50
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń862
  • Odpowiedzi41
  • Ocen na +0
50 ppt ?

Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci? (42)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): gość -

aleksandra7 W dobrym tonie zapraszającego leży aby zaprosić całą rodzinę.
chyba na głowe upadłaś ze na impreze dla dorosłych z alkoholem mam zapraszac drące sie bahory, wiecznie marudzące, nie umiejące usiedziec na miejscu, nawet te mniej absorbujące wymagaja uwagi, trzeba patrzec zeby nic zlego sie nie stało, miec oczy do okoła głowy, a potem jak cos sie stanie to policja za narażenie i nieprawidłowa opieke, u mnie wszyscy wiedza bez dyskusji ze nie przychodzi sie z dziecmi, nie zamierzam sie stresowac i martwic sie o obce dzieci w moim mieszkaniu, jak nie pasuje to wypad, bez dyskusji, nikt nie ma prawa nikomu narzucac ze "przyjdę ale dzieckiem", "nie wypada zaprosic bez dziecka" itp, bełkot i brednie, jak ktos ma dziecko to trzeba sie liczyc z tym ze inni moga nie lubiec, nie chciec i nie tolerowac dzieci w swoim otoczeniu. Cudze dzieci nie sa moim szczesciem i nie mam zamiaru zaprzątac sobie nimi głowy.
INTERIA.PL

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

gość
aleksandra7 W dobrym tonie zapraszającego leży aby zaprosić całą rodzinę.
chyba na głowe upadłaś ze na impreze dla dorosłych z alkoholem mam zapraszac drące sie bahory, wiecznie marudzące, nie umiejące usiedziec na miejscu, nawet te mniej absorbujące wymagaja uwagi, trzeba patrzec zeby nic zlego sie nie stało, miec oczy do okoła głowy, a potem jak cos sie stanie to policja za narażenie i nieprawidłowa opieke, u mnie wszyscy wiedza bez dyskusji ze nie przychodzi sie z dziecmi, nie zamierzam sie stresowac i martwic sie o obce dzieci w moim mieszkaniu, jak nie pasuje to wypad, bez dyskusji, nikt nie ma prawa nikomu narzucac ze "przyjdę ale dzieckiem", "nie wypada zaprosic bez dziecka" itp, bełkot i brednie, jak ktos ma dziecko to trzeba sie liczyc z tym ze inni moga nie lubiec, nie chciec i nie tolerowac dzieci w swoim otoczeniu. Cudze dzieci nie sa moim szczesciem i nie mam zamiaru zaprzątac sobie nimi głowy.
Podzielam Twoje zdanie. Zapraszamy na towarzyskie
spotkanie albo "na kinder bal"!

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): gość -

mam 25 lat, nigdy nie miałam jeszcze chłopaka, mam dosc trudne logistycznie życie, ale wiem jedno żadnych dzieci! nie chcę ich, nie lubię (zbyt duzo sie naoglądałam i doświadczyłam w rodzinie i u znajomych, przeważają złe wspomnienia i makabryczne zachowania najmłodszych), wszyscy wiedzą że do mnie przychodzi bez dzieci, obojetnie czy to posiadówka przed tv bez alkoholu czy kilka/naście osób z alkoholem w umiarkowanej ilości do wspólnej kolacji. Nie życze sobie aby ktos wmawiał mi jakie to dzieci sa super a tym bardziej niezapowiedzianie przyprowadzał je ze sobą. Najgorsze co moze byc w takich sytuacjach gdy wszystko mam naszykowane (czesto to czasochłonne i nietanie), a tu ktos chciałby przyjsc ze swoim dzieckiem (jego uwielbienie- moja męka) a ja nie będę organizowała kącika dla plączącego sie bachora i zastanawiała sie co dac zdrowego i zjadliwego odpowiednio dla jego wieku, bo skonczyłoby sie zazwyczaj zamartwianiem sie całe spotkanie czy dzieciak czegos sobie nie zrobi nawet niegroźnego albo zeby mi domu nie zapaskudził czy trwale cos uszkodził, bo przeciez dzieci same we własnym zakresie sie bawia a rodzic bezmózg nie pilnuje dzieciaka cały czas. Czy niektóre matki polki ze swoimi dziecmi chciałyby abym np. na spotkanie wpadła bez uprzedzenia do kogos z moim ukochanym kotkiem bo przeciez tak bardzo go kocham jak one swoje dzieciaki? Chyba nie!

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): gość -

mam 25 lat, nigdy nie miałam jeszcze chłopaka, mam dosc trudne logistycznie życie, ale wiem jedno żadnych dzieci! nie chcę ich, nie lubię (zbyt duzo sie naoglądałam i doświadczyłam w rodzinie i u znajomych, przeważają złe wspomnienia i makabryczne zachowania najmłodszych), wszyscy wiedzą że do mnie przychodzi bez dzieci, obojetnie czy to posiadówka przed tv bez alkoholu czy kilka/naście osób z alkoholem w umiarkowanej ilości do wspólnej kolacji. Nie życze sobie aby ktos wmawiał mi jakie to dzieci sa super a tym bardziej niezapowiedzianie przyprowadzał je ze sobą. Najgorsze co moze byc w takich sytuacjach gdy wszystko mam naszykowane (czesto to czasochłonne i nietanie), a tu ktos chciałby przyjsc ze swoim dzieckiem (jego uwielbienie- moja męka) a ja nie będę organizowała kącika dla plączącego sie bachora i zastanawiała sie co dac zdrowego i zjadliwego odpowiednio dla jego wieku, bo skonczyłoby sie zazwyczaj zamartwianiem sie całe spotkanie czy dzieciak czegos sobie nie zrobi nawet niegroźnego albo zeby mi domu nie zapaskudził czy trwale cos uszkodził, bo przeciez dzieci same we własnym zakresie sie bawia a rodzic bezmózg nie pilnuje dzieciaka cały czas. Czy niektóre matki polki ze swoimi dziecmi chciałyby abym np. na spotkanie wpadła bez uprzedzenia do kogos z moim ukochanym kotkiem bo przeciez tak bardzo go kocham jak one swoje dzieciaki? Chyba nie!

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): rudii -

gość mam 25 lat, nigdy nie miałam jeszcze chłopaka, mam dosc trudne logistycznie życie, ale wiem jedno żadnych dzieci! nie chcę ich, nie lubię (zbyt duzo sie naoglądałam i doświadczyłam w rodzinie i u znajomych, przeważają złe wspomnienia i makabryczne zachowania najmłodszych), wszyscy wiedzą że do mnie przychodzi bez dzieci, obojetnie czy to posiadówka przed tv bez alkoholu czy kilka/naście osób z alkoholem w umiarkowanej ilości do wspólnej kolacji. Nie życze sobie aby ktos wmawiał mi jakie to dzieci sa super a tym bardziej niezapowiedzianie przyprowadzał je ze sobą. Najgorsze co moze byc w takich sytuacjach gdy wszystko mam naszykowane (czesto to czasochłonne i nietanie), a tu ktos chciałby przyjsc ze swoim dzieckiem (jego uwielbienie- moja męka) a ja nie będę organizowała kącika dla plączącego sie bachora i zastanawiała sie co dac zdrowego i zjadliwego odpowiednio dla jego wieku, bo skonczyłoby sie zazwyczaj zamartwianiem sie całe spotkanie czy dzieciak czegos sobie nie zrobi nawet niegroźnego albo zeby mi domu nie zapaskudził czy trwale cos uszkodził, bo przeciez dzieci same we własnym zakresie sie bawia a rodzic bezmózg nie pilnuje dzieciaka cały czas. Czy niektóre matki polki ze swoimi dziecmi chciałyby abym np. na spotkanie wpadła bez uprzedzenia do kogos z moim ukochanym kotkiem bo przeciez tak bardzo go kocham jak one swoje dzieciaki? Chyba nie!
Twój kotek absolutnie by mi nie przeszkadzał:)

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

Junani Wychowawczyni w przedszkolu, podczas rutynowego, okresowego zebrania, zwraca się do rodziców:
- Ja tam nie wnikam, czym się państwo zajmują w weekendy, ale w poniedziałek, podczas śniadania, wszystkie dzieci stukają się kubeczkami z mlekiem ;)
Hahaha u moich córek w przedszkolu jeden z chłopców był zawiedziony, dlaczego Ci rodzice w niedzielę rano zawsze mają zamkniętą sypialnię ion musi wtedy z babcią jeść sniadanie ;)))) A za niedługo został obdarowany siostrą ;)))

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

glorria Wypada zapraszać znajomych bez dzieci? Wydawało mi się to normalne, ale ostatnio koleżanka zrobiła mi niemałe wyrzuty, gdy powiedziałam żeby na imprezę u mnie przyszli bez dzieci. Czy tak trudno to zrozumieć, że wśród naszych znajomych nie ma zbyt wielu par, które są już rodzicami i nie wszyscy chcą przebywać przez cały wieczór z hałasującymi, ryczącymi dziećmi? Znajoma ma rację, że to było bezczelne z mojej strony? Jak myślcie?
Nie pojmuję tego. Jeżeli kogoś lubię, to w pakiecie z dziećmi. I nie chciałabym, żeby nie przyszli tylko dlatego, że nie mają z kim ich zostawić.

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

gość

chyba na głowe upadłaś ze na impreze dla dorosłych z alkoholem mam zapraszac drące sie bahory, wiecznie marudzące, miec oczy do okoła głowy, a potem jak cos sie stanie to policja za narażenie i nieprawidłowa opieke, bełkot i brednie, Cudze dzieci nie sa moim szczesciem i nie mam zamiaru zaprzątac sobie nimi głowy.
Ja mam dzieci, a nie bachory jak sugerujesz, i myślę, że większość ludzi, którzy się decydują na dziecko i je posiadają, też myśli w ten sposób.

Szkoda, że nie przeczytałaś mojej wypowiedzi ze zrozumieniem. Pewnie tylko pierwsze zdanie?

Wystarczy wejść na forum, żeby dowiedzieć się, jaka frustracja i nienawiść w niektórych do posiadających dzieci. Wielu potrafi to powiedzieć nawet w twarz, ale czy Ty myślisz, że ja się tym przejmuję?

Wiadomo od dawien dawna, że tylko człowiek człowieka zrozumie.

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): beriaFana -

Junani Wychowawczyni w przedszkolu, podczas rutynowego, okresowego zebrania, zwraca się do rodziców:
- Ja tam nie wnikam, czym się państwo zajmują w weekendy, ale w poniedziałek, podczas śniadania, wszystkie dzieci stukają się kubeczkami z mlekiem ;)
hahahahahahaha
dobre :))

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): beriaFana -

gość mam 25 lat, nigdy nie miałam jeszcze chłopaka, mam dosc trudne logistycznie życie, ale wiem jedno żadnych dzieci! nie chcę ich, nie lubię (zbyt duzo sie naoglądałam i doświadczyłam w rodzinie i u znajomych, przeważają złe wspomnienia i makabryczne zachowania najmłodszych), wszyscy wiedzą że do mnie przychodzi bez dzieci, obojetnie czy to posiadówka przed tv bez alkoholu czy kilka/naście osób z alkoholem w umiarkowanej ilości do wspólnej kolacji. Nie życze sobie aby ktos wmawiał mi jakie to dzieci sa super a tym bardziej niezapowiedzianie przyprowadzał je ze sobą. Najgorsze co moze byc w takich sytuacjach gdy wszystko mam naszykowane (czesto to czasochłonne i nietanie), a tu ktos chciałby przyjsc ze swoim dzieckiem (jego uwielbienie- moja męka) a ja nie będę organizowała kącika dla plączącego sie bachora i zastanawiała sie co dac zdrowego i zjadliwego odpowiednio dla jego wieku, bo skonczyłoby sie zazwyczaj zamartwianiem sie całe spotkanie czy dzieciak czegos sobie nie zrobi nawet niegroźnego albo zeby mi domu nie zapaskudził czy trwale cos uszkodził, bo przeciez dzieci same we własnym zakresie sie bawia a rodzic bezmózg nie pilnuje dzieciaka cały czas. Czy niektóre matki polki ze swoimi dziecmi chciałyby abym np. na spotkanie wpadła bez uprzedzenia do kogos z moim ukochanym kotkiem bo przeciez tak bardzo go kocham jak one swoje dzieciaki? Chyba nie!
Wredna z Ciebie dziewucha i dobrze, że nie masz zamiaru się rozmnażać :)
Aż dziwne, że kotek jeszcze od ciebie nie spier... lił :)))))))

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

beriaFana
Wredna z Ciebie dziewucha i dobrze, że nie masz zamiaru się rozmnażać :)
Aż dziwne, że kotek jeszcze od ciebie nie spier... lił :)))))))
Aż strach mieć taką koleżankę.... ;) Że jeszcze ktoś do niej przychodzi na imprezy, to aż dziw bierze ;))))

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): beriaFana -

Kressska
beriaFana
Wredna z Ciebie dziewucha i dobrze, że nie masz zamiaru się rozmnażać :)
Aż dziwne, że kotek jeszcze od ciebie nie spier... lił :)))))))
Aż strach mieć taką koleżankę.... ;) Że jeszcze ktoś do niej przychodzi na imprezy, to aż dziw bierze ;))))
Chyba żeby wyru...ć kotka i zarzygać dywan :D

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

beriaFana
Kressska
beriaFana
Wredna z Ciebie dziewucha i dobrze, że nie masz zamiaru się rozmnażać :)
Aż dziwne, że kotek jeszcze od ciebie nie spier... lił :)))))))
Aż strach mieć taką koleżankę.... ;) Że jeszcze ktoś do niej przychodzi na imprezy, to aż dziw bierze ;))))
Chyba żeby wyru...ć kotka i zarzygać dywan :D
:DDDDD Bingo! :DDDD

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

Jak przychodzi się na imprezę z dziećmi to z reguły szybko się wraca do domu, jeżeli nam przeszkadzają czyjeś dzieci to nie musimy ich zapraszać, w trudnych sytuacjach prawdziwi przyjaciele się ujawniają.

Re: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?

Napisał(a): Gość -

Takie sytuacje pokazują z kim się kolegujesz. Jeśli ktoś robi ci wyrzuty że nie zaprosiłaś jego dzieci. Ja również mam małą córeczkę i nie żądam od nikogo żeby zapraszali mnie i męża z dzieckiem. Jeśli jest taka możliwość i okoliczności do tego sprzyjające to owszem czemu nie jednak ja na miejscu wszystkich tych mamusiek które nie widzą świata poza swoim dzieckiem zastanowiłabym się dobrze czy za chwilę nie zostaną na tym świecie same...
« Wróć do tematów
Do góry strony: Czy wypada zapraszać znajomych bez dzieci?