71
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi23
  • Ocen na +-15
71 ppt ?

Czy nie przesadzam ? (24)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): Gość -

Od pewnego czasu mam podejrzenia, że mój narzeczony mnie zdradza. Nagle zaczął często na weekendy wyjeżdżać. Niby tu odwiedza mamę, niby babcię, natomiast ani razu nie zaproponował, abym pojechała z nim. Dziwi mnie to strasznie, bo już zdążyłam się z jego rodziną bardzo polubić. Kolejną niepokojącą sprawą jest jego telefon. Nigdy nie miał problemu z tym, abym znała jego hasło, natomiast teraz zmienił na inne i nie chce mi powiedzieć jakie. Również wiele rozmów prowadzi w łazience, gdy 'bierze prysznic'. Zastanawiam się czy przypadkiem nie wpadam w paranoje. Chciałam go wprost zapytać czy mnie nie zdradza, jednak może to z drugiej strony tylko pogorszyć sytuację. A co wy myślicie, co powinnam zrobić ?
INTERIA.PL

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): Gość -

według mnie nie przesadzasz i nie wpadasz w paranoje. jeśli masz pewne podejrzenia co do zdrady przez twojego partnera, to powinnaś to sprawdzić. myślę, że w twojej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłoby rozejrzenie się za jakimś spyphonem czy czymś takim.

zresztą sama byłam w takiej sytuacji i przez ponad 2 lata łudziłam się, że to są tylko moje insynuacje. niestety mąż się po tym okresie przyznał, doszło do rozwodu. myślę, że gdybym wcześniej jakoś zareagowała to odeszłabym pierwsza i teraz nie czułabym się taka upokorzona.

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): Gość -

jkalinowska myślę, że w twojej sytuacji dobrym rozwiązaniem byłoby rozejrzenie się za jakimś spyphonem czy czymś takim.
Wydaje mi się, że moja sytuacja się ciągle pogarsza. Rozejrzałam się teraz za jakimiś spyphonami tak jak napisałaś jkalinowska. Znalazłam między innymi coś takiego: http://www.sp(...)96.htmll Orientuje się ktoś bardziej konkretnie jak to w ogóle działa?

Reklama

Reklama

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): gość -

Anna86 Od pewnego czasu mam podejrzenia, że mój narzeczony mnie zdradza. Nagle zaczął często na weekendy wyjeżdżać. Niby tu odwiedza mamę, niby babcię, natomiast ani razu nie zaproponował, abym pojechała z nim. Dziwi mnie to strasznie, bo już zdążyłam się z jego rodziną bardzo polubić. Kolejną niepokojącą sprawą jest jego telefon. Nigdy nie miał problemu z tym, abym znała jego hasło, natomiast teraz zmienił na inne i nie chce mi powiedzieć jakie. Również wiele rozmów prowadzi w łazience, gdy 'bierze prysznic'. Zastanawiam się czy przypadkiem nie wpadam w paranoje. Chciałam go wprost zapytać czy mnie nie zdradza, jednak może to z drugiej strony tylko pogorszyć sytuację. A co wy myślicie, co powinnam zrobić ?
zacznij krzyżówki rozwiązywać i kombinuj,kombinuj:P

Reklama

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): Gość -

A nielepiej z nim pogadac o tym ? Nie n a forum powiedz mu co myslisz postaw sprawe jasno i jak nie to sry odchodze jak kocha bedzie gonil jak niekocha nigdy cie neikochal mysl i rozmawiaj w zwiazku .Moze cie o cos prosil a ty to olalas co hmm ? pomysl o tym .

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): gość -

Najlepiej gdy wyjedzie do mamy czy też babci - zadzwoń do niej i pod jakimś pretekstem zapytaj o coś albo lepiej - zadzwoń do niego gdy będzie u kogoś z rodziny i poproś aby podał telefon mamie lub babci bo chciałaś o coś zapytać (przepis do pieczenia/gotowania itp)

Re: Czy nie przesadzam ?

Napisał(a): gość -

jakim prawem chciałabys gmerac w jego telefonie? sama mam haslo w telefonie i nie pozwolilabym zeby maz mi w nim szperał. on nie ma hasla w komorce ale nawet przez mysl mi nie przeszlo zeby czytac jego smsy czy sprawdzac telefon! nawet jesli bierze prysznic a telefon zostawia w pokoju... szok! zwariowalabym gdyby ktos mnie tak inwigilowal i chcial ubezwlasnowolnic...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy nie przesadzam ?