285
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń17 tys.
  • Odpowiedzi108
  • Ocen na +0
285 ppt ?

dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ? (109)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

A ja myślę, że tu nie tylko chodzi o forsę. Przede wszystkim realia się zmianiły i facet już patrzy na wiele spraw z oceną. Ochajtać się nie szuka, a później żałować jeszcze łątwiej. Myślę, że też brak sensownej pracy, to istotna przeszkoda - bo jak później zapewnić senswny byt rodzinie. To przede wszytskim, poza tym jak obecne kobiety często zachowują się bardzij jak babochłop, bez kszty wrażliwości - to też nie ma się co dziwić. Taki gość myśli trzewo i za wczasu sppie..la.
INTERIA.PL

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Poza tym kiedyś, w czasach, gdy w zasadzie wszyscy Polacy byli katolikami ślub miał jakieś znaczenie i coś dawał. Ślub kościelny dla katolika jest istotny. Nawet, jak nie przestrzega wstrzemięźliwości przed ślubem, to i tak wspólne mieszkanie przed ślubem odpada, bo "co to sąsiedzi powiedzą"?. Natomiast ślub urzędowy nie daje człowiekowi kompletnie nic, poza ewentualnym wspólnym nazwiskiem. Wszystkie plusy prawne wynikające ze ślubu można obejść i bez tego. Wyjątkiem tutaj jest dopłata do kredytu mieszkaniowego. Więc coś w tym jest, że najczęstszym powodem ślubu współcześnie jest wspólny kredyt :D

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Odniose sie do 10 punktow przeciwko malzenstwu
Ogolnie malzenstao jest idiotycznym pomyslem ale postaram sie byc uczciwy.

Z punktem 1 o atrakcyjnosci kobiet po 40 bym sporo dyskutowal.
Jesli zawieasz malzenstwo z milosci to nie ma znaczenia ze sie zestarzeje i nie ma znaczenia czy bedzie to sex tylko z jedna osoba.
Niektore kobiety im starsze tym maja wiecej sexapilu Monica Bellucci na przyklad.

Z punktem nr 2 tez nie jestem w stanie sie zgodzic calkowicie ale nie bede rozwijal tematu.
Z punktem nr 3 tez sie nie zgodze..zalezy na jaka kobiete sie trafi i od temperamentu obojga

Punkt 4 calkowita zgoda..sam to przezylem..sama prawda w 100%

Punkt 5.....czesciowo sie zgadzam

Punkt 6...ty nie sluchasz co ja mowie,powtorz co powiedzialam...sluchalem tylko po co pamietac ze Ixisnska miala dzisiaj focha albo Kowalska ma kochanka..co mnie to interusje.....dokladnie tak jest jak piszesz.Pelna 100% zgoda

Punkt 7..tez nie rozumiem jaka to przyjemnosc miala byc dla mnie kiedy mialem wypic kawe i zjesc ciastko w restauracji czy kawiarni.
Nie dosc ze sie naczekalem jak durny kawa byla zimna ciastko owszem moglo byc a ja siedzialm spiety i modliwlem sie zeby wyjsc w cholere z tej kawiarenki.Moja polowka natomiast w siudmym niebie.Paranoja.
Kawe zrobilem sobie w domu jaka lubie ciastko kupione w znakomitej cukierni zjadlem do kawy i malo tego ze koszt tego byl o 80% nizszy to jeszcze mialem to co najwazniejsze.Relax i swiety spokoj od ganiajacego kolo mnie kelnera jak natretna mucha.Ciekawe tez ze moja polowka w tym czasie rowniez ubrana w szlafroczek stwierdzial ze kawa pycha i ciastko ok i jak przyjemnie.
To po jaka cholere chciala do kawiarni do dzis nie wiem

Punkt 8 100% zgody

Punkt 9 100% zgody.Pamietam jak dzis nauczony doswiadczeniem i pamietajacy klotnir rodzicow kiedy w pewnym momencie powiedzialem mojej malzonce ze nie nawidze sie klocic,wole ustapic i niech robi co chce byl bysmy sie nie klocili.Ona na to ze lubi ze to stymulujace.
Od tej pory sama sie stymulowala a ja w milczeniu czytalem ksiazke czy tez zakladalem sluchawki.
Wtedy dopiero sie stymulowala do granic furii.

Punkt 10 chyba trafilemna normalna kobiete.Mielismy cywilny sloub poszlismy ubrani jak do pracy zalatwilismy sprawe i nci nadzwyczajnego sie nie odbylo.Oboje stwierdzilismy ze wolimy wydac kase na co innego niz na niepotrzebna impreze i duperele.
Jednakze musze sie zgodzic z tym punktem

Co do podsumowania.

Wole koty..kocham ich niezaleznosc a niestety wiem ze mnie zaraz tutaj wlasciciele psow zniszcza ale psy sa durne.
Przyjaciele..juz nie raz stwierdzilem ze nie potrzebuje przyjaciol..poprostu okazalo sie ze im wiecej masz kasy tym wiecej masz przyjaciol
wiec idea przyjaciele jest przereklamowana
Ciezko sie nie zgodzic wiec ostatni punkt 100& poparcia i prawdy

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Jaskiniowiec Konkubinat w sytuacji wspólnego mieszkania jest dokładnie taką samą relacją, jak i małżeństwo. Papierek urzędowy nic w tym względzie nie zmienia. Zwykle jednak to mężczyzna jest w związku stroną, która zarabia lepiej, zwykle też ma większy majątek. To z kolei sprawia, że mężczyzna jest bardziej narażony na straty finansowe w przypadku rozwodu, niż kobieta.

Ponadto myślę, że mężczyźni podchodzą do wielu spraw mniej emocjonalnie, a bardziej racjonalnie. Emocje mówią, że małżeństwo to jest szczebel wyżej, niż konkubinat i w dużym sensie dowód uczuć. Natomiast rozsądek podpowiada, że to zwykła urzędowa umowa, która niewiele ma wspólnego z relacją, która łączy tych ludzi.
jeśli papierek nic nie zmienia, to czego się tak panicznie bać? ja uważam, że zmienia - bo daje się znaczącą w świetle również praca deklarację.. któej złamanie zaboli bardziej... nie każdy jest na to gotowy,.., po prsotu...

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

gość
Jaskiniowiec Konkubinat w sytuacji wspólnego mieszkania jest dokładnie taką samą relacją, jak i małżeństwo. Papierek urzędowy nic w tym względzie nie zmienia. Zwykle jednak to mężczyzna jest w związku stroną, która zarabia lepiej, zwykle też ma większy majątek. To z kolei sprawia, że mężczyzna jest bardziej narażony na straty finansowe w przypadku rozwodu, niż kobieta.

Ponadto myślę, że mężczyźni podchodzą do wielu spraw mniej emocjonalnie, a bardziej racjonalnie. Emocje mówią, że małżeństwo to jest szczebel wyżej, niż konkubinat i w dużym sensie dowód uczuć. Natomiast rozsądek podpowiada, że to zwykła urzędowa umowa, która niewiele ma wspólnego z relacją, która łączy tych ludzi.
jeśli papierek nic nie zmienia, to czego się tak panicznie bać? ja uważam, że zmienia - bo daje się znaczącą w świetle również praca deklarację.. któej złamanie zaboli bardziej... nie każdy jest na to gotowy,.., po prsotu...
wiesz czemu papiere nic nie zmienia
bo poprostu nie zmienia
moze facet cie zdradzac ile chce i nie bedziesz o tym wiedziala i oczywiscie odwrotnie tez
mozecie byc razem 16 lat mieszkajac bez papierka po czym bierzecie slub
on robi wyjazd za zgoda obojga za granice za chlebem za pieniedzmi
po nie calym roku dowiaduje sie ze rozwod w trakcie
papierek
troche moze drozszy od toaletowego nic wiecej
nie mow mi o deklaracjach bo taka sama sklada kobieta jak i facet
swoja deroga zastanawia mnie ten ped do posiadania faceta
to jakies chore jest

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Dlatego że kobiety zmieniają się po ślubie, jest tylko gorzej a na koniec skrzywdzona małżonka okrada faceta ze wszystkiego na sprawie rozwodowej. Same sobie jesteście winne zmieniacie się w zołzy tylko poczujecie "papierek" w reku.

Reklama

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

gość
Jaskiniowiec Konkubinat w sytuacji wspólnego mieszkania jest dokładnie taką samą relacją, jak i małżeństwo. Papierek urzędowy nic w tym względzie nie zmienia. Zwykle jednak to mężczyzna jest w związku stroną, która zarabia lepiej, zwykle też ma większy majątek. To z kolei sprawia, że mężczyzna jest bardziej narażony na straty finansowe w przypadku rozwodu, niż kobieta.

Ponadto myślę, że mężczyźni podchodzą do wielu spraw mniej emocjonalnie, a bardziej racjonalnie. Emocje mówią, że małżeństwo to jest szczebel wyżej, niż konkubinat i w dużym sensie dowód uczuć. Natomiast rozsądek podpowiada, że to zwykła urzędowa umowa, która niewiele ma wspólnego z relacją, która łączy tych ludzi.
jeśli papierek nic nie zmienia, to czego się tak panicznie bać? ja uważam, że zmienia - bo daje się znaczącą w świetle również praca deklarację.. któej złamanie zaboli bardziej... nie każdy jest na to gotowy,.., po prsotu...
Tylko zakładając, że facet jest w lepszej sytuacji finansowej (a mimo wszystko w większości sytuacji tak jest) to złamanie deklaracji przez żonę również zaboli męża bardziej.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Karolinnn Ona chce ślubu, on nie chce- zazwyczaj tak jest, więc co strasznego niesie małżeństwo, że Panowie tak niechętnie podchodza do wspólnego życia? Chętnie mogą mieszkac z kobietą pod jednym dachem ale jeśli przychodzi potwierdzić to w Urzędzie to pojawia się problem, nie mówiąc już o ślubie kościelnym. O co chodzi- konkubinat wygodniejszy, nie ma tyle obowiązków i odpowiedzialność mniejsza?
W konkubinacie kiedy kończy się związek to strony po prostu się rozchodzą a facet nie zostaje w skarpetkach.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Większość mężczyzn to wyrośnięci chłopcy a nie mężczyźni. Chcą unikac odpowiedzialności, kiedy znudzi się im wspólne mieszkanie, odchodzą mówiąc - przecież nic ci nie przysięgałem i czuje się rozgrzeszony.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gra1234 -

w przyszlym roku skarbowka ma sie zainteresowac finansami ludzi zyjacych w konkubinacie.....facet podarowal swojej konkubinie i dzieciom milion zlotych, trzeba zaplacic podatek od darowizny i to spory.......chyba bedzie wiecej legalizacji zwiazkow, bo zycie pokazuje na jakie problemy mozemy sie narazic.....

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

gra1234 w przyszlym roku skarbowka ma sie zainteresowac finansami ludzi zyjacych w konkubinacie.....facet podarowal swojej konkubinie i dzieciom milion zlotych, trzeba zaplacic podatek od darowizny i to spory.......chyba bedzie wiecej legalizacji zwiazkow, bo zycie pokazuje na jakie problemy mozemy sie narazic.....
tu nie chodzi o to, tylko czy kim dla sądu są osoby spokrewnione, i możesz sobie z kimś żyć lat X, być najbliżej, a jednak jesteś osobą obcą... takie fakty.Dla mnie o niepojęte, o tyle o ile nie próbuje się dowodzić realnej zależności między takiemi konkubentami (jak to brzmi..) po prostu nie badają, czy tych dwoje nie próbuje wyrecić czegoś, a konkubinat jest na potrzeby potencjalnego przekretu. .. pomijam kwestie dziedziczenia, odszkodowań, podziału majątku etc

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): gość -

Co do testamentu nie jest tak do końca. Zawsze pozostaje prawo do zachówku, chyba że resztę rodziny się wydziedzicza, co jest bardzo skomplikowane.
Co do dzieci jeśli uznane nie problem.
A co do ślubu, nie każdy spieszy się z tą decyzją.
Ważne żeby była przemyślana. O wiele lepiej jest chyba poznać się, żyć w konkubinacie, niż za jakiś czas brać rozwód.
Panowie w sporej części w sprawach dotyczących małżeństwa kierują się rozsądkiem, a potem sercem, panie na odwrót. Oszczędzanie na kosztach rozwodowych, oszczędzanie sobie problemów w razie rozwodu dopóki nie jest się pewnym wybranki lepiej nie ryzykować.
Panie bardzo często myślą "zmieni się po ślubie", "jakoś to będzie", "zmieni się dla mnie" a jak nie widać zmian to potem czarna rozpacz, rozwód, awantury, problemy i pretensje.
Oczywiście dobrze jest uszczęśliwiać swojego wybranka czy wybrankę, ale nie swoim kosztem. Tym bardziej nie liczyć, że żaba po magicznym ślubie zmieni się w księcia czy księżniczkę. Jeśli już to raczej zmiany idą w innym kierunku.
Nawyki, problemy zamiast się zmniejszać zwiększają się, bo partner czy partnerka nie musi się już starać, dbać o związek, ubierać, zaskakiwać.

Re: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?

Napisał(a): Gość -

Ogólnie gadanie jacy to faceci są źli bo nie chcą się żenić jest bezcelowe. Nie od dziś wiadomo że w 90% przypadków to właśnie faceci zostają po rozwodzie w skarpetkach i z alimentami. Bo przecież kobieta jest "lepsza" i sąd właśnie jej przyzna opiekę nad dziećmi. A facet - płać i płacz. Moim zdaniem aktualne przepisy są niedzisiejsze, nieżyciowe i konieczne są zmiany. W epoce równouprawnienia nie może być faworyzacji kobiet w przypadku opieki nad dziećmi. Facet może być tak samo dobrym rodzicem jak kobieta.

Dopóki przepisy się nie zmienią nie ma się zatem co dziwić że facetom nie śpieszno do ożenku.
« Wróć do tematów
Do góry strony: dlaczego mężczyźni unikają ślubu jak ognia ?