69
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń457
  • Odpowiedzi57
  • Ocen na +28
69 ppt ?

Bycie ateistą to koszmar (58)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): Gość -

Witam. Chciałabym podzielić się swoją historią, bo nie odnalazłam zbyt wielu takich przypadków, a jest mi z tym ciężko. Otóż wychowałam się w rodzinie ateistów, to znaczy moi rodzice są ateistami. Od początku oznaczało to dla mnie pasmo nieprzyjemności. W szkole patrzono na mnie dziwnie z powodu nie chodzenia na religię oraz wypowiadania się o religii w "nietypowy" sposób to znaczy, że nie wyznajemy religii i nie chodzimy do kościoła. Do dzisiaj pamiętam te spojrzenia rówieśników oraz ich rodziców. Czułam się wytykana i patrzono na mnie jak na dziwadło mimo, że byłam tylko dzieckiem. Było mi przykro i już wtedy zaczęłam czuć, że to wina rodziców, że taka jestem. W szkole średniej było mi trochę łatwiej bo młodzi ludzie zwykle buntują się przeciw religii, więc mogłam wtopić się w tłum i na chwilę zapomnieć o byciu inna z powodu braku religii. Ale koszmar na nowo zaczął się na studiach, ponieważ wybrałam pedagogikę wczesnoszkolną. Nawet nie sądziłam, że wśród przyszłych nauczycieli wiara będzie mieć aż takie znaczenie, ale miała. Oczywiście poza mną, było w grupie niewierzących jeszcze kilka innych osób więc nie byłam osamotniona, ale reszta roku odcinała się od nas bardzo wyraźnie. W dyskusjach na konwersatoriach które poruszały zagadnienia z moralnością albo etyką (na zajęciach z filozofii oraz aspektów wychowywania), wierzące koleżanki bardzo wyraźnie podkreślały fakt swojej wiary i niejednokrotnie używały wobec niewierzących określeń typu "nic nie wiedzą", "mają płytkie poglądy", "brakuje im sensu w życiu" itp. Profesorzy milczeli, zresztą oni sami w podobny sposób epatowali swoimi poglądami religijnymi.
Studia skończyłam, ale że pracuję w zawodzie, to spotykam wciąż osoby które w ten sposób wywyższają się z powodu swojej wiary. One najgłośniej także opowiadają się za koniecznością wdrażania religii do szkolnictwa polskiego, bo uważają, że to ochroni dzieci przed grzechem i tylko tak można je prawidłowo ukształtować. Coraz częściej zastanawiam się czy ja naprawdę jestem gorsza w jakiś sposób? Czy brak wiary sprawia, że ja jestem gorsza moralnie, że nigdy nie odnajdę prawdziwego sensu życia? A może moi rodzice są wszystkiemu winni? Może powinni na siłę wcielić mnie do kościoła?
INTERIA.PL

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): buc1 -

Jesteś normalną sobą i bardzo wartosciową. Prześladowania ateistów w Polsce są od dawna faktem. Miałem bardzo podobne życie, ale jestem brutalny i sobie nie pozwolę . Zamykam wierzących w merytorycznych i ostrych polemikach. Trzeba walczyc, o swoje i nie poddawać się. Do wiary, jak z definicji wynika trzeba nie wiele, wystarczy uwierzyć. Ateista musi mieć wiedzę, żeby wykluczyć wiarę innych i to na podstawienie i wiedzy, ponieważ inteligentny człowiek nie może inaczej. Zatem to ich myślenie jest płytkie i czasami oparte na wzorcach rodziców, bez własnej argumentacji i wiedzy. Nie martw sié będzie dobrze, ale nigdy nie wolno się poddawać.

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): cyklpo -

buc1 Jesteś normalną sobą i bardzo wartosciową. Prześladowania ateistów w Polsce są od dawna faktem. Miałem bardzo podobne życie, ale jestem brutalny i sobie nie pozwolę . Zamykam wierzących w merytorycznych i ostrych polemikach. Trzeba walczyc, o swoje i nie poddawać się. Do wiary, jak z definicji wynika trzeba nie wiele, wystarczy uwierzyć. Ateista musi mieć wiedzę, żeby wykluczyć wiarę innych i to na podstawienie i wiedzy, ponieważ inteligentny człowiek nie może inaczej. Zatem to ich myślenie jest płytkie i czasami oparte na wzorcach rodziców, bez własnej argumentacji i wiedzy. Nie martw sié będzie dobrze, ale nigdy nie wolno się poddawać.
mam pytanie jak możesz bronić obaloną już dawno teorię i słuchać bredni pseudo naukowców ewolucja to też religia bo trzeba w nią uwierzyć ateista też w coś wierzy i teista w coś wierzy nie ma żadnych dowodów na ewolucję ale mimo to ludzie nie chcą z rozumieć że ewolucja to nie nauka. Kopernik był kreacjonistą, a dokładnej księdzem który zajmował się astronomią. i widzisz to wierzący w Boga ludzie tworzyli naukę a nie ateiści!

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): ~OKI -

Temat jest prowokacją, mającą na celu ośmieszenie ludzi wierzących ale zawiera też dużo prawdy. Wiara jest dla ludzi inteligentnych a przede wszystkim samodzielnie myślących. Twoje koleżanki miały rację, wiara poszerza horyzonty, jest punktem odniesienia, człowiek wierzący chcąc nie chcąc musi włączyć pewne hamulce a powiedzenie "róbta co chceta" w przypadku ludzi wiary nie znajduje zastosowania.

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): Gość -

Temat dotyczy relacji ludzi wierzących , głównie katolików do pozostałych w tym niewierzących.


Z tego co pisze założycielka tematu problemem nie jest brak wiary tylko stosunek katolików do jej osoby. Czyli brak tolerancji.
Religie w większości są nacechowane nietolerancją do innych.

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): MarekAureliusz -

~OKI Temat jest prowokacją, mającą na celu ośmieszenie ludzi wierzących ale zawiera też dużo prawdy. Wiara jest dla ludzi inteligentnych a przede wszystkim samodzielnie myślących. Twoje koleżanki miały rację, wiara poszerza horyzonty, jest punktem odniesienia, człowiek wierzący chcąc nie chcąc musi włączyć pewne hamulce a powiedzenie "róbta co chceta" w przypadku ludzi wiary nie znajduje zastosowania.
Wiara jest dla ludzi samodzielnie myślących

Tej samodzielności szczególnie sprzyja
indoktrynacja, już od najmłodszych lat :)))

Z całej treści, Ciebie najbardziej demaskuje początek
i koniec, Mój Ty Kłapouszku. Niewidka jest marnym
kamuflażem dla forumowego flagellanta.

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): MarekAureliusz -

cyklpo
MarekAureliusz Mam dla Ciebie dobry znak :-)
Wydedukujesz z poniższego
to, co masz wydedukować :***
pokazałeś Alberta Einsteina. to prawda że nie zawsze większość ma rację ale jeśli mniejszość opiera się na kłamstwie to jego założenie jest bez sensu!
To jest Mark Twain, a wysoka inteligencja, nie jest domeną większości,
tylko jednostek w ilości, od kilku, do kilkunastu % ziemskiej populacji.
To inteligencja jest motorem postępu cywilizacji - nawet, jeżeli jakiś
inteligent się w czymś pomyli.

Re: Bycie ateistą to koszmar

Napisał(a): buc1 -

cyklpo
buc1 Jesteś normalną sobą i bardzo wartosciową. Prześladowania ateistów w Polsce są od dawna faktem. Miałem bardzo podobne życie, ale jestem brutalny i sobie nie pozwolę . Zamykam wierzących w merytorycznych i ostrych polemikach. Trzeba walczyc, o swoje i nie poddawać się. Do wiary, jak z definicji wynika trzeba nie wiele, wystarczy uwierzyć. Ateista musi mieć wiedzę, żeby wykluczyć wiarę innych i to na podstawienie i wiedzy, ponieważ inteligentny człowiek nie może inaczej. Zatem to ich myślenie jest płytkie i czasami oparte na wzorcach rodziców, bez własnej argumentacji i wiedzy. Nie martw sié będzie dobrze, ale nigdy nie wolno się poddawać.
mam pytanie jak możesz bronić obaloną już dawno teorię i słuchać bredni pseudo naukowców ewolucja to też religia bo trzeba w nią uwierzyć ateista też w coś wierzy i teista w coś wierzy nie ma żadnych dowodów na ewolucję ale mimo to ludzie nie chcą z rozumieć że ewolucja to nie nauka. Kopernik był kreacjonistą, a dokładnej księdzem który zajmował się astronomią. i widzisz to wierzący w Boga ludzie tworzyli naukę a nie ateiści!
Nie ma żadnych dowodów na istnienie nawet Chrystusa, nie mówiąc, o Bogu. Najstarsze przekazy począwszy od Etrusków są mroczne i wieloznaczne. Musisz nauczyć się odróżniać fakty na podstawie dowodów, a wiarą, na którą dowodów nie trzeba. Wiara w istocie nie potrzebuje żadnych dowodów, wystarczy zaufać i wierzyć. Tak wychowują wierzący swoje dzieci, nie dając im wyboru od dziecka mają wpajaną wiarę i tylko w Boga, w którego wierzą rodzice. Prościej, jeśli widzę dany dowód to tego niemożna określać mianem wiary.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Bycie ateistą to koszmar