męża który różni się od tego sprzed 22 lat tym że w Jego włosach pokazały się srebrne nitki (brak łysiny ).Od czasu gdy się poznaliśmy waży tyle samo teraz przy wzroście 185 cm waga 86 kg,bez brzucha,nie chodzi na siłownię.To był i jest nadal mój ideał mężczyzny.Po prostu ma "dobre" geny po rodzicach,dobrą przemianę materii i żadna jego zasługa bo potrafi jeść i tłusto i słodko i nie widać tego po nim że kocha jeść.Gdyby mąż był gruby,z brzuchem skutkiem choroby to tolerowałabym to.Ja biedna muszę ograniczać się ze słodkim,wogóle z jedzeniem,mam złą przemianę materii i niedoczynność tarczycy,nie jestem otyła ,mam lekką nadwagę.Męski brzuch-piwny wylewający się nad paskiem spodni nie dodaje uroku,łysinka może być bo to nie wina mężczyzny.Nawet ten z nadwagą może być interesujący jak jest czysty,zadbany.Jak Pani przedtem napisała)) nie opakowanie ważne tylko to co jest w środku.))
Mam podobnie jak Twój mąż..jestem po 50ce....jem ile wlezie, gimnastyka to odsniezanie zimą i koszenie latem terenu wokól domu, a sylwetka lepsz niz 30 lat temu...wtedy byłam za szczupła a teraz idealnie 174/72, płaski brzuch..tak jak piszesz jest to sprawa genów. Swoją drogą lubię brzuszek u mężczyzny, nie za wielki...taki do przytulania...:)) Powodzenia na dalszą drogę życia młżeńskiego...miło się czyta takie posty!

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

No cóż , mój facet ma brzuch , i związaną z tym nadwagę , ale czy to faktycznie jakaś przeszkoda ? nadal jest ciepły romantyczny pełny wigoru i poczucia humoru, jest mój...nie pali, i nadal mnie tak normalnie mocno kocha... i co mam szukać plaskiego brzucha ???? doceniam to co mam .

Reklama

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

sa otyli i sa zaokragleni nie mylmy tych 2 pojec. misiowaci zaokragleni faceci wazacy troche wiecej sa ok zwlaszcza gdy ich wieksze ciala sa zadbane czyste opalne owlosione . i przedewszystkim taki misiek nie moze sie wstydzic swojego brzuszka tylko o niego dbac i wtedy facet jest piekny . dla mnie facet musi wazyc

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

sam jestem facetem i uważam, że takie brzuszysko wylewające się ze spodni to niezbyt atrakcyjny widok.. miałem kiedyś problem z nadwagą, jak miałem 18 lat, ale jednak nic mi się nie wylewało ;) szybko zrzuciłem kilka nadprogramowych kilogramów i od tamtej pory jest ok, nawet bardziej niż ok. Choć ja akurat lubię ćwiczyć i pozbycie się 5-10 kg nie trwa u mnie miesiącami i nie mam efektu jo-jo. Ponadto mam niezłe geny po mamie i tacie. Ci którzy nie lubią ćwiczyć i nie mają dobrych genów to mają większy problem.. Ale i oni przecież nie są bez szans :) Pewnie niektórym kobietom podobają się takie cielaki, ale większość woli facetów o przeciętnej sylwetce. A wzrost? Mam 184-185, więc nie narzekam. Choć kilkanaście wyższych od siebie kobiet widziałem :p może siatkarki :D Raczej mało która chciałaby faceta niższego od siebie, bo szczerze mówiąc, to wygląda trochę komicznie. Jeszcze jak kobieta założy but na obcasie (a większość kobiet lubi obcasy) to już całkiem :d

Reklama

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): WednesdayTEN -

marcepanna Dla mnie temat na czasie, bo kilka dni temu zmobilizowałam męża żeby się trochę wziął za siebie. Od około 2 lat pojawił się u niego większy brzuch no i obecnie przypomina ciążę w 5-6 miesiącu. On był zawsze szczupły, a dokładniej był najszczuplejszy z całej swojej rodziny. No ale geny i siedzący tryb życia dały o sobie znać. Co do teorii o piciu dużej ilości piwa to się nie zgodzę, bo on akurat pije sporadycznie. Ciężko przekonuje się kogoś kto całe życie nie przejmował się swoją wagą, a wszyscy wokoło mówili "jedz bo jesteś za chudy". Nie przeszkadzają mi jego szersze ramiona, ale ten wystający brzuch i to u młodego przeciez mężczyzny doprowadza mnie do pasji... dla mnie to wynik zaniedbania i lenistwa. Walka jeszcze się nie skończyła :)
Bardzo dobrze! Walczyć trzeba! Jak to się mawia: "exercises & proper diet"... A siedzący tryb, może niekoniecznie życia, ale pracy robi swoje - u mnie swego czasu jak byłem bardziej "lotny" to nie miałem problemów... Nie żebym teraz jakieś miał, ale jak już niektórym wiadomo, boczki się pojawiły i jakoś nie chcą odpaść :P

Reklama

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

Stanęłam parę ładnych lat temu przed wyborem:przystojny,szczupły,super ubrany,rewelacyjnie zarabiający,no cukiereczek w ekstra opakowaniu,kontra nazwe -kawał chłopa,wysoki,umięśniony,ale od pracy,brzuchaty blondyn z czerwieniejącą się bużką,któremu zawsze wiatr w oczy,czego by się nie tknął...i co?Ten drugi jest moim mężem już sporo lat i nawet pisząc o nim łzy mam w oczach,że takiego fuksa miałam,że go poznałam i wybrałam,śniadanie do dziś mam z dostawą do łóżka,gdy tylko ma dzień wolny,o seksie i reszcie nie będę pisać,bo zajęłabym całą stronę,marzę tylko,by nasz syn był w życiu tak dobry jak ojciec.Jeśli chce się jednego partnera na całe życie-wygląd nie ma nic do rzeczy.

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

80% to zwyczajnie grubasy, ktore tylko zra, a zadnego sportu nie uprawiaja, bo im sie zwyczajnie nie chce, jak patrzylem kiedys na swoj brzuch, a i tak to nie byla wielka nadwaga to mnie obrzydzenie bralo, dzisiaj jak patrze na takich to mysle, ladne tlusciochy...To jest obrzydliwe a nie seksowne

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

Kiedys oglądałem w necie transformacje ludzi grubych w sylwetki modeli. Nie wierzyłem w takie cuda wianki. Ale postanowilem zaryzykować i kolega polecil mi człowieka który mi w tym pomoże i dał mi meila do niego treningdieta@gmail.com i jednak cuda się zdarzają he z oponki uwidaczniają mi się już mięsnie :) rewelacja!! Mam juz praie plaski brzuch i widzę mięsnie u góry brzycha:) jeszcze spalę dolną część i będe mial słynnego 6 paka :) a lato już tusz tusz:) Pozdrawiam Edek.

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): gość -

Każdy powinien dbać o siebie, zarówno kobieta jak i mężczyzna. Staram sie zachować prawidłową wagę, mam 45 lat (przy wzroście 158 ważę 53 kg) wiem że jest to możliwe ale trzeba mieć silna wolę i nie obżerać się. Nie podobaja mi sie mężczyźni otyli i już, nie muszą byc zbudowani jak Apollo ale brzuch absolutnie odpada.

Re: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...

Napisał(a): julkazmarcepana1 -

gość Kiedys oglądałem w necie transformacje ludzi grubych w sylwetki modeli. Nie wierzyłem w takie cuda wianki. Ale postanowilem zaryzykować i kolega polecil mi człowieka który mi w tym pomoże i dał mi meila do niego treningdieta@gmail.com i jednak cuda się zdarzają he z oponki uwidaczniają mi się już mięsnie :) rewelacja!! Mam juz praie plaski brzuch i widzę mięsnie u góry brzycha:) jeszcze spalę dolną część i będe mial słynnego 6 paka :) a lato już tusz tusz:) Pozdrawiam Edek.
Hmmm, uważaj żebyś zbyt mocno się nie "spalił", a na sześciopaka nie czekaj, kup sobie w sklepie tuż obok....lato w tym roku jest przereklamowane.

Aha... i nie polecaj tego sposobu autorowi niniejszego wątku, bo w takim tempie jak opisujesz, to.... z niego mogą jedynie marne kosteczki pozostać... wszak "boczki" TEN-a okazały się mitem...;))

« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • treningdieta^gmail.com
  • muskularny mężczyzna przegląda się w lustrze
  • 86 kg a brzuch
Do góry strony: Brzuchy męskie... Ale nie tylko o tym...