3
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń35
  • Odpowiedzi3
  • Ocen na +0
3 ppt ?

Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię (4)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię

Napisał(a): domyOpieki -

Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię. Tam trafiają tylko żule!? Na pewno?
Na temat DPS-ów piszę od czasu do czasu, bez przekonania, że kogoś przekonam.
Higieniczna sytuacja w DPS-ach na co dzień jest zła, ale nikogo to nie interesuje, bo ci umieszczeni, to i tak są na śmierć. Jeśli więc w wyniku zaniedbań jakiś mieszkaniec umrze, nikt nawet nie skojarzy tych rzeczy, a w akcie zgonu będzie być może niewydolność krążeniowo-oddechowa.
Ja osobiście uważam, że gdyby uczciwie przyjrzeć się wszystkim zgonom w DPS-ach, w calej Polsce na przestrzeni ostatnich 30 lat, to w przynajmniej kilku tysiącach było jakieś zaniedbanie, np. lub przede wszystkim higieniczne.
No bo jak personel kilka razy dziennie wymienia pampersy mieszkańcom i panie w jednej i tej samej parze rękawiczek jednoraowo-wielorazowych idą do tych kilkudziesięciu pampersów, to jakie jest prawdopodobieństwo, ze zarażają mieszkańców wzajemnie?
Co któraś z pań przy okazji dotknie pilota, firanki, otworzy lub zamknie okno, poda choremu picie(mniam, mniam), etc.
Jeśli teraz robią podobnie, a ja zakładam że tak (bo skąd teraz wezmą 100 x tyle rękawiczek co do tej pory - może teraz odkażają jakimiś płynami, ale nie obstawiam że wszystkim się mocno chce), to wystarczy, ze gdzieś jest jeden chory z wirusem - wśród personelu lub mieszkańców.
I mimo, że wirus roznosi się przede wszystkim drogą kropelkową; przez usta, nos i oczy, to ponoć badania pokazują, że również przez wydzieliny odbytnicze. A jak na co dzień gdzieś ludzie nie przywykli do dyscypliny, np. higienicznej, to żadne obostrzenia nie pomogą. Zawsze sie znajdą jednostki bardziej byle jakie, które zrobią wszystko po swojemu.
Niektórzy przedstawiciele świata medycznego mają dziwny argument, jak z nimi rozmawiam czasem o higienie, mniej więcej idzie to tak:BAKTERIE SĄ WSZĘDZIE! Oczywiście jest to prawdą, dzięki której lepiej rozumiem skąd biorą się zakażenia szpitalne.
Prawdą jest, że to my żyjemy w świecie mikrobów, a nie odwrotnie. Prawdą jest, że nie jesteśmy ich w stanie w 100% kontrolować. Nieprawdą jest, że BAKTERIE SĄ WSZĘDZIE, czyli że nie możemy NIC zrobić!
Pamiętajcie więc: WYSTARCZY JEDNA CHORA OSOBA W DPS, reszta się "sama" rozniesie. Jak widać za granicami, nawet tymi bogatymi, jest podobnie.
Zapraszam na moją stronę |umieralnia.sos;pl | Najlepiej chodzi w Firefoxie na większych niż całkiem małe monitorach. Czasem chodzi wolno, czasem szybko. Chcesz znać więcej szczegółów na temat tych placówek? Chcesz wiedzieć czy może Cię to spotkać? Chcesz wiedzieć jaki może Cię czekać los, gdybyś Ty lub Twoja bliska osoba ciężko zachorowała? Na pewno nie chcesz! Nikt nie lubi takich dobijających wiadomości. Dlatego w DPS-ach jest jak jest i nadal tak będzie. Dopóki się nie zainteresujesz i ... i może moglibyśmy razem coś zmienić?
INTERIA.PL

Re: Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię

Napisał(a): Keramek -

Myślisz tak jak prokurator on zawsze dopatrzy się jakiegoś zaniedbania:) jeśli tylko weźmie coś w swoje łapska. Na 800 DPS w Polsce w 20 wykryto koronawirusa.
Ja zawsze mówię że patrząc na coś co się wydarzyło zawsze można dojść do wniosku że można było to zrobić inaczej i lepiej.
Pisząc na forum nie wiele osiągniesz tutaj zagląda kilka może kilkanaście osób i nikt z nas nie ma "mocy sprawczej" tyle naszego co sobie pogadamy:)
Ja mogę tylko wyrazić podziw dla Ciebie.

Re: Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię

Napisał(a): domyOpieki -

[cytat kogo=Keramek]
Czy myślę jak prokurator? Chyba nie bardzo, chociaż do końca nie wiem jak oni myślą. Próbuję zwrócić uwagę potencjalnego czytelnika na skalę zaniedbań, żeby mu uświadomić, że to nie dzieje się tylko w pojedynczych sytuacjach i jego samego może to kiedyś również dotknąć.
Ja, 10 lat temu, też nie przypuszczałem, że pomoc społeczna i jej domy będą mnie kiedyś dotyczyć i też za bardzo nie byłem zainteresowany tym tematem. Ktoś mi raz opowiadał o jakiejś osobie, która gdzieś tam była w DPS-ie i że jej ponoć źle tam było. Nie chciało mi się wierzyć, że jej tak źle. Trudno jest uwierzyć, że pracuje tam tyle osób, samorząd wkłada tam tyle pieniędzy i jest źle, bardzo źle.Pewnie ten, który opowiada, że źle, zmyśla.
Fakt, ze ten wirus jest póki co tylko w 20 DPS-ach, to dobrze, jednak wirus tutaj cały czas jest, a właśnie rząd poluzowuje ograniczenia. I nie mam nic przeciwko tym poluzowaniom, w ogóle nie o tym tutaj.
Tylko że, jak ograniczenia zostaną poluzowane, a część naszych rodaków wróci zza granicy, to skala epidemii może się zwiększyć i obym się mylił.
Jeśli jednak wirus będzie nadal zbierał żniwo, to będzie następne 20 albo 200 DPS-ów, bo zgodnie z tym co wkoło piszę, wystarczy jedna zarażona osoba w DPS-ie, a dalej już się "samo" rozniesie.
Poza tym, zarażanie mieszkańców to tylko jeden problem w DPS-ach. Jest ich tam jednak znacznie więcej. I mimo, że temat mi ciąży - nie chcę go, jest mi z nim nie po drodze - nic na nim nie zyskam poza poobijaniem, to nie po to mnie los tam posłał, żebym zamykał oczy, skoro coś mogę spróbować zrobić.
Sam jednak nie dam rady, potrzebuję kilkadziesiąt osób, z którymi będzie można spróbować nagłaśniać, naciskać, proponować.
Wiem, ze ten sposób z wchodzeniem na to forum nie jest za mądry, bo już nikt nawet nie czyta tego co piszę, widzą logo - wiedzą o czym będzie. Próbuję jednak skierować tutaj użytkowników z forów pod artykułami, chociaż to też chyba nie jest za dobry sposób. Myślę nad następnymi sposobami, ale mam dni zwątpienia. Jak widzę to zacietrzewienie na forach, jak myślę o tym jak wirus zmieni gospodarkę, to nie mam nadziei. Bo bez zgody i bez pieniędzy systemu nie uda się zmienić. A mi właśnie o to chodzi, żeby zmienić, ile się tylko da, na lepsze, być może dla mnie, być może dla Ciebie, bo nikt nie wie czy nie będzie mieszkańcem DPS-u.

Reklama

Re: Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię

Napisał(a): domyOpieki -

[cytat kogo=domyOpieki]
Przed chwilą słuchałem Sky News. Poszukałem filmiku. Załączam. Film jest o koronawirusie w domach opieki w UK (care homes). Nie musicie znać angielskiego - załapiecie.
Załączam z jednego powodu. Widać jak pielęgniarki zmieniają maseczki i rękawiczki. W jednym miejscu widać, że najpierw rękawiczki, potem wiąże maseczkę wokół twarzy. Gdyby była cichym nosicielem wirusa, to z głowy przeniósłoby sie na rękawiczki. Potem w tych rękawiczkach pukają do drzwi, otwierają klamkę. Wszystko to nazywa się cross-contamination (zanieczyszczenie krzyżowe).
Dlaczego załączam ten filmik, gdyby to kogoś interesowało? Bo wyjaśnia on dlaczego wirus ma tak łatwo we wszelakich domach opieki na świecie.
Nie wynika to nawet ze złośliwości personelu, tylko zapewne z braku świadomości.
Skoro przed kamerą Sky News robi w ten sposób, to jak robi kiedy nie ma Covid i nikt nie patrzy?
Brak świadomości = wiele nieszczęść tego świata.
Brak świadomości u pracowników medycznych może kogoś kosztować życie.
Jakby ktoś mi zarzucał, że kłamię, iż w DPS-ach w tych rękawiczkach personel dotyka wszystkiego co akurat się nawinie ... i do kolejnego pacjenta. Nawet ukrytej kamerki nie trzeba.
Załączniki:
« Wróć do tematów
Do góry strony: Domy opieki, ciag dalszy... USA, Hiszpania, Włochy, Francja,UK, Polska! Ale mnie to nie dotyczy, ja tam nigdy nie trafię