693
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń37 tys.
  • Odpowiedzi314
  • Ocen na +0
693 ppt ?

Czystość przedmałżeńska - warto? (315)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): milepaul -

gość
gość WARTO! My z mężem (ślub mieliśmy we wrześniu 2013, czyli niecałe 5 miesięcy temu) też czekaliśmy. Teraz jesteśmy z tego dumni. A niedopasowanie, no cóż, w małżeństwie chyba chodzi o coś więcej niż tylko seks! Zawsze znajdzie się odpowiedni kompromis jak się ludzie kochają. Ja lubię szybko i ostro, a mąż powoli i romantycznie. To oczywiście nie przeszkadza nam szukać kompromisów tak abyśmy oboje byli zadowoleni. Kochamy się i to jest najważniejsze.
Problemem nie jest kompromis 5 mies po ślubie tylko po 10, 15latach niesatysfakcjonującego układu.Ty będziesz marzyła żeby ktoś Cię po chamsku przerąbał a dla niego będzie zawsze za szybko i będzie marzył o uległości, subtelnym dotyku...
Czasem przychodzą też trudniejsze moementy proby gdy jedna strona odmawia, latami - i co?Mozna się skupic na pracy ale nie kazdy tak potafi. Zadasz sobie jeszcze kiedyś to pytanie?Odpowiedź tylko z pozoru jest prosta!
Dokładnie, zgadzam się, Po 5 miesiącach małżeństwa to niewiele wiesz. Wtedy wszystko jest fajne. No ale sama napisałaś, że macie inne temperamenty. Teraz to nie problem, nawet może być urocze ale za 10-15 lat zapewne będzie.
INTERIA.PL

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

gość
gość Radziłbym jednak tego seksu spróbować przed ślubem, bo po ślubie może się okazać, że do siebie nie pasujecie mimo że się kochacie. I co wtedy ?
Głupkowate podejście, ponieważ wspólne pożycie seksualne układa się latami małżeństwa, a nie kilkoma spędzonymi nocami. Jednej nocy jest ok, a drugiej kiepsko i jest to normalne. Chyba że masz na myśli mechaniczny seks ale on nie ma nic wspólnego z prawdziwą miłością, a tylko z pożądaniem i zaspokojeniem siebie.
- i tu w pełni potwierdzam.

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Nooo, na pewno nie pytać o to w internecie. Zawsze mnie zastanawiało, że ci ludzie, którzy tyle o czystości małżeńskiej mówią, tak bez ogródek wywlekają intymne sprawy na ogląd publiczny. Wybacz, ale czy pierwszy lepszy internauta musi wiedzieć, czy miałaś kogoś czy nie? Mało to eleganckie i jakoś do wiary też mi nie pasuje. Zwykle te czekające do ślubu, czekały bo nie miały innego wyjścia i jeszcze na oklaski oczekiwały. Do seksu, miłości warto mieć normalny stosunek, obojętnie czy się wierzy czy nie i nie skupiać się tylko na doopie. Niby seksu nie uprawiają, ale gadają o nim więcej niż każdy co go uprawia, ciekawe.

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Nie,nie warto czekać z tym do ślubu,bo możecie po prostu do siebie nie pasować seksualnie.
Jeśli go kochasz to nie ma problemu żeby zacząć współżycie przed ślubem. To dziewictwo zachowane do ślubu było dawniej utrzymywane ,ale też i nie było takiej wiedzy o seksie jak jest teraz.

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

gość
gość Mam kilka znajomych, które do dzisiaj żałują, że zachowały czystość małżeńską do ślubu. Wszystkie mówią to samo. W czasie kłótni ze współmałżonkiem (co w każdym małżeństwie się zdarza) padaja przeważnie zawsze takie słowa "gdyby nie JA to bys cnotą do usranej śmierci była, bo kto by cię wziął!". Wszystkie żałują, że nie popróbowały za młodu (miały by przewagę nad mężczyznami).
To raczej teraz są głupie. Proponuję obejrzeć "Przez śmiech do lepszego małżeństwa" i przemyśleć co się robiło źle.
Cóż to za męzowie , że rzucają takie teksty? Głupie przerośnięte samce i tyle. Powinni być dumni z takiego stanu rzeczy a nie traktować to jako obelgę. Szkoda słów. A te żony? Niechże coś odpowiedzą dosadnie, że rozdziewiczyłeś mnie ale po pierwszych 3 cm nadal jestem dziewicą. trudno chamstwo za chamstwo. I ogólnie dziwne związki z takimi przygaduszkami, czy to aby miłość ?

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

No nie żartuj, ale czekanie z seksem do ślubu nie jest gwarantem niczego, ani udanego małżeństwa, ani szacunku, ani miłości. Tylko prosty człowiek ma na to wszystko jedno wytłumaczenie - w tym przypadku czystość przedmałżeńską. A już to sformułowanie o "niewolniku seksu" co to ma być??? I to poczucie, że cię nie zdradzi, POCZUCIE, rany ale ludzie sobie ideologię potrafią dorabiać! Brawo jesteś w tym niezła.



gość Warto...ja mój obecny mąż również czekaliśmy do ślubu. Teraz nasze małżeństwo oparte jest na wzajemnym szacunku i miłości... Pewność, że on nie jest niewolnikiem seksu daje mi poczucie, że mnie nie zdradzi. Ani ja jego.
warto budować raczej przyjażń, wzajemny szacunek a seks warto zostawić na koniec...wtedy lepiej smakuje....
pozdr

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

gość
gość Oczywiście,ze warto.Swojej zonie nigdy nie moge zarzucic tego, ze nie bylem jej pierwszym.24 lata razem i nigdy nie powiedzialem do niej brzydkiego slowa.A w zyciu roznie bywa.Szanuje ja bardziej niz siebie.Jestesmy szczesliwi,choc nie bylismy najlepiej dobrana para.Przezywamy teraz druga milosc.To duzy problem przed slubem.I fajnie moze nie dotrzymac czystosci...Ale tez fajnie w zyciu moc sobie powiedziec-Jestem czysta i dalam to co najpiekniejsze mojemu mezczyznie.Kiedy sie da raz temu,raz tamtemu,sadze ze zostaje to w nas na reszte zycia.Ale wlasnie,wszystko zalezy od wychowania.Szanuj siebie a zostaniesz uszanowana.To mniej wiecej tak wyglada.I nie sluchaj internetowych wypowiedzi typu "nie warto"To sa ludzie ,ktorzy zawsze marzyli o takiej czystosci,a ktorej nigdy nie dochowali i teraz to ciazy na nich,i bedzie ciazyc -cale zycie.
hehe ja i twoja zonka uwielbiamy to robic na twoim lozku zawsze sie smiejemy ze calujesz ja w godzine po francuzie pozdro kolego :)
Nie było to taktowne co napisałeś w odpowiedzi... Ale nie jestem pewna , czy wiesz co to takt. Gość pisze mądrze i z własnego doświadczenia , więc czemu Mu walisz taki tekst?

Reklama

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

a skąd wiesz, dzieweczko, że on się z tobą chce żenić? Może tylko pobzykać chce bezkarnie i bez zobowiązań? Jeśli rzeczywiście były zaręczyny, to warto spróbować, bo po slubioe moze się okazać, że to ignorant bez wyobraźni w tej ważnej dla małżonków dziedzinie. A może lubi ten sport nadmiernie i lata za babami? Wszystko trzeba dokładnie sprawdzić.Jeśli zadawał się z tanimi panienkami, to może by się przebadał czy czegoś nie złapał po drodze i o tym nawet nie wie?Trzeba z ,, przechadzanymi'' uważać , by nie obudzić się z ręką w nocniku.

Re: Czystość przedmałżeńska - warto?

Napisał(a): gość -

Czytam te komentarze i czytam i oczom nie wierzę. Nikt nie wpadł na tak zwany złoty środek?
Z tą czystością można troszkę " pokombinować" przecież... Zero seksu dla 29 latka to będzie cięzka sprawa zachować Ci wierność, ale możecie przecież uprawiać petting, bez defloracji pochwy. W jakimś stopniu jest to kompromis. I Względem WAS dwojga dla siebie i względem Ciebie i Twoich zasad.
P.S> petting jest bardzo przyjemny , a jak mi napiszesz , że jest "nieczysty" to zapytam czy się chociaż całujesz z tym chłopakiem...?
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • czystość przedmałżeńska forum
  • forum zycie w czystosci a wakqcje
  • czysto przedmaeska forum
Do góry strony: Czystość przedmałżeńska - warto?