1 tys.
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń50 tys.
  • Odpowiedzi587
  • Ocen na +2
1 tys. ppt ?

Dokonałam aborcji... - nie żałuję! (588)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): Gość -

Miałam 18 lat, gdy zaszłam w ciąży. Zostałam sama, bez pomocy rodziny, bez wykształcenia, bez pieniędzy. Mój chłopak powiedział, że nie pozwoli abym zmarnowała mu życie. Jego rodzice dali pieniądze na zabieg i dokonałam aborcji. Nie żałuję. Dziś mam wszystko: mieszkanie w centrum Krakowa, samochód, firmę. Nie żałuję. Mój obecny narzeczony nie zna tej historii... nigdy jej nie pozna.
INTERIA.PL

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): studentka23 -

Ja Cię rozumiem, nic mi do tego. Twoja decyzja, twoje sumienie. Sa kobiety, które żałuja aborcji a są i takie, ktore nie żalują. Są rożne sytuacje w życiu i nie mnie to oceniać. Tylko uważaj, że takimi rzeczami, nie mozna się chwalić, nie mozna opowiadac publicznie, poniewaz wiesz jakie zaraz pojawią sie komentarze....bo wszyscy to obrońcy nienarodzonego życia.

Reklama

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): gość -

sarkafarka123 Miałam 18 lat, gdy zaszłam w ciąży. Zostałam sama, bez pomocy rodziny, bez wykształcenia, bez pieniędzy. Mój chłopak powiedział, że nie pozwoli abym zmarnowała mu życie. Jego rodzice dali pieniądze na zabieg i dokonałam aborcji. Nie żałuję. Dziś mam wszystko: mieszkanie w centrum Krakowa, samochód, firmę. Nie żałuję. Mój obecny narzeczony nie zna tej historii... nigdy jej nie pozna.
Słusznie zrobiłaś. Gdyby jeszcze ktoś stanął na drodze twojego szczęścia, to też go zabij, masz doświadczenie. Mieszkanie w centrum Krakowa i samochód usprawiedliwiają nawet wielokrotne morderstwo. Życzę wspaniałych snów, niech ci się przyśni twoje dziecko.
APF

Reklama

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): gość -

gość
Słusznie zrobiłaś. Gdyby jeszcze ktoś stanął na drodze twojego szczęścia, to też go zabij, masz doświadczenie. Mieszkanie w centrum Krakowa i samochód usprawiedliwiają nawet wielokrotne morderstwo. Życzę wspaniałych snów, niech ci się przyśni twoje dziecko.
APF
galaretka czy budyn ma sie przysnic d;d;d;d;d;d

Reklama

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): Gość -

Nigdy nie dowiesz się jak by potoczyłoby się Twoje życie, gdybyś urodziła to dziecko. Piszesz o swoich dobrach materialnych jakbyś nigdy nie miała ich mieć gdybyś to dziecko urodziła. Bardzo możliwe, ja też jak miałam 18 lat ostatnią rzeczą jakiej bym chciała było dziecko, więc Cię nie oceniam. Jednak jest też trzecia opcja, że poradziłabyś sobie z wychowaniem go, okazałoby się, że masz osoby, które by Cię wsparły i pomogły Ci i może mieszkanie miałabyś mniejsze,a samochód tańszy ale byłabyś szczęśliwą mamą? Wiele moich koleżanek miało dzieci w liceum i mimo początkowo beznadziejnej sytuacji sobie poradziły, teraz mają fajne rodziny, mieszkania, niektóre zrobiły studia i w niczym im dziecko nie przeszkodziło. Ale nie wszystkie jesteśmy takie same i gdyby miało żyć na tym świecie nieszczęśliwe, niekochane, poniewierane dziecko to może lepiej zrobiłaś. Choć nie wolno tego oceniać.

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): keloimi -

sarkafarka123
Nie żałuję. Dziś mam wszystko: mieszkanie w centrum Krakowa, samochód, firmę. Nie żałuję. Mój obecny narzeczony nie zna tej historii... nigdy jej nie pozna.
Hmm..... a ja Ci nie wierzę ,tego ,że nie żałujesz .Zobacz musiałaś aż dwa razy to napisać .
Jestem przeciwnikiem aborcji ale też nie rzuciłabym kamieniem w kogoś kto to uczynił bo na pewno nie jest to łatwa i prosta decyzja.Gdyby to faktycznie było takie "nic " to przecież od razu powiedziałabyś o tym narzeczonemu ....... tylko ,że może kiedyś już po tych "mercedesach "będziesz chciała mieć dziecko i miejmy nadzieję ,że będziesz mogła .
Nie wiem czy tu żalisz się czy chwalisz ale chyba trochę Cię to gryzie ,skoro napisałaś o tym no bo fakt z koleżankami raczej o tym się nie pogada.
Ale życie toczy się dalej i chociaż "nie żałujesz " ...... musisz z tym żyć.
Powodzenia i spokoju Ci życzę .

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): gość -

Z przerazeniem czytam takie wypowiedzi - zabilam dziecko - nie zaluje - dzis idzie mi wspaniale. Jesli jest sie za glupim na antykoncepcje to sie poprostu nie idzie do lozka. Kazdy myslacy czlowiek wie , ze obojetnie w jakim momencie ciazy - to bylo dziecko , ktoremu przez swoja glupote zabralas szanse na zycie. Nie masz sie czym chwalic , wrecz odwrotnie - ale chyba jednak troche gryzie cie sumienie bo inaczej nie sadze, ze zalozylabys taki post. Jestem mama trojk dzieci i zanim one przyszly na swiat stracilam trzykrotnie dziecko - nie wyobrazam sobie jak mozna jako matka podjac taka decyzje.
Nie ma wytlumaczenia na taka decyzje.

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): gość -

Nie rozumiem takich osób i nigdy chyba, nie zrozumiem... Ja miałam 16 lat, gdy zaszłam w ciąże i pomimo naporu rodziny, która zmuszała mnie do aborcji postanowiłam urodzić to dziecko. Dziś mam 21 lat, moja córcia 4. Nigdy nie żałowałam swojej decyzji! Pomimo wielu przeszkód poradziłam sobie! W dodatku skończyłam Liceum Ogólnokształcące z wyróżnieniem, a teraz jestem w trakcie studiów. Być może bywało gorzej, ale jestem dumna z mojej córci. Nie uważam tez żeby dziecko, które kocham najmocniej na świecie przeszkadzało mi w czymkolwiek. Wszystko można pogodzić, wystarczy tylko chcieć! A nawet jeśli nie chciałaś dziecka to istnieje coś takiego jak okno życia! Wiele kobiet marzy o zajściu w ciążę, a Ty tak bestialsko "pozbyłaś się" ciężaru, bo to było prostsze, prawda?!! Nie wyobrażam sobie jak możesz spać spokojnie ze świadomością, że zgodziłaś się na zabicie części Ciebie, bo to właśnie zrobiłaś. Coś okropnego! Nie wiem jak w ogóle można z tym żyć? Niestety istnieją takie kobiety! Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz miała szansy dowiedzieć się jakie to wspaniałe uczucie być MAMĄ! Uważam, że ktoś taki na to po prostu nie zasługuje! Kiedyś zrozumiesz swój błąd....

Re: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!

Napisał(a): gość -

wspolczuje tego wyboru!Sama mialam dziecko w wieku 20 lat a i to za wcześnie.Wydawalo sie tez ze mam chlopaka ktory stal sie moim mezem i bedzie kolorowo.
Dzis mam 9 letniego syna, jestem po rozwodzie od4 lat, a od 2 w nowym zwiazku.Zycie to wybory! Ja wtedy nie bylam sama i ani razu nie pomyslalam ze moge usunac ciąze.
Nie pisz nawet o tym, w necie nie jestesmy anonimowi wbrew pozorom.
Trzymaj sie
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • aborcja forum
  • mediklinik opinie
  • aborcja na słowacji opinie
  • dokonałam aborcji
  • po aborcji forum
  • aborcje forum
  • mediklinik levice forum
  • forum aborcyjne
  • mediklinik levice opinie
  • dokonalam aborcji
  • aborcja.na.slowacji opinie
  • Forum o aborcji
  • levice klinika opinie
  • aborcja krakow
  • życie po aborcji
Do góry strony: Dokonałam aborcji... - nie żałuję!