314
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń78
  • Odpowiedzi313
  • Ocen na +0
314 ppt ?

Chrzest (314)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Chrzest

Napisał(a): Gość -

Witam wszystkich forumowiczów. Co sądzicie o wyborze rodziców chrzestnych? Czy mogą to być przypadkowe osoby, nie z rodziny? Mój brat dowiedział się, że ma zostać ojcem chrzestnym dziecka mieszkające setki kilometrów od niego. Nie jest spokrewniony z tą rodziną. Matką dziecka jest siostra jego dziewczyny. Brat ma z rodziną swojej dziewczyny bardzo mały kontakt. Nie widział dziecka, rodziców pociechy 4,5 razy. O ich wyborze dowiedział się od dziewczyny. Wcześniej żadne z rodziców dziecka nie zapytało go czy chce być ojcem chrzestnym ich pociechy. Został postawiony przed faktem dokonanym bez możliwości wypowiedzenia się. Dodam że nie pracuje i ma już chrześniaka. Gdy powiedział dziewczynie, że nie może się na to zgodzić ta z nim zerwała. Powodem odmowy jest nienależenie do rodziny. Brat nie chce by w razie trudności z dziewczyną, gdyby doszło do trwałego skończenia ich związku ucierpiało na tym i dziecko i dziewczyna gdyż niezręcznie byłoby im przebywać w obecności dziecka. To jest odpowiedzialność na całe życie. W naszej rodzinie na chrzestnych wybiera się osoby z rodziny bo to chodzi o dziecko, o jego wychowanie w wierze, pomoc, o dobre relacje i kontakt z osobą wybieraną na chrzestnego. Jakie jest Wasze zdanie? Czy odmowa musi oznaczać obrażanie się w sytuacji którą przedstawiłem? Czy jego dziewczyna ma powód żeby zakończyć ich związek? Czy nie powinna stanąć po jego stronie i tym bardziej zrozumieć go? Proszę o odpowiedź.
INTERIA.PL

Reklama

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

Jak wybrnąc z tej sytuacji aby nikt nie poczuł się poszkodowany, urażony? Wybór był zaskoczeniem a liczy sie dziecko i według mnie wybór rodziców chrzestnych dla własnego dziecka powinien byc przemyślany by dziecko nie było w przyszłości poszkodowane. A jest to przecież odpowiedzialnośc religijna, pomoc w wychowaniu dziecka w wierze.

Reklama

Reklama

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

mala01225 Jak wybrnąc z tej sytuacji aby nikt nie poczuł się poszkodowany, urażony? Wybór był zaskoczeniem a liczy sie dziecko i według mnie wybór rodziców chrzestnych dla własnego dziecka powinien byc przemyślany by dziecko nie było w przyszłości poszkodowane. A jest to przecież odpowiedzialnośc religijna, pomoc w wychowaniu dziecka w wierze.
Nie ma żadnej odpowiedzialności, ani żadnej pomocy. To wszystko fikcja.
Wypada tylko dać prezent na komunię i na 18 -kę :-)
A dziecku to całkowicie wisi, czy jest poddawane takiej ceremonii i kto go trzyma.
Opisana sytuacja jest natomiast świetnym przykładem jak można uprzykrzyć życie sobie i innym.
Wszystko z powodu absurdalnego pomysłu chrzczenia osób nieświadomych.

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

Nie jest grzechem. Grzech to przekroczenie prawa bożego, a tam nie ma nawet mowy o jakichś rodzicach chrzestnych. Przecież nie czytamy ani razu w Biblii by kogoś przynoszono do chrztu. Ludzie przychodzili, prosili o chrzest, wyznawali wiarę i przyjmowali chrzest.

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

Czy rolą chrzesnych jest tylko dawanie prezentów? Jestem rodzicem chrzestnym i wiem co przed Bogiem sie przysięga podczas chrztu. Prezenty przecież odgrywają najmniejszą rolę. Chodzi o to, co człowiek może dac z siebie temu maleństwu. Czy zręcznie jest decydowac się na taki krok wiedząc, że rodzice dziecka nie uczestniczą w życiu eucharystycznym? Obowiązkiem jest pomoc w wychowaniu dziecka w wierze, jak można więc to czynic nie mając z dzieckiem kontaktu, mając znikomy kontakt z rodzicami dziecka? Oczywiście można się modlic za dziecko, ale czy to wystarczy? Każdy przecież stanie kiedyś przed Bogiem i jeśli nie jest się w stanie pomóc w religijnym wychowaniu dziecka to czy to jest zgodne z tym czego Bóg uczy człowieka? Rozumiem że każdy ma swoje zdanie i należy to uszanowac dlatego dziękuję za odpowiedzi.

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

Nawet na katolickiej stronie powołują się na słowa ewangelii Marka "Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony".http://www.pg(...)est.htm
Z tego wniosek, że chrzest jest wyrazem przyjęcia wiary, a wiarę może przyjąć tylko osoba świadoma.
I tylko ta osoba, a nie jej rodzice, rodzice chrzestni, czy ktokolwiek inny.
Wpajanie jakiejkolwiek wiary niemowlęciu, to jest właśnie pranie mózgu.
Opisywany problem należy więc rozpatrywać w kontekście stosunków międzyludzkich, a nie w zakresie religijnym.
Wniosek z tego taki: róbcie jak wam pasuje, bo religijnego znaczenia i tak w tym nie ma.

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

Chrześcijanie w pierwszych wiekach tak samo jak dziś słuchali Słowa Bożego i chrzcili tylko osoby wierzące.
Chrzest nie jest decydujący w sprawie zbawienia. Decydująca jest wiara. KRK wymyślił straszak w postaci tzw grzechu pierworodnego by jakoś uzasadnić chrzest niewierzących. Jezus powiedział o dzieciach (nieochrzczonych) że do takich należy Królestwo Niebieskie.

Re: Chrzest

Napisał(a): Gość -

lux45 Chrześcijanie w pierwszych wiekach tak samo jak dziś słuchali Słowa Bożego i chrzcili tylko osoby wierzące.
Chrzest nie jest decydujący w sprawie zbawienia. Decydująca jest wiara. KRK wymyślił straszak w postaci tzw grzechu pierworodnego by jakoś uzasadnić chrzest niewierzących. Jezus powiedział o dzieciach (nieochrzczonych) że do takich należy Królestwo Niebieskie.
czyli slowa idzcie na caly swiat i nauczajcie udzielajac im chrztu nie sa nakazem?
co do pierwszych chrzescijan to Tertulian, Orygenes, Augustyn i inni nie mieli problemu co do chrztu dzieci poniewaz chrzest (dziecka i niedziecka) powoduje obmycie z grzechu Adama i napełnienie człowieka laską usprawiedliwienia. Człowiek taki staje się dzieckiem Bożym posiadającym nową naturę. Te dary boże nie są uzależnione od wieku chrzczonego.
« Wróć do tematów