377
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń20 tys.
  • Odpowiedzi173
  • Ocen na +3
377 ppt ?

Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu? (174)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

TA DZIEWCZYNA CO SZUKASZ TEERSTOROS, TO WYWIEZIONA, ALBO PRZYMUSZANA, TAK SIĘ DOWIEDZIAŁEM, WCZEŚNIEJ BYŁA JUSZ GNEBIONA TELEFONAMI I STRASZONA, TA BABA KOOOCCIŁŁEEK MA W TYM UDZIAŁ,, WYNAJMUJE MA KILKANASCIE AGENCJI ! ZBIERAM INFO !
INTERIA.PL

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): schab -

gość Ślub kościelny nie daje papierka, nie niesie za sobą żadnych konsekwencji prawnych. Cywilny tak, więc coś Ci się pomieszało pisząc, że kobiety dążą do ślubu kościelnego dla papierka. Może chcą go, bo marzy im się biała suknia i cała ta ceremonia? A w ogóle branie ślubu kościelnego jak jest się niepraktykującym katolikiem jest pozbawione sensu. Po co to tobić? Bo taka jest tradycja, bo co rodzina powie, bo tak wszyscy robią??? A po kulku latach płacz, bo po rozwodzie cywilnym znajdzie się nowego partnera, któremu zależy na ślubie kościelnym i jest zonk.
Slub koscielny daje papierek poniewaz jest to slub konkordatowy nie musisz juz zawierac slubu cywilnego,ale masz racje jezeli nie jestes praktykujacym to po co slub koscielny bo tak trzeba? bezsensu ,ale to taka mentalnosc polska niestety.


Reklama

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

gość
Wejk Jak to jest? Obserwując z moich własnych doświadczeń i mojego związku, zaczynam odnosić wrażenie, że kobieta, która żyje w konkubinacie czuje się gorsza. A ogółem mówiąc, panie chyba rzadziej chętnie decydują się na takie związki, kiedy mężczyzna nie mami ich " że nie opuści", że ślub itd.
Co panie takiego złego widzicie w konkubinacie? Jest przecież wiele zalet. Po co komu papier?
Jak to po co???
Oboje pracujemy , kupujemy, remontujemy,wyposażamy , płacimy za mieszkanie i inne rzeczy. I co ...... w zyciu róznie bywa....dlaczego mam rezygnować z połowy wszystkiego co mi się należy???

Hehehe hehehe, ty mówisz jak moja była żona "oboje pracujemy, remontujemy, płacimy za mieszkanie..." TYLKO, że Ona zarabiała 1600zł wydawała na ciuchy, kosmetyki, fryzjera i inne około 3000zł, a JA w firmie ojca zarabiałem po 15-20 tys złotych, a nawet garnituru nie mam, a na miesiąc wydawałem na siebie około 200-300zł.

Kobitki, nie wymondrzajcie się z tą waszą pracą, dochodami bo to grosze nawet na wasze waciki nie starczą!!! JA się rozwiodłem, ale mam mądrego ojca, który powiedział mi przed ślubem: "daj żonie szansę pokazać KIM jest!!! Kupił mi dom ze swoich prywatnych pieniędzy bo (roztropny człowiek) teraz ta flądna nie ma pół domu, nie ma nic - nawet dziecko jej zabrałem bo udowodniłem, że nie ma warunków, a za 1500zł miesięcznie, które jej nie starcza na waciki nie wynajmie mieszkania, ani dziecka nie utrzyma, a w Sądzie powiedziałem, że jak nie dostanę dziecka to wyjeżdzam na Barbados, gdzie od roku mieszkają moi rodzice i na 100% nie będzie żadnych alimentów, a do Polski nie zamierzam nigdy wracać. Sąd przyznał mi opiekę i tak wyjechałem na Barbados ;-) a byłej oczywiście pozwalam odwiedzać dziecko, tylko szkopuł jest taki, że na bilet lotniczy to Ona nie odłoży nawet przez 20 lat hahaha. Po roku po rozwodzie posłałem jej bilet lotniczy, ale tylko ten jeden raz, żeby zobaczyła dziecko oraz jak ja żyję i jaką piękną i posłuszną, młodziutką mam kobietę.
Ojciec sprzedał firmę, a pieniądze zainwestowałem w Argentynie oraz Chile skąd pochodzi moja nowa kobieta, a ślubu już nigdy nie wezmę z żadną.
Znajomi mówili mi przez Skype, że moja była stoczyła się na dno, a taka mądra i rezulutna była i też mówiła, że zarabiała, remontowała i budowała hahaha. Bezemnie jest kompletnym zerem, jak większość mądralskich zarabiających nędzne 3 tysiące a wydające 2x tyle.

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

mialam kolezanke ktora tak sie wysmiewala z malzenstwa ze nie potrzebuje papierka..mieszkali w tzw konkubinacie w jego mieszkaniu wspolnie placili rachunki-szybko zmienila zdanie jak w zimie o 2 w nocy zostala wyrzucona z mieszkania z torba ciuchow na ulice po ostrej klotni...po to wlasnie jest konkubinat...malzenstwo daje zabezpieczenie prawne...

Reklama

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

Jak patrzę na współczesne kobiety to rozumiem gejów. Czekam, aż naukowcy wymyślą jakieś tabletki likwidujące popęd seksualny, wtedy kobiety będą absolutnie niepotrzebne :-)

Moja matka poświęciła się i wychowała siedmioro dzieci, sprzątała, gotowała, robiła zakupy, prała, pilnowała czy dzieci dobrze się uczą, a dzisiaj??? Widzę większość to niedomyte leniwe, wytapetowane kurtyzany, taka się nawet nie schyli aby kurze zetrzeć. Jedna taka z którą mieszkałem przez 14 miesięcy powiedziała mi tak, 'robimy i zarabiamy oboje więc robotą w domu dzielimy się na pół' tylko zapomniała, że ja płacę 4700zł za wynajęcie domu, ja utrzymuję jej auto!! I co ja zrobiłem jak usłyszałem, że w domu robimy pół na pół? Po prostu wynająłem sprzątaczkę, za 3000 netto, aby robiła moją połowę prac domowych, prała i prasowała moje ciuchy oraz gotowała mi, a dziewczynie powiedziałem, OK robimy w domu fifty-fifty, ale rachunki też płacimy po połowie i auto utrzymuj sobie sama. Moja dziewczyna-feministka zbaraniała z wrażenia, a ja omal nie pęknąłem ze śmiechu. Jednak uniosła się honorem i płaciła ze swojej pensji i oszczędności, Ja w tyn sposób płacąc połowę wydatów domowych oraz nie utrzymując jej auta, a płacąc sprzątaczce aż 3000zł dodatkowo oszczędzałem 2500zł i w domu nawet palcem nie musiałem kiwnąć, a często czyniłem mojej dziewczynie aluzje, że jest brudas, nieulujna etc., bo nie mogła dorównać mojej sprzątaczce w pracach domowych, która była wręcz perfekcjonistką, pół miesiąca porządki etc należały do obowiązków mojej dziewczyny, a pół miesiąca "dyżur miała moja gosposia.

Moja dziewczyna nie wytrzymała ani finansowo, ani utrzymanu domu i wyprowadziła się po dwóch miesiącach.

Mateusz

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

gość mialam kolezanke ktora tak sie wysmiewala z malzenstwa ze nie potrzebuje papierka..mieszkali w tzw konkubinacie w jego mieszkaniu wspolnie placili rachunki-szybko zmienila zdanie jak w zimie o 2 w nocy zostala wyrzucona z mieszkania z torba ciuchow na ulice po ostrej klotni...po to wlasnie jest konkubinat...malzenstwo daje zabezpieczenie prawne...
Co wy się tak "zabezpieczacie" drogie Panie? Zabezpieczacie się majątkiem mężczyzn z którymi przyszło wam żyć, jesteście nieudacznikami i pasożytami, już na starcie się "zabezpieczacie".

Mężczyźni są dzisiaj mądrzy, ja zarabiam dużo, ale ustaliłem, że to moi rodzice kupią mieszkanie (nie będzie podziału jakby co), a ja ze swojej pensji daję po cichu rodzicom 1-1,5 tys zł miesięcznie, zaś ojciec złoto kupuje i trzyma dla mnie, nikt o tym nie wie.

Reklama

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

Dzisiaj mamy inne czasy, każdy dysponuje swoją kasą i do budzetu domowego na podstawowe wydatki każda ze stron wpłaca po równo! Kto uważa inaczej to jest oszustem i chce wykorzysywać partnera, a na to nigdy zgody nie będzie. U mnie w domu na mieszkanie i dwoje dzieci idzie około 4000zł, płacimy do budżetu po 2 tysiące, mni z pensji zostaje około 3200zł, a małżonce 1500zł. Ja odkładam/oszczędzam 2500zł miesięcznie na bok, żona max 500zł i tak jest sprawiedliwie. Jak ktoś zarabia np 3000zł miesięcznie to na pewno pracuje dużo mniej niż zarabiający 6 tys, poza tym każdy może się uczyć, awansować i być ambitny, a nie żerować na kimś.

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

Normalnemu facetowi zależy na stabilizacji???? Każdemu facetowi zależy na tym, żeby wygodnie ułożyć sobie życie!!! Znajdzie naiwną idiotkę, która za darmo pierze mu gacie, skarpety i inne szmaty, potem to wszystko wyprasuje, ułoży na półce i cieszy się, że nie wyłapała opierdzielu jak jaśnie pan znajdzie jakąś małą plamkę! Potem postawi pod "twarz" obiad, słowa wdzięczności nie usłyszy i również cieszy się, że szanowny małżonek w swej "łaskawości" odstawi talerz do zlewu. To nic, że z resztkami! Może myśli bidulek, że żonka w ramach oszczędności umyje te resztki i nagotuje z nich następnego dnia coś nowego. o sprzątaniu, zajmowaniu się rachunkami, dzieckiem, zakupami i wszystkim co jest możliwe nawet nie chce się wspominać. I jak mąż wkroczy w etap "Głowa siwieje, d...a szaleje", to rzuci taką żonę bez mrugnięcia okiem. Tak więc drogie panie, nie warto się starać, legalizować, bo tylko urobicie się po łokcie i a jak przyjdzie co do czego to i tak nastąpi wielkie buuuuummmmm. P. S. Jestem mężatką od 16 lat.

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

gość
karinanati A co to za bzdura? w 80 procentach , to kobiety składają wnioski rozwodowe w sadach, to kobiety nie chcą sie dłużej meczyc w małżeństwie.
I to tylko potwierdza tezę, że kobiety nie chcą konkubinatu. Bo nic na tym nie zyskują. Bo większość dzisiejszych kobiet to leniwe materialistki, chcące wygodnego życia na czyjś koszt, osoby dla których liczy się tylko stan konta. Małżeństwo to papier i z mocy prawa wspólnota majątkowa - nawet jak kobieta palcem nie kiwnęła to połowa majątku jest jej. I w momencie rozwodu to zwykle kobieta zyskuje a facet bardzo dużo traci. Inaczej jest w konkubinacie. Tu trzeba się starać, trzeba coś od siebie dać. A w razie rozpadu takiego związku każdy idzie w swoją stronę i zwykle kobieta nie jest w stanie faceta oskubać. I stąd takie parcie na ślub ze strony wielu kobiet, a potem łatwość występowania o rozwód....
I jeszcze jedno. Możesz się oburzać, możesz się z tym co napisałem nie zgadzać, ale będzie to tylko zaklinanie rzeczywistości. Możesz próbować pisać coś o zaufaniu, miłości, że kasa nie jest ważna i tym podobne bzdety. Tylko dlaczego (gdyby kasa faktycznie nie była ważna) każda próba rozmowy o intercyzie u 90% kobiet wywołuje histeryczne reakcje? Przecież jak w małżeństwie się układa, to sam fakt intercyzy nie ma żadnego znaczenia - a więc odpada argument o zabezpieczeniu potrzeb rodziny. Intercyza ma znaczenie dopiero po rozpadzie małżeństwa. A reakcje kobiet w tym temacie są najlepszym potwierdzeniem tego, co napisałem wyżej....
My z mężem podpisaliśmy intercyzę przed ślubem, bez żadnego ale...
Mamy również załatwione notarialnie sprawy majątkowe,jest jasno napisane komu co się należy, nadmieniam,że oboje mamy dzieci z poprzedniego małżeństwa i są poinformowane o naszej woli i zgadzają się z nią. Jedynym minusem intercyzy jest to, że w przyszłości nie będę mogła przejść np. na męża emeryturę (chodzi o wysokość emerytury) lub on na moją.

Re: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?

Napisał(a): gość -

marzenie1980 Nie uogólniaj. Znam dużo kobiet które nie mają ochoty na przysięgę. I wiele takich, które już po niej żałują:) głównie dziwnej przemiany małżonka:))
A ja znam wiele kobiet (i sama się do nich zaliczam), które są dumne z przysięgi małżeńskiej, ze związku opartego na zasadach i miłości bezwarunkowej, gdzie jedno zabiega o drugie bardziej niż o siebie samego. Wszystkim czytającym tego życzę !
« Wróć do tematów
Do góry strony: Dlaczego kobiety nie chcą konkubinatu?