113
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń770
  • Odpowiedzi95
  • Ocen na +40
113 ppt ?

Czy Bóg może opętać człowieka? (96)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): ~Sajmon -

Znalazłem taki fragment

(10) A oto nazajutrz duch, zesłany przez Boga, opanował Saula, który popadł w szał wewnątrz swojego domu. Dawid tymczasem grał na cytrze, tak jak każdego dnia. Saul trzymał w ręku dzidę.

(1 Ks. Samuela 18:10, Biblia Tysiąclecia)

Czytając niektóre wpisy osób wierzących mam wrażenie jakby byli opętani. Nie ma to być wątek personalny ale mam szczególnie na uwadze jednego usera na literę ,,s” , który trudni się wklejaniem obrazków nie mających związku z tematami.

I czy można mu jakoś pomóc?
INTERIA.PL

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Gość -

stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Dusia31 -

Judas]
stevn
~Sajmon [cytat kogo=stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?[/cytat

Widocznie ma podobne do Twoich podejście do wiary, a Ty stanowisz dla niego wzór do naśladowania, stąd umiłowanie Twojego awatara:)))))))

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): ~fenix -

Judas
stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?
18 maja będzie możliwe wysłanie słonego rachunku za uporczywe podszywanie , będą wprowadzone unijne dyrektywy i podstawy prawne i tego dnia może zadzwonić listonosz z nakazem płatniczym tym , którzy łamali prawo ochrony danych osobowych .

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): ~Sado -

stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Dobrze napisałeś.
Ani ty mąż Boży ani prorok jedynie biedna owieczka czy baran w stadzie swojego Boga.

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Lilith1 -

Powiadacie, namaszczony... i zapewne nie macie pojęcia, co oznacza to słowo.
Wyjaśniam: masny czyli tłusty, od masełka, które rzekomo tanieje, ale dotyczy wszelkich smarowideł. Smalcu, margaryny, oleju silnikowego, oliwy z oliwek i takich tam. I tenże namaszczony to najzwyczajniej wysmarowany tłustą substancją, towotem na ten przykład. Zaletami namaszczonego są: nie rdzewieje, jest wodoodporny, trudno takiego schwytać i trzymać, bo się wyślizguje, no i skórę ma nawilżoną.

Maść jest fajna do namaszczania namaszczanych w różnych ich częściach :P

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Gość -

Judas
stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?
Bełkoczesz jak zwykle w ateistycznym amoku, nie wiedząc zawsze o co chodzi.

Musisz posiłkować się poplecznikami, którzy otaczają Cię ramieniem ochronnym, bo w pojedynkę nic nie ugrasz, tylko będziesz rozpamiętywał każdą odniesioną porażkę.

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Gość -

~Sado Dobrze napisałeś.
Ani ty mąż Boży ani prorok jedynie biedna owieczka czy baran w stadzie swojego Boga.
Oczywiście, znam swoje miejsce w stadzie i bynajmniej nie wywyższam się tak, jak Boży przeciwnik działający za waszymi plecami :D

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Gość -

~fenix
Judas
stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?
18 maja będzie możliwe wysłanie słonego rachunku za uporczywe podszywanie , będą wprowadzone unijne dyrektywy i podstawy prawne i tego dnia może zadzwonić listonosz z nakazem płatniczym tym , którzy łamali prawo ochrony danych osobowych .
Pocieszam się tym, że niejaki " stiffnecken " też ów awizo otrzyma :D Będziemy wówczas w jednej lidze, pokrzywdzeni i poranieni przez was zacni / we własnych oczach / denuncjatorzy ;-D

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Lilith1 -

stevn
Lilith1 Powiadacie, namaszczony... i zapewne nie macie pojęcia, co oznacza to słowo.
Wyjaśniam: masny czyli tłusty, od masełka, które rzekomo tanieje, ale dotyczy wszelkich smarowideł. Smalcu, margaryny, oleju silnikowego, oliwy z oliwek i takich tam. I tenże namaszczony to najzwyczajniej wysmarowany tłustą substancją, towotem na ten przykład. Zaletami namaszczonego są: nie rdzewieje, jest wodoodporny, trudno takiego schwytać i trzymać, bo się wyślizguje, no i skórę ma nawilżoną.

Maść jest fajna do namaszczania namaszczanych w różnych ich częściach :P

Zdjęcie
Chrześcijanka z Ciebie, jak z d..py trąbka :P
Mam podstawy przypuszczać, że o niebo lepsza od Ciebie. Bycie sztywniakiem nie winduje nikogo na szczyty Chrześcijaństwa :P

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Lilith1 -

Judas
stevn
~Sajmon
stevn Mylisz diametralnie pojęcia, bez rozróżniania : Namaszczenia od opętania.
Czy Ty jesteś namaszczony?
Namaszczony, to jest mąż Boży lub prorok.
Ja się zaś, za proroka i za męża Bożego nie uważam.
Uważasz się za bożą żonę nieszczęśniku?

Wybaczam Ci korzystanie z mojego awatara, może dlatego że jestem ateistą i nie ma we mnie tzw. zapiekłości bożej?
I tak po chrześcijańsku wybaczasz Puchatkowi? Zaprawdę powiadam, miłosierni zostaną wywyższeni... nie wiem jak będzie z maszczeniem :P

Re: Czy Bóg może opętać człowieka?

Napisał(a): Gość -

Lilith1 Mam podstawy przypuszczać, że o niebo lepsza od Ciebie. Bycie sztywniakiem nie winduje nikogo na szczyty Chrześcijaństwa :P
Wiesz co... Wstrzelić się w Twoje upodobania, to... zrównanie się z poziomem myślenia Twoich zepsutych jak Ty adoratorów, którym Bóg nie po drodze, bo to temat zbyt wzniosły i wymagający od siebie wielkiego zaparcia, tudzież... pokory.

Wytykać błędy, każdy " głupi " potrafi.... A Ty się zniżasz do tego, posługując się nazbyt często takim słownictwem, który spływa po mnie jak po kaczce :P
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy Bóg może opętać człowieka?