694
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń38 tys.
  • Odpowiedzi314
  • Ocen na +0
694 ppt ?

Czystość przedmałżeńska - warto? (315)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Murzynki w niektórych plemionach rozwiązały ten problem,zaszywaja swoim córka pochwe rzemieniami na żywo,ewntualnie po poparzeniu wrzątkiem żeby napuchło i wtedy lepiej sie szyje. Dla pewnosci wycina sie łechtaczke i jest spokój.Też mogła by zrobic u nas niejedna "Zawsze Dziewica" aby zachować czystosć dla księdza.
INTERIA.PL

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Porozmawiaj z Nim tak "na serio" - ile może poczekać ?- ile dla Niego znaczysz ? - Czego tak naprawdę Ty sama pragniesz i czego On ?- Mówisz o nim doswiadczony ... - Ale tak często bywa, ze to doswiadczenie to jeden, dwa razy - i wcale nie najpiekniejsze - jeśli chcesz podjąć tak ważną decyzję - to musisz wiedzieć jak najwięcej - im będzie to bardziej szczere tym lepiej...Najważniejsze to to by umiał i chciał uszanować Ciebie i Twoje potrzeby, twoje pragnienia i Twoją wizję na Całe Twoje Życie!Spójrz na to inaczej - jesli nie potrafi zaczekać to czy jest Ciebie Wart? Dopóki jesteś dziewicą ceń się wysoko Słonko!!! Jak sie to zmieni - zmieni się Całe Twoje Życie - I Pamiętaj pisze to do Ciebie Facet - w swoim czasie wcale nie mniej napalony!!! Tylko że czesto jest Tak, ze inne kobiety wybieramy "na sex" - a z innymi chcemy się żenić !!! Od siebie ci dodam - że ptrzez 10 pierwszych lat małżeństwa miałem pretęsje do siebie, żony - a przede wszystkim do Pana Boga - że z powodu "przypadkowej" ciąży - musiałem zmienić całe swoje życie. Jeśli chłopak chce współżycia - zapytaj się go czy jest już gotowy zostać Twoim mężem i ojcem Waszych dzieci? Czy Pragnie Ciebie we wszystkich aspektach swego życia - Jako swoją jedyną kochankę, partnerkę na całe życie - ile jeszcze mysli o kumplach i przyjemnościach "solo" a ile czasu jest z Tobą przebywać na dobę - 24 godziny ?! Czy wszystko już planujecie "razem" czy potraficie wyznaczyć sobie granice na to co osobiste - książkę, film, przyjaciół, pracę, hobby , zainteresowania ? Jesli 50-60 % rzeczy jest "wspólnych" - I np. dało by się wam zamieszkać "razem" - ale nie sami- tylko np wraz z przyjaciółmi np.na stancji, wspólnie wynajętym mieszkaniu itp. To - o ile się odważysz-że zapanujesz nad sobą - i będziesz miała przynajmniej kogoś w pokoju obok - kto w razie czego - będzie Twoim wentylem bezpieczeństwa - by nic nie stało się na siłę - to zamieszkajcie "pod jednym dachem". Zobaczycie wtedy więcej swoich wad i szarosci - lepiej sie poznacie - zobaczycie jacy jestescie naprawdę - po dniu ciężkioej pracy, po imprezie , po "piwku", jak przygotowujecie posiłki, jak radzicie sobie z problemami dnia codziennego itd. Jesli wtedy nadal będziesz uważała - że to już jest ten jeden jedyny - z którym chcesz spędzić resztę życia ...(i vice wersa - chyba tak się to pisze).Jeasli nadal oboje będziecie w tym zgodni - To powolutku - kroczek - po kroczku - realizując jakiś założony plan - na co kiedy i ile mu pozwolisz - i on się z Tobą w tym zgodzi - to czy jest coś piękniejszego by tak "do końca być razem" ? - To najważniejszy moment w Twym życiu, i naprawde może być najpiękniejszy ! - Jeśli będzie wyśniony, wypracowany i osiagnięty w największej harmonii i w obecności w Duchu zaproszonego Boga - w zgodzie z waszym sercem i wewnętrznym sumieniem - wtedy zrozumiesz, że w tej właśnie chwili dopełni się w Was Prawdziwy Sakrament i stanie się On waszą wewnętrzną prawdą - w której będziecie Wy i Wasz Bóg. Wtedy ludzkie względy nie będą miały znaczenia - przysięgę Sobie nawzajem i Bogu można złożyć wszędzie tam gdzie będzie On z Wami - nawet jeśli to będzie skromny pokoik na poddaszu. Najważniejsze to mieć przekonanie, że od tej chwili jesteście już jak mąż i żona: na zawsze razem.Tego przeżycia już nic nie zmieni... I wtedy może się okazać - że nawet Ty dla Niego możesz być Tą pierwszą i najważniejszą - jedyną - z którą przeżył taką duchową i fizyczną extazę - i wszystko inne co było przed, pójdzie już raz na zawsze w nie pamięć.... Ale warto to zrobić dopiero wtedy - gdy na innych płaszczyznach oswiadczycie sobie i Bogu pragnienie bycia już tylko z Sobą. Dlatego ja "polecam" przynajmniej przejść coś w rodzaju duchowych zaręczyn - zakończonych obietnicą złożoną sobie nawzajem przed Bogiem. Potem możecie się "oficjalnie się zaręczyć " i ślubować - gdy już wszystko i wszyscy będą gotowi ... Największy szok przeżywają zwykle rodzice - warto ich do tego przygotować - no bo z czasem bardzo się nam przydają.

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Najlepiej ten temat kwituje kawał:
Siedzi dziadek z babcią na łóżku. kiwają się ze starości jedno na "tak" drugie na "nie".
Nagle dziadek babkę w łeb, ona fik i leży. Babci podnosi się i mówi:
- Dziadku za co?
- Jeszcze mnie nerwy ponoszą jak sobie przypomnę, że byłaś ruszana.


Abyś nigdy nie dostała w głowę od dziadka.

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Oczywiście każdy jest inny i dla każdego ważne jest co innego ale...Ja sama będąc mężatką z kilkuletnim stażem dla której mąż był "pierwszym facetem" coraz częściej zastanawiam się jak to może być z innym facetem...

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): cihy -

gość Radziłbym jednak tego seksu spróbować przed ślubem, bo po ślubie może się okazać, że do siebie nie pasujecie mimo że się kochacie. I co wtedy ?
Bzdury. Po ślubie ,a szczególnie po urodzeniu dziecka potrafi sie zmienic u kobiety jak i u mężczyzny wszystko. Jedni stają się domatorami w kapciach inne boli ciągle głowa choc przed slubem jedni jak i drugie były np. tytanami seksu.

Reklama

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

A dlaczego Twój chłopak nie jest z którąś z tamtych dziewcząt? Może wszystko trwało do zdobycia, a potem nudził się seksem z nimi i je rzucał? Ktoś już z internautów Tobie napisał prawdę: seks jest przeznaczony dla małżonków i że seks przedmałżeński jest grzechem, w Biblii jest nazwany rozpustą. Jeśli to wiesz i jesteś o tym przekonana to czekaj na chłopaka, który ma takie same poglądy jak Ty i nie będzie naciskał. Po co masz dopuścić się grzechu a potem żyć ze zbrukanym sumieniem i być może sama, bo obecny chłopak znajdzie kolejną? Czyste sumienie i trzymanie się zasad Bożych jest sprawą priorytetową!!!

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Oczywiście, że warto czekać.
A jakie on ma poglądy - czy naprawdę Cię kocha, czy tylko chce się Tobą pobawić?
Jeśli kocha, to Cię uszanuje i poczeka do ślubu (jeśli takowy ma być?) - jeśli nie to nie zawracaj sobie nim głowy.
BĄDŹ WIERNA SWOIM ZASADOM!!!

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

warto zachować czystość przedmałżeńska bo wtedy skupiacie na poznawaniu siebie a jak skupicie się na poznawaniu swego ciała umknie wam wiele istotnych spraw co wyjdzie później w małżeństwie i z takich powodów wiele małżeństw się rozpada

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

właśnie, sama spotykam sie prawie 2 lata z facetem i dobrze że go sama ciągłam do łózka przynajmniej widze , że gej , albo konkretnie chory i nawet leczyć się nie chce . seks seksem ale chociaż dzieci by się przydały , no chyba tylko invitro zostaje , i co z miłości , czystości, raczej szybko by się skończyła i rozwód

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

gość Porozmawiaj z Nim tak "na serio" - ile może poczekać ?- ile dla Niego znaczysz ? - Czego tak naprawdę Ty sama pragniesz i czego On ?- Mówisz o nim doswiadczony ... - Ale tak często bywa, ze to doswiadczenie to jeden, dwa razy - i wcale nie najpiekniejsze - jeśli chcesz podjąć tak ważną decyzję - to musisz wiedzieć jak najwięcej - im będzie to bardziej szczere tym lepiej...Najważniejsze to to by umiał i chciał uszanować Ciebie i Twoje potrzeby, twoje pragnienia i Twoją wizję na Całe Twoje Życie!Spójrz na to inaczej - jesli nie potrafi zaczekać to czy jest Ciebie Wart? Dopóki jesteś dziewicą ceń się wysoko Słonko!!! Jak sie to zmieni - zmieni się Całe Twoje Życie - I Pamiętaj pisze to do Ciebie Facet - w swoim czasie wcale nie mniej napalony!!! Tylko że czesto jest Tak, ze inne kobiety wybieramy "na sex" - a z innymi chcemy się żenić !!! Od siebie ci dodam - że ptrzez 10 pierwszych lat małżeństwa miałem pretęsje do siebie, żony - a przede wszystkim do Pana Boga - że z powodu "przypadkowej" ciąży - musiałem zmienić całe swoje życie. Jeśli chłopak chce współżycia - zapytaj się go czy jest już gotowy zostać Twoim mężem i ojcem Waszych dzieci? Czy Pragnie Ciebie we wszystkich aspektach swego życia - Jako swoją jedyną kochankę, partnerkę na całe życie - ile jeszcze mysli o kumplach i przyjemnościach "solo" a ile czasu jest z Tobą przebywać na dobę - 24 godziny ?! Czy wszystko już planujecie "razem" czy potraficie wyznaczyć sobie granice na to co osobiste - książkę, film, przyjaciół, pracę, hobby , zainteresowania ? Jesli 50-60 % rzeczy jest "wspólnych" - I np. dało by się wam zamieszkać "razem" - ale nie sami- tylko np wraz z przyjaciółmi np.na stancji, wspólnie wynajętym mieszkaniu itp. To - o ile się odważysz-że zapanujesz nad sobą - i będziesz miała przynajmniej kogoś w pokoju obok - kto w razie czego - będzie Twoim wentylem bezpieczeństwa - by nic nie stało się na siłę - to zamieszkajcie "pod jednym dachem". Zobaczycie wtedy więcej swoich wad i szarosci - lepiej sie poznacie - zobaczycie jacy jestescie naprawdę - po dniu ciężkioej pracy, po imprezie , po "piwku", jak przygotowujecie posiłki, jak radzicie sobie z problemami dnia codziennego itd. Jesli wtedy nadal będziesz uważała - że to już jest ten jeden jedyny - z którym chcesz spędzić resztę życia ...(i vice wersa - chyba tak się to pisze).Jeasli nadal oboje będziecie w tym zgodni - To powolutku - kroczek - po kroczku - realizując jakiś założony plan - na co kiedy i ile mu pozwolisz - i on się z Tobą w tym zgodzi - to czy jest coś piękniejszego by tak "do końca być razem" ? - To najważniejszy moment w Twym życiu, i naprawde może być najpiękniejszy ! - Jeśli będzie wyśniony, wypracowany i osiagnięty w największej harmonii i w obecności w Duchu zaproszonego Boga - w zgodzie z waszym sercem i wewnętrznym sumieniem - wtedy zrozumiesz, że w tej właśnie chwili dopełni się w Was Prawdziwy Sakrament i stanie się On waszą wewnętrzną prawdą - w której będziecie Wy i Wasz Bóg. Wtedy ludzkie względy nie będą miały znaczenia - przysięgę Sobie nawzajem i Bogu można złożyć wszędzie tam gdzie będzie On z Wami - nawet jeśli to będzie skromny pokoik na poddaszu. Najważniejsze to mieć przekonanie, że od tej chwili jesteście już jak mąż i żona: na zawsze razem.Tego przeżycia już nic nie zmieni... I wtedy może się okazać - że nawet Ty dla Niego możesz być Tą pierwszą i najważniejszą - jedyną - z którą przeżył taką duchową i fizyczną extazę - i wszystko inne co było przed, pójdzie już raz na zawsze w nie pamięć.... Ale warto to zrobić dopiero wtedy - gdy na innych płaszczyznach oswiadczycie sobie i Bogu pragnienie bycia już tylko z Sobą. Dlatego ja "polecam" przynajmniej przejść coś w rodzaju duchowych zaręczyn - zakończonych obietnicą złożoną sobie nawzajem przed Bogiem. Potem możecie się "oficjalnie się zaręczyć " i ślubować - gdy już wszystko i wszyscy będą gotowi ... Największy szok przeżywają zwykle rodzice - warto ich do tego przygotować - no bo z czasem bardzo się nam przydają.
inne wybieramy na seks a z inymi chcemy sie zenic!!! haha i tacy wlasnie faceci wymagaja od nas kobiet, zebysmy koniecznie byly czyste i tylko i wylacznie im sie oddaly po raz pierwszy i ostatni w zyciu?? szczyt hipokryzji zostal osiagniety. cos w style "wybzykalem juz wszystko co sie ruszalo ale mam nadzieje, ze ty jestes czysta, bo chce cie za zone i masz byc dziewica!" ludzie czy nie widzicie, ze cos tu sie nie zgadza?????
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • czystość przedmałżeńska forum
  • forum zycie w czystosci a wakqcje
  • czysto przedmaeska forum
Do góry strony: Czystość przedmałżeńska - warto?