129
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi116
  • Ocen na +8
129 ppt ?

Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;) (117)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~Osnowa -

Taka opowieść klasyczna już chyba :)

Dwoje dorosłych (zdaje się) ludzi, poznają się bardzo szybko przez portal dla tęskniących za czymś więcej niż praca, zakupy i odkurzanie. Od razu świetnie się rozumieją - podobne poglądy, podobne poczucie humoru, podobna wizja co do związku. Rozmawiają codziennie (telefonicznie), dobrze się w tych rozmowach czują, przyzwyczajają do kontaktu, poruszają niemal każdy temat, wszystko zapowiada się naprawdę dobrze....
Planują spotkanie, a kiedy przychodzi ten moment, już w pierwszych sekundach okazuje się, że to nie to. Potem rozmowa się nie klei, wzrok biegnie gdzieś w dal, zamiast prosto przed siebie w czyjeś tęczówki, jak to było w wyobraźni. Więź, którą czuło się jeszcze wczoraj, gdzieś prysła.
To nie ten człowiek. A zdawało się, że wyobraźnia trzymana na wodzy, że oczekiwania, wcale nie wygórowane i jest się przygotowaną na ewentualne niezgodności podczas weryfikacji.... Nie było się.

W pewnym momencie powiedziała po prostu chłodno "wolałabym pójść do domu". Można było inaczej. Można było delikatniej. Nie umiała. Głupia. Może trzeba było dać szansę - i jemu, i sobie - nie rezygnować tak szybko, ale miała za sobą już tyle prób, że zdawało jej się, że tym razem będzie podobnie i że szybkie cięcie będzie mniej bolesne.

Nie pojechała prosto do domu. Długo chodziła bez celu po starym mieście, myśląc o tym, że tych rozmów, do których zdążyła przywyknąć już nie będzie.

Zmarzła. Wsiadła, do auta. Wróciła do domu.
Do pracy, do zakupów, do odkurzania...
------


Historia oparta na faktach. ;)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): julciaDe -

Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?

Podobno ludzie poszukują w drugim człowieku swojej kopii - śmieją się
z tych samych dowcipów , mają te same odruchy itd itd . .. ble ble ...

Po co ci ktoś taki sam jak ty - to będzie nuda i monotonia .
Czekajcie na grom , szukajcie zupełnie czego innego niż ty jesteś ,
kogoś z innego świata .
Znalezć drzwi do innego świata - tego szukajcie .


Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

julciaDe Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?

Podobno ludzie poszukują w drugim człowieku swojej kopii - śmieją się
z tych samych dowcipów , mają te same odruchy itd itd . .. ble ble ...

Po co ci ktoś taki sam jak ty - to będzie nuda i monotonia .
Czekajcie na grom , szukajcie zupełnie czego innego niż ty jesteś ,
kogoś z innego świata .
Znalezć drzwi do innego świata - tego szukajcie .


A wiesz, że masz rację?

On też wie, bo podczas, jednej z rozmów powiedział półżartem, że ona go przeraża, bo nie jest w stanie jej niczym zaskoczyć.

Różnice są jednak dużo bardziej pociągające.

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gosc -

julciaDe Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?

Podobno ludzie poszukują w drugim człowieku swojej kopii - śmieją się
z tych samych dowcipów , mają te same odruchy itd itd . .. ble ble ...

Po co ci ktoś taki sam jak ty - to będzie nuda i monotonia .
Czekajcie na grom , szukajcie zupełnie czego innego niż ty jesteś ,
kogoś z innego świata .
Znalezć drzwi do innego świata - tego szukajcie .


Spotkania towarzyskie w gronie znajomych będących postaciami z różnych bajek bywają ciekawe i udane.
Ale stały związek dwóch osób z całkiem różnych światów??
To duże ryzyko, o ile nie są to miłośnicy podróży w kosmos.
Bo albo jedna z osób musi przenieść się do obcego jej świata albo próbują tworzyć trzeci wspólny świat, co się jednak rzadko udaje.

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

[b][/b]Ja zaś uważam, że tak nie może być. Co znaczy, że to jednak nie to? Czyżbyś miała na uwadze wygląd zewnętrzny, bo raczej zauroczenie do osobowości nie mogło tak szybko minąć.
Nie wiedzę innego wytłumaczenia jak tylko wygląd, bo jeśli sama rozmowa mogła Ciebie z kimś nieznanym tak "związać", to co innego mogło to zmienić przy spotkaniu?

Proste.

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

Marduk77
julciaDe Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?
Na moje oko nie znalazła, wydaje mi się że to jest autorka. Gdyby to był autor to nie wiedziałby co ona robiła po spotkaniu, nie wiedziałby o tym że ona zmarzła i o czym myślała, przecież już miało nie być między nimi żadnych rozmów.
Moim zdaniem to jest kobieta, i być może ona doświadczyła tego o czym pisze na własnej skórze. Ale mogę się mylić.

Ludzie szukają kopii samych siebie? Ja nie chciałbym znaleźć kopii siebie samego, nie wytrzymałbym z kopią siebie ;))
Zgadza się - autorka jest autorką, nie autorem ;), a historia prawdziwa i świeża :)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gosc
julciaDe Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?

Podobno ludzie poszukują w drugim człowieku swojej kopii - śmieją się
z tych samych dowcipów , mają te same odruchy itd itd . .. ble ble ...

Po co ci ktoś taki sam jak ty - to będzie nuda i monotonia .
Czekajcie na grom , szukajcie zupełnie czego innego niż ty jesteś ,
kogoś z innego świata .
Znalezć drzwi do innego świata - tego szukajcie .


Spotkania towarzyskie w gronie znajomych będących postaciami z różnych bajek bywają ciekawe i udane.
Ale stały związek dwóch osób z całkiem różnych światów??
To duże ryzyko, o ile nie są to miłośnicy podróży w kosmos.
Bo albo jedna z osób musi przenieść się do obcego jej świata albo próbują tworzyć trzeci wspólny świat, co się jednak rzadko udaje.
Pewnie potrzebny jest jak zwykle złoty środek. Coś musi ludzi łączyć i coś różnić.

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość [b][/b]Ja zaś uważam, że tak nie może być. Co znaczy, że to jednak nie to? Czyżbyś miała na uwadze wygląd zewnętrzny, bo raczej zauroczenie do osobowości nie mogło tak szybko minąć.
Nie wiedzę innego wytłumaczenia jak tylko wygląd, bo jeśli sama rozmowa mogła Ciebie z kimś nieznanym tak "związać", to co innego mogło to zmienić przy spotkaniu?

Proste.
Wiedziała jak wygląda.

Myślisz, że wygląd jest zupełnie nieistotny w tworzeniu związku?

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość [b][/b]Ja zaś uważam, że tak nie może być. Co znaczy, że to jednak nie to? Czyżbyś miała na uwadze wygląd zewnętrzny, bo raczej zauroczenie do osobowości nie mogło tak szybko minąć.
Nie wiedzę innego wytłumaczenia jak tylko wygląd, bo jeśli sama rozmowa mogła Ciebie z kimś nieznanym tak "związać", to co innego mogło to zmienić przy spotkaniu?

Proste.
Wiedziała jak wygląda.

Myślisz, że wygląd jest zupełnie nieistotny w tworzeniu związku?
Coś przeoczyłam o tym, że wiedziała?
Jeśli tak, to napisz mi w swojej mądrości, co się tak nagle mogło zmienić.

Czasami zauroczenie czyimś charakterem, wiedzą, postrzeganiem świata, sprawia, że wygląd zewnętrzny pozostaje na drugim planie.
No są też tacy, dla których wygląd jest tylko i wyłącznie jedynym atutem branym pod uwagę. Nie ma zatem w mojej ocenie nic złego, że to wygląd przesądził, bo z informacji wynika, że rozmów było, aż nadto:)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość
~gość [b][/b]Ja zaś uważam, że tak nie może być. Co znaczy, że to jednak nie to? Czyżbyś miała na uwadze wygląd zewnętrzny, bo raczej zauroczenie do osobowości nie mogło tak szybko minąć.
Nie wiedzę innego wytłumaczenia jak tylko wygląd, bo jeśli sama rozmowa mogła Ciebie z kimś nieznanym tak "związać", to co innego mogło to zmienić przy spotkaniu?

Proste.
Wiedziała jak wygląda.

Myślisz, że wygląd jest zupełnie nieistotny w tworzeniu związku?
Coś przeoczyłam o tym, że wiedziała?
Jeśli tak, to napisz mi w swojej mądrości, co się tak nagle mogło zmienić.

Czasami zauroczenie czyimś charakterem, wiedzą, postrzeganiem świata, sprawia, że wygląd zewnętrzny pozostaje na drugim planie.
No są też tacy, dla których wygląd jest tylko i wyłącznie jedynym atutem branym pod uwagę. Nie ma zatem w mojej ocenie nic złego, że to wygląd przesądził, bo z informacji wynika, że rozmów było, aż nadto:)
Co spowodowało, że z gościa piszesz? ;)

Nie twierdzę, że jest coś złego w tym, co napisałaś.

Wygląd nie jest najistotniejszy, ale jest istotny. Związek nie polega tylko na rozmowach, więc partner nie może mieć w sobie niczego, co w jakiś sposób odrzuca. Adonisem absolutnie być nie musi i jak najbardziej wiele można wybaczyć, a raczej przestaje istnieć, kiedy osobowość jest ok. Poza wyglądem i rozmowami są jeszcze reakcje i zachowanie, no i to nieokreślone "coś".
Padło też parę zdań, które utwierdziły w przekonaniu, że to raczej nie ma sensu.

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gosc -

~gość
~gosc
julciaDe Spotkali się i okazało się że to nie to - to znaczy co?
To znaczy ze nie znalazłeś kopii samego siebie?

Podobno ludzie poszukują w drugim człowieku swojej kopii - śmieją się
z tych samych dowcipów , mają te same odruchy itd itd . .. ble ble ...

Po co ci ktoś taki sam jak ty - to będzie nuda i monotonia .
Czekajcie na grom , szukajcie zupełnie czego innego niż ty jesteś ,
kogoś z innego świata .
Znalezć drzwi do innego świata - tego szukajcie .


Spotkania towarzyskie w gronie znajomych będących postaciami z różnych bajek bywają ciekawe i udane.
Ale stały związek dwóch osób z całkiem różnych światów??
To duże ryzyko, o ile nie są to miłośnicy podróży w kosmos.
Bo albo jedna z osób musi przenieść się do obcego jej świata albo próbują tworzyć trzeci wspólny świat, co się jednak rzadko udaje.
Pewnie potrzebny jest jak zwykle złoty środek. Coś musi ludzi łączyć i coś różnić.

Otóż to. Przy czym cechy odmienne powinny odpowiadać potrzebom drugiej osoby. Wtedy fascynują, kiedy stanowią wzajemne dopełnienie
Określenie druga „połówka” nie wydaje mi się najlepsze, bo oznaczałoby, że każdy z osobna jest niekompletny. Lubię określenie „bratni płomień”.
Spotkać bratni płomień to najpiękniejsze, co się nam w życiu może zdarzyć. Wszystko inne jest już tego następstwem:)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość napisz mi w swojej mądrości
Potrafisz bez uszczypliwości?

Wątek naprawdę powstał tylko dlatego, że ktoś w innym miał apetyt i czekał na coś nowego, gdzie można coś poklikać. Opowiedziana historia jest tylko pretekstem, nie problemem do rozwiązania. Autorka sama sobie poradzi, zapewniam.

Można sobie pogadać o różnicach i podobieństwach między dwojgiem ludzi. Na przykład.

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość
~gość
~gość [b][/b]Ja zaś uważam, że tak nie może być. Co znaczy, że to jednak nie to? Czyżbyś miała na uwadze wygląd zewnętrzny, bo raczej zauroczenie do osobowości nie mogło tak szybko minąć.
Nie wiedzę innego wytłumaczenia jak tylko wygląd, bo jeśli sama rozmowa mogła Ciebie z kimś nieznanym tak "związać", to co innego mogło to zmienić przy spotkaniu?

Proste.
Wiedziała jak wygląda.

Myślisz, że wygląd jest zupełnie nieistotny w tworzeniu związku?
Coś przeoczyłam o tym, że wiedziała?
Jeśli tak, to napisz mi w swojej mądrości, co się tak nagle mogło zmienić.

Czasami zauroczenie czyimś charakterem, wiedzą, postrzeganiem świata, sprawia, że wygląd zewnętrzny pozostaje na drugim planie.
No są też tacy, dla których wygląd jest tylko i wyłącznie jedynym atutem branym pod uwagę. Nie ma zatem w mojej ocenie nic złego, że to wygląd przesądził, bo z informacji wynika, że rozmów było, aż nadto:)
Co spowodowało, że z gościa piszesz? ;)

Nie twierdzę, że jest coś złego w tym, co napisałaś.

Wygląd nie jest najistotniejszy, ale jest istotny. Związek nie polega tylko na rozmowach, więc partner nie może mieć w sobie niczego, co w jakiś sposób odrzuca. Adonisem absolutnie być nie musi i jak najbardziej wiele można wybaczyć, a raczej przestaje istnieć, kiedy osobowość jest ok. Poza wyglądem i rozmowami są jeszcze reakcje i zachowanie, no i to nieokreślone "coś".
Padło też parę zdań, które utwierdziły w przekonaniu, że to raczej nie ma sensu.
Dziwne to i jakby "kupy" się nie trzyma. Wytłumacz mi co to jest to "coś", a odpuszczę. Co to za gesty, jakieś triki?:)
Może po prostu autorkę przerosło to wszystko i dopiero refleksja przyszła przy spotkaniu, a może żal było już związku w jakim być może jest, tak zwane wyrzuty sumienia?
Nie mieszałabym do tego poznania się przez internet czy telefon, bo tu ponoć wszystko było ok.

Mój "nick" to gość, innym się nie podpisuję. Bierzesz mnie za kogoś innego najwyraźniej:)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): ~gość -

~gość
~gość napisz mi w swojej mądrości
Potrafisz bez uszczypliwości?

Wątek naprawdę powstał tylko dlatego, że ktoś w innym miał apetyt i czekał na coś nowego, gdzie można coś poklikać. Opowiedziana historia jest tylko pretekstem, nie problemem do rozwiązania. Autorka sama sobie poradzi, zapewniam.

Można sobie pogadać o różnicach i podobieństwach między dwojgiem ludzi. Na przykład.
Jakie znowu uszczypliwości? Raczej chęć poznania odmiennego zdania. Temat napisany do rozważań, więc nie może być jednolitej zgody. Czy ze mną coś nie tak?:)
Ktoś pisze temat pod rozwagę, a Ty, że autorka sobie poradzi...no jasne, ale chyba po to napisany, żeby tacy jak my coś w nim odpowiedzieli:)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)