8
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń113
  • Odpowiedzi7
  • Ocen na +0
8 ppt ?

Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie? (8)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie?

Napisał(a): gość -

Witam, pierwszy raz piszę taki post na jakimkolwiek forum. Jest dość długi, ale uprzejmie proszę o przeczytanie do końca.
Być może ten temat wyda się większości blachy i infantylny, jednakże mi funduje kolejne bezsenne noce.
Chodzi o chłopaka, którego poznałam na portalu społecznościowym. Sam do mnie napisał i szybko nawiazalismy więź. Wiele nas łączy. Dobrze nam się rozmawiało, nawet w środku nocy. Pisaliśmy codziennie i bardzo się z nim zżyłam, chociaż nie był to długi okres. Często otwarcie wspominał, ze mu się podobam i, ze chciałby czegoś więcej. Ja raczej trzymałam go na dystans, bo nie wierzę w miłość przez interent. Co nie zmieni faktu, ze bardzo go lubię, aczkolwiek jedynie smsujac traktowałam go po koleżeńsku.
Przechodząc do sedna sprawy. X (tak go nazwijmy) miał ostatnio bardzo stresujący okres, ponieważ przygotowywał się do matur. Staram się go wspierać i sam mówił, ze bardzo mu pomagam samym pisaniem. Kilka dni później, na dwa przed pierwsza matura miał ciężki dzień i był nerwowy. W pewnym momencie stał się względem mnie po prostu bezczelny, wiec zapytałam co się dzieje. Powiedział, ze to przez stres. Pocieszałam go jak zwykle, chociaż nadal byłam zła. Nagle jakgdyby nic zaproponował mi spotkanie, gdy już będzie po egzaminach. Odmówiłam, ponieważ chciałam się w jakiś sposób odgryźć. Z tym, ze on jest dość wrażliwy, choć przez większość czasu to ukrywa. Szybko odparł, ze idzie spać i nie odezwał się następnego dnia. Dzień przed matura napisałam do niego życząc powodzenia. Chwile rozmawialiśmy, ale czułam, ze mu przeszkadzam, wiec powiedziałam, ze nie chce się narzucać, stwierdził, ze tak nie jest, ale skoro tak to odezwie się w weekend. Czekałam. Weekend minął a on nie odezwał się, choć widziałam jego aktywność na innych portalach społecznościowych. Minął ponad tydzień i nadal tak samo. Nie wiem czy naprawdę miał tak zawalony grafik, choć nie chce mi się w to wierzyć, bo wcześniej znajdował dla mnie czas chociaż wieczorem. Nie wiem czy nie chce po prostu z nikim rozmawiać, bo to go przytłacza, ale wcześniej we mnie szukał spokoju i wytchnienia. Nie wiem czy się obraził. Jednak boje się, ze jak napisze do niego teraz, po raz kolejny to się będę narzucać, a nie chce wyjsc na desperatkę czy psychotyczna, kontrolująca jędze. Martwię się i tęsknie. Od kilku dni jestem w letargu.
Dlatego proszę was o pomoc i poradę. Jeśli w ogóle ktoś to przeczyta..
nie chce pytać koleżanek, bo różnimy się pod względem dojrzałości emocjonalnej, a potrzebuje usłyszeć zdanie rozsądnej, doświadczonej osoby.
Dziękuje
INTERIA.PL

Re: Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie?

Napisał(a): Laila44 -

Poznaj chłopaka w realu a nie z internetu.taki nabajdurzy Ci byle co.Tyle chłopaków wokół a Ty tracisz czas nie wiadomo dla kogo.Nie pisz, nie narzucaj się bo i po co.Bądż mądrą dziewczyną ale nie damą bo te jeszcze były w zeszłym stuleciu a teraz są dziewczyny i kobiety.

Re: Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie?

Napisał(a): meend -

Laila44 Poznaj chłopaka w realu a nie z internetu.taki nabajdurzy Ci byle co.Tyle chłopaków wokół a Ty tracisz czas nie wiadomo dla kogo.Nie pisz, nie narzucaj się bo i po co.Bądż mądrą dziewczyną ale nie damą bo te jeszcze były w zeszłym stuleciu a teraz są dziewczyny i kobiety.
Toz to prawdziwa mloda dama, a nie 'psychotyczna, kontrolująca jędza'

Re: Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie?

Napisał(a): ~gość -

Laila44 Poznaj chłopaka w realu a nie z internetu.taki nabajdurzy Ci byle co.Tyle chłopaków wokół a Ty tracisz czas nie wiadomo dla kogo.Nie pisz, nie narzucaj się bo i po co.Bądż mądrą dziewczyną ale nie damą bo te jeszcze były w zeszłym stuleciu a teraz są dziewczyny i kobiety.
dziękuję bardzo :)
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy odważyć się pisać jeszcze raz, czy czekać jak przystało damie?