180
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń560
  • Odpowiedzi174
  • Ocen na +0
180 ppt ?

Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą? (175)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Gość -

~gosc
robbo1

Rozumiem,że stwierdzenia ,że on jest "...pierworodnym wobec całego stworzenia",nie należy rozumieć,że jest "pierwszym stworzeniem".
Inne tł.
"...pierworodnym wśród wszystkiego ,co stworzone".
Niemniej "pierworodny" to p i e r w s z y wśród rodzeństwa,czy najstarszy pomiędzy innym z rodzeństwa,to chłopiec urodzony jako najstarszy wśród rodzeństwa.
Inaczej urodzony "pierwszy",to znaczy stanowiącego "początek zrodzenia".

Tutaj jednak nie idzie o "pierwszego" "wśród wszystkiego,co stworzone".




Nic nie rozumiesz bo czytasz Slowo Boze wyrywkowo. Obalam archaniola Michala:

KOLOSAN 1.2-4 ( BT )

2 a w tych ostatecznych dniach1 przemówił do nas przez Syna. Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy, przez Niego też stworzył wszechświat1.

3 Ten [Syn], który jest odblaskiem Jego chwały i odbiciem Jego istoty2, podtrzymuje wszystko słowem swej potęgi, a dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy Majestatu na wysokościach.

4 On o tyle stał się wyższym od aniołów, o ile odziedziczył wyższe od nich imię3.

Czytasz?

STWORZONY? Co na to Slowo Boze?

5 Do którego bowiem z aniołów powiedział kiedykolwiek:
Ty jesteś moim Synem,
Jam Cię dziś zrodził?5
I znowu:
Ja będę Mu Ojcem,
a On będzie Mi Synem5.

6 Skoro zaś znowu wprowadzi Pierworodnego na świat, powie:
Niech Mu oddają pokłon wszyscy aniołowie Boży!6

ZRODZONY a i ma sobie sam oddawac poklony? Przeciez wg nauki jest aniolem!

JEST BOGIEM bo tak mowi Pismo:


8 Do Syna zaś8:
Tron Twój, Boże na wieki wieków,
berło sprawiedliwości berłem królestwa Twego.


Czy moze tak mowi do aniola?

Nie przekrecaj Biblii, nie masz na to szans i nie kompromituj sie.





Przeskakiwanie z tematu na temat,czy z wersetu na inny,nie stanowi właściwej drogi zrozumienia różnic interpretacyjnych.
W twoim przypadku nie idzie o podane przez ciebie Kol.1:2-4,tylko Heb.1:2-4,czy 4-6

Zanim przejdziemy tam zrozummy Kol.1:15-20,czy samo "pierworodny" tam użyte.
I tak wyjaśnij ,co oznacza określenie z wer.18,że nasz zbawiciel :
jest także początkiem,pierwszym spośród tych,którzy wracają do życia;wszystko zaś po to,by był pierwszy we wszystkim". tł.K.Romaniuk
PROSZĘ WYJAŚNIJ

INTERIA.PL

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): greg -

Czy Biblia naucza, że żadna z osób rzekomo wchodzących w skład Trójcy nie jest ani większa, ani mniejsza od pozostałych oraz że wszystkie są równe i wszechmocne?
Marka 13:32 (BT): „O dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”. (Oczywiście nie byłoby tak, gdyby Ojciec, Syn i Duch Święty byli sobie równi i stanowili jednego Boga. A gdyby nawet, jak uważają niektórzy, wiedza Syna Bożego była ograniczona ze względu na jego naturę ludzką, to pozostaje otwarta kwestia, dlaczego także Duch Święty o tym nie wiedział?)
Mat. 20:20-23 (BT): „Matka synów Zebedeusza (...) prosiła : (...) ‚Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie’. Odpowiadając Jezus rzekł: (...) ‚Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale dostanie się ono tym, dla których mój Ojciec je przygotował’”. (Jakie to dziwne, jeśli — jak twierdzą niektórzy — Jezus jest Bogiem! Czy wypowiedział się tutaj tylko zgodnie ze swą „naturą ludzką”? Czy takie wyjaśnienie, do którego uciekają się rzecznicy nauki o Trójcy, naprawdę jest sensowne, skoro sami twierdzą, że Jezus był „Bogiem-człowiekiem”, to znaczy zarówno Bogiem, jak i człowiekiem, a nie jednym albo drugim? Czy z Mateusza 20:23 nie wynika raczej, że Syn nie jest równy Ojcu i że Ojciec zachował pewne przywileje dla siebie?)
Mat. 12:31, 32 (BT): „Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym”. (Nawet gdyby Duch Święty był osobą i Bogiem, tekst ten wyraźnie przeczy nauce o Trójcy, gdyż wynikałoby z niego, że w jakimś stopniu Duch Święty jest większy niż Syn. Tymczasem wypowiedź Jezusa wskazuje, że Ojciec, do którego należy „Duch”, jest większy niż Jezus, Syn Człowieczy).
Jana 14:28 (BT): „Gdybyście Mnie miłowali , rozradowalibyście się, że idę do Ojca, bo Ojciec większy jest ode Mnie”.
1 Kor. 11:3 (BT): „Chciałbym, żebyście wiedzieli, że głową każdego mężczyzny jest Chrystus, mężczyzna zaś jest głową kobiety, a głową Chrystusa — Bóg”. (Nie ulega więc wątpliwości, że Chrystus nie jest Bogiem i że Bóg jest wyższy niż Chrystus. Warto też zaznaczyć, że słowa te napisano około 55 roku n.e., to znaczy jakieś 22 lata po powrocie Jezusa do nieba. Przedstawiona tu prawda dotyczy zatem relacji między Bogiem a Chrystusem w niebie).
1 Kor. 15:27, 28 (BT): „‚ wszystko bowiem rzucił pod stopy Jego ’. Kiedy się mówi, że wszystko jest poddane, znaczy to, że z wyjątkiem Tego, który Mu wszystko poddał. A gdy już wszystko zostanie Mu poddane, wtedy i sam Syn zostanie poddany Temu, który Synowi poddał wszystko, aby Bóg był wszystkim we wszystkich”.
Zarówno hebrajskie słowo Szaddáj, jak i greckie Pantokrátor są tłumaczone na „Wszechmocny”. W tekście Biblii oba zostały wielokrotnie użyte w odniesieniu do Jehowy, czyli Ojca (Wyjścia 6:3; Obj. 19:6). Nigdy jednak nie użyto żadnego z nich w stosunku do Syna ani ducha świętego.

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): ~gosc1 -

greg Czy Biblia naucza, że żadna z osób rzekomo wchodzących w skład Trójcy nie jest ani większa, ani mniejsza od pozostałych oraz że wszystkie są równe i wszechmocne?
A ty nadal kradniesz cudze teksty i się pod nimi podpisujesz? Nieładnie złodzieju, nieładnie. Plagiat to zwykła kradzież, typowa dla was.

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): ~gosc -

greg
W New Catholic Encyclopedia przyznano: „Większość tekstów N T ukazuje ducha Bożego jako coś, a nie kogoś; widać to zwłaszcza w paralelnym zestawieniu ducha z mocą Bożą” (1967, t. 13, s. 575). Czytamy tam również: „Apologeci mówili o Duchu zbyt powściągliwie; można rzec — zbyt bezosobowo, niż byśmy się tego spodziewali” (t. 14, s. 296).
Świadkowie Jehowy nie wierzą, że Duch Święty jest osobą. Uważają Go za siłę, moc Bożą. "Cytują" więc New Catholic Encyclopedia na poparcie swojego stanowiska:

Chociaż nowotestamentalne rozumienie Ducha Bożego jest w dużym stopniu kontynuacją rozumienia starostestamentalnego, w Nowym Testamencie, następuje stopniowe objawienie, że Duch Boży jest osobą. "Większość tekstów Nowego Testamentu ukazuje ducha Bożego jako coś, a nie kogoś; widać to zwłaszcza w paralelnym zestawieniu ducha z mocą Bożą". gif sad "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism ", s. 371 (wyd. pol. - 1991 r.) - cyt, za gif sad NCE, 1967, t. XIII, s. 575.)

Widać tu jak na dłoni, że fragment wytłuszczony (pominięty przez Świadków Jehowy), jest tekstem kluczowym, stwierdzającym osobowość Ducha Świętego.

Wyrywanie wypowiedzi z kontekstu nie dotyczy zresztą tylko publikacji katolickich. Oto jak potraktowali Świadkowie Jehowy Encyklopedię Britannicę:


"W The New Encyklopedia Britannica powiedziano: 'W Nowym Testamencie nie spotykamy ani słowa Trójca, ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny, a Jezus i jego naśladowcy nie myśleli zaprzeczać Szemie ze Starego Testamentu: 'Słuchaj, Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest' (Pwt 6:4)".

Pierwsi chrześcijanie, jednakże, musieli radzić sobie z implikacjami związanymi z przyjściem Jezusa Chrystusa i obecnością i mocą Bożą wśród nich tj. Ducha Świętego, którego przyjście było związane z obchodzeniem Zielonych Świątek. Ojciec, Syn i Duch Święty współdziałali w takich fragmentach NT jak Wielkie Rozesłanie: 'Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego' (Mt 28,19); i w błogosławieństwie apostolskim: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi " (2 Kor 13:13). Tak więc Nowy Testament dał podwaliny nauki o Trójcy. Doktryna ta kształtowała się stopniowo przez kilka stuleci wśród licznych sporów ". gif sad "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism ", s. 369 (wyd. pol. - 1991 r.) - cytat z gif sad The New Encyklopedia Britannica 1976, t. X, s. 126.)

Zwróćmy uwagę nie tylko na tekst wytłuszczony (czyli opuszczony przez Świadków Jehowy), ale także na zdania podkreślone. Okrojony przez Świadków Jehowy tekst sugeruje coś całkiem przeciwnego do kontekstu wypowiedzi i wyraźnie potwierdza biblijne pochodzenie nauki o Trójcy.

Powyższe przykłady dają nam jasny obraz, w jaki sposób Świadkowie Jehowy "cytują" inne publikacje. Podczas rozmów z nimi należy wyraźnie zastrzec, aby w ogóle nie używali żadnych cytatów, lecz by ewentualnie, przynosili ze sobą publikacje źródłowe.

http://www.pi(...)ja.html

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): ~gosc -

robbo1


Rozumiem,że stwierdzenia ,że on jest "...pierworodnym wobec całego stworzenia",nie należy rozumieć,że jest "pierwszym stworzeniem".

NT określając Pana słowami „Pierworodny” i „Jednorodzony” mówi, że jest On pierwszym i jedynym zrodzonym, a nie stworzonym (Hbr 1:6, J 3:16, 1J 5:18). Zapytajmy ŚJ, kto rodzi się z człowieka, a kto z Boga. Synem Boga zrodzonym jest przecież Bóg (J 1:18). Określenia -rodny czy -rodzony nie mają nic wspólnego ze słowem stworzony. W języku greckim pierworodny to prototokos, a pierwszy stworzony to protoplastos (Mdr 10:1 wg LXX). Jezus jest określany tylko tym pierwszym terminem, a tym drugim Adam. Zapytajmy też, czy stworzenie może stwarzać? Jezus przecież jest Stwórcą (Hbr 1:10, J 1:3, Iz 17:7, Kol 1:16), a nie stworzeniem. ŚJ też kiedyś na podstawie Hbr 1:10-12 uczyli, że Jezus jest Stwórcą (dziś zmienili zdanie): „Hebrajczyków 1:10-12 (...) o Chrystusie Jezusie, który rzeczywiście wykonał dzieło stworzenia, jest mowa jako o stworzycielu [w ang. Creator], ponieważ Chrystus dokonał tego jako przedstawiciel Jehowy i werkmistrz” (Strażnica dodatkowa z lat 1950-1959 s. 14, Pytania czytelników, art. z okładki Czy można znaleźć wodę przy pomocy różdżki? [ang. Strażnica 15.12 1951 s. 764-765]). „(...) mogłoby się odnosić do Jehowy Boga i Jego współstwarzającego [w ang. co-creator] i jedynie spłodzonego Syna, Logosa” (Strażnica Nr 19, 1951 s. 14 [ang. 15.01 1951 s. 63]).

Chrystus nie jest stworzeniem, bo Kol 1:16 uczy, że „w Nim zostało wszystko stworzone i to co w niebiosach, i to co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne”. Apostoł więc stwierdza, że nie istniało żadne stworzenie, któremu Chrystus nie dałby początku. Pierwsze, jakiekolwiek stworzenie, w niebie i na ziemi, to dzieło Jezusa (Hbr 1:10; ŚJ też ten werset odnoszą do Jezusa; patrz „Prowadzenie rozmów...” ed. 1991 s. 378; ed. 2001 s. 374).

To, że Jezus jest „Pierworodnym wobec każdego stworzenia” (Kol 1:15), nie oznacza, jak mówią ŚJ, że jest On stworzeniem. Pierworodny w Biblii to dziedzic, to ten, który dziedziczy po ojcu wszystko (Rdz 27:29, Hbr 12:16). Jezus jest więc „dziedzicem wobec każdego stworzenia” (Hbr 1:2 - „Jego to ustanowił dziedzicem wszystkich rzeczy”). Por. Rz 8:29, Ps 89:28 („A Ja Go ustanowiłem pierworodnym”, tzn. dziedzicem, bo On już był Synem Jedynym). Ciekawe, że Kol 1:15 jest oddawany inaczej przez niektórych biblistów: ks. Kow. - „Pierworodny przed wszelkim stworzeniem”; ks. Rom. - „jest pierworodnym w stosunku do każdego stworzenia”. ŚJ liczą też na to, że nie przeczytamy dalszej części zdania „Pierworodny wobec każdego stworzenia”. Tak się składa, że słowa „bo w Nim zostało wszystko stworzone” (Kol 1:16), są komentarzem tego wersetu. Gdyby termin „pierworodny” w Kol 1:15 oznaczał „pierwsze stworzenie”, to konsekwentnie określenie „Pierworodny umarłych” (Ap 1:5), by musiało oznaczać pierwszego, który umarł. Tak jednak nie jest, bo pierwszy umarł Abel. Zauważmy absurd nauki ŚJ. Ich NT oddaje Kol 1:15: „pierworodny wszelkiego stworzenia”, a „Będziesz mógł żyć...” (s. 58) słowo „pierworodny” definiuje: „Nazwano go ‘Pierworodnym’ (...) To znaczy, że został stworzony...”. Uzgadniając obie wypowiedzi otrzymujemy: „stworzony wszelkiego stworzenia”. Wychodzi na to, że Jezus jest stworzony przez inne stworzenia!

http://www.pi(...)/3.html

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): ~gosc -

robbo1 . tł.K.Romaniuk
PROSZĘ WYJAŚNIJ

Świadkowie Jehowy "cytują"

Świadkowie Jehowy w 1993 roku wydali krążek komputerowy (płyta CD) [1], na którym umieścili tekst wielu swoich publikacji (m.in. wszystkie numery czasopisma "Strażnica" w angielskiej wersji językowej z lat 1950-1993). Dzięki temu krążkowi można zorientować się, której religii (oprócz własnej) poświęcają najwięcej miejsca. Zdecydowany prym w tym względzie wiedzie katolicyzm. W czasopiśmie "Strażnica" z lat 1950-1993 znajduje się 5786 słów typu "katolicki", "katolik" itp. Inne religie i wyznania pozostają daleko w tyle. Oto niektóre z nich:

* "protestant", "protestancki" itp. - 1290 razy

* "prawosławny" itp. - 531 razy

* "Hindus", "hinduski" itp. - 365 razy

* "muzułmanin", "muzułmański" itp. - 146 razy [2].

Wśród prawie 6000 słów typu "katolik", "katolicki" znaczna ich część dotyczy słowników, encyklopedii i książek katolickich. Katolickie publikacje są obficie cytowane przez Towarzystwo Strażnica, chociaż bardzo rzadko uwzględniony jest kontekst tych wypowiedzi. Polscy czytelnicy mają o tyle trudniejszą sytuację, że najczęściej są to słowniki czy encyklopedie amerykańskie [3], a więc trudno dostępne na naszym rynku. Trudno też jest im sprawdzić źródło danego cytatu, a tylko dotarcie do niego pozwala wyjaśnić, czy Świadkowie Jehowy są rzetelni w cytowaniu innych publikacji.

1. Zacznijmy jednak od dwóch cytatów z publikacji polskich, na które sporadycznie powołuje się Strażnica:

" ... chrześcijanie uznawali tylko chrzest przez całkowite pogrążenie w wodzie. Encyklopedia Katolicka podaje: 'Kościół pierwotny od początku włączał przez chrzest do swej wspólnoty nowych członków (...). Był to chrzest przez zanurzenie w wodzie (tom III, kolumna 353, 1979)" ("Strażnica" 1989, nr 5, s. 12, par.10; wyd. pol.; podkreślenie dodane)

Czyżby gif sad Encyklopedia Katolicka potwierdzała, że chrzest przez polanie nie miał miejsca w Kościele pierwotnym? By rozwiać wątpliwości zajrzyjmy do Encyklopedii:

"Kościół pierwotny od początku włączał przez chrzest do swej wspólnoty nowych członków (...). Był to chrzest przez zanurzenie w wodzie (Dz 8:36), zgodnie z symboliką tego sakramentu; przy większej liczbie osób lub w więzieniu prawdopodobnie chrzczono już przez polanie wodą (...) chrzczono przez zanurzenie w wodzie (przy źródle, w rzece, stawie, jeziorze, a w przypadku jej braku przez 3-krotne polanie głowy" [4] (podkreślenia dodane)

Strażnica za niestosowne uznała dokończyć zdanie, które zacytowała, gdyż najwyraźniej nie współbrzmiało ono ze stwierdzeniem, jakoby "chrześcijanie uznawali tylko chrzest przez całkowite zanużenie w wodzie" (zob. cytat wyżej).

2. Porównajmy teraz dwa tłumaczenia wersetu z Listu do Rzymian 9:5:

"Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen ". (Biblia Tysiąclecia; katolicka)

"do których należą praojcowie i z których Chrystus wywodzi się według ciała: Bóg, który jest nad wszystkim, niech będzie błogosławiony. Amen ". (tłumaczenie wg Świadków Jehowy) [5]


http://www.pi(...)ja.html

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Madziunia -

No tak ale kiedy wierni nazywają siebie braćmi i siostrami Jezusa, a już dostali od innych braci i sióstr Ducha Świętego po chrzcie w basenie np; to sami jakby stają się bogami z małej litery. Taka sama występuje zależność i w innych kościołach czyli wszyscy stają się Bogami/bogami, bo nadal Bóg pozostaje ich ojcem. Z tym, że akurat połączenie Jezusa z jego Ojcem nie byłoby takie znowu złe, bo Jezus byłby tak prawdziwy jak jego Ojciec. A po rodowodzie Jezusa widać, że jest potomkiem mitu o Adamie i Ewie. Podstawą wiary w Jezusa nadal pozostaje mit. Taka też by była podstawa jego rodowodu. A po mitach musi być mitem, bo mit nie może stać się człowiekiem, choćby napisano o nim tyle książek, że aż by ich nie pomieściła cała ziemia.

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Gość -

Madziunia No tak ale kiedy wierni nazywają siebie braćmi i siostrami Jezusa, a już dostali od innych braci i sióstr Ducha Świętego po chrzcie w basenie np; to sami jakby stają się bogami z małej litery. Taka sama występuje zależność i w innych kościołach czyli wszyscy stają się Bogami/bogami, bo nadal Bóg pozostaje ich ojcem. Z tym, że akurat połączenie Jezusa z jego Ojcem nie byłoby takie znowu złe, bo Jezus byłby tak prawdziwy jak jego Ojciec. A po rodowodzie Jezusa widać, że jest potomkiem mitu o Adamie i Ewie. Podstawą wiary w Jezusa nadal pozostaje mit. Taka też by była podstawa jego rodowodu. A po mitach musi być mitem, bo mit nie może stać się człowiekiem, choćby napisano o nim tyle książek, że aż by ich nie pomieściła cała ziemia.

Załączniki:

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Madziunia -

stevn
Madziunia No tak ale kiedy wierni nazywają siebie braćmi i siostrami Jezusa, a już dostali od innych braci i sióstr Ducha Świętego po chrzcie w basenie np; to sami jakby stają się bogami z małej litery. Taka sama występuje zależność i w innych kościołach czyli wszyscy stają się Bogami/bogami, bo nadal Bóg pozostaje ich ojcem. Z tym, że akurat połączenie Jezusa z jego Ojcem nie byłoby takie znowu złe, bo Jezus byłby tak prawdziwy jak jego Ojciec. A po rodowodzie Jezusa widać, że jest potomkiem mitu o Adamie i Ewie. Podstawą wiary w Jezusa nadal pozostaje mit. Taka też by była podstawa jego rodowodu. A po mitach musi być mitem, bo mit nie może stać się człowiekiem, choćby napisano o nim tyle książek, że aż by ich nie pomieściła cała ziemia.
Zdjęcie
Zdjęcie
Coś tak bardziej pasuje mi Duch Prawdy.
Jan. 16:13
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Gość -

Madziunia Coś tak bardziej pasuje mi Duch Prawdy.
Jan. 16:13
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.


Załączniki:

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Madziunia -

stevn
Madziunia Coś tak bardziej pasuje mi Duch Prawdy.
Jan. 16:13
13. Lecz gdy przyjdzie On, Duch Prawdy, wprowadzi was we wszelką prawdę, bo nie sam od siebie mówić będzie, lecz cokolwiek usłyszy, mówić będzie, i to, co ma przyjść, wam oznajmi.

Zdjęcie
Zdjęcie
Ale wiesz, że żeby poznać prawdę należy pochodzić za bohaterami. Z Abrahamem dojdziesz do Geraru bez Izaaka, z Izaakiem do Geraru bez Jakuba i Ezawa, a z Jakubem postoisz przy Izaaku czekając na błogosławieństwo przed jego śmiercią. I skąd wziąć Mojżesza? Normalnie tak jak został wyczarowany Izaak tak zostanie wyczarowany Mojżesz. Tylko trzeba pamiętać, że w ziemi Goszen i tak go nigdy nie będzie. A tam czekają Izraelici:) jakby ciągle. A tak dostaną drugiego Mojżesza jak pierwszego.

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): Gość -



Nie wydaje mi się,żeby określenia "pierworodny"i "jednorodzony",były synonimami.
W istocie "jednorodzony",to zgodnie z gr. znaczeniem słowa "monogenes" [pojedynczo urodzony,jedyny,czy jedynak].
I według naszego zrozumienia,jest on jedynie zrodzony,przez to jedyny w swoim rodzaju.
Jak nikt inny,przed nim i po nim, uczyniony bezpośrednio przez ojca.
I to w swoim przedludzkim istnieniu.patrz.1 Jana 4:9
Nikt inny poza nim.
Niemniej uczyniony,czy zrodzony.
A to oznacza [zrodzić] dać komuś życie,czy zapoczątkować.
Nic tego nie zmieni.
Nawet jeżeli nie stworzony,to zrodzony.A zrodzony to zapoczątkowany,urodzony.
Niemniej otrzymujący swoje istnienie,czy życie.
W Kol.1:15 czytamy,że jest "prototokos pases ktiseois" [pierworodnym całego stworzenia".
I jeżeli o kimś powiemy,że jest pierworodnym całego rodzeństwa",to oznacza,to ,że jest pierwszy ze wszystkich.
Tyle i tylko tyle.
Niemniej pierwszy.
W istocie czytamy:
"hoti en auto ektisthe ta panta en tois" [w nim zostało stworzone wszystko].
Tak czy inaczej dosł.czytamy o nim,że "jest pierworodnym całego stworzenia"ks..R.Popowski SDB
Nie "względem","wobec","wśród" itp.
Jak i to,że występujący zaimek "auto" jest różnie tłumaczony "w nim"BT wyd.V,
"przez niego" Współczesny Przekład.
Jak czytamy w Jana 1:3:
"Wszystko istnieje dzięki słowu".WP
Niemniej dosł."panta di autu egenteo" tj."wszystko p r z e z nie stało się".
Zresztą nie tylko stworzenie,ale i odkupienie dokonało,czy ostatecznie dokona się p r z e z naszego zbawiciela.
Czytamy o tym w Ef.1:3-14
Czytamy o ojcu,że przez syna "p r z e z niego obdarzył nas pełnią duchowego błogosławieństwa" wer.3
"...dał nam poznać swój plan [ojciec] osłonięty tajemnicą,mianowicie to,czego postanowił dokonać przez [naszego zbawiciela,swego syna] .Gdy dopełni się czas,połączy wszystko,co jest na niebie i ziemi w jedną całość [ojciec] w swoim synu i pod jego panowaniem".
I jak czytamy dalej o ojcu syn "zgodnie z zamiarami tego,który wszystko wykonuje tak,jak postanowił przez [syna] udział w zbawieniu".

Tak to nasz ojciec w niebie realizował stworzenie przez swego syna [słowo],tak i odkupienie dokonuje przez niego.
I tak w 1 Kor.8:6 czytamy,że istnieje jeden stwórca [dosł.theos] ojciec, "o d,którego wszystko pochodzi
od kogo?
ojca
"a my jesteśmy dla niego"
I jeden [pan] nasz zbawiciel ,syn:
"p r z e z którego jest wszystko i my jesteśmy przez niego".
W Ef.3:9 to o ojcu czytamy jako tym,"który wszystko stworzył".
Niemniej jak wiemy p r z e z [swego syna] ,"przez którego jest wszystko..."1 Kor.8:6










Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): greg -

Czy Biblia uczy, iż każda z osób rzekomo wchodzących w skład Trójcy jest Bogiem?
Jezus powiedział w modlitwie: „Ojcze, (...) to jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (Jana 17:1-3, BT). (W większości przekładów użyto w tym miejscu wyrażenia „jedyny prawdziwy Bóg” w odniesieniu do Ojca. W przekładzie Romaniuka czytamy: „Boga jedynego i prawdziwego”. Czy mógłby On być „jedynym prawdziwym Bogiem”, gdyby jeszcze dwie inne osoby były Bogami w takim samym stopniu, jak On? Wszyscy inni, których nazwano „bogami”, muszą więc być albo bogami fałszywymi, albo jedynie odzwierciedleniem prawdziwego Boga).
1 Kor. 8:5, 6 (BT): „A choćby byli na niebie i na ziemi tak zwani bogowie — jest zresztą mnóstwo takich bogów i panów — dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, od którego wszystko pochodzi i dla którego my istniejemy, oraz jeden Pan Jezus Chrystus, przez którego wszystko się stało i dzięki któremu także my jesteśmy”. (Ojca przedstawiono tutaj jako „jednego Boga” chrześcijan, mającego inną rangę niż Jezus Chrystus).
1 Piotra 1:3 (BT): „Niech będzie błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa”. (Nawet po wniebowstąpieniu Jezusa w Piśmie Świętym nieraz mówi się o tym, że Ojciec jest „Bogiem” Jezusa Chrystusa. Jak czytamy w Jana 20:17 , sam Jezus po zmartwychwstaniu nazwał Ojca ‛swoim Bogiem’. A według Objawienia 3:12 również później, gdy już przebywał w niebie, użył tego samego wyrażenia. Nigdzie w Biblii nie czytamy natomiast, żeby Ojciec mówił o Synu „Bóg mój” ani żeby Ojciec lub Syn mówili „Bóg mój” o duchu świętym).
Omówienie wersetów biblijnych przytaczanych niekiedy na dowód, że Chrystus jest Bogiem, można znaleźć na stronach 125-130 w artykule „Jezus Chrystus”.
Jezuita Karl Rahner przyznaje na kartach Schriften zur Theologie: „Nigdy jeszcze o Duchu nie powiedziano θεός ” oraz „nigdzie w N T nie nazwano πνεῦμα ἅγιον ὁ θεός ” (Zurych 1954, t. 1, ss. 156, 162).

Re: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?

Napisał(a): ~gosc -

robbo1


W Kol.1:15 czytamy,że jest "prototokos pases ktiseois" [pierworodnym całego stworzenia".
I jeżeli o kimś powiemy,że jest pierworodnym całego rodzeństwa",to oznacza,to ,że jest pierwszy ze wszystkich.



Czytasz co piszesz czy myslisz, ze zbalamucisz? NAJPIERW piszesz:

"prototokos pases ktiseois" [pierworodnym całego stworzenia"

pozniej cos biadolisz o:

",że jest pierworodnym całego rodzeństwa "- jakiego rodzenstwa i GDZIE sa tam takie slowa?

po czym dodajesz:

",to oznacza,to ,że jest pierwszy ze wszystkich."

Moze zlap PORZADNIE za Biblie i doczytaj jak tam jest napisane:

KOLOSAN 1.16 ( BT )

16 bo w Nim zostało wszystko stworzone:
i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi,
byty widzialne i niewidzialne,
czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze5.
Wszystko przez Niego i dla Niego5 zostało stworzone.


Kol 1, 16 - "Trony... Władze" - cała hierarchia bytów anielskich (zob. przypis do Ef 1,21); "dla Niego" - inni tłum.: "ku Niemu" (por. Ap 22,13).

EFEZJAN1.21 ( BT )

21 ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem7,
i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym
nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym.

Ap 22.13 ( BT )

13 Jam Alfa i Omega,
Pierwszy i Ostatni,
Początek i Koniec.


Ten tekst BEZ kombinacji nazywa Jezusa stworca! Czy sie tobie podoba czy nie robbo.



« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy warto wierzyć w "Trójcę Świętą?