34
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń500
  • Odpowiedzi27
  • Ocen na +8
34 ppt ?

cytologia jak często i kiedy robić (28)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

SzybkiPytajnik Co jaki czas trzeba powtarzać takie badanie i na czym ono polega, boli ?
Nie, nie boli...:)
I o ile mi wiadomo to wystarczy co dwa trzy lata jesli nie jesteś w ''grupie ryzyka''...:)
Przynajmniej mój ginekolog tak twierdzi...:)

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

NIE BOLI... Polega na badaniu narządów rodnych kobiety poprzez wprowadzenie wziernika do pochwy i pobraniu próbki złuszczonego nabłonka szyjki macicy. Badanie cytologiczne pozwala wykryć zmiany, które zaszły w obrębie szyjki macicy, nawet w bardzo wczesnej fazie. Wykonywane jest na fotelu ginekologicznym, jest praktycznie bezbolesne i trwa razem z przygotowaniem kilka minut....ja robie raz w roku...

Reklama

Reklama

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

Maandragora a ja uważam ,że powinno się robić raz w roku.
jestem częstą bywalczynią poradni onkolo i nasłuchałam się już wystarczająco na ten temat
nie wiem skąd się wzięło ,że co dwa lata..kiedyś było raz na rok i było ok
a powtarzam - profilaktyka to podstawa !
To chyba zależy od lekarza...:)
Mój nawet nie pyta kiedy miałam robioną....raczej raz w roku sam robi przy wizycie...:)
A bierze się to chyba stąd ze na ogół kobiety ginekologa unikają jak ognia..>:)))

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Maandragora -

bodzik1
Maandragora a ja uważam ,że powinno się robić raz w roku.
jestem częstą bywalczynią poradni onkolo i nasłuchałam się już wystarczająco na ten temat
nie wiem skąd się wzięło ,że co dwa lata..kiedyś było raz na rok i było ok
a powtarzam - profilaktyka to podstawa !
To chyba zależy od lekarza...:)
Mój nawet nie pyta kiedy miałam robioną....raczej raz w roku sam robi przy wizycie...:)
A bierze się to chyba stąd ze na ogół kobiety ginekologa unikają jak ognia..>:)))
ostatnio... a własnie mam termin cytologi zadzwoniłam do przychodni..no bo niby dlaczego mam chodzić prywatnie no i laska zapytała się mnie kiedy miałam ostatni raz badanie, więc ja jej na to ,że rok temu- no to mi nie przysługuje na fundusz ....
za pół roku mam się zgłosić..
jak dla mnie to masakra ...

Reklama

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

Maandragora
bodzik1
Maandragora a ja uważam ,że powinno się robić raz w roku.
jestem częstą bywalczynią poradni onkolo i nasłuchałam się już wystarczająco na ten temat
nie wiem skąd się wzięło ,że co dwa lata..kiedyś było raz na rok i było ok
a powtarzam - profilaktyka to podstawa !
To chyba zależy od lekarza...:)
Mój nawet nie pyta kiedy miałam robioną....raczej raz w roku sam robi przy wizycie...:)
A bierze się to chyba stąd ze na ogół kobiety ginekologa unikają jak ognia..>:)))
ostatnio... a własnie mam termin cytologi zadzwoniłam do przychodni..no bo niby dlaczego mam chodzić prywatnie no i laska zapytała się mnie kiedy miałam ostatni raz badanie, więc ja jej na to ,że rok temu- no to mi nie przysługuje na fundusz ....
za pół roku mam się zgłosić..
jak dla mnie to masakra ...
No widzisz...i to jest dziwne...:)
Prawie trzy lata temu urodziłam synka...od tego czasu byłam ze trzy razy u ginekologa....I dwa badania cytologiczne mam zrobione...:)
Mimo że wyniki rewelacyjne i nie jestem w grupie podwyższonego ryzyka...I to oczywiście na NFZ..:)
Dlatego twierdzę że wiele zalezy od lekarza..:)

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Maandragora -

bodzik1
Maandragora
bodzik1
Maandragora a ja uważam ,że powinno się robić raz w roku.
jestem częstą bywalczynią poradni onkolo i nasłuchałam się już wystarczająco na ten temat
nie wiem skąd się wzięło ,że co dwa lata..kiedyś było raz na rok i było ok
a powtarzam - profilaktyka to podstawa !
To chyba zależy od lekarza...:)
Mój nawet nie pyta kiedy miałam robioną....raczej raz w roku sam robi przy wizycie...:)
A bierze się to chyba stąd ze na ogół kobiety ginekologa unikają jak ognia..>:)))
ostatnio... a własnie mam termin cytologi zadzwoniłam do przychodni..no bo niby dlaczego mam chodzić prywatnie no i laska zapytała się mnie kiedy miałam ostatni raz badanie, więc ja jej na to ,że rok temu- no to mi nie przysługuje na fundusz ....
za pół roku mam się zgłosić..
jak dla mnie to masakra ...
No widzisz...i to jest dziwne...:)
Prawie trzy lata temu urodziłam synka...od tego czasu byłam ze trzy razy u ginekologa....I dwa badania cytologiczne mam zrobione...:)
Mimo że wyniki rewelacyjne i nie jestem w grupie podwyższonego ryzyka...I to oczywiście na NFZ..:)
Dlatego twierdzę że wiele zalezy od lekarza..:)
przepisy są przepisami, zapłacisz- masz
ale po jaką cholerę ja daję im swoja składkę zdrowotną ?
moije wizyty u lekarza są znikome a w zasadzie żadne - no bo z katarem nie latam
ale jak chce zrobić wyniki raz na ro to on mi wielka łachę robi
mam takiego wkurwa ( i admin niechaj mnie zawiesi - ale takie moje zdanie )na system zdrowotny że się w pale nie mieści

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

Maandragora
bodzik1
Maandragora
bodzik1
Maandragora a ja uważam ,że powinno się robić raz w roku.
jestem częstą bywalczynią poradni onkolo i nasłuchałam się już wystarczająco na ten temat
nie wiem skąd się wzięło ,że co dwa lata..kiedyś było raz na rok i było ok
a powtarzam - profilaktyka to podstawa !
To chyba zależy od lekarza...:)
Mój nawet nie pyta kiedy miałam robioną....raczej raz w roku sam robi przy wizycie...:)
A bierze się to chyba stąd ze na ogół kobiety ginekologa unikają jak ognia..>:)))
ostatnio... a własnie mam termin cytologi zadzwoniłam do przychodni..no bo niby dlaczego mam chodzić prywatnie no i laska zapytała się mnie kiedy miałam ostatni raz badanie, więc ja jej na to ,że rok temu- no to mi nie przysługuje na fundusz ....
za pół roku mam się zgłosić..
jak dla mnie to masakra ...
No widzisz...i to jest dziwne...:)
Prawie trzy lata temu urodziłam synka...od tego czasu byłam ze trzy razy u ginekologa....I dwa badania cytologiczne mam zrobione...:)
Mimo że wyniki rewelacyjne i nie jestem w grupie podwyższonego ryzyka...I to oczywiście na NFZ..:)
Dlatego twierdzę że wiele zalezy od lekarza..:)
przepisy są przepisami, zapłacisz- masz
ale po jaką cholerę ja daję im swoja składkę zdrowotną ?
moije wizyty u lekarza są znikome a w zasadzie żadne - no bo z katarem nie latam
ale jak chce zrobić wyniki raz na ro to on mi wielka łachę robi
mam takiego wkurwa ( i admin niechaj mnie zawiesi - ale takie moje zdanie )na system zdrowotny że się w pale nie mieści
A zarejestrowałyście się do ZIP? Tam widać, ile NFZ wydał na wasze wizyty u lekarzy, zabiegi, badania, leki. Można sobie policzyć, ile ze składek zdrowotnych zostaje dla NFZ. Były też przypadki, że pobrano kasę za zabiegi, które się nie odbyły. Uważam, że warto czasami sprawdzić.

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

Maandragora
przepisy są przepisami, zapłacisz- masz
ale po jaką cholerę ja daję im swoja składkę zdrowotną ?
moije wizyty u lekarza są znikome a w zasadzie żadne - no bo z katarem nie latam
ale jak chce zrobić wyniki raz na ro to on mi wielka łachę robi
mam takiego wkurwa ( i admin niechaj mnie zawiesi - ale takie moje zdanie )na system zdrowotny że się w pale nie mieści
Przeoisy...owszem...:)
Ale jak mówię za tym stoi człowiek i chyba ma spore pole do popisu...:)
Przykład mojego ginekologa...to raz, dwa- przykład pediatry moich dzieci, gdzie jak już w innym temacie wspomniałam nawet badanie na markery nowotworowe robione sa przy kazdej niewyjasnionej dłuższej gorączce...Ob, morfologia raz w roku...(bez przypominania)...:)
Ale znam też takich którzy powiedzą Ci ''zrób sobie" xD
Człowiek...i jeszcze raz Człowiek...:)
Przepisy aż tak ich nie ograniczają....to raczej olewanie pacjenta:)))

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Maandragora -

bodzik1
Maandragora
przepisy są przepisami, zapłacisz- masz
ale po jaką cholerę ja daję im swoja składkę zdrowotną ?
moije wizyty u lekarza są znikome a w zasadzie żadne - no bo z katarem nie latam
ale jak chce zrobić wyniki raz na ro to on mi wielka łachę robi
mam takiego wkurwa ( i admin niechaj mnie zawiesi - ale takie moje zdanie )na system zdrowotny że się w pale nie mieści
Przeoisy...owszem...:)
Ale jak mówię za tym stoi człowiek i chyba ma spore pole do popisu...:)
Przykład mojego ginekologa...to raz, dwa- przykład pediatry moich dzieci, gdzie jak już w innym temacie wspomniałam nawet badanie na markery nowotworowe robione sa przy kazdej niewyjasnionej dłuższej gorączce...Ob, morfologia raz w roku...(bez przypominania)...:)
Ale znam też takich którzy powiedzą Ci ''zrób sobie" xD
Człowiek...i jeszcze raz Człowiek...:)
Przepisy aż tak ich nie ograniczają....to raczej olewanie pacjenta:)))
mnie system wkurza
mam stałe leki..przypisane od lekarza, dlaczego mam stać w kolejce z chorymi... po jaką cholerę mam zajmować czas lekarzowi i blokować wizytę innym chorym.. ja tylko chcę receptę, tą samą od kilku lat raz na 3 m-ce .
dużo we mnie żalu na służbę zdrowia i być może obrywają normalni lekarze
jeśli chodzi o onkologię w Olsztynie- to super lekarze..taśmówka idzie, ale... jest ok..jest tylu chorych,że... ojjj szkoda gadać a oni nie są niezniszczalni

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): Gość -

Maandragora
mnie system wkurza
mam stałe leki..przypisane od lekarza, dlaczego mam stać w kolejce z chorymi... po jaką cholerę mam zajmować czas lekarzowi i blokować wizytę innym chorym.. ja tylko chcę receptę, tą samą od kilku lat raz na 3 m-ce .
dużo we mnie żalu na służbę zdrowia i być może obrywają normalni lekarze
jeśli chodzi o onkologię w Olsztynie- to super lekarze..taśmówka idzie, ale... jest ok..jest tylu chorych,że... ojjj szkoda gadać a oni nie są niezniszczalni
a spróbuj tak jak ja...dzwonię do rejestratorki,mówię że chodzi mi tylko o receptę...potem się normalnie rejestruję, ona podrzuca kartę lekarzowi i na drugi dzień recepta czeka na mnie w recepcji....

Re: cytologia jak często i kiedy robić

Napisał(a): gość -

ja wykonuję raz na rok góra na dwa i oczywiście płacę za ta przyjemność jak za każdą wizytę u ginekologa... aktualnie często miewam wizyty u ginekologa związane jest to z tym że w ciąży jestem za każdą wizytę płacę i za wszystkie badania też, najbliższy lekarz na nfz jest w Warszawie albo trzeba czekać nie wiadomo ile a na to w ciąży nie można sobie pozwolić... więc co my tu mówimy o służbie zdrowia składki płacę i to nie małe a nawet opieki która w tej chwili jest mi niezbędna nie mam zagwarantowanej... I co państwo to by chciało żeby dzieci rodzić rzucą Ci 1000 zł becikowego i ciesz się człowieku jak wózek kosztuje dwa razy więcej... masakra po prostu Polskiej służby zdrowia nie ma i tyle...
« Wróć do tematów
Do góry strony: cytologia jak często i kiedy robić