Komentarze (911)

Dodaj komentarz

Napisał(a): ~rumcajs -

I taka sytuacja zmusza kierowce do lamania przepisow to jezeli droga jest pod gore z podwojna lina ciaglom lub na zakrecie a rowerzysci jada obok siebie to mam jechac kilometry za rowerzystami bzdura, tak samo jak kamizelki odblaskowe tylko po zmroku i na terenie miasta nastepma bzdura
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~Rowerzystka -

Rowerzysta na jezdni przeszkadza kierowcom, a na chodniku pieszym -którędy więc ma się poruszać ?. I Ci pierwsi, i drudzy chcą być ważni , mieć zapewnione bezpieczeństwo i wygodę. Rowerzysta też ma do tego prawo,dlatego bardzo często korysta z chodnika, bo jazda po zatłoczonych jezdniach, na których "królują" bezmyślni kierowcy wychodzący z założenia, że duży może więcej, jest ryzykowna. Wielokrotnie znalazłam się w sytuacji kiedy to "ważny kierowiec" zajeżdżał drogę skręcając w prawo bezpośrednio przed rowerem, wymuszając na rowerzyście natychmiastowe zatrzymanie, co dla mniej doświadczonych lub sprawnych cyklistów kończy się wywrotką lub potrąceniem przez samochód. Zdarzyło się również , że wioząc dziecko rowerem ( w foteliku ) musiałam gwałtownie hamować, bo taki półgłówek zajechał mi drogę i rower niemal się przewrócił, a dziecko złapałam tuż nad ziemią w ostatniej chwili. Bywa też tak, że kierowcy dociskają rowerzystę do krawężnika i musi się ratować zeskoczeniem na chodnik, albo wyprzedzają bez zachowaia bezpiecznej odległości niemal ocierając się o rowerzystę. Kochani jeżdźcy w swoich " stalowych rumakach" musicie się jeszcze sporo nauczyć, a przede wszystkim nabrać kultury, by móc się wypowiadać na ten temat i za wszystko obwiniać rowerzystów. Swoją drogą żałosne jest, że tak nowoczesne i niby świadome społeczeństwo, nie dostrzega korzyści płynących z faktu, iż ten który jedzie rowerem: nie zatruwa środowiska, promuje zdrowy styl życia, nie powoduje groźnych w skutkach wypadków, oszczędza na napędzie do pojazdu, na kosztach jego zakupu i eksploatacji, parkowania itd... . Niestety ograniczone lenie i snoby wolą umieścić swoje siedzisko w czymś co szumnie nazywają autem, bo często jest to tylko jeżdżący śmietnik nierzadko kupiony na kredyt i jadą tacy "ważni" nie zważając na innych -choć parę metrów i gdyby mieli wygódkę za stodołą, też by nie poszli tylko pojechali. Za to jak przychodzi ciepły weekend, to dopiero wtedy się dzieje -tabuny popasionych grubasów przystrojonych w różne śmieszne i zbędne gadżety wyruszają na przejażdżki rowerowe, bo to takie trendy, bo tak robią na zachodzie. Szkoda, że to naśladownictwo jest takie wybiórcze i tylko od święta. Bardziej świadome społeczeństwa doceniły dobrodziejstwo roweru i korzystają z niego na codzień. I ważne - moja opinia nie wynika z tego, że nie stać mnie na samochód , miałam ich już wiele i nadal mam kilka, ale korzystam w sytuacjach gdy jadę gdzieś dalej lub po większe zakupy, albo z rodziną i psem, natomiast po mieście, gdzieś nad wodę jak chcę popływać i w innych podobnych sytuacjach korzystam z roweru i nie zamierzam przestać aż do starości, a pseudo kierowcom którzy myślą, że są panami dróg i traktują rowerzystów jak zło konieczne stwarzając zagrożenie dla Ich bezpieczeńswa , jeśli tylko zdołam dogonić ( bo choć Im było tak spieszno, to zatrzymali się parę metrów dalej ) z wielką satysfakcją udzielam lekcji kultury i uczę pokory, a Oni na ogół nie są już tak mocni.
Odpowiedzi (7)

Napisał(a): ~qwerty -

Rowerzyści nie mogą jechać obok siebie. Mają się trzymać, jak zresztą każdy wolniejszy pojazd jak najbliżej prawej krawędzi.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~kierowca -

Tak na prawdę, to rowerzyści mają tylko prawa. Dlaczego nie dostają mandatu za przejazd po "zebrze", dlaczego kierujący samochodem ma zachować 1 metr odstępu przy wyprzedzaniu rowerzysty, a rowerzysta wyprzedając wolno jadący samochód może się otrzeć o jego lusterko?!?!? Dlaczego rowerzyści nie płacą OC tylko można ich skarżyć na drodze cywilnej?!?!? Dlaczego dla bezpieczeństwa ,nie mają obowiązku jazdy w kasku (kierowca samochodu musi używać pasów mimo że chodzi o JEGO bezpieczeństwo). Itd, itp...
Odpowiedzi (18)

Napisał(a): ~JA -

Do tych co na rowerach.

Masz OC? Nie!
Płacisz podatki? Nie!
Jeździsz bezpiecznie? Nie!
Masz dokument upoważniający do popruszania się po ULICY nie na DRODZE, nie mylmy drogi z ulicą... NIE!
I wiele innych NIE!
Idz do prezydenta miasta niech ci wybuduje "dróżki rowerowe" idz do sołtysa swojej wsi niech ci wybuduje ścieżki rowerowe, bo czuje że jesteś wieśniakiem bo tylko wieśniak mówi tonem wymagajcym, a to błąd.
Odpowiedzi (6)

Napisał(a): ~joejoe -

Prawda jedt taka, że przepisy o ruch drogowym się zmieniają a kierowcy za tym nie nsdążają. W Skandynawii każdy kierowca wie że przed skrętem w prawo musi spojrzeć w prawe lusterko czy nie jedzie rower. U nas ilu o tym wie ?? A ilu stosuje ???
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~jakub -

Widzę to tak:
1. Drogi dla kierowców,
2. Ścieżki dla rowerzystów,
3. Chodniki dla pieszych ... i tyle.
Jestem każdym z nich i uważam, że strach z domu wychodzić. Jako kierowca boje się skręcać, bo mi wyjedzie rowerzysta jadący 50km/h, jako rowerzysta boje się jeździć po drodze, żeby samochód mnie nie uderzył, jako pieszy boje się iść ścieżką dzielną dla rowerzystów i pieszych. Dwa słowa - brak wyobraźni. Wszyscy jeżdżący powinni mieć OC, a wszyscy chodzący powinni mieć pierwszeństwo.
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~KRK -

Mam prawo jazdy, ale mimo tego częściej poruszam się po mieście rowerem. Jest to poprostu zdrowszy środek transportu. Jednak kierowcy samochodów myślą, że są "królami "szosy i zachowują się jak zwykłe bydło (zajeżdżają drogę, przejeżdżają na czerwonym świetle, stają na ścieżce rowerowej uniemożliwiając przejazd rowerzystom). Czepiacie się rowerzystów i ich praw. Wsiądźcie czasem na rower i spróbujcie się przedrzeć przez miasto! Może wtedy napiszecie coś sensownego...
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~rowerzysta -

"Rowerzysta nie może wjeżdżać na drogę szybkiego ruchu". Nie do końca prawda! Nie wprowadzajcie ludzi w błąd! Droga szybkiego ruchu to nie tylko ekspresówka czy autostrada, na które faktycznie wjeżdżać nie wolno. Są też tzw. drogi klasy GP, które są popularnie zwane drogami szybkiego ruchu i po nich można jeździć rowerem.
Załączniki:
Odpowiedź (0)

Napisał(a): ~GOŚĆ -

"Rowerzyści mogą jechać obok siebie
Przepisy dopuszczają jazdę rowerów obok siebie, gdy nie utrudnia to ruchu lub nie zagraża bezpieczeństwu. Ponieważ trudno zdefiniować utrudnianie ruchu, w praktyce rowerzyści mogą poruszać się obok siebie niemal zawsze. Z kolei kierowca chcący wyprzedzić cyklistów musi zachować od nich bezpieczny odstęp i pamiętać o zakazie najeżdżania na linię ciągłą.", ten przepis to jakaś pomyłka. Przypuszczam, że większość ( p ) osłów w ogóle nie jeździ na rowerach, a jeśli jeździ, to "dla telewizji"........


Załączniki:
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz