Odpowiadasz na:
Czy te wszystkie wszechmogące bogi rzeczywiście tego potrzebują??

pintapalec
Temat dodał(a):
pintapalec -
Mam pytaqnie do religiantów . Czy wy kiedykolwiek tak naqprawdę zastanawialiście sie, czy te wasze wszechmogące, wszechwidzące bogi rzeczywiście potrzebują waszego potwierdzenia że w nich wierzycie.Że nie wystarczy im wasza cicha i szczera modlitwa i przestrzeganie przykazań boskich,ale potrzebują waszego złota, bogactwa materialnego, w postaci wielkich i bogatych budynków tzw.kosciołów i świątyń gdzie głośno i wrzaskliwie się do nich modlicie jak by ci bogowie byli głusi i niedowidzący.. Przecież wy religiańci żeby nie powiedzieć oszołomy religijne robicie ze swoich bogów niedorobione, niedorozwinięte,pazerne, i łaknące głośnego uwielbienia, inwalidy boskie..

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 4 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Czy te wszystkie wszechmogące bogi rzeczywiście tego potrzebują??

Napisał(a): ~Gość -

pintapalec . Tak wyglądają najbardziej oddani wierni Kościoła. Jak myślicie ilu z nich czytało Biblię ?
2%, a wiec co pięćdziesiąty ! 95% uważa za kłamstwo , że ich Bogiem jest ten sam bóg co żydów i mahometan..
Glownym zadaniem "wiernych" jest wierzyc w Kosciol. techniczne szczegoly typu, co dokladnie pisze w Biblii, albo ktory to Bog sa w zasadzie malo istotne, jesli tylko "wierni" wierza w Kosciol.

Religia nie opiera sie na logice, ale na tym, ze jest jeden autorytet i ty masz go sluchac. Pseudo-logiczne wywowy sluza jedynie zachowaniu pozorow i zawsze sa tak ukladane by wyszlo, ze "Kosciol ma racje". jakakolwiek proba wyprowadzenia wlasnych wywodow jest nieskuteczna, bo autorytet ma byc jeden.

Re: Czy te wszystkie wszechmogące bogi rzeczywiście tego potrzebują??

Napisał(a): pintapalec -

. Tak wyglądają najbardziej oddani wierni Kościoła. Jak myślicie ilu z nich czytało Biblię ?
2%, a wiec co pięćdziesiąty ! 95% uważa za kłamstwo , że ich Bogiem jest ten sam bóg co żydów i mahometan..
Załączniki:

Reklama

Re: Czy te wszystkie wszechmogące bogi rzeczywiście tego potrzebują??

Napisał(a): pintapalec -

--pipunciu --Ja jestem bezsektowiec że tak powiem. Ostatnio 35 lat temu należałem do sekty watykańsko-katolickiej ale po ciężkiej walce bo nie chcieli mnie wypisać odszedłem na stałe z tej sekty. I teraz jestem szczęśliwy bo nikt mnie nie terroryzuje żadnymi nakazami ,zakazami i obowiązkowymi opłatami..A wszystkie religijne sekty z watykańsko-katolicką na czele i wszelkich świętych guru z Jezusem.,Mahometem i Buddą na czele to mi " LOTTO"

Re: Czy te wszystkie wszechmogące bogi rzeczywiście tego potrzebują??

Napisał(a): ~pipi -

[cytat kogo=pintapalec][cytat kogo=ewalwica][cytat kogo=mija4010][cytat kogo=pintapalec] Otumanieni przez kler wierni, nie robią tego wszystkiego dla kościoła (bo kościół to są wszyscy wierni) tylko dla wygody i dobrobytu nienasyconej kliki kleszej..Czy gdzieś w biblii, pisze że bóg wymaga od wierzących w niego , składania na ołtarze złota , obrazów i figur ludzkich bałwanów i modlenia się do nich.. Słowa Chrystusa: "Nie pozwalajcie się nazywać Rabbi,bo jeden tylko jest-Nauczyciel wasz,Chrystus,a wy wszyscy jesteście braćmi.Nikogo też na ziemi nie nazywajcie ojcem swoim;Albowiem jeden jest Ojciec wasz,Ten w niebie. Ani też nie pozwalajcie się nazywać przewodnikami,gdyż jeden jest przewodnik wasz Chrystus.Kto zaś jest największy posród was,niech będzie sługą waszym,a kto się będzie wywyższał,będzie poniżony.(Mt 23,8-12) A co robią tzw. katolicy a szczególnie oszołomy parafialne? Każdego księdza niezależnie w jakim jest wieku nazywają ojcem.A każdy ksiądz po wyświęceniu uważa sie już za alfe i omegę i już wszystkich chce pouczać ,nawet starszych od siebie , bo on jest najmądrzejszym ojcem. A oszołomy parafialne go w tym utwierdzają.. [/cytat]

Pintapalec, najgorsze jest to, że taki człowiek jak Ty siejący nienawiść, ohydę swojego wnętrza, zwalczający z obrzydliwą zaciekłością naukę Pisma Świętego, uderzający plugawym ''oddechem'' w wiernych Bogu, modlitwę....świętych...,w wierzących w Jeden Powszechny i Apostolski Kościół, w którym Bóg zgromadził Swój Lud.....a Ty rozjuczony nienawiścią....łagodnieeejesz nagle.... i udajesz ''anioła'', cytując słowa Jezusa Chrystusa....????:((

Wypowiadasz się jakby diabeł mówił przez Ciebie, a skoro cytujesz Pismo Święte stałeś się ofiara diabelskiej sekty, która bluźni Bogu.....bo nie ma czasu na modlitwę, skupienie, refleksje tylko człowiek pozbawiony miłości....zwerbowany za życia do piekielnej walki z Bogiem.
Dlatego ziajasz nienawiścią piekła, tego, któremu każdy akt uwielbienia okazywany Bogu przez wiernych jest tak znienawidzony, że aż ''ryczy'' tu dniami i nocami....bezsilny...wobec Dzieła Bożego...:)
Wniosek jest prosty, ta sekta do której należysz jest piekielnym odstępstwem....z piekła rodem. Jesteś zwykłym sekciarzem, niewierzącym w Boską Osobę Jezusa Chrystusa, w duszę nieśmiertelną, potępienie wieczne.....w nic nie wierzysz a nienawidzisz z całych sił, zapomniałeś o słowach Chrystusa Pana;
''Będziecie w nienawiści dla imienia mego'', szerzysz tą nienawiść odrzucając i przekręcając wszystkie Prawdy Objawione, służąc wiernie mocom diabelskim.
I nie sil się bo ci, którzy kochają i wierzą Bogu patrzą z politowaniem na to co z Tobą zrobiło piekło werbując Cię do sekty.
Bo ateistą nie jesteś, takich bajek nie opowiadaj, tak sekta poniewiera ludzkimi uczuciami...wyrywając z człowieka miłość do Boga i ludzi.......
Niech Bóg broni i Matka Boska czuwa, chroniąc każdego przed taką ohydą SEKT, która tu reprezentujesz.

[/cytat]

Miju moja Droga, czytalam Twoj cd. ale jak dobrze, ze wrocilam sie do poczatku tematu. Widzisz czesto uciekam z tematu religia jak czytam takie obrzydliwosci,a omijam z daleka teksty jak widze ,ze cos pisal Psipalec...Raz kiedys przeczytalam 2-3 zdania jego i juz nigdy nie zaczne nawet czytac takich tekstow, wiec oszczedzam nerwy...
Dalas mu ladnie popalic, ale jeszcze duzo wiecej by sie nalezalo z pewnoscia, choc nie wiem co pisal..?
Milego wieczorku jeszcze zycze, pa. Hej[/cytat] Ho Ho Ho ! ale zabolała oszołomki parafialne, prawda o ich obłudnych i pazernych świętych tatusiów sukienkowych.Tatusie którzy mówią z ambon o bogu ,Jezusie i podszywają się pod tym ,że są następcami apostołów i Jezusa i pośrednikami do boga .Tylko że czytając co pisze w biblii ,czego nauczał Jezus ,to ta cała banda czarnych i kolorowych sukienkowych obłudników i zboków nie ma nic wspólnego z chrześcijaństwem. . Co się zmieniło w chrześcijaństwie ? KIEDYŚ ŁOTRY WISIAŁY NA KRZYŻACH TERAZ KRZYŻE WISZĄ NA ŁOTRACH .Motto KK .. 5 x "B": Kościół jest bezkarny, bezczelny, bezideowy, bezduszny, bogaty.. I to jest właśnie ten problem wierzących tzw.katolików .Wy katolicy nie macie swojej woli,wy nie boicie się swojego boga. Wy katolicy boicie się swojego księdza proboszcza.Katolicy szczególnie w małych miejscowościach nie chodzicie do kościoła dla boga ale dla księdza proboszcza.Katolicy bardziej boją się plebana niż boga..Taki jest właśnie ten watykański katolicyzm,oparty na terrorze i strachu przed kliką klesza [/cytat]Coś ci się po-----------------ło sekciarzu.

Reklama