14
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń56
  • Odpowiedzi4
  • Ocen na +39
14 ppt ?

Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych? (5)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych?

Napisał(a): ~Niko -

Jeszcze w okresie wakacyjnym PiS szumnie prezentowało sondaże, które dawały im zwycięstwo w 11-12 sejmikach. Biorąc pod uwagę, iż obecnie rządzą tylko w 1 sejmiku, byłby to fenomenalny wynik. Młodzi kandydaci PiS-u mieli przejąć duże miasta i wyjść poza tradycyjny elektorat. Tymczasem im bliżej wyborów tym słabsze notowania PiS. W wielkich miastach szykuje się wielka klęska czego najlepszym przykładem jest Łódź. Jeszcze do niedawna miała ona poparcie na poziomie 45-50 %. Obecnie, po słowach pana posła Sasina i oświadczeniu wojewody, że nie może pełnić funkcji wojewody, poparcie sięga ... 70 %. W innych wielkich miastach różnica między kandydatami KO a PiS wynosi ok 20 % (Poznań, Gdańsk, Wrocław). W stolicy różnica pomiędzy kandydatami wynosi tylko 8-10 %. Tyle, że dotyczy to jedynie I tury. W II turze pan Trzaskowski ma ok 25-30 % przewagi nad panem Jakim. Pan Kaczyński ostatnio stwierdził u pani Gawryluk, że wielkie miasta nie są miejscem gdzie PiS zdobywa duże poparcie. Pan Sasin stwierdził, że wyniki w dużych miastach nie są najważniejsze. A sondaże CBOS, które od jakiegoś czasu pokazują najwyższe poparcie dla PiS w porównaniu z innymi sondażami, obecnie wskazują na duży spadek zaufania do rządu i poparcia w sejmikach. Jak myślicie jakim rezultatem zakończą się te wybory. Według mnie PiS zwycięży % w wyborach do sejmiku, ale minimalnie. Zwycięży w 6-7 sejmikach, ale samodzielną władzę zachowa tylko w 2-3.Bo obecnie PiS nie ma żadnych zdolności koalicyjnych. Poza bardzo słabym w samorządach Kukiz'15, nikt nie będzie chciał z nimi zawiązać koalicji. Prognozuję ok 33-34 % dla PiS i 28-30 % dla Koalicji Obywatelskiej. PSL otrzyma jakieś 12-13 %. Reszta poniżej 10 %. Koalicja Obywtatelska podobnie jak PiS wygra w 6- 8 sejmikach. Utrzyma władzę z racji znacznie większych zdolności koalicyjnych. Plus przejmie z PSL-em albo SLD większość tych sejmików, gdzie PiS wygrał, ale nie zdobył samodzielnej władzy. 1-2 sejmiki może zdobyć PSL. A jakie są Wasze prognozy? Tylko bez chamskich i wulgarnych odpowiedzi proszę. Z JEDNEJ JAK I DRUGIEJ STRONY
INTERIA.PL

Re: Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych?

Napisał(a): ~AjAj -

A ja myślę, że nie będzie tak źle dla PISu po tym, jak ujawniono listę z deklaracjami chęci przyjmowania imigrantów przez poszczegolnych prezydentów miast. Po deklaracji lewackiego Majchrowskiego w Krakowie, że ewentualnie przyjmie uchodzców, nikt trzeźwo myślący nie zagłosuje na tego łobuza.

Re: Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych?

Napisał(a): ~kolo -

~AjAj A ja myślę, że nie będzie tak źle dla PISu po tym, jak ujawniono listę z deklaracjami chęci przyjmowania imigrantów przez poszczegolnych prezydentów miast. Po deklaracji lewackiego Majchrowskiego w Krakowie, że ewentualnie przyjmie uchodzców, nikt trzeźwo myślący nie zagłosuje na tego łobuza.


Tylko, że największy strach przed imigrantami, mają te osoby, które nigdy w życiu ich na oczy nie widziały. To małe miejscowości najbardziej się ich obawiają, pomimo że tam imigrantów nie ma prawie w ogóle. Wielkie miasta są najbardziej otwarte. Chociaż paradoksalnie tam imigrantów jest najwięcej. Wynika to z bardzo prostej zasady. Jeśli kogoś poznasz, to oceniasz go inaczej, niż kiedy raz na miesiąc usłyszysz o kimś w TV. Nie oceniam czy ta dekleracja jest dobra czy zła. Ale patrząc na poglądy osób z największych miast, ta deklaracja nie będzie miała większego wpływu na wyniki

Reklama

Re: Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych?

Napisał(a): ~gość -

~kolo
~AjAj A ja myślę, że nie będzie tak źle dla PISu po tym, jak ujawniono listę z deklaracjami chęci przyjmowania imigrantów przez poszczegolnych prezydentów miast. Po deklaracji lewackiego Majchrowskiego w Krakowie, że ewentualnie przyjmie uchodzców, nikt trzeźwo myślący nie zagłosuje na tego łobuza.


Tylko, że największy strach przed imigrantami, mają te osoby, które nigdy w życiu ich na oczy nie widziały. To małe miejscowości najbardziej się ich obawiają, pomimo że tam imigrantów nie ma prawie w ogóle. Wielkie miasta są najbardziej otwarte. Chociaż paradoksalnie tam imigrantów jest najwięcej. Wynika to z bardzo prostej zasady. Jeśli kogoś poznasz, to oceniasz go inaczej, niż kiedy raz na miesiąc usłyszysz o kimś w TV. Nie oceniam czy ta dekleracja jest dobra czy zła. Ale patrząc na poglądy osób z największych miast, ta deklaracja nie będzie miała większego wpływu na wyniki
Być może masz rację ale powinno się dać szanse młodym, chętnym do pracy, z nowymi wizjami i nowymi pomysłami. Stara generacja jest już tak mocno osadzona w układach i układzikach, że jest do końca przewidywalna i na pewno nie dokona żadnej innowacji a o rewolucji nawet nie wspomnę...

Reklama

« Wróć do tematów
Do góry strony: Czyżby PiS czeka słaby wynik w wyborach samorządowych?