129
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi116
  • Ocen na +8
129 ppt ?

Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;) (117)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1 Nie widzę tu rozmijania ( UFO?) :)
Potrzeba sprawdzania intencji, jak dla mnie - wiecznie i niesłusznie posądzanego o manipulacje- to wieczna nieufność. Coś co nie daje spac nie tylko o 4.oo ;)
Temat powstał czy posty?

Niesłusznie posądzanego o manipulacje? No bez jaj... to chyba logiczne, ze na początku jesteśmy nieufni. Tylko ze w necie trudniej weryfikować. No trochę tak jest, ze jeśli znajomość zajdzie za skore, dotrze bliżej serca i wypełni gęściej żyły niż krew, to i liczenie owiec nie pomoże.

Ps. My cały czas bierzemy pod lupę jakaś ogólna sytuacje, prawda? Bo....

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Gość -

Dariyah
LordNiemand1 Nie widzę tu rozmijania ( UFO?) :)
Potrzeba sprawdzania intencji, jak dla mnie - wiecznie i niesłusznie posądzanego o manipulacje- to wieczna nieufność. Coś co nie daje spac nie tylko o 4.oo ;)
Temat powstał czy posty?

Niesłusznie posądzanego o manipulacje? No bez jaj... to chyba logiczne, ze na początku jesteśmy nieufni. Tylko ze w necie trudniej weryfikować. No trochę tak jest, ze jeśli znajomość zajdzie za skore, dotrze bliżej serca i wypełni gęściej żyły niż krew, to i liczenie owiec nie pomoże.

Ps. My cały czas bierzemy pod lupę jakaś ogólna sytuacje, prawda? Bo....

Jasne, że oczywiście, natürlich of course:)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Gość -

I dodam jeszcze, na całe ( znów moje ) szczęście, że o sytuacjach ogólnych.
Bo gdyby były konkretne, znów musiałbym się przyznawać i tak dalej..
A jak wiadomo, z tą tamtą pokorą, czy jak jej tam, u mnie mocno deficytowo. Albo jeszcze mocniej.
:)

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1 I dodam jeszcze, na całe ( znów moje ) szczęście, że o sytuacjach ogólnych.
Bo gdyby były konkretne, znów musiałbym się przyznawać i tak dalej..
A jak wiadomo, z tą tamtą pokorą, czy jak jej tam, u mnie mocno deficytowo. Albo jeszcze mocniej.
:)
O tych konkretnych to na szczęście (czyjekolwiek) już nie ze mną ;-)

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): BellaSensazione -

Całkiem niezła historia!
;)
I niech pierwszy rzuci kwiatkiem, kto podobnej nie przeżył. Mi się udało przeżyć i podobną i zupełnie przeciwną.
Ludziom się wydaje, że są w stanie się poznać w ten sposób, że to co czują (bo uczucia się budzą, rozbudzają nadzieje) to coś rzeczywistego i obopólnego. A później zderzenie z rzeczywistością jest zbyt mocne. Na żywo większość ludzi nie prezentuje się już tak wspaniale. Mogą ich przekreślić drobne szczegóły, których bez fizycznego kontaktu nie jesteśmy w stanie wyłapać. Nie ta intensywność spojrzenia, gesty, nie ten zapach. Normalnie bzdety, ale nie wtedy, gdy tak wiele oczekiwaliśmy. A nie ma co ukrywać, ze oczekiwania strzelają w kosmos, nawet jeśli komuś się wydaje, że ma je na wodzy.
Podobnych historii już opowiadać nie będę, ale ku pokrzepieniu napiszę, że może być i zgoła inaczej.
Poznaliśmy się na portalu randkowym, jednak bardzo szybko ustaliliśmy, że jesteśmy w różnych punktach naszego życia, inne mamy aktualnie potrzeby. Mimo wszystko coś sprawiło, że kontakt się nie urwał, a wręcz przeciwnie. Bardzo się polubiliśmy, otwarcie rozmawialiśmy o wszystkim. Aż pewnego razu okazało się, że będziemy na tej samej imprezie - no super, przybijemy sobie piątkę. Ja z resztą na tej imprezie miałam randkę, o czym on wiedział. Pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie i jak jebutnął grom z jasnego nieba, to wyszliśmy jako ostatni, nad ranem, nadal nie mogąc się rozstać.
Bywa różnie.
Pozdrawiam Autorkę, sprawiła dziś, że się serdecznie uśmiechnęłam.

Reklama

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

BellaSensazione Całkiem niezła historia!
;)
I niech pierwszy rzuci kwiatkiem, kto podobnej nie przeżył. Mi się udało przeżyć i podobną i zupełnie przeciwną.
Ludziom się wydaje, że są w stanie się poznać w ten sposób, że to co czują (bo uczucia się budzą, rozbudzają nadzieje) to coś rzeczywistego i obopólnego. A później zderzenie z rzeczywistością jest zbyt mocne. Na żywo większość ludzi nie prezentuje się już tak wspaniale. Mogą ich przekreślić drobne szczegóły, których bez fizycznego kontaktu nie jesteśmy w stanie wyłapać. Nie ta intensywność spojrzenia, gesty, nie ten zapach. Normalnie bzdety, ale nie wtedy, gdy tak wiele oczekiwaliśmy. A nie ma co ukrywać, ze oczekiwania strzelają w kosmos, nawet jeśli komuś się wydaje, że ma je na wodzy.
Podobnych historii już opowiadać nie będę, ale ku pokrzepieniu napiszę, że może być i zgoła inaczej.
Poznaliśmy się na portalu randkowym, jednak bardzo szybko ustaliliśmy, że jesteśmy w różnych punktach naszego życia, inne mamy aktualnie potrzeby. Mimo wszystko coś sprawiło, że kontakt się nie urwał, a wręcz przeciwnie. Bardzo się polubiliśmy, otwarcie rozmawialiśmy o wszystkim. Aż pewnego razu okazało się, że będziemy na tej samej imprezie - no super, przybijemy sobie piątkę. Ja z resztą na tej imprezie miałam randkę, o czym on wiedział. Pierwsze spotkanie, pierwsze spojrzenie i jak jebutnął grom z jasnego nieba, to wyszliśmy jako ostatni, nad ranem, nadal nie mogąc się rozstać.
Bywa różnie.
Pozdrawiam Autorkę, sprawiła dziś, że się serdecznie uśmiechnęłam.
Przypomniałaś mi, jak kiedyś poznałam gościa, który chciał moje buty lizać! Uciekłam... pogoda była straszna, moje kozaki ociekały błotem, bo spiesząc się wdeplam w kałużę... a on, ze uwielbia. Prysł czar rozmów, ale nie od razu, bo zanim zabrał się do lizania butów, spędziliśmy trochę czasu..błoto zdażyło zaschnąć ... ;-)


Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Gość -

Dariyah
LordNiemand1 UFO?
Albo raczej ta sama sprawa, choć dwa różne wątki..
Na szczęście 😁
Wątek nie jest o UFO. Ja jak wiesz po paskach z TVP, mało kojarzę i niech tak zostanie :-)

Aczkolwiek miło było wymienić myśli.

Uciekam coś za oknem zobaczyć :-)
Temat jest o UFO, choć nie tym za oknem ;)

To UFO, to jest coś co było, choć go nie było. I choć go nie było, to jednak można było dotknąć prawie jak Fox Mulder ufoludka.
Jeśli nie przeleciało jak wiatr przez palce, zostawilo nutke smutku, żalu czy zastanowienia - to choć wirtualne, było jednak namacalne.

Choć więc w necie prawie wszystko jest nierealne, ulotne, jakieś cyfrowoulotne - czasem można tego dotknąć.
I TO też może dotknąć.

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1
Dariyah
LordNiemand1 UFO?
Albo raczej ta sama sprawa, choć dwa różne wątki..
Na szczęście 😁
Wątek nie jest o UFO. Ja jak wiesz po paskach z TVP, mało kojarzę i niech tak zostanie :-)

Aczkolwiek miło było wymienić myśli.

Uciekam coś za oknem zobaczyć :-)
Temat jest o UFO, choć nie tym za oknem ;)

To UFO, to jest coś co było, choć go nie było. I choć go nie było, to jednak można było dotknąć prawie jak Fox Mulder ufoludka.
Jeśli nie przeleciało jak wiatr przez palce, zostawilo nutke smutku, żalu czy zastanowienia - to choć wirtualne, było jednak namacalne.

Choć więc w necie prawie wszystko jest nierealne, ulotne, jakieś cyfrowoulotne - czasem można tego dotknąć.
I TO też może dotknąć.
Korci by zapytać, czy dotknęło?

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Gość -

Dariyah
Korci by zapytać, czy dotknęło?
..że mnie? Przecież ja pancerny, jak to zakuty łeb tylko może być :) Jak zwykle sobie gadam o rzeczach, o których pojęcia nie mam :)

No, chyba, że o Autorkę chodzi, to powyższe zdanie ani trochę nie dotyczy, aczkolwiek ją by trzeba podpytnąć ;)

Idę zobaczyć, czy mnie nie ma przy aucie, trzeba tapicerkę kremem nivea przetrzeć leciutko :)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1
Dariyah
Korci by zapytać, czy dotknęło?
..że mnie? Przecież ja pancerny, jak to zakuty łeb tylko może być :) Jak zwykle sobie gadam o rzeczach, o których pojęcia nie mam :)

No, chyba, że o Autorkę chodzi, to powyższe zdanie ani trochę nie dotyczy, aczkolwiek ją by trzeba podpytnąć ;)

Idę zobaczyć, czy mnie nie ma przy aucie, trzeba tapicerkę kremem nivea przetrzeć leciutko :)
to dobrze, ze w jakiejś tam części są ludzie co twardo stąpają po ziemi i dylematów nie miewają.

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Gość -

Dariyah to dobrze, ze w jakiejś tam części są ludzie co twardo stąpają po ziemi i dylematów nie miewają.
..albo tacy, co dylematom niespecjalnie pozwalają dojść do głosu, chyba że gdzieś w środku nocy, gdy sam Lou nie widzi.
Poszedłem ;)

Re: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)

Napisał(a): Dariyah -

LordNiemand1
Dariyah to dobrze, ze w jakiejś tam części są ludzie co twardo stąpają po ziemi i dylematów nie miewają.
..albo tacy, co dylematom niespecjalnie pozwalają dojść do głosu, chyba że gdzieś w środku nocy, gdy sam Lou nie widzi.
Poszedłem ;)
Kazdy według własnych potrzeb ;-)

Nie zaśmiecajmy kolejnego wątku, bo znowu będą krzyczeć. Tez poszedlam byłam.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Całkiem lekki wątek o tematyce damsko - męskiej ;)