65
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń3 tys.
  • Odpowiedzi34
  • Ocen na +0
65 ppt ?

Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową? (35)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): Gość -

Witam.
Nie wiem co robić i chętnie poznam opinie innych na ten temat. Mianowicie ze swoim narzeczonym jestem już od ponad 5 lat. Na dzień dzisiejszy nie planujemy ślubu, jednakże chcielibyśmy razem zamieszkać. I tu rodzi się problem ponieważ mamy dwie różne wizje w tym temacie. A mianowicie On chciałby zamieszkać u swojej mamy. Zaś ja wolałabym wynająć mieszkanie tylko dla nas.
Uważam, że lepiej od początku mieszkać samemu. Gdybym chociaż wiedziała, że mieszkając z jego mama skorzystamy na tym. On już teraz musi matce dawać co miesiąc 500 zł ( ostatnio stwierdziła, że będzie musiał jej więcej płacić) przy czym sam w większości się żywi. Nie jednokrotnie matka wyciąga od niego pieniądze na inne dodatkowe rzeczy. Ciągle od niego chce i chce a sama nic nie daje. Choćby nigdy nie dała narzeczonemu paru groszy za paliwo choć on niejednokrotnie zawozi ja na wieś do rodziny czy tez na zakupy. Ja też już czuje się przez nią wykorzystywana. Niejednokrotnie przychodziłam i gotowałam dla niej obiad w niedziele gdy ona w pracy była. Rozliczam jej pity. Ja chętnie pomogę ale mogłaby chociaż powiedzieć dziękuję. Zaś odmówić nigdy nie potrafię. Wydaje mi się, że jeśli tam zamieszkam jeszcze bardziej będzie nas wykorzystywać i więcej pieniędzy chcieć, a chciałabym też odkładać na wesele czy też mieszkanie. Przy niej wiele nie odłożę. Ja wiem, że rodzicom się należy wsparcie finansowe ale nie kosztem samego siebie. Tym bardziej, że ona mało nie zarabia. Moi rodzice mają podobną stopę życiową jak teściowa i nie mają aż takich wymagań jak ona. Moim obowiązkiem jedynie jest dokładać się do wyżywienia i odkładać sobie pieniądze dla siebie na przyszłość. Generalnie nie wyobrażam sobie mieszkać pod jednym dachem z teściową. Otwarcie pisząc nie przepadam za nią, śmiesznie zabrzmi niejednokrotnie się jej trochę boje:D
I tu rodzi się moje pytanie. Jak przekonać narzeczonego, że moje racje są słuszne. On nie potrafi zrozumieć, że źle bym się czuła pod jednym dachem z jego mamą. A moje samopoczucie też się liczy. Lepiej od początku układać sobie wszystko samemu. Już nie wiem co robić i jak go przekonać? Pomyślałam już nawet o tym, że może on wcale nie chce ze mną mieszkać a mieszkanie z matka to przykrywka bo wie, że ja się na to nie zgodzę.
Generalnie mam dość tej sytuacji, dobrze mi u rodziców jednakże chciałabym się usamodzielnić. Ile można rodzicom na karku siedzieć. Samej niestety mnie nie stać na wynajem mieszkania. Gdyby narzeczony się zgodził nie byłoby problemu.
Mam dość stania w martwym punkcie. Doradźcie coś!:(
INTERIA.PL

Reklama

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): xenia11 -

Co człowiek to inny typ, tak samo jak teściowie. Jeśli nie dogadujesz się ze swoją teściową nigdy nie zgadzaj się na mieszkanie razem!!!! Ja myślę że nawet przy najwspanialszych kontaktach z teściami młodzi powinni mieszkać osobno, bo nawet jeśli ma się tych co nie bd się wtrącać, pomogą finansowo, nie wtrącą się do sprzeczki czy zaakceptują styl życia młodych to zawsze mieszkanie razem oznacza że ktoś jest, że by nie przeszkadzać w spaniu matce nie załaczysz muzyki wieczorem a jeśli to cicho, że nie bd kochać się w wannie bo to może krępować, że jak się sprzeczacie to ciszej by inni nie słyszeli że ustalicie kto zrobi w kwesti czystości itd a to przy dobrych relacjach, co dopiero przy niewłaściwych, gdzie dowiesz się że mało kasy dokladasz, Twoi znajomi powinni wychodzić o 22 a nie zostawać na noc, że wiele czasu spędzasz w łazience, że za często pijecie itp.
Powiedz swojemu chłopakowi że kochasz go i chcesz mieć z Nim dobre relacje a mieszkanie u rodzców kogoś z Was może Je zniszczyć. I policz mu że jeśli oboje bd płacić jej po 600zł to daje 1200 czyli kawalerka w Krakowe plus jedzenie podobno i tak kupowane osobno a za to macie: pełen luz, wychodzenie, wchodzenie, seks, oszczędzanie, imprezy w domu kiedy i jak chcecie i możecie się poznac.
Jeśli planach macie życie razem to musicie WY stanowić jedność i byc dla siebie wszystkim, a rodzice takTwoi jak jego są na dalszym planie, bo dla Ciebie On a dla niego Ty jesteście w stanie wybrac odpowiednio Ciebie i jego

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): gość -

Ja zgodziłam się mieszkać z teściami, bo mój mąż tak chciał. W życiu drugi raz nie popełniłabym tego błędu!!!Teściów mam spoko,ale:jak się kłócimy to przylatuje jego mamusia i się wtrąca, do wychowywania moich dzieci się wtrąca, bez przerwy jesteśmy na ich usługach, a ze względu na to że mamy dobre serce to im nie odmawiamy.Oni w niczym nam nie pomagają, ani finansowo ani w robociźnie.Nie dość,że mamy swoje problemy to jeszcze ich na głowie. TO JEST ŻYCIE W CIĄGŁYM STRESIE.Mam wrażenie, że ożeniłam się z teściową a nie z moim mężem.Nie zgadzaj się na to.Pomysł twojego chłopaka to znak,że on jest bardzo wygodnicki i myśli najpierw o swojej wygodzie.To źle wróży dla związku.Gwarantuję.Mam to samo.Tyle,że gorzej bo jesteśmy małżeństwem i mamy dwóch synów. Pamiętaj, że nie będziecie mieć żadnej prywatności ani intymności.Nie rób tego.

Reklama

Reklama

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): gość -

W ŻADNYM WYPADKU, PRZENIGDY, NIGDY!!! Wybij ten pomysł narzeczonemu z głowy, póki możesz !!! Będziesz żyła jak w kleszczach, żadnej prywatności, odwiedziny znajomych pod kontrolą,pełno dobrych rad,łącznie z sexem, ciągle za mało kasy i na dodatek, kiedy będziesz miała dzieci, dowiesz się,jaką jesteś beznadziejną matką. Sama żyję tak od kilku lat i potwierdzić mogę własnym przykładem,że to wielka porażka.Na dodatek mam męża pracującego na wyjazdach,więc "całą przyjemność" obcowania z teściami mam tylko dla siebie. Czegóż to ja nie umiem zrobić tak dobrze,jak mamusia,w ogóle głupia jestem i na niczym się nie znam.Za to teściowa wie wszystko, począwszy od życia Indian po loty w Kosmos.Będziesz miała stale obniżoną samoocenę,bo mamusia skrupulatnie wytknie Ci wszystkie Twoje słabości, a ile jeszcze ochoczo Ci ich znajdzie! I oczywiście ciągle za mało pieniędzy dajemy, teściowa musi utrzymywać cały dom,a my się tylko dokładamy,choć w praktyce jest odwrotnie, to mój mąż za wszystko płaci,łącznie z paliwem do samochodów i opałem. Trafiła nam się wyjątkowo droga "stancja".Nie rób tego błędu KOBIETO i jeśli nic się nie da zrobić, po prostu zmień narzeczonego, póki nie masz dzieci i masz na to wpływ!!!

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): gość -

Nerwy mnie biorą jak słysze że matka bierze od syna pieniądze!! Mama to powinna mu pomagać finansowo ! Jestem młoda mam 25 lat i myśle już o przyszłości moich dzieci może kogoś to zdziwi ale już zbieram pieniądze na dzieci których jeszcze nie mam . Nie wyobrażam sobie będąc matką brać kase od syna lub córki która mieszka w moim domu no boze jak tak można bez serca , jeszcze teraz mamy takie czasy! Moim zdaniem rodzice to mają prawo swoim dzieciom zapewnić mieszkanie , dobrobyt. Chyba że już są w naprawde trudn ej sytuacji finansowej no ale bez przesady zabierać synu kasę eh porażka dla takiego rodzica ;)

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): gość -

Nigdy w życiu :)))) Mam jedno dziecko i z punktu widzenia wrednej teściowej nigdy nie zgodziłabym się na zamieszkanie razem z młodymi.
Strach się bać:DDD Nie rób tego nigdy nie będzie dobrze bo każdy ma swoje przyzwyczajenia,niestety nie da się tego pogodzić.Powodzenia w przekonaniu chłopaka łatwe to nie będzie.

Re: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?

Napisał(a): gość -

Mam koło 60-tki, a więc pewne doswiadczenie życiowe. Uciekaj od narzeczonego i przyszłej teściowej jak najdalej, szukaj innego chłopaka. To mamin synek a tesciowa to typowy przykład wrednej tesciowej, dla której liczy sie tylko ona i syn. Przyzyłam to z własnym mężem. Jest jedna zasaga - jedna rodzina, jeden dom. Nic nie zrobisz i nie naprawisz żadnych relacji, będzie tylko gorzej. Nie marnuj sobie zycia, póki jesteś młoda. ja dopiero po 50 zrozumiałam, że mąż z teściowa spaprali mi życie. Wiej jak najdalej, bo z twojej miłości do niego nic nie zostanie, tylko ból i poczucie krzywdy
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • mieszkanie z teciami na wsi
  • tesciowa chce z nami mieszkac
  • w moim mieszkaniu chce tesciowa mieszkac z nami
  • mieszkanie z teściową
Do góry strony: Czy zgodzić się na mieszkanie z teściową?