107
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi77
  • Ocen na +0
107 ppt ?

co na migrenę? (78)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

macie jakieś skuteczne sposoby na migrenę? bo ostatnio bierze mnie co parę dni. nie wiem czy to te upały czy zmiany pogody, czy zaduch w autobusach czy klimatyzacja, ale wcześniej nie pojawiała się tak często, no i zwykle wystarczał ibuprom czy ketonal, a teraz nic - po paru godzinach ból wraca i wcale nie chce mijać. próbowałam różnych metod które znalazłam w internecie - picie dużo wody, spanie, oczywiście zasłonięcie okien... ale w moim przypadku mało dają...
INTERIA.PL

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

Spróbuj z dzienniczkiem migren - u mnie dało efekty, choć wymaga dość drobiazgowego analizowania i skrupulatności. Ale warto, bo można ograniczyć czy nawet wykluczyć sporą część ataków. Pogoda oczywiście ma wpływ na bóle głowy - ciśnienie, gwałtowne zmiany, zaduch i gorąco na mnie też działają, ale tryptany pomagają - byłaś u lekarza? Powinien Ci coś dać. U mnie świeże powietrze ma duże znaczenie przy migrenowych bólach, nawet zimą otwieram okna jak czuję że migrena się zbliża, gorzej w komunikacji miejskiej... No i tak na prawdę co chory to metoda, mojej znajomej która też się męczy z migreną ulgę przynosi sen, ale u mnie się to niespecjalnie sprawdza. Tak więc trzeba próbować różnych rzeczy aż znajdzie się \\\"swój\\\" sposób, parę propozycji widziałam tuhttp://interi(...)y,45788 może coś się sprawdzi u Ciebie. No ale moim zdaniem bez leków to trudno walczyć z migreną.

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

Gość tryptany pomagają - byłaś u lekarza? Powinien Ci coś dać.
Zgadzam się - nie ma co się leczyć samemu - do lekarza, a najlepiej do neurologa od razu jeśli nie byłaś. leki przynoszą sporą ulgę, zwłaszcza jak zwykłe nie pomagają to koniecznie poszukaj pomocy lekarza. ja nie wyobrażam sobie przetrwać bez wzięcia sumamigrenu jak tylko pojawia się aura, bo inaczej chodzę po ścianach. z migreną męczę się od lat i nie wiem jak bym wytrzymała bez leków...

Reklama

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

z tym że te leki dedykowane na migrenę zwykle kosztują tyle co kilka opakowań zwykłego ibupromu, przy pięciokrotnie mniejszej ilości tabletek. to dla mnie absurd że takie leki są sprzedawane po 2(!) tabletki w cenie kilkudziesięciu złotych, jak komuś dokuczają migreny kilka razy w miesiącu to ładne pieniądze z tego się robią. niestety widocznie nikt "na górze" nie myśli o migrenie jak o poważnej chorobie i jak dotąd o refundacji tego typu leków można pomarzyć...

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

basiuraaa z tym że te leki dedykowane na migrenę zwykle kosztują tyle co kilka opakowań zwykłego ibupromu, przy pięciokrotnie mniejszej ilości tabletek. to dla mnie absurd że takie leki są sprzedawane po 2(!) tabletki w cenie kilkudziesięciu złotych, jak komuś dokuczają migreny kilka razy w miesiącu to ładne pieniądze z tego się robią. niestety widocznie nikt "na górze" nie myśli o migrenie jak o poważnej chorobie i jak dotąd o refundacji tego typu leków można pomarzyć...
Drogie te Twoje leki, ja za Sumamigren 50mg płacę ok 45 zł za 6 tabletek, 100mg wychodzi ok 70 zł też za 6. 2 tabletki w opakowaniu to rzeczywiście mało praktyczne jak komuś często doskwierają migreny, u mnie nie jest tak źle i opakowanie starcza na kilka miesięcy więc finansowo wychodzi dla mnie ok. No a refundacja to swoją drogą, masz rację, nie mam pojęcia czym się kierują ustalając listy refundowanych leków :/

Reklama

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

widzę że ten temat często sie pojawia czyli dotyka wielu ludzi. problem jest złożony bo często trudno znaleźć obiektywną przyczynę. w wiekszości przypadków pomaga tabletka przeciwbólowa jednak czasami bóle mają konkretne podłoże, które należy zdiagnozować i leczyć. są jednak przypadki gdzie ból jest niefizjologiczny i problem tkwi w psychice. nie wiem czy eweel nie powinna zacząć od diagnozy przyczyn bólu głowy...

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

Też chorowałam na migrenę,brałam leki przepisane przez lekarzy,brałam tabletki p/bólowe
nic nie pomagało.Przeczytałam w gazecie że tran może złagodzić ból migrenowy.
Mnie tran (w kapsułkach) pomógł,oczywiście że nie od razu brałam jakiś czas w/g ulotki
na opakowaniu.Ból minął stało się to z dnia na dzień.Teraz nie wiem co to jest ból głowy,
w ogóle głowa mnie nie boli.

Reklama

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

Sprawdzony sposób na zarobek. A co najwazniejsze w końcu uczciwy!! Sam tak zarabiam. Traktuje to jako prace i miesieczne zarobki takze sa duzo wieksze niz w normalnej pracy. Wejdz na strone i zarejestruj sie poprzez linkhttp://dobryz(...)e13db76 jest to wazne . Gwarantuje, że kazda osoba która wejdzie nie pozałuje. Program osobiście wypróbowałem

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

Udało mi się ją przetrzymać i przeżyć. Było okropnie, nie pomagały żadne środki poza mieszaniną kodeiny, kofeiny i kokainy z paracetamolem które tylko lekko uśmierzały potworny ból. Podczas ataku miałem takie nadwrażliwe zmysły, że czułem i słyszałem to co domownikom wydawało się niemożliwe. Tylko dzięki żonie przetrzymywałem ataki (ciemny pokój pozamykane drzwi i okna, kompresy). HORROR, wiem i współczuję tym co ją mają. Przypuszczalnie przekazałem ją w spadku córce, nie ma na to wpływu bo ja też odziedziczyłem po przodkach. Pomaga w zniesieniu bólu prysznic na kark (masaż wodą), zgłoś się do lekarza jak zdiagnozuje która to migrena być może uda mu się utrafić z lekiem. Niech nie eksperymentuje bo to zbyt duże cierpienie, poproś go o najlepszy sprawdzony, możliwy środek. Mógłbym na temat ataków i migreny białej bo ta odmianę miałem napisać książkę. Miałem to szczęście, że miałem przyjaciela lekarza ordynatora, który mógł mi przepisywać prochy dzięki którym przeżyłem. I jeszcze jedno, NIGDY nie używaj kakao, czekolady i innych z tymi składnikami.Szkodzi też żółty ser, ostre przyprawy, alkohol. U mnie ataki zbiegały się ze zmianą pogody, halnym w górach i pełnią. Powtarzały się cyklicznie co 1,5, albo co 2 lata. Atak trwał 2 razy na dobę po 1,5 godziny czasami do 1,5 miesiąca. Po ataku jeszcze przez tydzień byłem przerażony i czekałem na następny. Osłabiony organizm regenerowałem przez minimum 3 miesiące po zażywanych prochach dlatego nikt mi nie wmówi, że narkotyki uzależniają, totalna bzdura, a uzależnienie to choroba psychiczna i nic ponadto. Ja po stosowaniu środków narkotycznych już po tygodniu czułem się fatalnie a po miesiącu nie mogłem jeść na koniec ataku organizm buntował się nawet przed pitą wodą. Organizm broni się przed narkotykami odczuwałem to fatalnie na własnej skórze i dlatego wiem, że nie można się uzależnić od tego świństwa. Ale dzięki niemu udało mi się przetrzymać i przeżyć. Migrena mija bezpowrotnie po przekroczeniu 40 lub 45 roku życia. Współczuję i życzę zwycięstwa.

Re: co na migrenę?

Napisał(a): Gość -

słyszałam rozmawijając ze znajomym pasjonujących się psychoanalizą i posiadającym gabinet ze tak dramatyczne bóle głowy często mają podłoże gdzieś głęboko wewnątrz i niekoniecznie są fizjologiczne. Jeśli nie pomagają leki syntetyczne które są dziś skutecznymi środkami warto włączyć do leczenia metody alternatywne. jednymi z nich są psychoanaliza i psychoterapia. niezidentyfikowane konflikty wewnętrzene mogą wywoływać różne niepożądane reakcje organizmu
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • co na migrene
  • co na migrenę
  • zo na migreb
  • czy tran pomaga na migrene
  • Co na migrenę?
Do góry strony: co na migrenę?