80
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń40
  • Odpowiedzi80
  • Ocen na +0
80 ppt ?

DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować? (81)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Ja twierdzę, że dopalacze należy bezwzględnie usunąć! Nigdy ich nie zaakceptuje!
Młodzi ludzie zupełnie, nie zdają sobie sprawy, na co wydają ciężko zarobione pieniądze rodziców. Po te "dziwne specyfiki" może sięgnąć każdy, i zaczynają to robić coraz młodsi....
Walczmy z tym! Obserwujmy nasze dzieci i nie dopuśćmy, by uzależniły się od tego świństwa!

Jakie wy macie o tym zdanie? Zakazać czy zaakceptować?
Przecież zdarzyło się już kilka wypadków śmiertelnych ...
INTERIA.PL

Reklama

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

absolutnie zakazac! to jest smierc, wszyscy gowniarze ktorzy uwazaja ze narkotyki tez powinny byc zalegalizowane, niech sie pukna w te glupie lby i pmysla czy chca miec kiedys dziecko narkomana, w holandii jest to legalne a 15-latki maja mozgi jak gabki

Reklama

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Czułem się fatalnie zmęczony, bez chęci na jkąkolwiek pracę. Wypiłem napój i zacząłem funkcjonować normalnie. Jak chcecie zakazywać wszystkiego to wybierzcie na prezydenta Kononowicza albo Kaczyńskiego. Oni zrobią porządek i wprowadzą dyktaturę. Nawet pierdnąć nie będziesz mógł jeden z drugim. Jestem za zalegalizowaniem narkotyków, hazardu, prostytucji, aborcji i eutanazji. A jak się komuś nie podoba to opodatkować kościół, sekty wyznaniowe i z pieniędzy uzyskanych w ten sposób łatać dziury budżetowe.

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Gość Czułem się fatalnie zmęczony, bez chęci na jkąkolwiek pracę. Wypiłem napój i zacząłem funkcjonować normalnie. Jak chcecie zakazywać wszystkiego to wybierzcie na prezydenta Kononowicza albo Kaczyńskiego. Oni zrobią porządek i wprowadzą dyktaturę. Nawet pierdnąć nie będziesz mógł jeden z drugim. Jestem za zalegalizowaniem narkotyków, hazardu, prostytucji, aborcji i eutanazji. A jak się komuś nie podoba to opodatkować kościół, sekty wyznaniowe i z pieniędzy uzyskanych w ten sposób łatać dziury budżetowe.
Dobrze powiedziane. Popieram - opodatkować tych nierobów w sutannach co tylko liczą na emerytury babć, które myślą, że jak dadzą księdzu to będą zbawione!

Reklama

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Oczywiscie zakazać a kary musza być wysokie a nawet wyzsze od innych patologi. Narkotyki niszczą młodych ludzi i powoduja zniszczenia nieodwracaqlne a to juz idzie w pokolenia następne. Za kilkanascie lat dzieci urodzone z narkomanów wejda w życie dorosłe juz uposledzeni nawet gdy nie biora dopalaczy. Jesli biorą to już po nich zostaje im kradzież i zabójstwa oraz patrologia i wykluczenie ze srodowiska i społeczęństwa. Czy o takich mieszkańców zabiega rząd i rządzaca PO partia i inne ugrupowania niby pro rodzinne prospołeczne , odpowiedż sobie sam czytaczu tego wpisu jesli masz cokolwiek własnego rozumu odpowiedż jest oczywista.

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Gość Czułem się fatalnie zmęczony, bez chęci na jkąkolwiek pracę. Wypiłem napój i zacząłem funkcjonować normalnie. Jak chcecie zakazywać wszystkiego to wybierzcie na prezydenta Kononowicza albo Kaczyńskiego. Oni zrobią porządek i wprowadzą dyktaturę. Nawet pierdnąć nie będziesz mógł jeden z drugim. Jestem za zalegalizowaniem narkotyków, hazardu, prostytucji, aborcji i eutanazji. A jak się komuś nie podoba to opodatkować kościół, sekty wyznaniowe i z pieniędzy uzyskanych w ten sposób łatać dziury budżetowe.
Ty mylisz sie, nie chodzi o napoje energetyzujace a o dopalacze. Nawet nie wiesz co to jest.

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Dlaczego powinno się zakazać stosowania dopalaczy? Podobno szkodzą... no, ok - szkodzi również alkohol, lekarstwa, papierosy, o zgrozo szkodliwa potrafi być też wiedza, lub niewiedza. Zakażemy tego wszystkiego? Jeśli ktoś świadom odpowiedzialności, zagrożeń jakie płyną ze stosowania dopalaczy, narkotyków, nauki etc nadal chce tego próbować to dlaczego mam mu zakazywać tego? To tak jakbym zakazywał poruszania się przy pomocy samolotu ponieważ może się rozbić i uśmiercić osoby na pokładzie. Uważam, że większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę, ale latają...zakażmy też przemieszczania jako takiego w ogóle, wszak człowiek się spoci zapadnie na jakąś chorobę i wszyscy ze składek będziemy go musieli leczyć, a co gorsza może nas zarazić. A co jeśli będzie to wirus ebola? Powiem więcej zakażmy wychodzenia z domu, posiadania własnego zdania, odpowiedzialności. Zakażmy wszystkiego co tylko możliwe jest do objęcia przez zakaz, włączając w to jedzenie, defekację i oddychanie.
Ja się pytam natomiast w jakim celu? Mamy kodeks cywilny i kodeks karny - jakoś nie przeszkadza to niektórym aby go łamać. Wolność Twojej pięści jest ograniczona bliskością mojego nosa, zatem głęboko w tyle mam czy jesteś ateistą, zażywasz dopalacze, pijesz alkohol, oddychasz, bawisz się, w jaki sposób żyjesz. Chcesz zażywać zażywaj, nie chcesz nie zażywaj. Proste?

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Moim zdaniem rząd powinien się zastanowić w jakim stopniu ograniczyć sprzedaż "dopalaczy". Całkowity jej zakaz mija się z celem, ponieważ jeśli nie będzie możliwości legalnego zakupienia, cały towar przeniesie się do "szarej strefy". Ci sami będą je kupowali, lecz nie będzie nad tym żadnej kontroli. Gdyby częściowo zalegalizować i wprowadzić ograniczenia w postaci zakazu sprzedaży dla osób poniżej 18 roku życia (podobnie jak to jest w przypadku alkoholu i papierosów), może wtedy miałoby to jakiś sens. Te osoby które już raz, bądź klika razy kupowały, znajdą sobie źródło w którym kupować będą mogli nadal, co gorsza będą trafiały na tych, którzy prócz dopalaczy będą miały narkotyki - a tego byśmy nie chcieli.
Zakazać czy zalegalizować - na pewno trudne pytanie na które nie ma łatwej i jednoznacznej odpowiedzi. Pytanie w którym odpowiedź musi zawierać jednocześnie bilans korzyści i zagrożeń oraz sposób na roziwązanie problemu...

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

uważam, że powinny byc legalne. prostytucja też, aborcja, eutanazja tez. wówczas to my jestesmy odpowiedzialni za swoje dzieci i siebie. mi dopalacze nie przeszkadzaja, bo ich nie biorę i nie wezmę.moje dzieci też mają wpajane od pocżatku, że to nie jest dobre i nie powinny tego brac, bo sie to moze źle skończyć... a straszenie zgonami? bądżcie realistami- ile zgonów po dopalaczach jest udowodnionych? a ile np z zatrucia gorzałą? albo alkoholami z meliny? nie problem zabronić i zrzucić odpowiedzialność z siebie... SZTUKA TO MIEĆ DOSTĘP I NIE KORZYSTAĆ :)

Re: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?

Napisał(a): Gość -

Dopalacze? A może ktoś wreszcie wycofa papierosy z legalnego obrotu? SMRÓD SMRÓD i jeszcze raz SMRÓD!!! A dodatkowo choroby. I to nie tylko dla palaczy ale i dla otoczenia! I niech ktoś mi nie pisze, że to dla niego przyjemność, bo to WYŁĄCZNIE UZALEŻNIENIE (które pada na mózg palacza i tłumaczy sobie przyjemnością). Głupotą jest w ogóle zaczynać. Głupotą przez duże G. A Ci co mi tu wyskoczą z tym że państwo na tym zarabia... no właśnie.. nie wycofują tylko dlatego, że za tym kasa stoi kutasy!!!
« Wróć do tematów
Do góry strony: DOPALACZE - zakazać czy zaakceptować?