504
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń22 tys.
  • Odpowiedzi264
  • Ocen na +69
504 ppt ?

Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️ (265)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): ~yeti -

~Edi
MissSilentMegan
~Edi

Ta Edi.

Jedz na Sycylię, zwłaszcza w święta wielkanocne. Zobaczysz te ciszę i celebrowanie miejsc sakralnych. Dlaczego dusze potrzebują spokoju? Ktoś pyta tych dusz? Mnie jakbyś zapytał, powiedziałabym - a bawta się do samego świtu, tylko szkło potem posprzątać. Mój dziadek jak umierał, powiedział mi- nie śpiewaj mi nad uchem bo strasznie fałszujesz, ale weź te kwiatki co babka na grób przynosi od czasu do czasu piwem podlej, to się nie będę nudził.

Laicyzacja... odnoszę inne wrażenie, wrażenie, ze jest zupełnie na odwrót. Tylko właśnie przeszkadza fakt, ze ludzie wyznają zupełnie inne świętości, ale musza się podporządkować pod jakieś ogólnie przyjęte normy. Każde nie, oznacza od razu ze chcą osłabiać wiarę innych. Tymczasem wiara może być nadal mocna.

Jak założę zielone skarpetki do różowej garsonki i jestem przekonana, ze pasują do siebie, to nie interesuje mnie śmiech sąsiadki. To oczywiście spłaszczenie problemu, ale jeśli ludzie się śmieją, to niech im idzie na zdrowie, a Ci co się chcą modlić, niech się skupia na modlitwie, również na zdrowie.

:-)
W Meksyku też na wesoło.
Chociażby ich święto Meksykańskie Święto Zmarłych (Dia de Muertos).
O i jeszcze powiedz, ze Do tego zalewają robaka ;-)
Jasne :)
A jak myślisz, skąd się robal wziął w Mezcalu?
;))
INTERIA.PL

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): ~Edi -

~yeti
~Edi
MissSilentMegan
~Edi

Ta Edi.

Jedz na Sycylię, zwłaszcza w święta wielkanocne. Zobaczysz te ciszę i celebrowanie miejsc sakralnych. Dlaczego dusze potrzebują spokoju? Ktoś pyta tych dusz? Mnie jakbyś zapytał, powiedziałabym - a bawta się do samego świtu, tylko szkło potem posprzątać. Mój dziadek jak umierał, powiedział mi- nie śpiewaj mi nad uchem bo strasznie fałszujesz, ale weź te kwiatki co babka na grób przynosi od czasu do czasu piwem podlej, to się nie będę nudził.

Laicyzacja... odnoszę inne wrażenie, wrażenie, ze jest zupełnie na odwrót. Tylko właśnie przeszkadza fakt, ze ludzie wyznają zupełnie inne świętości, ale musza się podporządkować pod jakieś ogólnie przyjęte normy. Każde nie, oznacza od razu ze chcą osłabiać wiarę innych. Tymczasem wiara może być nadal mocna.

Jak założę zielone skarpetki do różowej garsonki i jestem przekonana, ze pasują do siebie, to nie interesuje mnie śmiech sąsiadki. To oczywiście spłaszczenie problemu, ale jeśli ludzie się śmieją, to niech im idzie na zdrowie, a Ci co się chcą modlić, niech się skupia na modlitwie, również na zdrowie.

:-)
W Meksyku też na wesoło.
Chociażby ich święto Meksykańskie Święto Zmarłych (Dia de Muertos).
O i jeszcze powiedz, ze Do tego zalewają robaka ;-)
Jasne :)
A jak myślisz, skąd się robal wziął w Mezcalu?
;))
Ty to zawsze musisz skomplikować ;-) ale dobrze, no właśnie stad to sobie pomyślałam. ;-)

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): ~yeti -

~Edi
~yeti
~Edi
MissSilentMegan
~Edi

Ta Edi.

Jedz na Sycylię, zwłaszcza w święta wielkanocne. Zobaczysz te ciszę i celebrowanie miejsc sakralnych. Dlaczego dusze potrzebują spokoju? Ktoś pyta tych dusz? Mnie jakbyś zapytał, powiedziałabym - a bawta się do samego świtu, tylko szkło potem posprzątać. Mój dziadek jak umierał, powiedział mi- nie śpiewaj mi nad uchem bo strasznie fałszujesz, ale weź te kwiatki co babka na grób przynosi od czasu do czasu piwem podlej, to się nie będę nudził.

Laicyzacja... odnoszę inne wrażenie, wrażenie, ze jest zupełnie na odwrót. Tylko właśnie przeszkadza fakt, ze ludzie wyznają zupełnie inne świętości, ale musza się podporządkować pod jakieś ogólnie przyjęte normy. Każde nie, oznacza od razu ze chcą osłabiać wiarę innych. Tymczasem wiara może być nadal mocna.

Jak założę zielone skarpetki do różowej garsonki i jestem przekonana, ze pasują do siebie, to nie interesuje mnie śmiech sąsiadki. To oczywiście spłaszczenie problemu, ale jeśli ludzie się śmieją, to niech im idzie na zdrowie, a Ci co się chcą modlić, niech się skupia na modlitwie, również na zdrowie.

:-)
W Meksyku też na wesoło.
Chociażby ich święto Meksykańskie Święto Zmarłych (Dia de Muertos).
O i jeszcze powiedz, ze Do tego zalewają robaka ;-)
Jasne :)
A jak myślisz, skąd się robal wziął w Mezcalu?
;))
Ty to zawsze musisz skomplikować ;-) ale dobrze, no właśnie stad to sobie pomyślałam. ;-)
Ja? Nigdy w życiu. A po śmierci tym bardziej :))

Reklama

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

BellaSensazione
~yeti

Ja sam nie lubię cmentarzy. Nie ma to nic wspólnego ze strachem, ot po prostu- nie lubię.
Może dlatego, że musiałem tam zostawić zbyt wielu bliskich mi ludzi, którzy choćby z racji wieku, długo jeszcze mogli żyć.
Właśnie dlatego rozróżniam ten czas kiedy lubiłam i czas obecny, kiedy nie chodzę. Bo na cmenarzu pojawiła się osoba, z której obecnością tam nie potrafię się pogodzić.

A strach... Bać się należy żywych, a nie zmarłych... zmarli nic złego już nam nie zrobią.
Takie jest życie. Rodzimy się i umieramy. Jak to powiedział Mufasa (Król Lew) - Wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia.

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

Logos
MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan

Jest i poświęcona i niepoświęcona. Na tym świecie jest mnóstwo zapomnianych cmentarzy. Stare cmentarze zarastają drzewami tworząc parki. A nad innymi unoszą się pola, bo kto wie, co kryje ziemia. Nieraz archeologowie przy budowach autostrad odnajdywali stare cmentarzyska. No proszę, jaka wspaniała alternatywa dla punktu V. Można i tak spojrzeć na romantyczne spacery po cmentarzu. Zatrzymać się przy grobie starego małżeństwa. Wspomnieć, że żyli ze sobą mimo wzlotów i upadków póki ich śmierć nie rozłączyła na tym świecie. Czasami i można porozmawiać na cmentarzu, ale w odpowiednim tonie głosu. A ciszy na cmentarzach nigdy nie ma, bo panują tam odgłosy natury.

Gdybym wierzyła w zabobony to bym chyba z łóżka nie wyszła, bo nie wiadomo, jaki by mnie pech mógł spotkać. Na zabobony patrzę z przymrużeniem oka.
Wydaje mi się że zmarłemu wszystko jedno w jaki sposób i gdzie zostaje schowany przed żywymi, czy w drewnianym pudełku, czy w metalowej puszce.

Cmentarze są dla żywych, nie dla martwych
Wszytko zależy od człowieka. Są tacy co już wcześniej układają sobie własny pogrzeb. Niektórzy chcą być skremowani a inny chcą być pochowani tradycyjnie. Mówią rodzinie jak mają ubrać go do trumny i gdzie ma być pochowany.

Chciałabym zostać skremowana a prochy żeby były rozsypanie na trawie (Ogrody pamięci). Takie miejsce przygotowano na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie.

Niestety polskie prawo zabrania rozsypywania prochów. Może z czasem to się zmieni.
Dopuki kościół w Polsce bedzie zarządzał zwłokami, nic w polskim prawie się nie zmieni bo każdy martwy to niezła kasa dla plebana.

Ja wbrew zakazowi rozsypałem prochy moich rodziców niedaleko rzeki -zgodnie z ich życzeniem

"Fake" pochówek firma pogrzebowa załatwiła z lokalnym plebanem za 300 zł

Pomimo prawa, że zmarli mają być pochowani na cmentarzu to i tak są przypadki pochówku w innych miejscach.

Reklama

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): ~yeti -

Logos
~yeti W niektórych wierzeniach, zakłócenie spokoju zmarłym, jest ciężkim przewinieniem. Bywa, że dochodzi do rozlewu krwi na tym tle. Dla nas na szczęście to dość egzotyczne sprawy, choć mój przyjaciel Logos bywał i w takich miejscach..

W mojej rodzinnej miejscowości na dużym cmentarzu, pięknie zresztą utrzymywanym - jest kościół. Pierwotnie miał być jedynie kaplica, ale wyszedł jakiś duży i szkoda było zmarnować.
W pierwszych alejach tuż obok świątyni, groby mają cyganie. Groby równe niemal faraonom - możnaby z powodzeniem zakwaterować wewnątrz sporą rodzinę i samochód.
I co?
I każde urodxiny, imieniny i święta, zjeżdża się tam cała rodzina i świętują. Co kolejka, to kielich wylewają na grobie.
Nikomu wokół to jakoś nie przeszkadza, nikt nie protestuje, policji nie woła.
Można?
Można.

Ja sam nie lubię cmentarzy. Nie ma to nic wspólnego ze strachem, ot po prostu- nie lubię.
Może dlatego, że musiałem tam zostawić zbyt wielu bliskich mi ludzi, którzy choćby z racji wieku, długo jeszcze mogli żyć.
Witaj Przyjacielu, najbardziej interesujące pochówki zaobserwowałem mieszkając w Chinach, brałem tam udział w 3 pogrzebach z tego w dwóch w Tybecie.

Chińczycy stworzyli cały przemysł pogrzebowy dla swoich rodaków, ceremonialne paleni fałszywych pieniędzy, papierowe wille pokaźnych rozmiarów, papierowe -dość duże lusksusowe samochody oraz kolorowa, paierowa odzież - idą na całopalenia jako wyposażenie po śmierci nieboszczyka

Natomiast w Tybecie ciało zmarłego pobratymca jest wynoszone na górę i dokładnie ćwiartowane przez członka rodziny, pocięte na kawałki ma mieć "niebiański pogrzeb" w wykonaniu czekających na ucztę sępów.

Osoba którą uznano za kogoś złego za życia po prostu wrzucane jest w całości do rzeki z przeznaczeniem jako pokarm dla ryb.

Przezornie, połów ryb w rzece jest surowo zabroniony

Cześć, Zbigu 👋
Bardzo podobny, sępi pochówek widziałem też w Iranie. Obyło się bez ćwiartowania, ale część rodziny pilnowała by inne stworzenia prócz sępów się do denata nie dobrały.. dość makabryczny widok.

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

Logos
Witaj Przyjacielu, najbardziej interesujące pochówki zaobserwowałem mieszkając w Chinach, brałem tam udział w 3 pogrzebach z tego w dwóch w Tybecie.

Chińczycy stworzyli cały przemysł pogrzebowy dla swoich rodaków, ceremonialne paleni fałszywych pieniędzy, papierowe wille pokaźnych rozmiarów, papierowe -dość duże lusksusowe samochody oraz kolorowa, paierowa odzież - idą na całopalenia jako wyposażenie po śmierci nieboszczyka

Natomiast w Tybecie ciało zmarłego pobratymca jest wynoszone na górę i dokładnie ćwiartowane przez członka rodziny, pocięte na kawałki ma mieć "niebiański pogrzeb" w wykonaniu czekających na ucztę sępów.

Osoba którą uznano za kogoś złego za życia po prostu wrzucane jest w całości do rzeki z przeznaczeniem jako pokarm dla ryb.

Przezornie, połów ryb w rzece jest surowo zabroniony

Takie pogrzeby były dawniej w Iranie. Na szczycie Wież Milczenia kładziono zwłoki zmarłych i zostawiano na pożarcie sępom tym samym, nie skażając ziemi. Dopiero resztki doczesne w postaci białych kości były strącane do specjalnego szybu znajdującego się w wieży. Jeszcze w latach ’60 Wieże Milczenia były regularnie używane. Teraz, kiedy oficjalnie praktyka ta została zabroniona, zwłoki Zoroastrian chowane są w betonowych grobach tak, aby nie skazić ziemi.

Reklama

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): Gość -

MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan

Jest i poświęcona i niepoświęcona. Na tym świecie jest mnóstwo zapomnianych cmentarzy. Stare cmentarze zarastają drzewami tworząc parki. A nad innymi unoszą się pola, bo kto wie, co kryje ziemia. Nieraz archeologowie przy budowach autostrad odnajdywali stare cmentarzyska. No proszę, jaka wspaniała alternatywa dla punktu V. Można i tak spojrzeć na romantyczne spacery po cmentarzu. Zatrzymać się przy grobie starego małżeństwa. Wspomnieć, że żyli ze sobą mimo wzlotów i upadków póki ich śmierć nie rozłączyła na tym świecie. Czasami i można porozmawiać na cmentarzu, ale w odpowiednim tonie głosu. A ciszy na cmentarzach nigdy nie ma, bo panują tam odgłosy natury.

Gdybym wierzyła w zabobony to bym chyba z łóżka nie wyszła, bo nie wiadomo, jaki by mnie pech mógł spotkać. Na zabobony patrzę z przymrużeniem oka.
Wydaje mi się że zmarłemu wszystko jedno w jaki sposób i gdzie zostaje schowany przed żywymi, czy w drewnianym pudełku, czy w metalowej puszce.

Cmentarze są dla żywych, nie dla martwych
Wszytko zależy od człowieka. Są tacy co już wcześniej układają sobie własny pogrzeb. Niektórzy chcą być skremowani a inny chcą być pochowani tradycyjnie. Mówią rodzinie jak mają ubrać go do trumny i gdzie ma być pochowany.

Chciałabym zostać skremowana a prochy żeby były rozsypanie na trawie (Ogrody pamięci). Takie miejsce przygotowano na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie.

Niestety polskie prawo zabrania rozsypywania prochów. Może z czasem to się zmieni.
Dopuki kościół w Polsce bedzie zarządzał zwłokami, nic w polskim prawie się nie zmieni bo każdy martwy to niezła kasa dla plebana.

Ja wbrew zakazowi rozsypałem prochy moich rodziców niedaleko rzeki -zgodnie z ich życzeniem

"Fake" pochówek firma pogrzebowa załatwiła z lokalnym plebanem za 300 zł

Pomimo prawa, że zmarli mają być pochowani na cmentarzu to i tak są przypadki pochówku w innych miejscach.
Oczywiście, chyba że parafia jest zbyt nadgorliwa a zdarza się w małych miejscowościach gdzie wszyscy wiedzą kto, kiedy i jak został pochowany.

Sąsiedzi potrafia dokuczyć i to bardzo, taka widocznie tradycja

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): Gość -

MissSilentMegan
Logos
Witaj Przyjacielu, najbardziej interesujące pochówki zaobserwowałem mieszkając w Chinach, brałem tam udział w 3 pogrzebach z tego w dwóch w Tybecie.

Chińczycy stworzyli cały przemysł pogrzebowy dla swoich rodaków, ceremonialne paleni fałszywych pieniędzy, papierowe wille pokaźnych rozmiarów, papierowe -dość duże lusksusowe samochody oraz kolorowa, paierowa odzież - idą na całopalenia jako wyposażenie po śmierci nieboszczyka

Natomiast w Tybecie ciało zmarłego pobratymca jest wynoszone na górę i dokładnie ćwiartowane przez członka rodziny, pocięte na kawałki ma mieć "niebiański pogrzeb" w wykonaniu czekających na ucztę sępów.

Osoba którą uznano za kogoś złego za życia po prostu wrzucane jest w całości do rzeki z przeznaczeniem jako pokarm dla ryb.

Przezornie, połów ryb w rzece jest surowo zabroniony

Takie pogrzeby były dawniej w Iranie. Na szczycie Wież Milczenia kładziono zwłoki zmarłych i zostawiano na pożarcie sępom tym samym, nie skażając ziemi. Dopiero resztki doczesne w postaci białych kości były strącane do specjalnego szybu znajdującego się w wieży. Jeszcze w latach ’60 Wieże Milczenia były regularnie używane. Teraz, kiedy oficjalnie praktyka ta została zabroniona, zwłoki Zoroastrian chowane są w betonowych grobach tak, aby nie skazić ziemi.
W dawnej Polsce też ćwiartowano zwłoki przed pochówkiem

"Jeśli wierzyć przekazom kronikarzy, chrześcijańscy mieszkańcy włoskiego miasta Todi po prostu zjedli obalonego w 1500 roku tyrana, Altobello di Chiaravalle.

Również w Mediolanie ciało spiskowca, który knuł przeciw księciu, zostało rozszarpane przez rozwścieczoną tłuszczę i niejeden zatopił zęby w sercu zdrajcy"... tak postępowali chrześcijanie.https://cieka(...)dkowie/

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): Gość -

Amerykańcy chrześcijanie kupują perfumy o zapachu...starego domu pogrzebowego

"Nie ma nic bardziej przerażającego niż ktoś, kto chce pachnieć jak stary dom pogrzebowy. Zapach ten początkowo miał charakter kwiatowy, ale najwyraźniej zmienił się na gorszy, zyskując miano „Domu pogrzebowego”. Jeśli tak, to możesz kupić tę butelkę perfum za jedyne 10 USD!"



Załączniki:

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

Logos
MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan

Jest i poświęcona i niepoświęcona. Na tym świecie jest mnóstwo zapomnianych cmentarzy. Stare cmentarze zarastają drzewami tworząc parki. A nad innymi unoszą się pola, bo kto wie, co kryje ziemia. Nieraz archeologowie przy budowach autostrad odnajdywali stare cmentarzyska. No proszę, jaka wspaniała alternatywa dla punktu V. Można i tak spojrzeć na romantyczne spacery po cmentarzu. Zatrzymać się przy grobie starego małżeństwa. Wspomnieć, że żyli ze sobą mimo wzlotów i upadków póki ich śmierć nie rozłączyła na tym świecie. Czasami i można porozmawiać na cmentarzu, ale w odpowiednim tonie głosu. A ciszy na cmentarzach nigdy nie ma, bo panują tam odgłosy natury.

Gdybym wierzyła w zabobony to bym chyba z łóżka nie wyszła, bo nie wiadomo, jaki by mnie pech mógł spotkać. Na zabobony patrzę z przymrużeniem oka.
Wydaje mi się że zmarłemu wszystko jedno w jaki sposób i gdzie zostaje schowany przed żywymi, czy w drewnianym pudełku, czy w metalowej puszce.

Cmentarze są dla żywych, nie dla martwych
Wszytko zależy od człowieka. Są tacy co już wcześniej układają sobie własny pogrzeb. Niektórzy chcą być skremowani a inny chcą być pochowani tradycyjnie. Mówią rodzinie jak mają ubrać go do trumny i gdzie ma być pochowany.

Chciałabym zostać skremowana a prochy żeby były rozsypanie na trawie (Ogrody pamięci). Takie miejsce przygotowano na Cmentarzu Komunalnym Północnym w Warszawie.

Niestety polskie prawo zabrania rozsypywania prochów. Może z czasem to się zmieni.
Dopuki kościół w Polsce bedzie zarządzał zwłokami, nic w polskim prawie się nie zmieni bo każdy martwy to niezła kasa dla plebana.

Ja wbrew zakazowi rozsypałem prochy moich rodziców niedaleko rzeki -zgodnie z ich życzeniem

"Fake" pochówek firma pogrzebowa załatwiła z lokalnym plebanem za 300 zł

Pomimo prawa, że zmarli mają być pochowani na cmentarzu to i tak są przypadki pochówku w innych miejscach.
Oczywiście, chyba że parafia jest zbyt nadgorliwa a zdarza się w małych miejscowościach gdzie wszyscy wiedzą kto, kiedy i jak został pochowany.

Sąsiedzi potrafia dokuczyć i to bardzo, taka widocznie tradycja
Na przykład osoby bardzo znane są pochowane w innych miejscach niż cmentarz.

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

Logos
MissSilentMegan
Logos
Witaj Przyjacielu, najbardziej interesujące pochówki zaobserwowałem mieszkając w Chinach, brałem tam udział w 3 pogrzebach z tego w dwóch w Tybecie.

Chińczycy stworzyli cały przemysł pogrzebowy dla swoich rodaków, ceremonialne paleni fałszywych pieniędzy, papierowe wille pokaźnych rozmiarów, papierowe -dość duże lusksusowe samochody oraz kolorowa, paierowa odzież - idą na całopalenia jako wyposażenie po śmierci nieboszczyka

Natomiast w Tybecie ciało zmarłego pobratymca jest wynoszone na górę i dokładnie ćwiartowane przez członka rodziny, pocięte na kawałki ma mieć "niebiański pogrzeb" w wykonaniu czekających na ucztę sępów.

Osoba którą uznano za kogoś złego za życia po prostu wrzucane jest w całości do rzeki z przeznaczeniem jako pokarm dla ryb.

Przezornie, połów ryb w rzece jest surowo zabroniony

Takie pogrzeby były dawniej w Iranie. Na szczycie Wież Milczenia kładziono zwłoki zmarłych i zostawiano na pożarcie sępom tym samym, nie skażając ziemi. Dopiero resztki doczesne w postaci białych kości były strącane do specjalnego szybu znajdującego się w wieży. Jeszcze w latach ’60 Wieże Milczenia były regularnie używane. Teraz, kiedy oficjalnie praktyka ta została zabroniona, zwłoki Zoroastrian chowane są w betonowych grobach tak, aby nie skazić ziemi.
W dawnej Polsce też ćwiartowano zwłoki przed pochówkiem

"Jeśli wierzyć przekazom kronikarzy, chrześcijańscy mieszkańcy włoskiego miasta Todi po prostu zjedli obalonego w 1500 roku tyrana, Altobello di Chiaravalle.

Również w Mediolanie ciało spiskowca, który knuł przeciw księciu, zostało rozszarpane przez rozwścieczoną tłuszczę i niejeden zatopił zęby w sercu zdrajcy"... tak postępowali chrześcijanie.https://cieka(...)dkowie/
Czytałam o tym, że jeśli uznano zmarłego za wampira to wkładano mu do ust kamień. Tak jak tej słynnej czarownicy z Kamienia Pomorskiego. Czytałam też, że jeśli przy grobie jest dziura to lub wierzył, iż zalągł się tam wampir. Dziurę trzeba było zasypać solą i wrzucić czosnek. Przeważnie taką dziurę wykopywały bezpańskie psy, które wałęsały się po cmentarzach.

Samobójcom odcinano głowy . Zresztą bardziej dla zabezpieczenia się przed ich powrotem z zaświatów, niż ukarania. Co widziałam w filmie pt. „Królestwo Niebieskie”.

W tamtych czasach ludzie mieli niezłe odchyły od normy, jeśli chodzi o traktowanie zwłok.

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): MissSilentMegan -

Logos Amerykańcy chrześcijanie kupują perfumy o zapachu...starego domu pogrzebowego

"Nie ma nic bardziej przerażającego niż ktoś, kto chce pachnieć jak stary dom pogrzebowy. Zapach ten początkowo miał charakter kwiatowy, ale najwyraźniej zmienił się na gorszy, zyskując miano „Domu pogrzebowego”. Jeśli tak, to możesz kupić tę butelkę perfum za jedyne 10 USD!"


Zdjęcie
Nie ma co się dziwić.
W Polsce wykonują diamenty z prochów zmarłego.
Diament pamięci wykonuje się w całości i tylko i wyłącznie z węgla pozyskanego od osoby zmarłej.

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): Gość -

MissSilentMegan
Logos
MissSilentMegan
Logos
Witaj Przyjacielu, najbardziej interesujące pochówki zaobserwowałem mieszkając w Chinach, brałem tam udział w 3 pogrzebach z tego w dwóch w Tybecie.

Chińczycy stworzyli cały przemysł pogrzebowy dla swoich rodaków, ceremonialne paleni fałszywych pieniędzy, papierowe wille pokaźnych rozmiarów, papierowe -dość duże lusksusowe samochody oraz kolorowa, paierowa odzież - idą na całopalenia jako wyposażenie po śmierci nieboszczyka

Natomiast w Tybecie ciało zmarłego pobratymca jest wynoszone na górę i dokładnie ćwiartowane przez członka rodziny, pocięte na kawałki ma mieć "niebiański pogrzeb" w wykonaniu czekających na ucztę sępów.

Osoba którą uznano za kogoś złego za życia po prostu wrzucane jest w całości do rzeki z przeznaczeniem jako pokarm dla ryb.

Przezornie, połów ryb w rzece jest surowo zabroniony

Takie pogrzeby były dawniej w Iranie. Na szczycie Wież Milczenia kładziono zwłoki zmarłych i zostawiano na pożarcie sępom tym samym, nie skażając ziemi. Dopiero resztki doczesne w postaci białych kości były strącane do specjalnego szybu znajdującego się w wieży. Jeszcze w latach ’60 Wieże Milczenia były regularnie używane. Teraz, kiedy oficjalnie praktyka ta została zabroniona, zwłoki Zoroastrian chowane są w betonowych grobach tak, aby nie skazić ziemi.
W dawnej Polsce też ćwiartowano zwłoki przed pochówkiem

"Jeśli wierzyć przekazom kronikarzy, chrześcijańscy mieszkańcy włoskiego miasta Todi po prostu zjedli obalonego w 1500 roku tyrana, Altobello di Chiaravalle.

Również w Mediolanie ciało spiskowca, który knuł przeciw księciu, zostało rozszarpane przez rozwścieczoną tłuszczę i niejeden zatopił zęby w sercu zdrajcy"... tak postępowali chrześcijanie.https://cieka(...)dkowie/
Czytałam o tym, że jeśli uznano zmarłego za wampira to wkładano mu do ust kamień. Tak jak tej słynnej czarownicy z Kamienia Pomorskiego. Czytałam też, że jeśli przy grobie jest dziura to lub wierzył, iż zalągł się tam wampir. Dziurę trzeba było zasypać solą i wrzucić czosnek. Przeważnie taką dziurę wykopywały bezpańskie psy, które wałęsały się po cmentarzach.

Samobójcom odcinano głowy . Zresztą bardziej dla zabezpieczenia się przed ich powrotem z zaświatów, niż ukarania. Co widziałam w filmie pt. „Królestwo Niebieskie”.

W tamtych czasach ludzie mieli niezłe odchyły od normy, jeśli chodzi o traktowanie zwłok.
Wiem że pastwili się nad zwłokami samobójców, ale żeby zjadać zmarłych braci...to już lekka przesada w centrum Europy

Re: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️

Napisał(a): Gość -

MissSilentMegan
BellaSensazione
~yeti

Ja sam nie lubię cmentarzy. Nie ma to nic wspólnego ze strachem, ot po prostu- nie lubię.
Może dlatego, że musiałem tam zostawić zbyt wielu bliskich mi ludzi, którzy choćby z racji wieku, długo jeszcze mogli żyć.
Właśnie dlatego rozróżniam ten czas kiedy lubiłam i czas obecny, kiedy nie chodzę. Bo na cmenarzu pojawiła się osoba, z której obecnością tam nie potrafię się pogodzić.

A strach... Bać się należy żywych, a nie zmarłych... zmarli nic złego już nam nie zrobią.
Takie jest życie. Rodzimy się i umieramy. Jak to powiedział Mufasa (Król Lew) - Wszyscy jesteśmy złączeni w wielkim kręgu życia.
I dopiero, gdy wydasz śmiertelne tchnienie, pojmiesz, że żywot twój więcej nie znaczył niźli jedna kropla w nieskończonym oceanie!

Lecz czymże jest każdy ocean, jeśli nie morzem kropel?

Dawid Mitchel -Atlas Chmur
« Wróć do tematów
Do góry strony: Cmentarne wierzenia ludowe ⚰️