285
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń17 tys.
  • Odpowiedzi108
  • Ocen na +0
285 ppt ?

dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ? (109)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Ona chce ślubu, on nie chce- zazwyczaj tak jest, więc co strasznego niesie małżeństwo, że Panowie tak niechętnie podchodza do wspólnego życia? Chętnie mogą mieszkac z kobietą pod jednym dachem ale jeśli przychodzi potwierdzić to w Urzędzie to pojawia się problem, nie mówiąc już o ślubie kościelnym. O co chodzi- konkubinat wygodniejszy, nie ma tyle obowiązków i odpowiedzialność mniejsza?
INTERIA.PL

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Karolinnn Ona chce ślubu, on nie chce- zazwyczaj tak jest, więc co strasznego niesie małżeństwo, że Panowie tak niechętnie podchodza do wspólnego życia? Chętnie mogą mieszkac z kobietą pod jednym dachem ale jeśli przychodzi potwierdzić to w Urzędzie to pojawia się problem, nie mówiąc już o ślubie kościelnym. O co chodzi- konkubinat wygodniejszy, nie ma tyle obowiązków i odpowiedzialność mniejsza?
konkubinat to znacznie więcej obowiązków i większa odpowiedzialność niż ślub

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Konkubinat w sytuacji wspólnego mieszkania jest dokładnie taką samą relacją, jak i małżeństwo. Papierek urzędowy nic w tym względzie nie zmienia. Zwykle jednak to mężczyzna jest w związku stroną, która zarabia lepiej, zwykle też ma większy majątek. To z kolei sprawia, że mężczyzna jest bardziej narażony na straty finansowe w przypadku rozwodu, niż kobieta.

Ponadto myślę, że mężczyźni podchodzą do wielu spraw mniej emocjonalnie, a bardziej racjonalnie. Emocje mówią, że małżeństwo to jest szczebel wyżej, niż konkubinat i w dużym sensie dowód uczuć. Natomiast rozsądek podpowiada, że to zwykła urzędowa umowa, która niewiele ma wspólnego z relacją, która łączy tych ludzi.

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70 Mieszkanie ze sobą już do czegoś zobowiązuje, a papierek do niczego więcej nie obliguje prócz tego, że daje nam prawo dziedziczenia, zasięgnięcia opinii i informacji o zdrowiu współmałżonka i tyle. Nawet wobec dziecka, z ślubem czy bez ślubu, jako ojciec ma te same zobowiązania.
Kościelny ślub powinni brać ludzie tylko praktykujący, jezeli tego nie robią, to po co? Tylko dla zaspokojenia swojej próżności...
A dla czego nie chcą wziąć ślubu, jeżeli już mieszkają razem i usilnie o to ich prosi partnerka? Widocznie nie są przekonani, że to własnie to ta odpowiednia osoba. Człowiek kochający, gdy partner go o coś prosi nie stwarza bezsensownego oporu, gdyż chce, aby ta druga osoba czuła się w związku komfortowo.
Może byc jeszcze powód finansowy, gdy partnerka zbyt bardzo wydziwia nad całą oprawą, a mężczyzna wie, że to zbędny wydatek lub tylko próżny dodatek, jak np. ten kościół
? sprawę dziedziczenia rozwiązujesz testamentem, a sprawy stanu zdrowia prostym, wzajemnym oświadczeniem u notariusza. Jedyny minus - trzeba je nosić.
W przypadku planowej hospitalizacji możesz w rubryce wpisać nawet Benedykta XVI jako osobę, której można przedstawić Twój stan zdrowia.

W praktyce ślub jest istotny dla dzieci i dla słabszej strony związku, przed czym zresztą TEŻ można się zabezpieczyć (ba bywa łatwiej w niektórych zawodach)

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
molon
W praktyce ślub jest istotny dla dzieci i dla słabszej strony związku, przed czym zresztą TEŻ można się zabezpieczyć (ba bywa łatwiej w niektórych zawodach)
to ja wszystko wiem, ale jakby na siłę szukać plusów legalizacji związku, ale niby dlaczego ślub miałby być istotny dla dzieci, to nie rozumiem? prawa i obowiązki ojca, jak i matki są takie same przecież...
Np gdy partner umrze bez uznania dziecka - dzieciak chyba traci prawo do renty....
(choć przepisów nie znam).

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
molon
lilith70
molon
W praktyce ślub jest istotny dla dzieci i dla słabszej strony związku, przed czym zresztą TEŻ można się zabezpieczyć (ba bywa łatwiej w niektórych zawodach)
to ja wszystko wiem, ale jakby na siłę szukać plusów legalizacji związku, ale niby dlaczego ślub miałby być istotny dla dzieci, to nie rozumiem? prawa i obowiązki ojca, jak i matki są takie same przecież...
Np gdy partner umrze bez uznania dziecka - dzieciak chyba traci prawo do renty....
(choć przepisów nie znam).
jezeli po porodzie jest podany do akt jako ojciec dziecka i nie sprzeciwi się temu, to jest w pełni praw i obowiązków jako rodzic, a po jego śmierci dziecko ma te same prawa, do dziedziczenia, renty itd
Chyba jednak NIE (choć nie znam prawa rodzinnego). Procedura którą opisujesz dotyczy właśnie męża (domniemanie ojcostwa). W przypadku wolnego związku jednak to domniemany ojciec MUSI złożyć stosowne oświadczenie.
Ślub tu wszystko porządkuje

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
molon
lilith70
molon
lilith70
molon
W praktyce ślub jest istotny dla dzieci i dla słabszej strony związku, przed czym zresztą TEŻ można się zabezpieczyć (ba bywa łatwiej w niektórych zawodach)
to ja wszystko wiem, ale jakby na siłę szukać plusów legalizacji związku, ale niby dlaczego ślub miałby być istotny dla dzieci, to nie rozumiem? prawa i obowiązki ojca, jak i matki są takie same przecież...
Np gdy partner umrze bez uznania dziecka - dzieciak chyba traci prawo do renty....
(choć przepisów nie znam).
jezeli po porodzie jest podany do akt jako ojciec dziecka i nie sprzeciwi się temu, to jest w pełni praw i obowiązków jako rodzic, a po jego śmierci dziecko ma te same prawa, do dziedziczenia, renty itd
Chyba jednak NIE (choć nie znam prawa rodzinnego). Procedura którą opisujesz dotyczy właśnie męża (domniemanie ojcostwa). W przypadku wolnego związku jednak to domniemany ojciec MUSI złożyć stosowne oświadczenie.
Ślub tu wszystko porządkuje
ok., ale mieszkając z kobietą (jak w temacie jest), ktora mu rodzi dziecko, to chyba jest oczywiste, że uzna dziecko formalnie...
nie wiem jaka kobieta by sobie na to pozwoliła, zeby mieszkać z facetem, który tego nie zrobiłby.....
albo kretynka (bo wowczas cała odpowiedzialność wychowania i utrzymania spada na nią - co staje się niekorzystne przy rozstaniu), albo taka co nie jest pewna, kto naprawdę jest ojcem i nie chce żeby przypadkiem przy procedurze ustalania ojcostwa i badaniach DNA, prawda nie wyszła na jaw.
Prosty przykład: uczeń mojej siostry ma 2 dzieci z tą samą kobietą. Jedno jest "uznane" a drugie nie (to starsze). Dzięki temu ciągną pieniądze z pomocy społecznej, bo ona jest samotną matką (ślubu nie mają) z dzieckiem nn (taki był stan jakieś 6/7 lat temu, dziś siostra nie ma kontaktu)
Naprawdę - jesteśmy zainteresowani SPOŁECZNIE by dzieci rodziły się w związkach małżeńskich.
Ja tylko pokazuję INTERES prawny dziecka. Nie dyskutuję o tym jakimi są partnerami.
A do badań DNA nie potrzebujesz cudów.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

ale pytanie nie dotyczy interesu społecznego, a nawet interesu dzieci....
dlatego wypowiadam się o interesie jednostki do zawierania takich związków, a nie czy społeczeństwu się to opłaca...
[/cytat]
No to dziecku - generalnie się opłaca. Jako jednostce.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Po prostu nie śpieszno facetom do płacenia potem alimentów jak się księżniczce odwidzi i znajdzie sobie lepszego księcia i lepszą bajkę. Najpierw lepiej sprawdzić kandydatkę. Zresztą, czy te śluby i papiery są Wam do czegoś potrzebne?

Moje zdanie jest proste - ślub? - OK, pod warunkiem że kandydatka na żonę nie widzi nic złego w rozdzielności majątkowej i jest w 100% szczera. Jak dziewczyna szczera i kochająca, nie będzie jej to przeszkadzać. A dzielić się można i ponad rozdzielnością.

Ot, małe zabezpieczenie przed kolekcjonerkami alimentów i rozwodów z podziałem majątku.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
Outsider82 Po prostu nie śpieszno facetom do płacenia potem alimentów jak się księżniczce odwidzi i znajdzie sobie lepszego księcia i lepszą bajkę. Najpierw lepiej sprawdzić kandydatkę. Zresztą, czy te śluby i papiery są Wam do czegoś potrzebne?

Moje zdanie jest proste - ślub? - OK, pod warunkiem że kandydatka na żonę nie widzi nic złego w rozdzielności majątkowej i jest w 100% szczera. Jak dziewczyna szczera i kochająca, nie będzie jej to przeszkadzać. A dzielić się można i ponad rozdzielnością.

Ot, małe zabezpieczenie przed kolekcjonerkami alimentów i rozwodów z podziałem majątku.
alimenty i tak musisz płacić i nie ma znaczenia czy bierzesz rozwod z partnerką czy pakujesz walizkę i odchodzisz... bo dziecko z jakiegokolwiek związku, jezeli jest Twoje, to musisz uczestniczyć w kosztach jego utrzymania
Jestem 12 lat po rozwodzie i nie placę alimentów;-)
Sądzę, że dość trudno ściągnąć alimenty od zmarłego, który nie uznał dziecka i np nie pracował.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
Outsider82 Po prostu nie śpieszno facetom do płacenia potem alimentów jak się księżniczce odwidzi i znajdzie sobie lepszego księcia i lepszą bajkę. Najpierw lepiej sprawdzić kandydatkę. Zresztą, czy te śluby i papiery są Wam do czegoś potrzebne?

Moje zdanie jest proste - ślub? - OK, pod warunkiem że kandydatka na żonę nie widzi nic złego w rozdzielności majątkowej i jest w 100% szczera. Jak dziewczyna szczera i kochająca, nie będzie jej to przeszkadzać. A dzielić się można i ponad rozdzielnością.

Ot, małe zabezpieczenie przed kolekcjonerkami alimentów i rozwodów z podziałem majątku.
alimenty i tak musisz płacić i nie ma znaczenia czy bierzesz rozwod z partnerką czy pakujesz walizkę i odchodzisz... bo dziecko z jakiegokolwiek związku, jezeli jest Twoje, to musisz uczestniczyć w kosztach jego utrzymania
W przypadku, gdy jest to małżeństwo alimenty mogą być nie tylko na dziecko. Nawet, jak nie ma dzieci, a kobieta jest w gorszej sytuacji finansowej (bo np. nie pracowała, tylko zajmowała się domem) ma prawo dochodzić alimentów.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

lilith70
molon
lilith70
Outsider82 Po prostu nie śpieszno facetom do płacenia potem alimentów jak się księżniczce odwidzi i znajdzie sobie lepszego księcia i lepszą bajkę. Najpierw lepiej sprawdzić kandydatkę. Zresztą, czy te śluby i papiery są Wam do czegoś potrzebne?

Moje zdanie jest proste - ślub? - OK, pod warunkiem że kandydatka na żonę nie widzi nic złego w rozdzielności majątkowej i jest w 100% szczera. Jak dziewczyna szczera i kochająca, nie będzie jej to przeszkadzać. A dzielić się można i ponad rozdzielnością.

Ot, małe zabezpieczenie przed kolekcjonerkami alimentów i rozwodów z podziałem majątku.
alimenty i tak musisz płacić i nie ma znaczenia czy bierzesz rozwod z partnerką czy pakujesz walizkę i odchodzisz... bo dziecko z jakiegokolwiek związku, jezeli jest Twoje, to musisz uczestniczyć w kosztach jego utrzymania
Jestem 12 lat po rozwodzie i nie placę alimentów;-)
Sądzę, że dość trudno ściągnąć alimenty od zmarłego, który nie uznał dziecka i np nie pracował.
nie masz się czym chwalić jeżeli dziecko jest Twoje :)
? alimentów nie płaci połowa rodziców, z prostego powodu - sprawują pieczę nad dzieckiem - a to mój przypadek.
Zresztą mama nie płaci alimentów na dzieciaki. Bo niby po co?
Jeżeli dzieciaki zostają przy ojcu, to najcześciej nie ma konfliktów "o dzieci". Moje widzą się z matką kiedykolwiek mają na to ochotę.
Bo to chyba normalne.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Dlaczego mężczyźni się nie żenią? Bo nie muszą. Dawniej facet żeby mieć kobietę w domu, matkę swoich dzieci, rodzinę musiał znaleźć sobie żonę. Teraz facet może mieć to wszystko bez ślubu. Pełny serwis w łóżku i kuchni , dzieci i zadbany dom - same korzyści, zobowiązań z jego strony zero. Dlaczego nie muszą się żenić a mogą mieć to wszystko ? Bo kobiety są głupie i godzą się na rolę "pełniącej obowiązki" żony zamiast nią naprawdę być. To po co facet ma się żenić?
« Wróć do tematów
Do góry strony: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?