694
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń38 tys.
  • Odpowiedzi314
  • Ocen na +0
694 ppt ?

Czystość przedmałżeńska - warto? (315)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

NIE, NIE, NIE, JESZCE RAZ NIE WIEKSZOSCI KOMENTARZY!!! JA SAM PIEPRZYLEM SIE DLUGO PRZED SLUBEM, ZDRADZALEM ZONE PO SLUBIE I TERAZ OCZYWISCIE ZDRADZAM MOJA STALA PARTNERKE - TRUDNO POWIEDZIEC, ZE TYLKO DLA SEKSU, ALE BEZ TEGO TYCH HISTORII BY NIE BYLO... I CO Z TEGO MAM? CZY JESTEM BARDZIEJ SZCZESLIWY? NIE WIEM NA PEWNO, ALE NIE WYDAJE MI SIE ZEBY TAK BYLO...
WIEC DZIEWCZYNO (PRAWDZIWA LUB WYMYSLONA PRZEZ TEN PORTAL:) - JAK CHCESZ ODDAC TO CO MASZ NAJCENNIEJSZE PO SLUBIE - CZEKAJ!!! NIE MA LEPSZEGO SPOSOBU, BY SPRAWDZIC, CZY NAPRAWDE CHCE Z TOBA BYC!

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Warto poczekać, 5 miesięcy to nie jest zbyt długi okres, poczekaj chociaż do momentu kiedy będziesz pewna, że już bez siebie nie możecie być. Nic na siłę. Nie rozdrabniaj się, pomyśl że to jest piękne być kobietą tylko jednego mężczyzny. Porozmawiaj z nim otwarcie, nie zarzekaj się, że nigdy przed ślubem, ale może do czasu deklaracji.

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

My czekaliśmy do ślubu z tym cukiereczkiem i.... nigdy, przenigdy nie żałowaliśmy tej decyzji. Jesteśmy zgodnym małżeństwem od 11 lat, mamy troje cudownych dzieci i nie wyobrażamy sobie co by to było gdyby tej drugiej osoby nagle zabrakło.To piękne uczucie dając siebie w podarunku ślubnym:) A dopasowanie ?....przyjdzie samo, tylko trzeba chcieć:) Pozdrawiam wszystkich wahających się!!!

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

gość jedź z nim gdziekolwiek.. ale nie oddawaj sie w "całości" - peeting, miłość francuska, ale nie dopuść do stosunku.. czekaj do ślubu, jak mu zależy poczeka, a po ślubie będzie wiedział i się cieszył, ze jest dla Ciebie jedynym i pierwszym facetem w życiu.. czyli wilk syty i owca cała..
z calym szacunkiem ale dla mnie takie stwierdzenia to czysta glupota! Nic bardziej mnie nie drazni jak laski, ktore za przeproszeniem co sobote w dyskotece "na kolanach" obsluguja innego Pana, uprawiaja kazdy mozliwy rodzaj SEKSU! (bo milosc francuska to seks wlasnie, jesli ktos tego nie wie!) anal, hiszpan itp, itd, ale bez stosunku "bo jestem dziewica" litosci!! :D czy nikt nie dostrzega tej zenady??? ja mam 21 lat, jestem dziewica - nie uwazam sie z tego powodu za nieskalana i niezwykla osobe i wcale nie wiem czy dochowam dziewictwa do slubu, jesli spotkam kogos kogo bardzo pokocham i bd czula, ze spedze z nim wiecej czasu niz przykladowo pol roku(sarkazm) to na pewno sie zdecyduje, bylam 3 lata z facetem w swoim wieku, ktory bardzo nalegal, stale i konsekwentnie, choc systematycznie informowalam go, ze "dam mu odczuc" kiedy zmienie zdanie.to, wachalam sie chwilami, gdyz kochalismy sie i pragnelam go sadze, ze tak samo jak on mnie, choc nie da sie tego chyba porownac i stwierdzic:D .nie pomoglo, byl bardzo natarczywy, nie ugielam sie i teraz nie zaluje bo ostatecznie rozstalismy sie - z innych wzgledow ale mimo wszystko wole to zrobic z kims z kim bede na dluzej, choc nie mam pojecia czy byl mi wierny, daleko mi do takiej naiwnosci i pewnosci, facet w tym wieku bardzo potrzebuje seksu, nawet jak sie zastrzega, ze da rade i wytrzyma czesto robi tak dlatego, ze wlasnie to chce uslyszec dziewczyna..w kazdym razie nie rozumiem jak w wieku 22 lat mozna powiedziec"wczesniej nie mialam takich odczuc, w ogole to nie potrzebuje seksu":D jest to dla mnie niezrozumiale i myslisz, ze po slubie nagle bedziesz gotowa, zeby kochac sie z nim 5 razy dziennie w kazdym zakatku mieszkania? bo po takim wyposzczeniu chyba tego bedzie pragnal:) skoro jak utrzymujesz nie odczuwalas wczesniej takiej potrzeby trzeba to chyba rozbudzac powoli - tak przynajmniej mysle,a nie ze dzis jeszcze nie wiem co to seks i penis a jutro po slubie przerobimy cala kamasutre:) heheh, dziwne jak dla mnie (moze jakimis subtelnymi pieszczotami, niekoniecznie analem albo robieniem loda- nie mam na mysli mrozenia danonkow:D) sorry - zart:) no chyba, ze chcesz sprobowac milosci francuskiej i super nic dziwnego, ze chcialabys sprobowac przed slubem ale hipokryzja byloby wowczas nazywanie siebie "dziewica" w noc poslubna.pozdrawiam:)

Reklama

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

przede wszystkim pytanie o to na forum jest samobojem juz na poczatku..jesli juz ludzie w ogole potraktuja Cie powaznie i bez przesmiewczych tekstow odpowiedza, bedzie to nic innego jak ich prywatna opinia, ktora w niczym nie powinna CI pomoc, to jest wazna decyzja ktora powinnas podjac sama - wspolnie z chlopakiem:)
szkoda, ze faceci nie wiedza nawet w jak wielkim sa bledzie, co chwile slysze teksty w stylu:"teraz dziewicy to trzeba szukac w przedszkolu.." zabawne, jak czesto mogli by sie baardzo zdziwic:P i nie wiem czemu ale mam wrazenie, ze w pl panuje przekonanie, ze jesli dziewczyna okolo 20 jest dziewica, to jest z nia cos nie tak, czyt. jest brzydka, gruba, niedorozwinieta, nie dba o higiene i takie tam:D no ale to tylko kwestia ograniczenia niektorych osob, bo warto zauwazyc, ze Kobieta jest istota myslaca i nie musi zaliczac srednio 3 facetow w miesiacu by udowodnic sobie, ze jest "fajna" i ze ktos ja w ogole chce:D a decyzje o wspolzyciu powinna podejmowac bez niczyjej ingerencji.ONA

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Ja na twoim miejscu bym zadała sobie 2 pytania ,czy to ten jedyny na całe życie ,i czy go kocham na tyle by pózniej nie żałowac ,bo czasem faceci jak już cos dostaną to nudzi im sie i spadają ,ważne żebyś nie żałowała i nie czuła się winna z tego powodu

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Jeśli jesteś wierząca, to pytanie jest głupie. Osoba wierząca nie powinna współżyć przed ślubem, a po ślubie tylko po to, aby mieć dzieci. Nie wybiera się z wiary tylko tego, co odpowiada. Że to głupie? Pewnie,że głupie. Każda wiara w Nadprzyrodzone jest głupia.
whattt Mam 22 lata i od 5 miesięcy mam chłopaka. Jest moim pierwszym chłopakiem, więc temat seksu nie jest mi jeszcze znany. On ma 29 lat, jest już doświadczony, ja nie. Powoli zaczyna przygadywać o seksie, że może byśmy gdzieś pojechali i śle mi różne aluzje. Nie wiem jak mam zareagować. Jestem osobą wierzącą i do tej pory nie myślałam o życiu intymnym. Co mam zrobić? Zastanawiam się żeby mu powiedzieć co czuje ale boję się jak on zareaguje. Już sama nie wiem, mozże powinnam się przekonać i nie czekać z tym do ślubu.

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Będąc w Twoim wieku myślałam dokładnie tak samo....też jestem osobą wierzącą i seks był dla mnie czymś zarezerwowanym dla narzeczonych i małżonków. Poznałam jednak faceta ,który sprawił że zapragnełam go także fizycznie....dziś po 10latach(nie jesteśmy razem)wiem, że niczego tak naprawde nie straciłam a jedynie zyskałam(i nie chodzi mi tu o cnote albo większe doświadczenie).Zyskałam pewność siebie, już nie jestem taka wstydliwa i jak kiedyś przed...gdzie krępowały mnie wszystkie rozmowy na ten temat.
Teraz wiem, że miłość w związku jest ważna ale seks przed ślubem(niekoniecznie z partnerem z którym masz zamiar mieć dzieci itp)jest także sprawdzianem jeśli chodzi o dopasowanie.
Jeżeli nie jesteś jeszcze gotowa na taki krok ,poproś go o czas...niech jeszcze poczeka...jeśli się nie zgodzi i będzie chciał z tego powodu zerwać to tylko dowód na to że jest niedojrzały i nie zasługuje na ciebie!powodzenia!
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • czystość przedmałżeńska forum
  • forum zycie w czystosci a wakqcje
  • czysto przedmaeska forum
Do góry strony: Czystość przedmałżeńska - warto?