338
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń22 tys.
  • Odpowiedzi113
  • Ocen na +0
338 ppt ?

Co Cię wkurza w Twojej kobiecie? (114)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

odpowiadam do kowu: powiedział zdecydowany mężczyzna dlaczego wszystko sprowadza się do segregowania ludzi na płeć pewne cechy sie ma lub nie i nie jest to zależne od płci osobiście uważam patrząc na przykład jak wychowujemy z mężem nzasze dziecko że gdybym ja nie była zdecydowana to nigdy nic w domu na czas by nie bylo zrobione nie byloby jedzenia w domu albo jedlibysmy w kółko pizze;)
INTERIA.PL

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

To prowokacja? Chyba zony nie masz. A jak masz to po co w ogole wziales slub z kims z kim nie chcesz spedzac czasu? Moze niech zona sama chodzi na zakupy, albo Ty sam chodz sam na zakupy zeby bylo szybciej, a zamiast z kolegami umawiac sie to z zona umow sie gdzies i dobrze spedz z nia czas.
Moze wspolna impreze zrobcie gdzie beda kolezanki i koledzy? Jak nie macie dobrej figury to razem mozecie chodzic na silownie albo byc aktywnym w inny sposob (spacery, tance, bieganie, granie w tenisa... mozliwosci jest duzo). Moze glupio sie ubierasz i glupio zachowujesz sie w pracy to podpowiada Tobie jak sie zachowac. A jak Ty bys sie czul zeby to ona na Twoja mame zle mowila? Jak mowisz zle na jej mame to prawie to samo co bys na nia zle mowil. Jak nie chcesz zeby tesciowa przyjezdzala to powiedz to zonie, albo zlikwidujcie pokoj goscinny. Glupi prowokacyjny wpis pelen zmyslonych problemow. Jak na takie proste tematy nie umiecie sie komunikowac to co bedzie jak bedziecie mieli prawdziwe problem?

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

Metalmann Mnie osobiście w kobietach denerwują drobiazgi, np. kiedy siedzimy sobie gdzieś razem a ja się przez chwilę zamyślę to natychmiast mnie pyta : " O czym myślisz? " Zupełnie jak by jedynym powodem "męskiego zamyślenia " była inna kobieta albo jakaś wada zauważona przypadkiem u niej samej. Nienawidzę być tak wyrywanym z zamyślenia, nawet jeśli jego powodem są jakieś totalne błahostki, to niewinne pytanie jest jak chluśnięcie w twarz wiadrem lodowatej wody kiedy śpisz.
Podobnie z resztą kiedy próbuje ją z nienacka zacząć pieścić bo mam ochotę a ona mnie pyta: " co ty robisz? " Zupełnie jakby nie wiedziała że staram się jej sprawić przyjemność. Kobieto, jak nie masz ochoty, powiedz po prostu " nie " , a nie zachowuj się tak jak byś miała styczność z mężczyzną ( i to w dodatku swoim ) pierwszy raz w życiu.
Po co wybrales sobie kogos z kim nie chcesz podzielic sie marzeniami? Przeciez kobieta tez chce miec interesujacego faceta ktory ma cos interesujacego do powiedzenia. jak tak duzo myslisz I robisz to przy niej to chyba to normalne ze jest zainteresowana Toba. A co do pieszczot I tego po pieszczotach to moze robisz to w nieodpowiednim czasie?

Reklama

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

ja też pytam mojego faceta gdzie i z kim idzie na browara ale też gdy ja wychodzę mówię do kogo po co i mniej więcej na ile jestem również pod telefonem na zakupy godzinami nie chodzę więc nie możesz tak uogólniać ,że to przypadłość kobiet a co do mamy nie zabraniam mu mieć własnego zdania o niej w koncu żyjemy w wolnym kraju powienieneś powiedzieć jej co Cie dręczy tak jak tu na forum my tu oczywiscie staramy Ci się pomuc doradzić ale to wy tworzycie parę i wy musicie wypracować sobie kompromis czego Wam życzę

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

RockyHorror Mnie wkurza to, że wy wszystkie żyjecie w przekonaniu, iż facet potrafi czytać w myślach. Z maniakalnym uporem zmuszacie facetów, aby domyślali się wszystkiego, nawet jeśli facet od dawien dawna mówi wprost: POWIEDZ. Czy to naprawdę takie trudne?
Każda powie, że trzeba rozmawiać, trzeba utrzymać dialog, a jak przychodzi co do czego, to jest tylko "Ty nic nie rozumiesz", "gdybyś tylko ruszył głową" itp, ciche dni, albo inne krzywe teksty. Moja najdroższa miała takie tendencje. Skończyło się to rozstaniem z wielkim hukiem. A była to miłość pełna oddania, zaangażowania i ideałów...

Wydaje się, że ciągle próbujecie tworzyć wokół siebie aurę ezoterycznej tajemniczości - tylko że to bardziej drażni, niż fascynuje. Gdy wreszcie to do was dotrze, wszystkim nam będzie znacznie łatwiej.
Bo kobiety tez chca byc zafascynowane swoimi facetami, I kobiety tez chca miec soulmate. W pewnym momencie zaczyna byc trudno POWIEDZIEC cos jezeli maz z gorycza mowi "POWIEDZ" lub lekcewazy sobie uczucia zony, Lub smieje sie I krytykuje kiedy zona chce aby ktos ja wzial na powaznie I byl delikatny w rozmowie. Zony tez sie nie raz myla I zony tez nie raz smiesznie cos powiedza, ale maz musi umiec wyczuc to w jaki sposob sie zachowac. Czasem mozna sie z siebie smiac, ale czasem trzeba byc na powaznie. Wiesz co to inteligencja emocjonalna? Wiec o to chodzi ze mezczyzni czesto nawet nie uwazaja na emocje w twarzy kobiety w tonie glosu I nie potrafia dostosowac swoich emocji do emocji kobiet I w tym jest czesto problem. Wiec nie koniecznie chodzi o tajemniczosc w kobietach ale o sposob podejscia. Jak chcesz informacje od kobiety wyciagnac to zadaj dobre pytanie. Czasem trudno cos powiedziec, czasem nie wygodnie sie z tym czujemy I dlaczego to ma byc odpowiedzialnosc w nas, dlaczego Wy nie mozecie zadawac trudnych pytan abysmy umialy z Wami rozmawiac na trudne tematy?

Reklama

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

gomezAddams U mojej żony dobija mnie jej pedanteria. Jak kończy sprzątać mieszkanie to w zasadzie od razu zaczyna robić to znowu (bo tam, gdzie zaczęła już jest "brudno"). Ma pretensje do mnie i dzieci, że nie widzimy "wszechobecnego brudu". Koniec końców sama jest niewolnikiem swojej perfekcyjności bo nie ma czasu na nic innego.
No a już najgorzej z podłogą - to nie jest jej obsesja ale przedmiot jakiegoś bałwochwalczego kultu. W każdej chwili potrafi się schylić i zacząć wycierać ją chusteczką do nosa.

To nie pedanteria i perfekcja tylko nerwica natręctw, to się leczy. ;o)

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Metalmann -

gość
Metalmann Mnie osobiście w kobietach denerwują drobiazgi, np. kiedy siedzimy sobie gdzieś razem a ja się przez chwilę zamyślę to natychmiast mnie pyta : " O czym myślisz? " Zupełnie jak by jedynym powodem "męskiego zamyślenia " była inna kobieta albo jakaś wada zauważona przypadkiem u niej samej. Nienawidzę być tak wyrywanym z zamyślenia, nawet jeśli jego powodem są jakieś totalne błahostki, to niewinne pytanie jest jak chluśnięcie w twarz wiadrem lodowatej wody kiedy śpisz.
Podobnie z resztą kiedy próbuje ją z nienacka zacząć pieścić bo mam ochotę a ona mnie pyta: " co ty robisz? " Zupełnie jakby nie wiedziała że staram się jej sprawić przyjemność. Kobieto, jak nie masz ochoty, powiedz po prostu " nie " , a nie zachowuj się tak jak byś miała styczność z mężczyzną ( i to w dodatku swoim ) pierwszy raz w życiu.
Po co wybrales sobie kogos z kim nie chcesz podzielic sie marzeniami? Przeciez kobieta tez chce miec interesujacego faceta ktory ma cos interesujacego do powiedzenia. jak tak duzo myslisz I robisz to przy niej to chyba to normalne ze jest zainteresowana Toba. A co do pieszczot I tego po pieszczotach to moze robisz to w nieodpowiednim czasie?
Miłość i szczerość to jedno ale ja też chce mieć prawo do swoich małych sekretów, tak samo jak ona gdy wracając z zakupów chowa przede mną nowy ciuch licząc na to, że nie zauważę i gdy go wyjmie za parę tygodni a ja to skomentuje w stylu : " O, nowa bluzka " będzie mogła odpowiedzieć, że to przecież stara szmata.
Co do pieszczot to boli mnie w kobietach to że nie są do końca spontaniczne. Wszystko musi być u nich zaplanowane, mieć odpowiedni entourage, a przecież często bywa tak, że kobieta podnieca nas najbardziej kiedy jest banalna, zwyczajna a nie przygotowana jak na wybieg mody.

Reklama

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

WildD
gomezAddams U mojej żony dobija mnie jej pedanteria. Jak kończy sprzątać mieszkanie to w zasadzie od razu zaczyna robić to znowu (bo tam, gdzie zaczęła już jest "brudno"). Ma pretensje do mnie i dzieci, że nie widzimy "wszechobecnego brudu". Koniec końców sama jest niewolnikiem swojej perfekcyjności bo nie ma czasu na nic innego.
No a już najgorzej z podłogą - to nie jest jej obsesja ale przedmiot jakiegoś bałwochwalczego kultu. W każdej chwili potrafi się schylić i zacząć wycierać ją chusteczką do nosa.

To nie pedanteria i perfekcja tylko nerwica natręctw, to się leczy. ;o)
>>Też tak uważam a dom jest do mieszkania))))))))

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

gomezAddams U mojej żony dobija mnie jej pedanteria. Jak kończy sprzątać mieszkanie to w zasadzie od razu zaczyna robić to znowu (bo tam, gdzie zaczęła już jest "brudno"). Ma pretensje do mnie i dzieci, że nie widzimy "wszechobecnego brudu". Koniec końców sama jest niewolnikiem swojej perfekcyjności bo nie ma czasu na nic innego.
No a już najgorzej z podłogą - to nie jest jej obsesja ale przedmiot jakiegoś bałwochwalczego kultu. W każdej chwili potrafi się schylić i zacząć wycierać ją chusteczką do nosa.

To rusz dupę i jej pomóż...a nie, zajmować się tylko krytykowaniem i bałaganieniem...

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

wszystko co dzieje sie miedzy dwojgiem ludzi zalezy od ich cech charakteru,sytuacji zyciowej itd.Nie ma zlotego srodka-ale nadskakiwanie i inne umizgi tez trzeba wyporcjowac-natomiast jesli mamy mozliwosc rozmawiania,to naprawde rozmawiajmy..czasem na krotko ale mozna zdzialac cuda. Nikt nie powiedzial ,ze bedzie latwo..pozdr.

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

gość
gomezAddams U mojej żony dobija mnie jej pedanteria. Jak kończy sprzątać mieszkanie to w zasadzie od razu zaczyna robić to znowu (bo tam, gdzie zaczęła już jest "brudno"). Ma pretensje do mnie i dzieci, że nie widzimy "wszechobecnego brudu". Koniec końców sama jest niewolnikiem swojej perfekcyjności bo nie ma czasu na nic innego.
No a już najgorzej z podłogą - to nie jest jej obsesja ale przedmiot jakiegoś bałwochwalczego kultu. W każdej chwili potrafi się schylić i zacząć wycierać ją chusteczką do nosa.

To rusz dupę i jej pomóż...a nie, zajmować się tylko krytykowaniem i bałaganieniem...
No popatrz, że też ja wcześniej na to nie wpadłem. No szok poprostu.

Że mamy do czynienia z nerwicą natręctw, to akurat wiem. Zresztą - był kiedyś w TV program, który oglądaliśmy oboje, gdzie filmowano w domu kobietę, która zachowywała się wypisz wymaluj jak moja żona. Pani psychoplog określiła to właśnie nerwicą natręctw, ale wolę leczenia musi wyrazić sama zainteresowana. A bohaterka wspomnianego programu podsumowała to krótko: "nie przekonałaś mnie".

Z owym "powinieneś się domyślić" też miałem niezłe przypały. Kiedyś zamawialiśmy szafkę, żona "przekazała" mi pytanie wykonawcy ale ona zapytała mnie "jakie uchwyty", a miało byc "jakie zawiasy". To była niezła chryja, oczywiście ja byłem winny "bo przecież zawias, to taki uchwyt, powinieneś się domyślić".

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): gość -

gość
johnSNOW Tak średnio raz w miesiącu wpada na 2-3 dni i do wszystkiego się wpieprza....
Raz w miesiącu?
Ty szczęściarzu...
CHŁOPIE ROZWALIŁEŚ MNIE TYM TEKSTEM. U MOJEJ MNIE DENERWUJE GŁÓWNIE TO, ŻE OSTATNIMI CZASY COŚ ZA CZĘSTO BOLI JĄ GŁOWA!

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): Gość -

gość
gość
johnSNOW Tak średnio raz w miesiącu wpada na 2-3 dni i do wszystkiego się wpieprza....
Raz w miesiącu?
Ty szczęściarzu...
CHŁOPIE ROZWALIŁEŚ MNIE TYM TEKSTEM. U MOJEJ MNIE DENERWUJE GŁÓWNIE TO, ŻE OSTATNIMI CZASY COŚ ZA CZĘSTO BOLI JĄ GŁOWA!
>.Mnie jak bolał ząb to zaliczyłam dętystę i mi go usunął .wię może z głowa zrobić podobnie)))))))

Re: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?

Napisał(a): RockyHorror -

gość Bo kobiety tez chca byc zafascynowane swoimi facetami, I kobiety tez chca miec soulmate. W pewnym momencie zaczyna byc trudno POWIEDZIEC cos jezeli maz z gorycza mowi "POWIEDZ" lub lekcewazy sobie uczucia zony, Lub smieje sie I krytykuje kiedy zona chce aby ktos ja wzial na powaznie I byl delikatny w rozmowie. Zony tez sie nie raz myla I zony tez nie raz smiesznie cos powiedza, ale maz musi umiec wyczuc to w jaki sposob sie zachowac. Czasem mozna sie z siebie smiac, ale czasem trzeba byc na powaznie. Wiesz co to inteligencja emocjonalna? Wiec o to chodzi ze mezczyzni czesto nawet nie uwazaja na emocje w twarzy kobiety w tonie glosu I nie potrafia dostosowac swoich emocji do emocji kobiet I w tym jest czesto problem. Wiec nie koniecznie chodzi o tajemniczosc w kobietach ale o sposob podejscia. Jak chcesz informacje od kobiety wyciagnac to zadaj dobre pytanie. Czasem trudno cos powiedziec, czasem nie wygodnie sie z tym czujemy I dlaczego to ma byc odpowiedzialnosc w nas, dlaczego Wy nie mozecie zadawac trudnych pytan abysmy umialy z Wami rozmawiac na trudne tematy?
Ale kto powiedział, że to "powiedz" zaczyna się w atmosferze lekceważenia? Chyba trudno mówić o lekceważeniu, gdy facet pragnie konkretnie wiedzieć, o co chodzi kobiecie. Nie składa tej prośby dla rozrywki, ale po to, by zrozumieć kobietę. Po cholerę domyślać się? Błądzić? Odgadywać i podejmować działania, które w znakomitej większości przypadków kompletnie rozmijają się z oczekiwaniami kobiety i prowadzą tylko do jeszcze większej frustracji?
Możesz mi wierzyć, lub nie, ale próbowałem do swojej najdroższej podejść z najgłębszym zrozumieniem i empatią, jakie tylko były możliwe. Próbowałem różnych postaw: od troskliwej po stanowczą. Ale to bezcelowe, bo kobieta kobieta jest zapatrzona tylko w swój żal i nic więcej. "Zadać dobre pytanie" - a jakie to jest "dobre pytanie"? Czy jak zapytam "Kochanie, dlaczego z dnia na dzień zaczęłaś unikać pocałunków?" (z życia wzięte), to to będzie złe pytanie? Czy jakbym zapytał podczas sobotniego obiadu "Kochanie, czy chodzi Ci po głowie, żeby rozstać się?", to byłoby dobrze? A może mężczyzna powinien robić Podsumowania Miesiąca, tak jak u mnie w robocie i wypytywać kobietę jak w ankiecie, czy to a to jej pasuje, czy to się nie zmieniło i czy przypadkiem nie zmieniła zdania w jakiejś kwestii, ale nie chce powiedzieć?
Czy jak facet byłby takim paranoikiem, to kochałybyście go choć trochę bardziej?
Wiesz, na czym polega problem? Podobno jesteście istotami bardziej kochającymi. Nawet jeśli tak jest, to w tej swojej miłości nie macie za grosz zaangażowania i empatii. Dla was niewygodne jest odpowiedzieć na pytanie zadane wprost, ale nam to już musi być wygodnie, odgadując, o co chodzi w tych waszych gierkach. Nie ma to jak podwójna moralność...
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • co ciebie wkurza?
Do góry strony: Co Cię wkurza w Twojej kobiecie?