338
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń22 tys.
  • Odpowiedzi113
  • Ocen na +0
338 ppt ?

Co Cię wkurza w Twojej kobiecie? (114)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

Bo ja już normalnie nie mogę... Zakupy godzinami, należy przemilczeć bo, to przecież jest typowe dla każdej kobiety. No ale moja żona chciałaby wszystko wiedzieć, wychodzę na piwo z kumplami
- a którymi? -dokąd? -co będziecie robić? -o której wrócisz? -będziesz pod telefonem? I tak jest zawsze... Ona natomiast jak idzie do koleżanki to jakoś nie musi się mi zwierzać.
Poza tym ciągle chce decydować jak mam się ubierać i kazała mi na siłownie zacząć chodzić, a sama też nie ma idealnej figury (jakoś nie ćwiczy). Ostano nawet zaczęła mi mówić, jak powinienem zachowywać się w stosunku do moich współpracowników.
I najgorsze - mama to świętość, nic na nią nie można powiedzieć. Najlepsze jest to, że mieszka 200km od nas. Tak średnio raz w miesiącu wpada na 2-3 dni i do wszystkiego się wpieprza....
Czy wszystkie kobiety tak się zachowują?
Pewne rzeczy można tolerować, ale innych kategorycznie nie, a was co najbardziej denerwuje? Też tak macie ze swoimi kobietkami?
INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

U mojej żony dobija mnie jej pedanteria. Jak kończy sprzątać mieszkanie to w zasadzie od razu zaczyna robić to znowu (bo tam, gdzie zaczęła już jest "brudno"). Ma pretensje do mnie i dzieci, że nie widzimy "wszechobecnego brudu". Koniec końców sama jest niewolnikiem swojej perfekcyjności bo nie ma czasu na nic innego.
No a już najgorzej z podłogą - to nie jest jej obsesja ale przedmiot jakiegoś bałwochwalczego kultu. W każdej chwili potrafi się schylić i zacząć wycierać ją chusteczką do nosa.

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

Nie lubie robić długich zakupów, męczą mnie... Staram sie też nie być zbyt dociekliwa, żeby go nie zrazić, lubie wiedzieć gdzie i z kim idzie ale staram się tak układać rozmowę, że sam mi o tym mówi, a ja czekam potem cierpliwie aż wróciż trzymam stronę swojej matki, w końcu ważny jest ON-facet z którym jestem na codzień,którego kocham, muszę się więc liczyć z jego opinią i uczuciami, uwzględniam jego zainteresowania i to co lubi, i to jakie ma usposobienie, i lubię sprawiać mu niespodzianki, uwaznie słucham o czym marzy, co mu jest potrzebne, co by chciał i na miare swoich możliwości spełniam jego marzenia.... Zawsze starałam sie aby czuł się przy mnie jak 100% mężczyzna... Jestem ładna, szczupła, elegancka, niezalezna, mam swoje zdanie i potrafię je obronić, ponoć i pazur potrafie pokazać, inni mówią, ze mam w sobie wszystko, ucieleśnienie kobiecości.... Odszedł... Zabrał moje serce i odszedł do innych... Nie do innej tylko do "innych" jak mi to powiedzial.... To z wami jest coś nie tak Panowie. Gdy macie za dobrze..odchodzicie... :(

Reklama

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

bo jak się kobieta za bardzo stara to też nie dobrze. i w drugą stronę też to działa. nie cierpie takiego wchodzenia w dupe. mam przyjaciółkę, która jest taka sama jak jej chłopak, ciągle jedno albo drugie dzwoni do mnie i pyta co ma kupić tej drugiej osobie na imieniny, urodziny, dzień kobiet/mężczyzn, i wieeeele wiele innych świąt, byle sprawić prezent ukochanej/ukochanemu. był czas, że co tydzień do mnie któreś z nich dzwoniło. i facet takie ciepłe kluchy, gdzie baba rządzi. no ja nie zniose takiego faceta! wiadomo, nie chodzi o to, żeby być z damskim bokserem, ale jakieś granice muszą być. Mój narzeczony ma swoje zdanie, jest uparty, potrafi postawić na swoim. ale to mi się właśnie podoba, że czasami dominuje. kwiaty kupuje raz na jakiś czas bez okazji i to też mi się podoba. wszystko w granicach rozsądku. ja natomiast wiem, że czasami za dużo gadam, podczas gdy on siedzi i milczy. i to mogę uznać za swoją wadę. na zakupach nie byliśmy jeszcze razem, bo skoro on tego nie lubi, nie będę go tam brała, żeby chodził 3 metry za mną i marudził. pedantką też nie jestem, sprżatam regularnie, ale są ważniejsze i ciekawsze rzeczy w życiu, więc nie skupiam się na tym aż tak. no i na koniec- nianawidzę zbytniej kontroli, nie zaglądamy sobie w wiadomości w tel, po pracy obydwoje mamy prawo wyjść z koleżanką/kolegą na piwo, zakupy, plotki itd. żadne z nas nie wymaga, by druga osoba mówiła, gdzie się wybiera. w granicach rozsądku, a poza tym trzeba ufać swojej połówce. wieczory i noce są dla nas. wtedy każdy opowiada co się przez cały dzień działo, ale mówi to, co chce żeby druga osoba wiedziała. nie mam takiego poczucia, że muszę wiedzieć wszystko. i odwrotnie :)

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

kobiety to inne stworzenia i odbierają na innych "falach",te rzeczy które mają dla nich duże znaczenie ,dla nas facetów nie mają znaczenia prawie wcale,ale mają kilka zalet(sex i inne) bez których my samce długo byśmy niewytrzymali,dlatego taki stan musimy wytrzymać-pozdro dla wszystkich samców

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

gość Nie lubie robić długich zakupów, męczą mnie... Staram sie też nie być zbyt dociekliwa, żeby go nie zrazić, lubie wiedzieć gdzie i z kim idzie ale staram się tak układać rozmowę, że sam mi o tym mówi, a ja czekam potem cierpliwie aż wróciż trzymam stronę swojej matki, w końcu ważny jest ON-facet z którym jestem na codzień,którego kocham, muszę się więc liczyć z jego opinią i uczuciami, uwzględniam jego zainteresowania i to co lubi, i to jakie ma usposobienie, i lubię sprawiać mu niespodzianki, uwaznie słucham o czym marzy, co mu jest potrzebne, co by chciał i na miare swoich możliwości spełniam jego marzenia.... Zawsze starałam sie aby czuł się przy mnie jak 100% mężczyzna... Jestem ładna, szczupła, elegancka, niezalezna, mam swoje zdanie i potrafię je obronić, ponoć i pazur potrafie pokazać, inni mówią, ze mam w sobie wszystko, ucieleśnienie kobiecości.... Odszedł... Zabrał moje serce i odszedł do innych... Nie do innej tylko do "innych" jak mi to powiedzial.... To z wami jest coś nie tak Panowie. Gdy macie za dobrze..odchodzicie... :(
szmoda żę tak mało kobiet liczy się z opinią i uczuciami, wiele "uzurpuje" sobie prawo do uczuć i jedynej niepodważlnej racji. No trudno.

A obie powiem, że nie można przeginać w drugą stronę, nie można dawać zawsze wszystkiego czego chce. Jest taka prawidłowość, że gdy jedna ze stron jest zawsze na skinienie to druga odchodzi. To bardzo często się zdarza. I to nie jest tylko domena panów z którymi jest coś nie tak, bo kobiety robią tak o wiele częściej. Gdy im się zaczyna nadskakiwać to olewają i odchodzą do innych.

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): lunidia -

ja nie lubie zakupow,denerwuja mnie strasznie,traktuje jak zlo konieczne,szybko zbieram z pulek co trzeba,potem kasa i do domu,a z moim chlopakiem mamy uklad,on chodzi na "ryby",kazdy wie jak to wyglada,piwko i kiledzy,ale nie mam o to pretensj,czasem zabiera dzieciaka ze soba,ja chodze na silownie bo chce dobrze wygladac dla niego i dla siebie,na temat matek raczej nie rozmawiamy bo niby po co one maja swoje zycie my swoje,dzieciaki wychowujemy zgodnie,jezeli sie z czyms nie zgadzamy w tym temacie to rozmawiamy na osobnosci zeby nie podwazac autorytetu drugiego,
ogolnie to chyba raczej dziwna jestem bo strasznie go rozpieszczam,lubie sprawiac mu radosc,gotuje dwa obiady dziennie,jeden dla dzieciakow,drugi dla niego,bo wraca pozno z pracy a chce zeby jadl cieple i swieze,mikrofalowki nie uzywam,do tego sprzatam,piore ogolnie robie wszystko co przecietna kobieta robi w domu,ale jak nie chce mi sie to olewam,on nic nie mowi ze chlewik sie zrobil,a na drugi dzien nadrabiam,w weekendy sprzatamy razem.biegam mu codziennie po piwko do sklepu,bo wiem ze lubi sobie wypic po pracy,wychodze z dziewczynami na drinka do knajpki,on zajmuje sie potomstwem,ostatnio kupil mi gaz pieprzowy bo sie podobno o mnie boji,nie pyta mnie co robilam,o czym gadalysmy ja jak chce to sama mu opowiadam,to dziala w dwie strony on chce isc to tez idzie kiedy chce gdie chce i z kim chce,ufamy sobie i to chyba w zwiazku jest najwazniejsze,ogulnie musze powiedziec ze jestesmy zgodni,mamy podobne zainteresowania,choc on jest tym madrzejszym,rezolutniejszym,spokojniejszym i cardziej cierpliwym

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

johnSNOW Bo ja już normalnie nie mogę... Zakupy godzinami, należy przemilczeć bo, to przecież jest typowe dla każdej kobiety. No ale moja żona chciałaby wszystko wiedzieć, wychodzę na piwo z kumplami
- a którymi? -dokąd? -co będziecie robić? -o której wrócisz? -będziesz pod telefonem? I tak jest zawsze... Ona natomiast jak idzie do koleżanki to jakoś nie musi się mi zwierzać.
Poza tym ciągle chce decydować jak mam się ubierać i kazała mi na siłownie zacząć chodzić, a sama też nie ma idealnej figury (jakoś nie ćwiczy). Ostano nawet zaczęła mi mówić, jak powinienem zachowywać się w stosunku do moich współpracowników.
I najgorsze - mama to świętość, nic na nią nie można powiedzieć. Najlepsze jest to, że mieszka 200km od nas. Tak średnio raz w miesiącu wpada na 2-3 dni i do wszystkiego się wpieprza....
Czy wszystkie kobiety tak się zachowują?
Pewne rzeczy można tolerować, ale innych kategorycznie nie, a was co najbardziej denerwuje? Też tak macie ze swoimi kobietkami?
****************************************

A JAK TOLERUJE TWOJĄ MAMĘ - CZY TAK SAMO JAK SWOJĄ - CZY WOLNO JEJ TEŻ TAK SIĘ WTRĄCAĆ W WASZE ŻYCIE JAK JEJ MAMA TO ROBI ?
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • co ciebie wkurza?
Do góry strony: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?