35
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń1 tys.
  • Odpowiedzi16
  • Ocen na +0
35 ppt ?

co dalej (17)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: co dalej

Napisał(a): gość -

Przetrwasz to ,wiem jak Ci teraz ciężko bo przeszłam to samo.Przyjdzie czas że będzie chciał wrócić ,ja już nie dałam szansy po tym wszystkim co ten chory człowiek zrobił.Nie spodziewałam się że żyłam tyle lat z tak podłym kłamcą .Nienawidzę go a ta suka co tak za nim szalała teraz dostaje za to nagrodę hehe osrane gacie do prania.A on oczywiście dalej szuka bo tacy zdrajcy nigdy się nie zmieniają ,taka prawda!!!

Reklama

Reklama

Reklama

Re: co dalej

Napisał(a): gość -

Witaj , przetrwasz to dasz radę Ja też zostałam sama tylko z Tą różnicą że to Ja powiedziałam dość !!!! chciał wrócić , obwini wszystkich tylko nie siebie więc nic się nie zmieniło TAKI TYP NIGDY SIĘ NIE ZMIENI !!!!!!!!!Pozdrawiam i wszystkie trzymajmy się

Re: co dalej

Napisał(a): Gość -

czas goi rany.... i tak będzie i w tym przypadku...tylko broń Boże :nie zamykaj się i nie rozpaczaj !!!!bo to wpedzi Cię w dołek nie do wyjścia;-(dlatego proponuję ..obrabiać mu (cztery litery )do kogo sie da jaki z niego kawał drania,a samej sie rozejrzeć wokół,bo tam na pewno chodzi pełno wartościowych i wolnych mężczyzn i wyrwać sobie takiego jednego i wtedy przy tym drugim szybko zapomnisz o tym byłym ....ja bym na twoim miejscu tak zrobiła!!

Re: co dalej

Napisał(a): gość -

Zabawne z tymi draniami. Bo moja mnie też robi wszem ze mnie potwora by ... udowodnić już chyba tylko sobie samej jaka to jest "OK".
Obecnie to sam będę wnosił o rozwód z jej winy za znęcanie się psychiczne - nigdy nie chciała dochodzić do porozumienia, wyjaśnić, pójść na kompromis, przedostatnio zafundowała mi 5 miesięcy cichych dni. Po tym miało być oki, wiadomo ja coś miałem zmienić i ona miała się postarać. Ja zrobiłem wszystko a to co ona, jakoś zapomniała, dodatkowo "by budować" za moimi plecami rozwijała znajomość z innym facetem, i niby umawiając się z koleżanką wracała o 24. Jak się dowiedziałem, to najpierw łzy, przepraszanie a potem atak na mnie, że ma prawo się spotykać, wychodzić że nie będę ją ograniczał. Więc niech idzie i żyje jak chce ale przestanie mnie dręczyć bo ja też mam prawo być szczęśliwy.
Szkoda tylko że w własnym egoizmie nie pomyślała o trójce naszych małych dzieci z którymi sobie nie radzi.

Re: co dalej

Napisał(a): gość -

Zabawne z tymi draniami. Bo moja mnie też robi wszem ze mnie potwora by ... udowodnić już chyba tylko sobie samej jaka to jest "OK".
Obecnie to sam będę wnosił o rozwód z jej winy za znęcanie się psychiczne - nigdy nie chciała dochodzić do porozumienia, wyjaśnić, pójść na kompromis, przedostatnio zafundowała mi 5 miesięcy cichych dni. Po tym miało być oki, wiadomo ja coś miałem zmienić i ona miała się postarać. Ja zrobiłem wszystko a to co ona, jakoś zapomniała, dodatkowo "by budować" za moimi plecami rozwijała znajomość z innym facetem, i niby umawiając się z koleżanką wracała o 24. Jak się dowiedziałem, to najpierw łzy, przepraszanie a potem atak na mnie, że ma prawo się spotykać, wychodzić że nie będę ją ograniczał. Więc niech idzie i żyje jak chce ale przestanie mnie dręczyć bo ja też mam prawo być szczęśliwy.
Szkoda tylko że w własnym egoizmie nie pomyślała o trójce naszych małych dzieci z którymi sobie nie radzi.
Więc draniami są nie tylko faceci, czasem warto spojrzeć na siebie.

Re: co dalej

Napisał(a): Gość -

poprostu trafilas na lajdaka , nie wszyscy tacy sa wiec stanie sie zimna suka nie rozwiaze problemu , mozesz zranic porzadnego faceta , w koncu zapomniesz , nie nawidze takich frajerow sam jestem facetem ale nie lubie zdrad i sie nimi brzydze , najwidoczniej ten koles nie ma jaj i tyle sposc mu wpierdol to go nauczy :) trzymaj sie ,

Re: co dalej

Napisał(a): gość -

Olej go, niech inna pierze obsrane gacie. Ja niestety muszę potykać o jego obsrane bo nie chce się wyprowadzić i uwierz to jest gorsze. Żyj pełnia życia, kobieto a nie marudź - jesteś wolna zdrowa. sagorsze problemy jak własnie choroba dziecka, potykanie sie o jego skarpety i gapienie się na dupka
« Wróć do tematów