0
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń0
  • Odpowiedzi0
  • Ocen na +0
0 ppt ?

Co sądzicie o ... (24)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Każdy w dzisiejszych czasach wie jakie są normy i zasady racjonalnego żywienia. 1,5 l. wody dziennie, 5 posiłków, jedzenie w niedużych ilościach, ostatni posiłek 3 godz. przed snem, itd...
Ostatnio myślałam, jak to jest w Ameryce, gdy mają tą długą przerwę na lunch. Doszłam do wniosku, że jeżeli moglibyśmy się wyrwać z pracy na dłuższą chwilę o 12 w południe na duży lunch i potem zjeść tylko kolację o godz. 17 czy 18(po pracy) to chyba by to wszystkim wyszło na zdrowie. Tak przecież zależy spożywać ostatni posiłek (mogła by to być większa sałatka z piersią z kurczaka czy zwykłe kanapki), a szlibyśmy spać nie głodni ani nie najedzeni. A tak to jemy obiad po przyjściu z pracy, potem jeszcze kolację, podjadamy w czasie pracy. Czasem nie ma nawet czasu zjeść. Wiem, że amerykanie i tak nie słyną ze szczupłej sylwetki, ale gdyby tak się do tego dostosować ( mam tu na myśli książkowy przykład żywienia) to czy nie byłoby lepiej niż u nas?
INTERIA.PL

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

o co Ci właściwie chodzi ??? masz problem z racjonalnym odżywianiem się czy chciałabyś żyć w Ameryce???
to czy podjadasz w pracy, czy jesz późno kolację to zależy tylko od Ciebie. co do mnie to ja nie podjadam, ani nie jem późno kolacji, a właściwie w ogóle nie jem kolacji i żyję, mam się dobrze, jestem zdrowa i szczupła.
co do tych Amerykanów - to przesadziłaś,,,

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Nierozumiem o co właściwie Ci chodzi i co chcesz zmieniać a raczej po co? Oni latami,ba.. pokoleniami pracowali na to jak teraz wyglądaja i bilans wychodzi na minus jakby nie liczył.Popatrz na Francje o ile bliżej a żywią sie o wiele zdrowiej i bliższe nam realia a jak niewiele się od nich uczymy...

Reklama

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Też mi się to nie podoba tzn mielibyśmy o 12 godzinie jeść w barach, czy na stołówce zakładowej o ile takie istnieją? A co z domowymi, zdrowymi obiadami? Wolę przyjść o 15 do domu i ugotować to co lubie i wiem z czego zrobiłam danie i zjeść o 16, a potem lekka przekąska o godz.18 czy 19.. Moi rodzice tak postępowali, ja w mojej rodzinie też i nikt nie jest chory z powodu złego żywienia i nie jest otyły. A właśnie w Ameryce ten system co opisujesz zrobił z ludzi grubasów.Pozdrawiam.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Nie kazdy moze sie wyrwać z pracy na lunch ,ja w pracy jem w biegu nawet nie ma możliwości na przerwę która się ustawowo należy, pracuję także na noce i nie robię sobie wtedy przerwy od jedzenia po prostu nie da się głodnemu pracować .Twój pomysł jest dobry może chociaż cząstka z nas go wykorzysta . pozdrawiam

Reklama

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Lunch o 12tej przypuszczam że pół godziny to za mało czyli godzinka tzn.ze pracowalibyśmy godzinke dłużej, potem dojazd do domu a z tym to róznie i kolacyjka wychodzi ok.18 za 5-6 godzin mozna zgłodniec i w efekcie pewno zjadłoby sie wiecej niz powinno...a co jesli pracujesz na dwie ,trzy zmiany? Wole jednak niedojeśc w poludnie i wrócic wczesniej do domu.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

hm, moze faktycznie dla zdrowia by bylo lepiej. Tylko tak sie utarlo, ze obiad sie je po pracy i trzeba go ugotowac tez dla rodziny.. jakbym zjadla sycaca salatke w przerwie w pracy a potem bym wrocila do domu i miala ugotowac mezowi i dzieciom, to sila rzeczy tez bym cos zjadla... aczkolwiek moze i tak by bylo lepiej. tylko tez pytanie, czy wytzrymalabym od 18 do rana :O:O
:)
pozdrawiam

Reklama

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

To zależy od tego, gdzie się pracuję. Ja przywykłam do pierwszego posiłku ok. 8:10, w pracy właśnie. potem ok. 11-12 - w zależności od tego, co robię. Chyba że jest tzw. urwanie parasola, to tylko w biegu popijam kawę lub herbatę zieloną. Zjedzenie nie zajmuje mi więcej niż 15 minut, więc godzinna przerwa zupełnie by mi nie pasowała. Gorzej, rozbijałaby mi pracę, która wymaga skupienia. Obiad zjadam ok. 16:30-17, a kolacji już zazwyczaj nie jadam lub jadam coś lekkiego. I da się żyć. :) Jednak Amerykanie, jak pokazują badania i statystyki, nie są dla mnie dobrym wzorem i nie przeniosłabym ich zwyczajów jedzeniowych do mojego domu.
A temat bardzo ciekawy - każdy chyba kraj ma swoje zwyczaje w tej kwestii. Pozdrawiam.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Pora jest dobra, ale trzeba jeść z głową, a nie Mc zestaw i to w rozmiarze mega. Niestety przerwa na lunch jest odliczana z czasu pracy i trzeba zostać dłużej. Kiedyś mój szef zastosował taką praktykę, ale nie sprawdziło się, bo każdy chciał iść do domu możliwie najszybciej, woleli jeść w biegu ale wyjść o 18.00 a nie 19.00, bo to i tak późno.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Trudno było by się pewnie większości ludziom do tego przystosować. Każdy je to na co ma ochotę i kiedy ma ochotę i ludzie są już przyzwyczajeni do godzin w których jedzą, a czasami nie mogą w innych godzinach. A w pracy rzadko można się wyrwać na lunch o 12.;)
Amerykanie nie słyną ze szczupłej sylwetki-racja, a to dlatego że w większości ludzie tam jadają fastfoody i inne nie zdrowe rzeczy.
Pozdraiwam.;)

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Każdy je to na co ma ochote i o której chce godzinie, czasami nie możemy miec przerwy w pracy o godzinie 12 specjalnie na lunch .;) niestety. Większości ludzi pewnie trudno było by się przestawić na taki czas jedzenia, bo są już przyzwyczajeni do tych godzin, w których jedzą teraz i w których mogą coś zjeść. Amerykanie racja nie są za szczupli, ale w większości jadają w fastfoodach.
Pozdraiwam.;)

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

oliwo winna, jeżeli chcesz odpowiadać na moje posty bezpodstawną krytyką albo obrażaniem mnie to nie odpisuj.
Kiedyś się zastanawiałam, co można zrobić, jak zmienić styl żywienia, aby w Polsce coraz więcej ludzi nie cierpiało na otyłość. Moje rozważania są czysto teoretyczne.
Do Gutki - nie wiem jak wygląda standardowa dieta we Francji. Większość filmów, które oglądałam są produkcji USA, więc pewnie dlatego myślałam o amerykanach. A co do tego, że amerykanie całe lata (czy pokolenia - jak ty to tam napisałaś) pracowali na ten wygląd jaki mają to nie tylko sprawa odżywiania, ale także i stylu życia (nie mówię o jedzeniu) to bardziej kwestie psychologiczne - tego co się dzieje w relacjach międzyludzkich, w rodzinie, jak uwalniane są emocje itd.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

czym Cię obraziłam?
wyraziłam tylko swój pogląd na temat, który poruszyłaś.
dyskusje nie polegają na przytakiwaniu, zgadzaniu się ze wszystkim. fajnie jak ludzie mają podzielone zdanie dot. danej sprawy... lubię to :-)
pozdrawiam!

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

To Twoja wypowiedź w stosunku do mnie:
"o co Ci właściwie chodzi ??? masz problem z racjonalnym odżywianiem się "
Nie uważam, że rozmowa polega na przytakiwaniu, ale widzę, że Ty to już wogóle mylisz. Jeżeli się ze mną nie zgadzasz to nie pisz nieadekwatnych i nieprzyjemnych komentarzy. Chyba, że według Ciebie takie uwagi to odpowiedź co do mojego postu. Wtedy pozostawię to bez komentarza.
"o co Ci właściwie chodzi ???" - jeżeli przeczytasz jeszcze raz całość mojego postu to będziesz wiedziała.

Re: Co sądzicie o ...

Napisał(a): Gość -

Chcesz powiedziec że amerykanie czy wiekszość z nich ma problemy "psychologiczne"?To dopiero odważna teza.I nie mów mi że wpadlaś na ten pomysł oglądając filmy.....Nie wiem ogłądałaś "Dynastie"? Tam aktorzy piękni i mają zawsze czas na lunch....Realia nie są całkiem takie, jak wspomniała już Tosca fast foody i ,Mc coś tam i jedzenie z puszki a nie zdrowe świeże jedzenie.Polecam kino francuskie...i wycieczke chocby na któtko do Francji a jeśli nie to dostępną literaturę o tematyce kuchni francuskiej .....Pozdrawiam serdecznie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Co sądzicie o ...