12
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń21
  • Odpowiedzi12
  • Ocen na +0
12 ppt ?

dieta karmiącej mamuśki (13)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

Jak się łatwo domyslic po tytule szukam ciekawych przepisów na dania, które mogłabym spokojnie jeść karmiąc piersią i które smakowałyby reszcie domowników, mam już dość ciągłego ryżu z marchewka i gotowania dwóch róznych obiadów codziennie.
INTERIA.PL

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

Może to nie będzie dobra rada ale Ja jadłam w zasadzie wszysko na co miałam ochotę i co lubię,karmiłam córkę piersią 2 lata i nigdy nic jej nie było,zero kolek itp.Nie umiała pić nawet z butelki,a mleka modyfikowanego nigdy nie kupiłam.

Reklama

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

Ja także jestem karmiącą matką i nie katuję się specjalnymi dietami.Pierwszą córkę karmiłam 2 lata drugiej teraz leci 11 miesiąc i jakoś nie mamy kłopotów w związku z moją dietą (a raczej jej brakiem).Z tego co wiem kolki biorą się dlatego,że dzidziuś przy jedzeniu połyka zbyt duż powierza oraz nie wykszałceniem układu pokarmowego(czy jakoś tak).Z rodzaju twojego jedzenia może ewentualnie wystąpić alergia na któryś składnik pokarmu i to wszystko.Jak powiedziała mi pewna pani doktor w szpitalu nie dajmy się zwariować,należy zachować zdrowy rozsądek przy karmieniu malucha.Bigos i alkohol chyba jednak nie.... Ale jakieś pyszne duszone mięsko i do tego dodatki .....

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

Ja karmiłam 10 mies i na początku jadłam tylko to co mi "pozwoliła" teściowa-bo wg jej teorii dziecku wszystko szkodzi,i nie miałam mozliwości zjedzenia treściwego posiłku.Wtedy małą męczyły kolki.Aż sie zbuntowałam i zaczęłam jesc w zasadzie wszystko-prócz grzybów,grochu i z kapustą nie przesadzałam,i kolki same zniknęły.nie jest to metoda na kolki-bo dzieci są rózne.Sama piłam dużo rumianku,dbałam o ruch a co za tym idzie regularne wypróżnianie,spacery na świeżym powietrzu i zauwazyłam że jak ja sie dobrze czułam to moje dziecko tez miało dobry humorek.Powodzenia

Reklama

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

jeśli nie masz alergi i dziecko też nie to moim zdaniem nie ma co przesadzać z dieta bo przeciez nasze maleństwa przez smak mleka które od nas dostaja poznają inne smaki a póżniej też chętniej jedzą już stałe posiłki......pierwsze moje dziecko też stosowałam diete i różnie u niej z jedzeniem a przy drugim dziecku chociaz jestem alergiczką usunełam z diety tylko mleko bo mnie uczula i mały je prawie wszystko,,,pozdrawiam

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

jeżeli bedziesz trzymac diete to dziecko bedzie mialo kolki to ci zaleci lekarz, jedz wszystko oprócz kapusty i kwasnego np. herbaty z cytryna itp. z racji tego za utrzymywalas diete lekkostrawna wprowadzaj malymi partiami wszystko i obserwuj jak dziecko reaguje, wszystko mozna jesc i dziecko kolek nie bedzie mialo, kolki sa dlatego ze jedzenie nie jest urozmaicane, a i pozniej dziecko jak zacznie jesc solidne rzeczy to wszystko bedzie lubialo nie bedzie wybrzydzac, pozdrawiam i powodzenia ;)

Reklama

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

też tak myślała, a moja pediatra (jedyna która jest na zadupiu w którym mieszkam) jak zapytała czy dziecko ma kolki i powiedziałam że tak to od razu stwierdziła "Pewnie zjadła Pani coś co mu zaszkodziło" a ostatnio jak zapytała co jem i powedizłam że chleb i wode to stwierdziła krótko "I bardzo dobrze" :(:(:(:( Ale prawde mówiąc nie jesteście jedynymi które tweirdzą że powinno sie jest wszystko z malutkimi wyjątkami jak czosnek i kapusta, i chyba zacznę powolutku normalnie jeść :)

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

Długo na takiej diecie nie pociągniesz ,jak tylko chleb i wodę będziesz jadła bo ci wysiądzie organizm. Stracisz pokarm, posypią Ci się zęby i włosy, bo za mało wapnia, białka ,witamin i minerałów. Jak dziecko ma kolki to są herbatki na to, a ty jedz chudą wołowinę, cielęcinę drób za wsi nie z ferm ,bo pędzony ,ser biały /żółty jest ciężkostrawny ,dużo jarzyn / dynia jest bardzo zdrowa ,bo ma wit A/cukinię cykorię,bo nie sypana i pędzona,buraki,ziemniaki,jajka.Nie jedz tylko grzybów,smażonego, tłustego i przetworzonego jedzenia,wzdymających warzyw. Nadrabiaj makaronem, kaszami bo mają dużo wit z grupy B. Możesz jeśc nawet szpinak ,bo on wytrzymuje mrozy i jest nawet teraz dostępny na placach targowych.A ta Twoja dr.pediatra to chce ci chyba zaszkodzic a nie pomóc. Poszukaj innej.Pozdrawiam i p[owodzenia.

Re: dieta karmiącej mamuśki

Napisał(a): Gość -

ja jadłam to na co miałam ochote śniadanie dłuzszy czas to było pieczywo z białym serem i na to dżem bo tak mi smakowało......i reszta wszystko po trochu mam dwoch synów zaden nie miał kolki...wiadomo nic bardzo kwasnego ,ostrego,bez grochu,bez cytrusów na początku a potem stopniowo dodawać i przyzwyczajac..
« Wróć do tematów
Do góry strony: dieta karmiącej mamuśki