20
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń421
  • Odpowiedzi14
  • Ocen na +7
20 ppt ?

Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą? (15)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): kimikimi -

Podobno zerwanych relacji nie pieniędzy, nie pracy....Żałują, że nie zdążyli przytulić syna. Że nie zawalczyli o relacje, gdy im się waliło małżeństwo, że rozsypała się im rodzina.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): Gość -

prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
A pan co upił sie ze obraza za nic kimki kimi ?

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): ~gosc -

prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): prowincjusz2 -

motylekbialy334
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
A pan co upił sie ze obraza za nic kimki kimi ?
Nie było moim zamiarem obrażać kogokolwiek. Kiedy ktoś zaczyna fantazjować na temat odczuć człowieka umierającego to jest to obraza dla tych wszystkich co ren kontakt ze śmiercią przeżyli. Ja wiem, że każdy człowiek jest inny, każdy w inny sposób godzi się lub nie ze swoim odejściem, ale to trzeba najpierw przeżyć.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): prowincjusz2 -

~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): Gość -

prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
Już niedługo, nie martw się tacy ludzie ukorzą się przed mocą Boga i będą wyć o miłosierdzie.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): Air842 -

prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
........................................................................................................................................................................................................................................................................................................... Dzien dobry . Wiem o czym mowisz , bo mnie juz tez raz zaproszono do stolu Boga ..-- pewnie i o mnie powiedza ,,ze jeszcze nie wytrzezwialam ... nie przejmuj sie .Pozdrawiam serdecznie/ widzisz moj sliczny Awatar ?/ nowy

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): prowincjusz2 -

Senecko
prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
Już niedługo, nie martw się tacy ludzie ukorzą się przed mocą Boga i będą wyć o miłosierdzie.
Nie ważne kiedy, ale chciałbym aby odchodzili świadomie, a wtedy wspomną moje wypowiedzi. Chyba wtedy nie będą mieli ochoty na myślenie o tym czy ja piję alkohol.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): ~juinjm -

prowincjusz2
Senecko
prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
Już niedługo, nie martw się tacy ludzie ukorzą się przed mocą Boga i będą wyć o miłosierdzie.
Nie ważne kiedy, ale chciałbym aby odchodzili świadomie, a wtedy wspomną moje wypowiedzi. Chyba wtedy nie będą mieli ochoty na myślenie o tym czy ja piję alkohol.
izba wytrzezwien czeka

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): Air842 -

prowincjusz2
Senecko
prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
Już niedługo, nie martw się tacy ludzie ukorzą się przed mocą Boga i będą wyć o miłosierdzie.
Nie ważne kiedy, ale chciałbym aby odchodzili świadomie, a wtedy wspomną moje wypowiedzi. Chyba wtedy nie będą mieli ochoty na myślenie o tym czy ja piję alkohol.
..............................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................Ja zrobilam sie bardziej odporna na takie niegrzeczne zaczepki . jestes za wrazliwy .. . Prosze o usmiech ,,chociaz w dzisjejszym dniu to troche trudne .........

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): Air842 -

~juinjm
prowincjusz2
Senecko
prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
Już niedługo, nie martw się tacy ludzie ukorzą się przed mocą Boga i będą wyć o miłosierdzie.
Nie ważne kiedy, ale chciałbym aby odchodzili świadomie, a wtedy wspomną moje wypowiedzi. Chyba wtedy nie będą mieli ochoty na myślenie o tym czy ja piję alkohol.
izba wytrzezwien czeka
..........................................................................................................................................................................................................................................................................................................czys Ty oszalal ? ,a gdzie ja bede za Toba po izbach latac .

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): prowincjusz2 -

Air842
prowincjusz2
~deider
~gosc
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
pijany w sztamę jak co roku, wstyd
To on pije raz do roku ,a ja myślałem ,że pije codziennie pieprzy jak potłuczony .
To bardzo "budujące" przeczytać takie komentarze ludzi co prawdopodobnie uczestniczyli dzisiaj w mszy. Oczywiście o wstydzie i skrusze mowy nie ma.
........................................................................................................................................................................................................................................................................................................... Dzien dobry . Wiem o czym mowisz , bo mnie juz tez raz zaproszono do stolu Boga ..-- pewnie i o mnie powiedza ,,ze jeszcze nie wytrzezwialam ... nie przejmuj sie .Pozdrawiam serdecznie/ widzisz moj sliczny Awatar ?/ nowy
Witaj, Miło że piszesz
. To nie miejsce aby opisywać swoje przeżycia i doznania. Zbyt dużo tu ludzi którzy docinanie innym traktują jako samogwałt i w ten sposób się zaspokajają.
Awatar bardzo ładny ale nie wiem czy i jaki ma związek z Tobą. Mój jest ten sam od dwóch lat i jest odzwierciedleniem mojej sytuacji życiowej.

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): ~AntyBot -

soczi
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
Zgadzam się z Tobą, Kimi nie rozumie tego o czym pisze, ale wątek jest ciekawy .
Po co rozmawiać z niby-userem zakładającym hurtowo niby-wątki?
Nie dawajcie się w to wkręcać!

Re: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?

Napisał(a): ~AntyBot -

soczi
~AntyBot
soczi
prowincjusz2 Wybacz, ale piszesz bzdury. Odchodziłaś już kiedyś? Jesteś na pograniczu życia i śmierci?
Te odczucia są niewyobrażalne dla człowieka, który nigdy się nie żegnał na zawsze, więc lepiej zamilcz.
Zgadzam się z Tobą, Kimi nie rozumie tego o czym pisze, ale wątek jest ciekawy .
Po co rozmawiać z niby-userem zakładającym hurtowo niby-wątki?
Nie dawajcie się w to wkręcać!
A skąd wiemy że to jest bot?
Nie chcemy przecież pomówić kogoś i zrobić krzywdę .
Derick, i nie tylko ona, co jakiś czas wkleja tu listę nicków forumowych bootów.
Zastanów się: dlaczego jego posty demaskujące booty są tak szybko i skrzętnie usuwane?

Ten post pewnie też niedługo zniknie, po porusza tan niewygodny temat.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czego najbardziej żałują, gdy odchodzą?