157
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi108
  • Ocen na +0
157 ppt ?

Czy wierzycie w moc uzdrowicieli? (109)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

zyworodka
Gość "uzrowiciele" "wiara" itd uzdrawia tylko to z czym organizm sam sobie moze poradzic. nikt jeszcze nie przywrócil organizmowi odcietj konczyny
Moja babcia mawiała....na zdrowie pomoże g..no krowie :P
Bo ta babcia to tępa kubańska babą i ma nasrané

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość niech bedzie pochwalony jezus chrystus i mariia zawsze DZIEWICA ,nie narzekac moje baranki ,dacie rade nie musicie codzienie miesa jesc, gorze my namiestnicy PANA mu musimy GODNIE ZYC , tak ze oszczedzac i na tace nie załowac, ach i o sowitej koledzie [w kopErcie] ni zapomniec moi PARAFIANIE,Z BOGIEM --KSIADZ PROBOSZCZ ,NIE WIESZCIE OSZUSTA tylko koscioł katolicki prawde głosi ,a bron BOZE nie wydajcie pieniedzy na roznej masci OSZUSTOW ,prawda was wyzwoli jak mawial OJCIEC SWIETY JP2
Skąd się zerwales sekciarzu ? Maryja zawsze dziewica ? To znaczy ze urodziła i nie strucla błony dziewiczej? Tak? A Józef jej maz to biedak nigdy nie spal z żona ? Tak ? Jak słyszę takich idiotów zaślepionych to szlag mnie trafi. Gardzę takimi pajacami. Idz się leczyć leszczu. Zresetuj sobie ten tępy mozg.
nie bluznij synu TERAZ SIE MODL, IDZ DO SPOWIEDZI I WYZNAJ SWOJEMU DUSZ PASTERZOWI ZE OBRAZILES NAMIESTNIKA BOGA NA ZIEMI ,NA TEJ ZIEMI, I WYSLIJ SZCZODRA WPŁATE NA RADIO MARYJA SYNU ,W NASTEPNYM ROKU ODBYJ PIELGRZYMKE DO CZESTOCHOWY ,I PROS O PRZEBACZENIE SZATANIE JEDEN
......wiedzialem ze to idiotą. Wiedzialem

Reklama

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość WY NAWET NIE WIECIE CZEGO JA BYŁEM SWIADKIEM,w lesie koło mnie mieszka ,,stary dziad,, tak go nazywaja ,juz przed 2 wojna swiatowa mieszkał tam w ziemiance i leczył ludzi potrafił zoł nierzowi przyszyc nawet urwana noge [widziałem pozniej kartke wysłana przez tego zołnierz w podziece z niemiec [20 lat po wojnie] ten człowiek wygrywał wtedy wszyskie zawody w biegach w swojej szkole.No miejsza z tym ale co sie działo jak we wsi w latach 70 urwało jednemu chłopu ,za przeproszeniem JAJA ,w czasie zniw i co w te pedy zawiezlismy KALEKE do tego dziada ,a dziad mu te jaja zreperował ,podobno nawet ta zona tego chłopa zaniesła mu [2 kopy jaj kurzych w podziece-podobno taki był sprawny] ale co tam zona morze byc stronnicza ,powiadam wam wszystkie baby we wsi jego sprawnosc pozniej chwaliły,nawet moja zona, a jej strasznie wierze ,o mnieiszych przypdkach to nawet nie wspome ,a co ciekawe ten dziad sie nawet na piniondzach nie znoł ,tak ze w ciula dotej pory go robimyv HEEEEEEEEEEJ
---powinienieś pracować dla ,,Super Faktu''

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

To, że wyleczyli mamę to nie sprawa przypadku tylko efekt pracy i dorobku twórczego ich życia. Ich diagnoza to rzeczowe postawienie sprawy, a nie obietnica bez pokrycia. To wielki zaszczyt dla mnie i Mamy, że mogłam poznać tak wielkich ludzi, okazali nam tyle serca i troski w trudnych dla nas chwilach, prowadząc do szczęśliwego zakończenia. Oto pokrótce historia choroby :
Mama miała raka błony śluzowej trzonu macicy w stadium IIB G2 ( adenocarcinoma ). Dwa lata temu była operowana - miała usuniętą macicę z przydatkami. Po 6-tygodniach radioterapia. W tym roku nastąpiła wznowa nowotworu w miejscu napromieniania w okolicach prawej miednicy. Z badania TK wynikało, że nastąpiły przerzuty węzłowe w miednicy mniejszej i ma powiększone węzły chłonne w prawej pachwinie, wokół wznowy jest naciekanie nowotworu. Dodatkowo mama od końca ubiegłego roku ma zapalenie żył głębokich i cały czas ma podawany podskórnie lek clexane. Onkolog uważa że to zapalenie żył spowodowała wznowa raka. Ta sytuacja i niewydolność nerki spowodowała, że mama nie dostała chemii. Ma 71 lat. Wynik RTG klatki piersiowej nie wykazywał przerzutów. Również szczegółowe USG w Wielkopolskim Centrum Onkologii w Poznaniu nie wykazało zmian w wątrobie, śledzionie i trzustce. W tej sytuacji medycyna konwencjonalna odmówiła mamie jakiejkolwiek pomocy - mimo regularnych wizyt kontrolnych w Centrum Onkologii okazało się, że nie ma dla niej ratunku- jedynie leczenie objawowe. W zamian dostałam list kierujący ją do opieki paliatywnej – co to oznacza to większość z nas wie ( ci którzy przeżyli już śmierć kogoś bliskiego ).
Postanowiłam nie poddawać się i zaczęłam szukać metod alternatywnych dla mamy, nie mogłam dopuścić myśli, że to już koniec i że nie da się nic zrobić. I wtedy nie wiem jakim cudem, ale trafiłam na stronę Panów Jarka i Zbyszka.
W początku czerwca zwróciłam się do NICH o pomoc. Po dwóch zabiegach na końcu czerwca było już „po robocie”. Efekty były natychmiastowe, widoczne w poprawie samopoczucia mamy, jak również w badanich krwi. Odczekaliśmy czas, aby „komórki żerne” zrobiły swoje (posprzątały) i ponowiliśmy badanie TK. Dziś dysponuję wynikiem badania świadczącym , że nie ma śladu po nowotworze – ku mojemu zaskoczeniu tomograf nie zarejestrował również zmian popromiennych po wcześniejszej radioterapii.
Z wielka radością, a raczej poczuciem wielkiej ulgi dzielę się z Państwem moją nowiną. Zachęcam wszystkich pacjentów ONKOLOGICZNYCH i nie tylko do skorzystania z metody leczenia panów Zbyszka i Jarka nie czekając aż medycyna powie ostatnie zdanie -oszczędzi to wielu niepotrzebnych cierpień, męczarni jak również rozczarowań związanych z leczeniem radio i chemioterapią.
Życzę wszystkim nam z całego serca, aby genialne odkrycia dwóch wielkich LUDZI mogło służyć zgodnie z ich wolą całej ludzkości !

Reklama

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Witam. Valentynka71 zgadzam się z Tobą w pełni i z każdym kto wierzy w siłę uzdrawiania bioenergoterapeutów.Sama także jestem przykładem tego że bioenergoterapeuta jest w stanie wyleczyć , bądź pomóc w chorobie czy bólu. Często korzystałam z pomocy Pana Marka K. który jest bioenergoterapeutą i wiem że to skutkuje. Miałam piasek w nerkach , przez co często miewałam kolki nerkowe przy których z bólu wyłam i lądowałam na zastrzykach czy kroplówkach , aż zgłosiłam się do bioenergoterapeuty co pomogło i od roku nie wiem co znaczy ból nerki spowodowany kolką. Zabiegi pomogły mi także w chorobach kobiecych ,bólach głowy czy stawów, dlatego też polecam każdemu korzystanie z usług bioterapeuty jeśli ma taką możliwość zamiast faszerować się tabletkami. Pozdrawiam

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość Byle co jadasz byle co gadasz .Stare ludowe powiedzenie Ludzie niewłaściwie się odżywiają i chorują
Cukrzyca, uczulenia ,kamienie żółciowe ,to jedzenie za małej ilości tłuszczu .POLAK MA BYĆ CHORY I GŁUPI .
Polecam DR,KWAŚNIEWSKIEGO


Dieta Dr.Kwaśniewskiego jest dobra tylko i wyłącznie dla gr. krwi ZERO reszta może Łatwo zejść z tego świata.
Żadna dieta nie jest dobra.Zazwyczaj diety są jednostronne,wykluczają niektóre pokarmy.Poprzez wyklluczenie z jadłospisu niektórych pokarmów pozbawiamy organizm zawartych w nich witamin i minerałów.Najlepiej jeść wszystko z umiarem.Znam ludzi którzy stosowali różne diety , niestety nie poprawiły im zdrowia .

Reklama

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość znam jedna kobietę,z wykształcenia teolog.Ona twierdzi, że chodzenie do bioenergoterapeuty to grzech i że od tego dostaje sie wstrętu do koscioła i wszystkiego, co związane z wiarą. Tylko nie wiem jak to sie ma do faktu, że wiele razy słyszałam o tym, że różni uzdrowiciele przyjmowałi w salach przy kosciołach , np. Harris czy Hubertus Rongen- Holender mieszkający gdzieś na Śląsku.I wielu księży chodzi do nich incognito.
Powiedz tej kobiecie , że potrzebny jej bioenergoterapeuta. Jeśli to nie pomoże, to psychiatra. Pozdrawiam.

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

ja nie wierzę w moc uzdrowicieli, bo takowych nie ma. Jednak wierzę w moc Jezusa Chrystusa, i sama tej mocy doświadczyłam poprzez uzdrowienie, np. kolana. Znam ludzi którzy zostali uzdrowieni z nowotworów, bólów kręgosłupa i rożnych innych dolegliwości. Dokonało się to Mszy u uzdrowienie w Archikatedrze Częstochowskiej. Spotkania prowadzone są przez Katolicką Wspólnotę Przymierza Rodzin Mamre. Jeżeli chcesz doświadczyć cudu, przyjdź ;] najbliższe spotkanie 09.01.2011;]

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

tak jest/byli tacy uzdrowiciele co w latach 90tych emerytów uzdrawiali,i10 PROCEN im emerytury
uczciwie zarobionej[zapracowanej] zabrali ,ido dzis tego nie nadpłacili,ot super uzdrowiciele
[emeryt kolejowy lat przepracowanych50.

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość ja nie wierzę w moc uzdrowicieli, bo takowych nie ma. Jednak wierzę w moc Jezusa Chrystusa, i sama tej mocy doświadczyłam poprzez uzdrowienie, np. kolana. Znam ludzi którzy zostali uzdrowieni z nowotworów, bólów kręgosłupa i rożnych innych dolegliwości. Dokonało się to Mszy u uzdrowienie w Archikatedrze Częstochowskiej. Spotkania prowadzone są przez Katolicką Wspólnotę Przymierza Rodzin Mamre. Jeżeli chcesz doświadczyć cudu, przyjdź ;] najbliższe spotkanie 09.01.2011;]
08. nie 09 :))))))
ps. w Archikatedrze Częstochowskiej /obok galerii jurajskiej/

:)

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość ja nie wierzę w moc uzdrowicieli, bo takowych nie ma. Jednak wierzę w moc Jezusa Chrystusa, i sama tej mocy doświadczyłam poprzez uzdrowienie, np. kolana. Znam ludzi którzy zostali uzdrowieni z nowotworów, bólów kręgosłupa i rożnych innych dolegliwości. Dokonało się to Mszy u uzdrowienie w Archikatedrze Częstochowskiej. Spotkania prowadzone są przez Katolicką Wspólnotę Przymierza Rodzin Mamre. Jeżeli chcesz doświadczyć cudu, przyjdź ;] najbliższe spotkanie 09.01.2011;]
08. nie 09 :))))))
ps. w Archikatedrze Częstochowskiej /obok galerii jurajskiej/

:)

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość myślę,że tzw. uzdrowiciele nie pomogą w przypadku choroby genetycznej,gdy uszkodzenie nastąpiło juz od poczęcia.Na przykład ,gdy ktoś chory na dystrofię zwaną potocznie zanikiem mięśni,to nie ma co marzyć o poprawie. Również medycyna potrafi wyleczyć kogoś,kto wcześniej był zdrowy, a potem zachorował.Ale jeśli geny są uszkodzone , to nie ma szanns.
Terapia Victora Zenni moze pomoze,zorientuj sie.

Re: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?

Napisał(a): Gość -

Gość][cytat kogo=Gość myślę,że tzw. uzdrowiciele nie pomogą w przypadku choroby genetycznej,gdy uszkodzenie nastąpiło juz od poczęcia.Na przykład ,gdy ktoś chory na dystrofię zwaną potocznie zanikiem mięśni,to nie ma co marzyć o poprawie. Również medycyna potrafi wyleczyć kogoś,kto wcześniej był zdrowy, a potem zachorował.Ale jeśli geny są uszkodzone , to nie ma szanns.


Zgadzam się. Nie znam przypadku, żeby komuś odrosła ręka, czy noga której nie ma. Tak samo w genetyce. Jednak, zawsze warto sprawdzić diagnozę w innym miejscu, medycyna nie jest nieomylna, ty też tylko ludzie. Jednak żaden uczciwy i profesjonalny naturoterapeuta nie obieca pomocy w takim przypadku, to już było by naciąganie ludzi na kasę! Pozdrawiam!
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • uzdrowiciele forum
  • rongen bioenergoterapeuta
  • jerzy mrugala leczy raka
  • forum uzdrowiciel z jawiszowic
  • znachor w turku
  • uzdrowicielka wyszków
Do góry strony: Czy wierzycie w moc uzdrowicieli?