30
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń19
  • Odpowiedzi30
  • Ocen na +0
30 ppt ?

Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE? (31)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

A lubisz szybką jazdę samochodem,bo ja nie.Ci górnicy innego wyjścia nie mieli jak kapsuła, innej pracy? Prawdopodobniej też nie.Dla mas mediów to sensacja,dla górników to życie.Z wiekiem przejdzie Ci brawura i zadającym tego typu pytania też.Wszystkim górnikom należy się szacunek i uznanie.że narażają życie dla naszej wygody,a czasem próżności.To pytanie jest nie na miejscu!
INTERIA.PL

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Gość

PS. CIEKAWE JAK SIĘ BĘDZIE CZUĆ OSTATNI RATOWNIK KOŃCZĄCY AKCJĘ......SAM NA DOLE......
Też, się nad tym zastanawiałam. Gdybym była na jego miejscu bałabym się i to chol*****, ale cóż nie chciałabym tam zostać :/

Reklama

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Gość a dlaczego by nie? napewano fajne przezycie i wzrost poziomu adrenaliny :D
ostatnio mieliśmy temat na biologii o adrenalinie i w tych czasach to nie zdrowe, ponieważ kiedyś adrenalina była dobrym czynnikiem wpływającym na zdrowie człowieka a dziś już nie. Stres, ciągły pośpiech i nerwy. Teraz mamy jej nadmiar i przez to min. są zawały :P

Reklama

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Niestety, mało kto zrozumiał pytanie, a są i tacy, którzy obrażają autora wątku...
Więc pytanie nie brzmi, czy jako górnik wsiadłbyś do akpsuły aby wyjechac na powierzchnię, tylko czy jako ratownik odważyłbyś się zjechać w niej na dół, nie wiedząc, czy cała akcja przebiegnie pomyślnie...

Reklama

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Chętnie wydzierżawię tę kapsułę i wykopany tunel. Pomysł na biznes - zjazd na dół, pobyt na dole razem z innymi chętnymi dzień lub dwa, wyjazd na górę, pamiątkowe zdjęcie z ratownikiem i kapsułą, kask gratis - cena po rabacie 1000$

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Gdyby chodziło o ratowanie życia, jak w tej sytuacji, to napewno bym wsiadła. Przyznam, że jest to szalenie trudne i ryzkujące zadanie. Podziwiam tego Ratownika! Dziękuję mu bardzo! Tak naprawdę to dzięki Bogu wyszli cało z wypadku!

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Zdaje się, że większość odpowiada tutaj nie na temat. Pytanie dotyczy tego czy ktoś by zjechał pod ziemię w takiej kapsule?
Odpowiedź jest prosta w obu przypadkach.
Jeśli chodzi o zjazd to taka praca - jak ktoś decydował się na pracę ratownika w kopalni to chyba wie, że ratowanie polega na schodzeniu pod ziemię i niesieniu pomocy uwięzionym. Nie jest to miłe uczucie zjeżdżać w czymś takim, ale cóż. Ratownicy to zazwyczaj bardzo odważni ludzie, a przy niesieniu pomocy przesłania im myślenie jedynie chęć pomocy kolegom.

Co do drugiej sytuacji - czy wsiadłbym, aby wyjechać to chyba nie trzeba odpowiadać - oczywiście, że nie wsiadłbym. Z miłą chęcią zostałbym na dole SAM. :)

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Czytam ten wątek i wprost nie mogę uwierzyć ile osób nie potrafi czytać ze zrozumieniem. Już kilka osób zwracało na to uwagę, a i tak znajdzie się kolejna "inteligentna" wypowiedź...

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

25 lat jezdziłem takimi kapsułami codziennie na głębokość 1100 metrów , w kopalni miedzi , a nawet czymś jeszcze gorszym bo jezdziłem kubłem gdzie człowiek stoi do połowy w kuble ,kubeł to taki garnek przypięty liną wywozi się nim urobek z drążonego szybu , a i górnicy drążący szyb muszą nim zjezdżać na dół szybu .

Re: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?

Napisał(a): Gość -

Górnictwo nie jest dla bladych zwieraczy, ale dla chłopów z jajami
( nie mylić z babą z cielęciną).Mogli nie wyjeżdżać, musu nie było.
Krótko pracowałem na dole, bo mi oczy wysiadły, ale podobało mi się,
no i płacili wtedy solidnie, dawno to było. Kiedy klatka leci w dół
16m/sek, to z prowadników czasem tylko iskry lecą.
(każdy szyb ma inne dopuszczalne prędkości, i liny, bo są różne średnice
i klatki). U nas do jazdy ludzi tylko klatkoskip miał 16m/sek
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy WSIADŁBYŚ do KAPSUŁY RATUJĄCEJ GÓRNIKÓW w CHILE?