72
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi28
  • Ocen na +-1
72 ppt ?

Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać? (29)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Gość -

Witam wszystkich,
chciałabym podzielić się z Wami moim problemem i poprosić o radę.
Jestem ze swoim facetem od 3 lat, zamieszkaliśmy razem prawie rok temu i od pewnego czasu mamy problemy.
Często dochodzi do kłótni, które są długotrwałe i męczący, każde z nas próbuje postawić na swoim i wzajemnie się o wszystko oskarżamy.
To stały schemat, którego nie umiemy przerwać, mimo że się staramy i na spokojnie próbujemy to poskładać.
Naszła mnie jednak taka obawa, ze te kłótnie są znakiem, ze trzeba się rozstać, bo już nam do siebie nie po drodze.
Czy kłótnie są zawsze początkiem końca?
Czy możemy jeszcze ratować wszystko i próbować znaleźć wspólny język?
INTERIA.PL

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Ilona001 -

0becny Małżeństwa z dłuższym stażem nazywają docieraniem ten etap piekła na ziemi. Później następuje wyciszenie polegające na tym że gdy małżonkowie mają już wszystkiego dość (są już dotarci) rezygnują zupełnie z własnych pragnień a nawet często z własnych osobowości i przestają się użerać bez przerwy za to żyją już zupełnie obok siebie a jedyna rzecz która ich łączy to rachunki. Na tym etapie piekła na ziemi tylko od czasu do czasu się ścierają. Wtedy sie jeszcze nie nienawidzą ale to nadchodzi niedługo potem i wiedz że gdy podskoczysz kiedyś słysząc zgrzyt klucza w zamku to znaczy że życie przeleciało ci między palcami obok człowieka który nigdy do niczego nie był ci potrzebny i którego dziś nienawidzisz a może nawet się go boisz. Jesteś już wtedy znerwicowana i masz tak głęboką depresję że te czterdzieści lat życia które ci jeszcze zostało to za mało żeby ją wyleczyć.
Pomyśl więc dobrze czego od życia oczekujesz. Tego szczęścia małżeńskiego o którym ci opowiedziałem czy spokojnego życia? Odpowiedz sobie i spraw żebyś od życia dostała to czego chcesz.
Przerażające to co napisałeś.

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): gość -

0becny
Ilona001 Przerażające to co napisałeś.
A chciałabyś się przekonać czy prawdziwe? ;o)
Też się dobrze zastanów ;o)))
Nie wiem czy nie lepiej będzie dla ciebie jak zdecydujesz się na ten seks niezobowiązujący który ci proponuję ;o))) bo przynajmniej w każdej chwili możesz odejść ;o)

Większość małżeństw tak żyje. I tylko nie sugeruj się tym że większość sie nie rozwodzi bo to wskazuje tylko na głębię tej depresji o której pisałem.
tetryk po przejściach w dodatku bezrobotny i morze nienawisci wylewa sie do kazdego kto osmieli sie mu sprzeciwic w jakimkolwiek temacie

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): gość -

Nie wiem czy nie lepiej będzie dla ciebie jak zdecydujesz się na ten seks niezobowiązujący który ci proponuję ;o))) bo przynajmniej w każdej chwili możesz odejść ;o)


i to ma zmiękczyć laski? bzykanie, po morzu nienawisci i jadu?ilona jest za madra na to

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Gość -

martynaEl Witam wszystkich,
chciałabym podzielić się z Wami moim problemem i poprosić o radę.
Jestem ze swoim facetem od 3 lat, zamieszkaliśmy razem prawie rok temu i od pewnego czasu mamy problemy.
Często dochodzi do kłótni, które są długotrwałe i męczący, każde z nas próbuje postawić na swoim i wzajemnie się o wszystko oskarżamy.
To stały schemat, którego nie umiemy przerwać, mimo że się staramy i na spokojnie próbujemy to poskładać.
Naszła mnie jednak taka obawa, ze te kłótnie są znakiem, ze trzeba się rozstać, bo już nam do siebie nie po drodze.
Czy kłótnie są zawsze początkiem końca?
Czy możemy jeszcze ratować wszystko i próbować znaleźć wspólny język?
W udanym związku trzeba pójść czasem na kompromis jeśli sie kochacie to walczcie o związek wartałoby porozmawiać z partnerem o jego oczekiwaniach jeśli sytuacja sie nie poprawi to "dajcie sobie czas" :)

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Ilona001 -

0becny
Ilona001 Przerażające to co napisałeś.
A chciałabyś się przekonać czy prawdziwe? ;o)
Też się dobrze zastanów ;o)))
Nie wiem czy nie lepiej będzie dla ciebie jak zdecydujesz się na ten seks niezobowiązujący który ci proponuję ;o))) bo przynajmniej w każdej chwili możesz odejść ;o)

Większość małżeństw tak żyje. I tylko nie sugeruj się tym że większość sie nie rozwodzi bo to wskazuje tylko na głębię tej depresji o której pisałem.
Nie zaprzeczam temu co napisałeś. Opisałeś zresztą pewnie swój przypadek. Wierzę, że są jeszcze szczęśliwe małżeństwa. Wierzę też, że można zbudować dobrą, zdrową i długotrwałą relację. Trzeba do tego odpowiedniego człowieka. Trzeba samemu też być gotowy.

P.S.
Nie umiem tak, bez uczucia. To nie dla mnie :P

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Ilona001 -

0becny
Ilona001 Nie zaprzeczam temu co napisałeś. Opisałeś zresztą pewnie swój przypadek. Wierzę, że są jeszcze szczęśliwe małżeństwa. Wierzę też, że można zbudować dobrą, zdrową i długotrwałą relację. Trzeba do tego odpowiedniego człowieka. Trzeba samemu też być gotowy.

P.S.
Nie umiem tak, bez uczucia. To nie dla mnie :P
Za głowę byś się łapała jakbym ci własną opisał ;o)
Opisałem standardowe małżeństwo. Takie jakim twoje między innymi ma największe szanse się stać. Tylko zrób ten błąd ;o)
Mógłbyś kiedyś opisać własne małżeństwo. Wspominasz tylko o tym jako traumie. Byłabym ciekawa. Oczywiście w Twoją absolutną niewinność nigdy bym nie uwierzyła. Kto wie może ciekawych rzeczy byś się nawet dowiedział.

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): wiosna2 -

Ilona001
0becny Małżeństwa z dłuższym stażem nazywają docieraniem ten etap piekła na ziemi. Później następuje wyciszenie polegające na tym że gdy małżonkowie mają już wszystkiego dość (są już dotarci) rezygnują zupełnie z własnych pragnień a nawet często z własnych osobowości i przestają się użerać bez przerwy za to żyją już zupełnie obok siebie a jedyna rzecz która ich łączy to rachunki. Na tym etapie piekła na ziemi tylko od czasu do czasu się ścierają. Wtedy sie jeszcze nie nienawidzą ale to nadchodzi niedługo potem i wiedz że gdy podskoczysz kiedyś słysząc zgrzyt klucza w zamku to znaczy że życie przeleciało ci między palcami obok człowieka który nigdy do niczego nie był ci potrzebny i którego dziś nienawidzisz a może nawet się go boisz. Jesteś już wtedy znerwicowana i masz tak głęboką depresję że te czterdzieści lat życia które ci jeszcze zostało to za mało żeby ją wyleczyć.
Pomyśl więc dobrze czego od życia oczekujesz. Tego szczęścia małżeńskiego o którym ci opowiedziałem czy spokojnego życia? Odpowiedz sobie i spraw żebyś od życia dostała to czego chcesz.
Przerażające to co napisałeś.
>>Ale dużo w tym prawdy:)OOOOO

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Gość -

To zależy od tych różnic o które się kłócicie. Ludzie mają różne temperamenty, niektórzy bardzo ogniste i potrafią się kłócić o pierdoły i szybko wracać do równowagi. Jednak jeżeli kłótnie są o poważne sprawy jak priorytety, postrzeganie spraw, zasady panujące w domu/związku, światopogląd, itp., to nie ma co....nie można takich rzeczy zmieniać dla kogoś drugiego, bo zatraca się siebie....i nic z tego nie będzie, albo rozstanie, albo jeszcze gorzej, bo życie razem ale obok siebie, w ciągłym niezrozumieniu, bez szacunku do siebie, choć nawet bez kłótni.

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): Gość -

0becny
obserwator1971 Ilona Ci powiedziała na starcie, że nie uwierzy ;)
Ciekawe czy jak by widziała dokumenty i akcję na sali sądowej to też by była taka niewierząca ;)
Nie tylko ona ale dosłownie nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić jakim zajadłym wrogiem na sali sądowej okaże się ta szczerze kochająca dzisiaj osoba ;o)))
Mógłbym bardzo sugestywnie opisać kulisy małżeństwa ale to i tak na nic by sie nie zdało więc po co? Tamten opis też wiele mówi a ilonka nie wierzy i dwie albo nawet trzy kretynki mnie skrytykowały ;o))) Mam to gdzieś. Niech się ludziska małżeńskiego szczęścia najedzą do syta jak nie chcą życzliwej rady posłuchać i wolą wierzyć w opowiadane przez ciocie klocie bajki ;o)))
Jam mi was szkoda biedne, niewinne aniołki.

Re: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?

Napisał(a): wiosna2 -

0becny
obserwator1971 Ilona Ci powiedziała na starcie, że nie uwierzy ;)
Ciekawe czy jak by widziała dokumenty i akcję na sali sądowej to też by była taka niewierząca ;)
Nie tylko ona ale dosłownie nikt nie jest w stanie sobie wyobrazić jakim zajadłym wrogiem na sali sądowej okaże się ta szczerze kochająca dzisiaj osoba ;o)))
Mógłbym bardzo sugestywnie opisać kulisy małżeństwa ale to i tak na nic by sie nie zdało więc po co? Tamten opis też wiele mówi a ilonka nie wierzy i dwie albo nawet trzy kretynki mnie skrytykowały ;o))) Mam to gdzieś. Niech się ludziska małżeńskiego szczęścia najedzą do syta jak nie chcą życzliwej rady posłuchać i wolą wierzyć w opowiadane przez ciocie klocie bajki ;o)))
>>O a ja jak jestem na ślubie to zawsze mówię Ciesz sie głupia ciesz ,bo to ostatni twój taki dzień:))))))
« Wróć do tematów
Do góry strony: Częste kłótnie to znak, że trzeba się rozstać?