42
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń590
  • Odpowiedzi36
  • Ocen na +-1
42 ppt ?

Czuję głód emocjonalnego związku :) (37)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): Tris -

rudii
Tris
rudii
nie bede pokazywac palcem,bo wyjde na samochwale:D
Bo Rudii i ja to takie przykłady tolerancyjnych feministek, czyż nie :DD
to nie do konca tak.feminizm to nie jest walka przeciwko mezszczyzna,ale o rowne prawa we wszystkich dziedzinach.feminizm sam w sobie nie jest niczym zlym.a to,ze wspolczesny swiat tak to przedstawia,i niektore wariatki,ktore chca zaistniec,tak jak ta co zakomunikowala,ze w wigilie ma zamiar poddac sie aborcji to juz inna i raczej nie zdrowa sprawa.bo mozemy jako kobiety walczyc o swoje prawa,ale natury nie zmienimy...
No dlatego piszę ,,tolerancyjnych", czyli sprawiedliwych, bo to co napisałaś o wigilii to już bardziej dla mnie morderczynie i fanatyczki niż feministki.
INTERIA.PL

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): root80 -

rudii
Tris
rudii
nie bede pokazywac palcem,bo wyjde na samochwale:D
Bo Rudii i ja to takie przykłady tolerancyjnych feministek, czyż nie :DD
to nie do konca tak.feminizm to nie jest walka przeciwko mezszczyzna,ale o rowne prawa we wszystkich dziedzinach.feminizm sam w sobie nie jest niczym zlym.a to,ze wspolczesny swiat tak to przedstawia,i niektore wariatki,ktore chca zaistniec,tak jak ta co zakomunikowala,ze w wigilie ma zamiar poddac sie aborcji to juz inna i raczej nie zdrowa sprawa.bo mozemy jako kobiety walczyc o swoje prawa,ale natury nie zmienimy...
no ja jakiś czas temu usłyszałem od takiej "feministki" że faceci są głupi,nie umieją rządzić i cała sytuacja która teraz jest w Polsce to przez mężczyzn bo kobiety by lepiej wszystko zrobiły...Co innego że później okazała się zwykłą bladzią dającą ciała za kasę:-)

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): roobert -

Feminizm kończy się w momencie wniesienia na 3 piętro pralki albo kanapy ;)

Ja czuje głód emocjonalny. Chciałbym mieć osobę obok siebie, która będzie na dobre i złe, będę mógł wymasować takiej kobiecie nogi po całym dniu... ee całokształt mógłbym wymasować, pośladki, plecy, szyję, obracam na druga stronę i masuję dokładnie pier.. yyyy, kurde rozmarzyłem się;)

Reklama

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): rudii -

a moze nie za tym rodzajem mobiet ogladasz sie na ulicy i stad ta "czapka niewidka":D[/cytat]
hehh...Może i tak...Z drugiej strony trzeba miec też szczęście do fajnych babek...którego mi najwyraźniej brakuje:-)[/cytat]

bo to chyba jest troche tak,ze im bardziej czegos sie chce tym mniej wychodzi.zwlaszcza w takich sprawach.w kazdym razie nie zwalalabym calej winy na feministki.bo te,ktore tam hulaja w mediach,to wstyd.czasem mam wrazenie,ze nie ma to nic wspolnego z feminizmem a raczej "rozczarowaniem plci"(a raczej plyci-zny:D)

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): root80 -

roobert Feminizm kończy się w momencie wniesienia na 3 piętro pralki albo kanapy ;)

Ja czuje głód emocjonalny. Chciałbym mieć osobę obok siebie, która będzie na dobre i złe, będę mógł wymasować takiej kobiecie nogi po całym dniu... ee całokształt mógłbym wymasować, pośladki, plecy, szyję, obracam na druga stronę i masuję dokładnie pier.. yyyy, kurde rozmarzyłem się;)
Cze Roobert-cik:-)...Tobie to raczej chodzi o doznania cielesne niż o np. rozmowę na poziomie z kobieta:-)

Reklama

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): rudii -


no ja jakiś czas temu usłyszałem od takiej "feministki" że faceci są głupi,nie umieją rządzić i cała sytuacja która teraz jest w Polsce to przez mężczyzn bo kobiety by lepiej wszystko zrobiły...Co innego że później okazała się zwykłą bladzią dającą ciała za kasę:-)[/cytat]


moze chciala byc mezszczyzna,ale natura inaczej ja obdarzyla:)
widzisz,ja mam meza.i mimo,ze jestem feministka,ale mamy fantastyczny uklad.ja pomoge mu w np.skrecaniu mebli,a on przy odkurzaniu.nie ma u mnie jakiegos podzialu "to moja robota a to twoja".i mecz z nim ogladne,nawet zaczelam juz te mecze obstawiac:D
ba!nawet o dupach z nim porozmawiam:D

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): root80 -

rudii
no ja jakiś czas temu usłyszałem od takiej "feministki" że faceci są głupi,nie umieją rządzić i cała sytuacja która teraz jest w Polsce to przez mężczyzn bo kobiety by lepiej wszystko zrobiły...Co innego że później okazała się zwykłą bladzią dającą ciała za kasę:-)
moze chciala byc mezszczyzna,ale natura inaczej ja obdarzyla:)
widzisz,ja mam meza.i mimo,ze jestem feministka,ale mamy fantastyczny uklad.ja pomoge mu w np.skrecaniu mebli,a on przy odkurzaniu.nie ma u mnie jakiegos podzialu "to moja robota a to twoja".i mecz z nim ogladne,nawet zaczelam juz te mecze obstawiac:D
ba!nawet o dupach z nim porozmawiam:D[/cytat]
ja pierdziu...!!!Taka kobieta to skarb!!Hahaha...O laskach z nim gadasz??:-)

Reklama

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): roobert -

root80 Cze Roobert-cik:-)...Tobie to raczej chodzi o doznania cielesne niż o np. rozmowę na poziomie z kobieta:-)
Nie tylko o doznania cielesne. Napisałem, że na dobre i złe. Takiej osobie mógłbym opowiedzieć np. o tym jak minął dzień w pracy czy co się wydarzyło ciekawego. Jakbym miał problem to otrzymałbym wsparcie. To samo ta osoba by otrzymała ode mnie. Dodatkowo kobieta po całym dniu w pracy otrzymała by ode mnie bonusa w postaci masażu ciała dla odprężenia.

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): rudii -


ja pierdziu...!!!Taka kobieta to skarb!!Hahaha...O laskach z nim gadasz??:-)[/cytat]

a to cos dziwnego?:D
nie chcial bys nas uslyszec jak idziemy przez miasto:D
teraz juz nie zbyt czesto,bo dzieci sa i nie bardzo jest jak,zeby dzieci nie uczyc:D

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): root80 -

rudii
ja pierdziu...!!!Taka kobieta to skarb!!Hahaha...O laskach z nim gadasz??:-)
a to cos dziwnego?:D
nie chcial bys nas uslyszec jak idziemy przez miasto:D
teraz juz nie zbyt czesto,bo dzieci sa i nie bardzo jest jak,zeby dzieci nie uczyc:D
[/cytat]
no raczej w dzisiejszych czasach to rzadkość mieć zgrane małżeństwo...

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): rudii -


[/cytat]
no raczej w dzisiejszych czasach to rzadkość mieć zgrane małżeństwo... [/cytat]
wiesz no wiadomo,ze wszystko jest w granicach zdrowego rozsadku.ale nie oszukujmy sie,jestesmy coraz starsi.jestesmy ze soba sporo czasu i zwiazek opieramy na szczerosci i zaufaniu.wiadomo,ze tez sie pojawi jakas nutka zazdrosci,ale obydwoje mamy podobne i zdrowe podejscie do zycia

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): buszido -

Tylko niedowartościowana i sfrustrowana kobieta będzie manifestować, że faceci są do d**y. Tak są, są i tacy sporzo, dla których wiele feministek w zaciszu domowym zrobi coś czym nie będzie chciała się dzielić z koleżankami w kółku feminy. Na odwrót - jest wielu macho co p***li jaki to kozak, a kozaki to on akurat poleruje żonie w domu.

Re: Czuję głód emocjonalnego związku :)

Napisał(a): Gość -

roobert root80 w tym demotywatorze co podałeś jest dużo prawdy. Jak pomagałem mojej byłej w myciu kibla, łazienki, wycieraniu kurzu i innych pracach o jakie mnie poprosiła to nazwała mnie kiedyś ciotą. Cholera, człowiek chciał dobrze, to jeszcze wyszedł na idiotę.
>>No pewnie najlepiej nic nie umieć:)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czuję głód emocjonalnego związku :)