192
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń8 tys.
  • Odpowiedzi98
  • Ocen na +17
192 ppt ?

Czy można usprawiedliwić zdradę? (99)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

gość Mój eks bo jesteśmy już po rozwodzie zdradził mnie po roku małżeństwa .Wybaczyłam ze wzg na dziecko choć bardzo bolało. A potem to juz mu to lekko szło . Mężczyzni sie nie zmieniają i zdrajcy zdradzają notorycznie bo mają to we krwi.Jesteś mloda masz szanse ułozyć sobie zycie z kimś kto będzie ci wierny .Nie radzę wybaczać I KAŻDEJ MŁODEJ kobiecie będę tak radziła bo mam swoje lata i doświadczenie.
Gdybyś wybaczyła ze względu na siebie byłoby może inaczej. Nie zgodzę się z tym że ludzie się nie zmieniają. Zmieniają.
INTERIA.PL

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): root80 -

gość Mój eks bo jesteśmy już po rozwodzie zdradził mnie po roku małżeństwa .Wybaczyłam ze wzg na dziecko choć bardzo bolało. A potem to juz mu to lekko szło . Mężczyzni sie nie zmieniają i zdrajcy zdradzają notorycznie bo mają to we krwi.Jesteś mloda masz szanse ułozyć sobie zycie z kimś kto będzie ci wierny .Nie radzę wybaczać I KAŻDEJ MŁODEJ kobiecie będę tak radziła bo mam swoje lata i doświadczenie.
chwila,chwila!!!To tylko faceci zdradzają???No pierwsze słyszę że zdrada zależy od płci a nie charakteru...

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

root80
gość Mój eks bo jesteśmy już po rozwodzie zdradził mnie po roku małżeństwa .Wybaczyłam ze wzg na dziecko choć bardzo bolało. A potem to juz mu to lekko szło . Mężczyzni sie nie zmieniają i zdrajcy zdradzają notorycznie bo mają to we krwi.Jesteś mloda masz szanse ułozyć sobie zycie z kimś kto będzie ci wierny .Nie radzę wybaczać I KAŻDEJ MŁODEJ kobiecie będę tak radziła bo mam swoje lata i doświadczenie.
chwila,chwila!!!To tylko faceci zdradzają???No pierwsze słyszę że zdrada zależy od płci a nie charakteru...
Niestety, mężczyźni zdradzają a kobiety szukają zrozumienia. Przynajmniej tak sobie to tłumaczą. Ale to oczywiście nie jest prawda.

Reklama

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

Mysia3006 Mężczyźni są bezwzględni. Dopóki robisz co każe, siedzisz cicho, to jest ok. A jak tylko masz swoje zdanie, swoje potrzeby to jesteś be. Zostaw tego drania i wreszcie zacznij żyć.
A kobiety nie? Zejdź na ziemię. A co powiesz na to, że ostatnio zmienia się ten front i to kobiety o wiele częściej ulegają zdradzie? Ups przepraszam - szukają zrozumienia w ramionach innego.

Reklama

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

gość ...jedno jest pewne to nie twoja wina ! I nie wina tamtej kobiety , przeciez jezeli maz niechcialby to moglaby go kusic nie wiem jak a on by do niej nie poszedl , co to wogole znaczy omotala , on nie ma 5 lat zeby byc podatnym na wplywy ma wolna wole .

Moze rozwiazaniem tu bylaby jakas przerwa w zwiazku wyprowadzilabys sie do mamy (na jakis czas )zobaczysz jak potoczy sie sytuacja zdystansujesz sie do tego , zobaczysz jak maz bedzie sie staral o ciebie . Najlepszym lekarstwem jest czas i dystans , zdrada to dla tej zdradzanej osoby swoista zaloba cos o tym wiem .
Pozdrawiam trzymaj sie
Przerwa w związku? Już to widzę, jak jej maż ma od razu kolejny kryzys i szuka tym razem pocieszenia u innych kobiet, które są bardzo chętne do pocieszania takiego biednego misia, którego żona zostawiła. ;o>

Problemów nie zamiata się pod dywan, tylko rozwiązuje.

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

paralikiesex
Mysia3006 Mężczyźni są bezwzględni. Dopóki robisz co każe, siedzisz cicho, to jest ok. A jak tylko masz swoje zdanie, swoje potrzeby to jesteś be. Zostaw tego drania i wreszcie zacznij żyć.
A kobiety nie? Zejdź na ziemię. A co powiesz na to, że ostatnio zmienia się ten front i to kobiety o wiele częściej ulegają zdradzie? Ups przepraszam - szukają zrozumienia w ramionach innego.
Skoro o wiele częściej ulegają zdradzie, to przecież nie same tylko z mężczyzną więc rachunek jest wyrównany. Zdradza tyle samo kobiet ile mężczyzn.

Reklama

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

Mysia3006
paralikiesex
Mysia3006 Mężczyźni są bezwzględni. Dopóki robisz co każe, siedzisz cicho, to jest ok. A jak tylko masz swoje zdanie, swoje potrzeby to jesteś be. Zostaw tego drania i wreszcie zacznij żyć.
A kobiety nie? Zejdź na ziemię. A co powiesz na to, że ostatnio zmienia się ten front i to kobiety o wiele częściej ulegają zdradzie? Ups przepraszam - szukają zrozumienia w ramionach innego.
Skoro o wiele częściej ulegają zdradzie, to przecież nie same tylko z mężczyzną więc rachunek jest wyrównany. Zdradza tyle samo kobiet ile mężczyzn.
To fakt, więc właściwie chodzi o inicjatywę. ;oP

Kiedyś więcej mężczyzn inicjowało zdradę, a teraz kobiety są bardziej chętne na skok w bok.
Jedno jest pewne - zdrada to tan umysłu. ;oP

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): gość -



Przerwa w związku? Już to widzę, jak jej maż ma od razu kolejny kryzys i szuka tym razem pocieszenia u innych kobiet, które są bardzo chętne do pocieszania takiego biednego misia, którego żona zostawiła. ;o>

Problemów nie zamiata się pod dywan, tylko rozwiązuje. [/cytat]




No jasne najlepszym rozwiazaniem problemu bedzie zeby teraz siedziala przy nim i pilnowala go bo bron boze poleci sie pocieszac w ramiona innej.Glupoty piszesz poleci to poleci przynajmniej bedzie wiedziala na czym stoi i nie straci kolejnych lat na pilnowaniu malzonka .

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

gość

No jasne najlepszym rozwiazaniem problemu bedzie zeby teraz siedziala przy nim i pilnowala go bo bron boze poleci sie pocieszac w ramiona innej.Glupoty piszesz poleci to poleci przynajmniej bedzie wiedziala na czym stoi i nie straci kolejnych lat na pilnowaniu malzonka .
Może po prostu czytaj ze zrozumieniem, co?
Gdzieś napisałam, że ma go pilnować?
Napisałam tylko tyle, ze jeśli się chce naprawiać związek, to się nie wyprowadza z domu, to ucieczka przed problemem.
Ustala nowe reguły i się ich trzyma a jeśli to jest niemożliwe to każde idzie swoją drogą. Po co to odwlekać?

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): gość -

WildD][cytat kogo=gość

No jasne najlepszym rozwiazaniem problemu bedzie zeby teraz siedziala przy nim i pilnowala go bo bron boze poleci sie pocieszac w ramiona innej.Glupoty piszesz poleci to poleci przynajmniej bedzie wiedziala na czym stoi i nie straci kolejnych lat na pilnowaniu malzonka .
Może po prostu czytaj ze zrozumieniem, co?
Gdzieś napisałam, że ma go pilnować?
Napisałam tylko tyle, ze jeśli się chce naprawiać związek, to się nie wyprowadza z domu, to ucieczka przed problemem.
Ustala nowe reguły i się ich trzyma a jeśli to jest niemożliwe to każde idzie swoją drogą. Po co to odwlekać?
[/cytat



To moze ty pisz jasniej co ?
Naprawiac zwiazek mozna na wiele sposobow , jezeli zostanie i szybko mu przebaczy on moze uznac ze nic wielkiego sie nie stalo i po pewnym czasie zaczac robic tak znowu . Jezeli sie wyprowadzi to bedzie w stanie spojrzec na wszystko z dystansu i sama ustosunkowac sie do swojej sytuacji,zreszta nie rozumiem dlaczego niegujesz moja porade .Dziewczyna nie wie co zrobic wiec kazdy ma prawo napisac jej swoj punkt widzenia a twoje argumenty ze jak ona sie wyprowadzi to on poleci szukac innej sa bez sensu poniewaz jak bedzie chcial szukac to poszuka czy ona mieszka z nim czy nie .

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): Gość -

gość
To moze ty pisz jasniej co ?
Naprawiac zwiazek mozna na wiele sposobow , jezeli zostanie i szybko mu przebaczy on moze uznac ze nic wielkiego sie nie stalo i po pewnym czasie zaczac robic tak znowu . Jezeli sie wyprowadzi to bedzie w stanie spojrzec na wszystko z dystansu i sama ustosunkowac sie do swojej sytuacji,zreszta nie rozumiem dlaczego niegujesz moja porade .Dziewczyna nie wie co zrobic wiec kazdy ma prawo napisac jej swoj punkt widzenia a twoje argumenty ze jak ona sie wyprowadzi to on poleci szukac innej sa bez sensu poniewaz jak bedzie chcial szukac to poszuka czy ona mieszka z nim czy nie .
Może za trzecim razem zrozumiesz - wyprowadzka z domu, czy nawet separacja nie jest metodą zwalczania problemów.
Napisałam, że ustala się nowe zasady funkcjonowania związku i się ich trzyma, a jak któraś ze stron nie potrafi się wywiązać to wówczas koniec. Nie pisałam nic o wybaczeniu. O mamusiu... czemu ja to wszystko jeszcze raz piszę... :o((((

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): gość -


Może za trzecim razem zrozumiesz - wyprowadzka z domu, czy nawet separacja nie jest metodą zwalczania problemów.
Napisałam, że ustala się nowe zasady funkcjonowania związku i się ich trzyma, a jak któraś ze stron nie potrafi się wywiązać to wówczas koniec. Nie pisałam nic o wybaczeniu. O mamusiu... czemu ja to wszystko jeszcze raz piszę... :o(((([/cytat]

No wiec i ja jeszcze raz napisze dla ciebie to nie jest rozwiazaniem problemu dla kogos innego rozstanie bedzie idealnym rozwiazaniem.To zycie a nie matematyka . Moim zdaniem odejscie nawet na niedlugi okres zeby sie zdystansowac do sytuacji nie jest ucieczka od problemu , tylko etapem pomocnym w podjeciu decyzji.
Wiadomo ze nikt nie da jej gotowej recepty co teraz ma zrobic , kazdy moze wpisac swoj punkt widzenia a ona zdecyduje czy skorzysta z tego czy tez nie .

Re: Czy można usprawiedliwić zdradę?

Napisał(a): gość -

Jak czytam te naiwne porady to dosłownie ręce mi opadają!!!1Czy nikt nie rozumie,że wtym ich związku nie ma miłości i bliskości?Bo gdyby tak było ,nie byłoby tej frustrującej sytuacji.Ale to nawet dobrze ,że mają taki krótki staż,to znaczy,że to małżeństwo było pomyłką!!!!!Mogą się po prostu rozwieść i żyć całkiem szczęśliwie!!Po co marnować resztę zycia na bezustannym rozpamiętywaniu krzywd?Ostatecznie rozwód to nie koniec świata!!Nie wyobrażam sobie ,że odpowiedzialny facet szuka pocieszenia w ramionach innej baby -BO GO OMOTALA?Czy on jest nienormalny albo zgrywa się na takiego bidulka ,który nie może się oprzeć nachalnej babie?Nie wierzę w to ,po prostu to małżeństwo jest bez sensu i ja nie widzę,że może tam być lepiej!Bo facet lubi odmiany,nawet w takim krótkim stażu a co będzie za 10lat?Więc nie ma co pocieszać tej kobiety ,tylko dobry adwokat i do sądu po wolność i spokojne życie.Takie jest moje zdanie.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy można usprawiedliwić zdradę?