349
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń24 tys.
  • Odpowiedzi86
  • Ocen na +81
349 ppt ?

Buldożki francuskie - istny szał popularności (87)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): 95maagdaa -

Zauważyłam, że w ostatnich latach popularność buldogów francuskich znacznie wzrosła. Masa osób chwali się w sieci swoim pupilem. Konta buldogów ma instagramie, facebooku mają tysiące obserwujących. Wszystkie moje koleżanki chciałyby mieć buldożka, a mi się jakoś niespecjalnie podobają. Uwielbiam psiaki, ale te jakoś nie chwytają mnie za serce. Te ich uszy... Sama nie wiem, bo dla większości to właśnie przez nie wyglądają słodko i uroczo. Co sądzicie? Chcielibyście mieć buldożka francuskiego?
Załączniki:
INTERIA.PL

Reklama

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): Gość -

koleżanki zanim będziecie mieć buldożka proponuję zwiedzić polskie azyle, dla psów które po jakimś czasie są przez was wyrzucane po okolicznych wsiach i pozostawiane na zagłodzenie ponieważ te psy zupełnie nie radzą sobie same w obcym dla nich środowisku.

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~gość -

To slodkie i kochane pieski, ale nie dla wszystkich. Trzeba zrozumieć i zaakceptować ich natur e, czyli chrąkanie, chrapanie, ślinienie sią i pierdzenie. Nie kazdy wlaściciel to zniesie a przecież zwierzaka nie zmienimy. Nie możemy mieć do niego pretensji, że tak stworzyła go natura. Jedynie do siebie, że przed kupnem nie dowiedzielismy się o jego "zaletach i wadach". Pomimo tego dla mnie to cudowne psy i do tego takie brzydkie, że aż sliczne.

Reklama

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~Wiewiór -

~gość To slodkie i kochane pieski, ale nie dla wszystkich. Trzeba zrozumieć i zaakceptować ich natur e, czyli chrąkanie, chrapanie, ślinienie sią i pierdzenie. Nie kazdy wlaściciel to zniesie a przecież zwierzaka nie zmienimy. Nie możemy mieć do niego pretensji, że tak stworzyła go natura. Jedynie do siebie, że przed kupnem nie dowiedzielismy się o jego "zaletach i wadach". Pomimo tego dla mnie to cudowne psy i do tego takie brzydkie, że aż sliczne.
Natura nie miała z tym nic wspólnego. Wszystkie te dziwaczne, biologicznie niewydolne rasy stworzył człowiek.

Reklama

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~Marek -

Kupując tego psa trzeba sobie zdawać sprawę że te psy są naprawdę bardzo delikatne i niestety maja dużo różnego rodzaju wad. Sam posiadam takiego psa i w porównaniu do innych nie mamy zbytnio z nim problemów ale i tak rocznie trochę wydaję się na weterynarza. Takie zabiegi jak korekta podniebienia czy przegród nosowych są praktycznie standardem, psy wymagają tez dobrego odżywiania ponieważ większość to alergicy, piękne uszy wymagają częstych zabiegów pielęgnacyjnych żeby nie pojawiły się stany zapalne i co według mnie najważniejsze należy szczególnie zwrócić uwagę na stawy już od szczeniaka ze względu na budowę psa są one mocno obciążone. Pies potrzebuję uwagi i zainteresowania kompletnie nie nadaję nie aby mieszkał na zewnątrz. Podczas upałów psy bardzo się męczą i niestety znam kilka bulw które z tego powodu odeszło. Jest to pies naprawdę dla miłośników rasy ktoś kto go kupuję bo jest ładny i modny powinien się bardzo mocno zastanowić. Czy ja bym kupił ponownie takiego psa? kupił nie ale woził z pewnością ze schroniska z pełną świadomością jego wad, swoja bulwę kupowałem w czasach gdzie pies nie był popularny i nie występował w 90% reklam. Dziś cała masa ludzi kupuje te psy do lansu a jak się okazuje że pies jest chorowity a leczenie kosztuje naprawdę sporo i absorbuje wiele czasu pozywając się ich zawożą do babki na wsi jako pies do budy.

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~OnaOna -

Też nie rozumiem absolutnie tego szału. OK - Jak są małe - są słodkie. Ale jak już trochę podrosną... są obrzydliwe i głupie jak but (chyba ze znam akurat taki wybrakowany egzemplarz). Uwierzcie, z miłośniczki psów stałam się osobą bardzo sceptycznie nastawioną do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia w domu, właśnie przez buldożka francuskiego, z którym mam częsty kontakt u jednej z osób z rodziny. Chrumka, chrapie a pierdzi tak, że nos wykręca. Sika w domu na meble, mało tego - nawet na swoje legowisko i swoją miskę... Codziennie - pomimo tego że jest często wypuszczany na dwór. Rozumu nie ma za grosz - bezmózgie Yetti które tylko czeka na miskę i na to żeby pierdnąć jak własciciel je obiad i za chwile obsikać krzesło na którym siedzi... nienawidzę.

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~Marek -

~OnaOna Też nie rozumiem absolutnie tego szału. OK - Jak są małe - są słodkie. Ale jak już trochę podrosną... są obrzydliwe i głupie jak but (chyba ze znam akurat taki wybrakowany egzemplarz). Uwierzcie, z miłośniczki psów stałam się osobą bardzo sceptycznie nastawioną do posiadania jakiegokolwiek zwierzęcia w domu, właśnie przez buldożka francuskiego, z którym mam częsty kontakt u jednej z osób z rodziny. Chrumka, chrapie a pierdzi tak, że nos wykręca. Sika w domu na meble, mało tego - nawet na swoje legowisko i swoją miskę... Codziennie - pomimo tego że jest często wypuszczany na dwór. Rozumu nie ma za grosz - bezmózgie Yetti które tylko czeka na miskę i na to żeby pierdnąć jak własciciel je obiad i za chwile obsikać krzesło na którym siedzi... nienawidzę.
Jak to mówią jaki właściciel taki pies... i coś w tym jest, te psy są psami do towarzystwa jednak swojego bez problemu nauczyłem wszystkich podstawowych komet, to że pies trochę "chrumka" i czasem zabączy to normalne w tej rasie ale jeśli pies bardzo charczy to już powinien go oglądnąć weterynarz (podniebienie, przegrody) a jak pies strasznie "bączy" to tu kłania się pokarm jaki je bo czasem nawet po dobrej jakości karmie pies może bączyć wiec należny szukać i zmieniać w razie problemów. Moja bulwa od 4-5 miesiąca NIGDY nie załatwiła się w domu a ma już 6 lat może piesek ma jakieś problemy i tu też kłania się weterynarz. Kolejny pies kupiony bo ładny i modny bez jakiekolwiek wiedzy a sądząc po ignorowaniu problemów takie trochę (nie obrażając ludzi ze wsi) wiejskie podejście właścicieli.

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): ~wlasciciel -

To pies dla ludzi bogatych.
Nabardziej klopotliwa odmiana jest bialy w laty bo wymaga diety sportowca bogatej w mieso drobiowe.
Musisz miec tez czas i fundusze by siedziec z nim u weterynarza.
Buldog jest super ale nie dla kazdego.
Operacje w warszawie a badania jego wynikow w berlinie nie naleza do rzadkosci.
Zona zwariowala na jego punkcie.

Re: Buldożki francuskie - istny szał popularności

Napisał(a): flz -

Miałem ale już po 13 latach odeszła. Wcześniej miałem kundelki którym to inteligencją buldożki francuskie ustępują. Żyją w swoim świecie i można je akceptować jako żywe maskotki. W zachowaniu mają coś z charakteru kota. Następnym wyborem będzie jakiś mały kundelek ze schroniska. Wracając do buldożka francuskiego. Jest to rasa uciążliwa w utrzymaniu. Było nas troje sąsiadów posiadających tą rasę. Jeden z buldożków miał problemy wewnętrzne natomiast moja sunia i sąsiada pies miały dożywotnio problemy skórne. Drapanie do krwi. I mimo specjalistycznych badań nie zostały do końca wyleczone. Częściowo pomagało specjalne menu ale i tak problem nie ustępował. Ulgę przynosiły zastrzyki ze sterydów ale cierpiałem ponieważ wiedziałem jak szkodliwe to było dla wątroby mojej suni. I chcę podkreślić, iż nie są to przypadki odosobnione o czym warto poczytać na forach o tej rasie zanim podejmiecie decyzję aby nabyć taką rasę. Większość wybiera buldożki francuskie z pobudek egoistycznych dla szpanu bo to modne.
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • Ile procent osb posiada buldogi francuskie?
Do góry strony: Buldożki francuskie - istny szał popularności