9
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń18
  • Odpowiedzi9
  • Ocen na +1
9 ppt ?

Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący” (10)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): ~WYBORCA -



Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym
Choć wynik Andrzeja Dudy z pierwszego exit poll (41,8) nie porażał, Trzaskowskiego zaś wyglądał obiecująco (30,4), opowieść w studiu TVP była jednoznaczna. Wielki, spektakularny sukces prezydenta Polski kontra mizerny wyniczek prezydenta Warszawy. Jak podsumował to Tomasz Sakiewicz: „Pierwszy Duda, Trzaskowski daleko, daleko w tyle, no i gdzieś tam Hołownia”.

„30 proc. to duże rozczarowanie, Trzaskowski okazał się nieatrakcyjny nawet dla niepisowskich wyborców” – współczuł Michał Karnowski. „Rafał Trzaskowski nie był żadną burzą, żadnym sztormem, żadnym wiatrem. On nie jest żadną zmianą”. Jakby tego było mało zdaniem publicysty wpolityce.pl: „Trzaskowski zmarnował nawet swój głos po ogłoszeniu wyników”. Przemówienie Dudy było po prostu lepsze, a jego „42 proc. to niezwykle silny wynik!”.

Genowefa Grabowska opowiadała o tym, co najbardziej utkwiło jej w pamięci z przekazu Dudy. Zdaniem profesor Dudzie przyświecają te same idee, które przyświecają Unii Europejskiej, a są to „innowacyjność” i „zjednoczenie w różnorodności”. Stawiamy na przyszłość, ale pamiętamy, skąd pochodzimy.

Powracano cały czas do awarii Czajki, do Strefy Relaksu, twierdzono, że „Trzaskowski poległ na koronawirusie w Warszawie, w najgorszym czasie epidemii wziął sobie urlop” (Maliszewski).

WYBORY 2020. Prof. Kazimierz Kik: przed nami dwa tygodnie handlu i prób przekupywania
Ważnym wątkiem było stawianie opozycji „tradycyjny Duda” versus „lewacki Trzaskowski”:
„52 proc. głosów padło na Kartę rodziny – to wyniki Andrzeja Dudy, Władysława Kosiniaka-Kamysza, Marka Jakubiaka, Krzysztofa Bosaka – a nie na kartę LGBT” (Karnowski);
„Z jednej strony mamy wizję polski opartej na rodzinie, konserwatyzmie, ale też ekologii. A z drugiej strony wizja neoliberalna Trzaskowskiego” (Maliszewski);
„Trzaskowski to radykał LGBT”, druga tura to „wybór między dwoma światami”, z Trzaskowskim grozi nam „przypływ Hunów, ideologii neomarksistowskiej” (Krysztopa).
Cały czas też przedstawiano Trzaskowskiego jako napastliwego, agresywnego, odpychającego:
„Trzaskowski dzisiaj był bardzo agresywny, a przecież musi zdobywać wyborców środka, którym ta agresja się nie podoba. Andrzej Duda mu dziękował i tonował” (Sakiewicz);
„Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący” (Krysztopa);
„Trzaskowski jak jest zdenerwowany, to pokazuje wilcze kły, robi się agresywny. To może być jego słabym punktem w debacie. A dla Dudy będzie problemem, że sztab Trzaskowskiego może jakiś atak przeprowadzić” (Semka).
Marek Król nawet wymyślił, jak mógłby wyglądać taki atak – PO będzie manipulowała i spróbuje zrobić z Dudy drugiego Komorowskiego. „A przecież wiemy, jaki to był safanduła, człowiek ociężały intelektualnie” – krytykował byłego prezydenta Król.

Ogólnie jednak nie ma większego strachu, bo (zdaniem Sakiewicza) „dobicie do 50 proc. to dla Trzaskowskiego mordercze zadanie”.
INTERIA.PL

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): ~smutny -

Apel prawicy do wyborców Bosaka
Krótki fragment przemówienia Krzysztofa Bosaka pokazano kilka minut po godzinie 22:00. Były słowa podziękowania i stwierdzenie, że Konfederacja staje się trzecią siłą w parlamencie. Dwie minuty. Ale czas, jaki poświęcono na przemowę Bosaka, nie odzwierciedlał tego, z jaką pasją debatowano nad politycznym znaczeniem jego wyniku.

Goście w studiu na wszystkie możliwe sposoby podkreślali, że głosowanie wyborców Krzysztofa Bosaka na Andrzeja Dudę to właściwie dziejowa konieczność. „Nie ma takiego racjonalnego powodu, żeby mieli głosować na Trzaskowskiego. Ten elektorat jest odległy światopoglądowo i programowo” – oceniał Henryk Domański.

Tomasz Sakiewicz wyciągał rękę w geście przyjaźni: „Trzeba zauważyć tych ludzi, którzy głosują na Konfederację. Te ich potrzeby wolnościowe”. I prosił ich, by rozważyli „czy Trzaskowski w 1920 poparłby Piłsudskiego i Dmowskiego, czy bolszewików?”.

Co ciekawe, w części, w której omawiano przepływy elektoratów, pokazywano, jak dzisiejsi wyborcy głosowali w wyborach prezydenckich w 2015 roku oraz jesienią 2019. Z wykresów wyborców Krzysztofa Bosaka wynikało, że 39,8 proc. głosowało kiedyś na Andrzeja Dudę (tylko 10,6 proc. na Komorowskiego), a 15,5 procenta z nich głosowało na PiS (tylko 4,6 proc. na KO). Podanie tylko tych danych bardzo mocno sugerowało, że Andrzej Duda jest naturalnym wyborem tego elektoratu.

Tymczasem przepływy w aktualnych sondażach wskazują, że wśród wyborców Bosaka popularniejszy jest jednak Trzaskowski, co nie padło ani razu w ciągu debaty.

Jedynie Cezary Krysztopa delikatnie ostrzegał, że wyborcy Bosaka mogą różnie głosować, podając przykład Jacka Wilka, który zadeklarował swoje poparcie dla Rafała Trzaskowskiego w drugiej turze.

Semka zalecał Dudzie nawiązanie kontaktów z Konfederacją. Stwierdził, że panie z kółek gospodyń wiejskich są super, ale prezydent powinien pomyśleć „o ludziach, którzy nie mają ślubu i dziecka, o przedsiębiorcach”. Tonował ten przekaz Karnowski, twierdząc wprost – „lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu”. „Rdzeń polskości to ci niezamożni, to oni rozumieją państwowość (…) PiS to partia ludowa, a mobilizację osiąga się na swoim terenie” – oceniał.

Kamil Bortniczuk zdradził, jak może wyglądać komunikacja Dudy z Konfederacją: „Trzeba będzie przypomnieć wyborcom Krzysztofa Bosaka, że to wybór między Marszem Niepodległości a Marszem Równości. (…) Przypomnimy, jak nazywano ich faszystami, jak za PO dochodziło do policyjnych prowokacji na marszach jak spalenie budki strażniczej”.

Głos w tej sprawie zabrał również Krzysztof Śmiszek: „PiS i PO łaszą się do Bosaka, to ważny sygnał dla lewicy. (…) Państwa stacja propagandowo zarzucała Trzaskowskiemu bycie skrajnym lewicowcem, a tymczasem on nie wykonywał żadnych ruchów w stronę lewicowego wyborcy”.

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): gość -

Andrzej Duda obiecuje średnią płacę w Polsce na poziomie 2 tys. euro
Na poziomie deklaracji brzmi to "pięknie". W końcu kto z nas nie chciałby zarabiać znacznie więcej, niż zarabia obecnie? Jednak, porzucając polityczną retorykę, i na poważnie wgryzając się w temat, słowa prezydenta są najlepszym przykładem myślenia życzeniowego, które nie ma wiele wspólnego z elementarnymi podstawami matematyki.

- Czy taki wzrost jest w ogóle możliwy w sensie ekonomicznym? Nie wydaje się to w ogóle prawdopodobne - przekonuje w rozmowie z Business Insider Polska prof. Joanna Tyrowicz z Uniwersytetu Warszawskiego i ośrodka badawczego GRAPE.

Jak tłumaczy, płace rosną, gdy rośnie wydajność pracy, a ta rośnie w miarę postępu technologicznego i coraz większych nakładów inwestycyjnych na każde miejsce pracy.

Inwestycje kuleją
Zacznijmy od tej drugiej składowej. Płace rosną szybciej, kiedy wzrasta wydajność, a ta wzrasta wraz z napływem inwestycji. Ekspertka UW podkreśla jednak, że rząd z nimi ma obecnie niemały problem. - Inwestycje na nowe miejsca pracy w Polsce spadają w relacji do PKB, więc nie można liczyć za bardzo na ten kanał - wyjaśnia ekonomistka.

Rzeczywiście, w lutym tego roku Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club mówił, że inwestycje prywatne spadły w ostatnim czasie do poziomu 13 proc. PKB. - To najniższy wynik w okresie transformacji - wskazywał.

Rząd w Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju zakładał bowiem, że do 2020 r. stopa inwestycji w naszym kraju wyniesie od 22 do 25 proc. A poziom 20 proc., jaki Zjednoczona Prawica odziedziczyła po ekipie PO-PSL, określiła jako niski i niesatysfakcjonujący.

Problem w tym, że za rządów PiS ogólna stopa inwestycji (inwestycje prywatne + publiczne) drastycznie spadła, a nie wzrosła i na koniec 2019 r. wyniosła ok. 18,8 proc., co i tak jest wzrostem o ok. 2 punkty procentowe wobec załamania z 2017 r., kiedy to ten wskaźnik spadł do najniższego poziomu od ponad 20 lat.

Zakładana stopa inwestycji w Polsce wg rządu
Foto: Strategia na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju
Zakładana stopa inwestycji w Polsce wg rządu
Postęp technologiczny też nie pomoże
Drugim sposobem podniesienia produktywności, a co za tym idzie płac, są technologie.

- Jeśli chodzi o postęp technologiczny, to żyjemy w okresie, gdy wynalazki przełomowe (jak prąd, telefon, czy nawet internet) już w niewielkim stopniu zmieniają wydajność pracy. Do czasu kolejnego przełomu, który nie wiadomo kiedy w ogóle nadejdzie, zostają nam zatem tylko innowacje o mniejszej skali, oczywiście niezbędne, ale o mniejszym oddziaływaniu na gospodarkę - tłumaczy Joanna Tyrowicz.

Według niej jest to trend ogólnoświatowy, bowiem tempo postępu technologicznego zwolniło: do połowy lat 80-tych, co dekadę, wydajność pracy z tego tylko powodu rosła o ok 25 proc..

- Ostatnie cztery dekady to już tylko 15 proc. co dekadę. Polska w pierwszej dekadzie transformacji jeszcze bardzo zyskała na inwestycjach i wymianie technologicznej z Zachodem. Dlatego pierwsze 15 lat polskiej transformacji to wzrosty rzędu 50 proc. co dekadę, ale od ponad 15 lat takiego tempa podnoszenia wydajności pracy nasza gospodarka nie jest w stanie utrzymać, bo też i niemal wszystko już robimy zgodnie z tą samą technologią, co średnio na Zachodzie - wylicza i dodaje:

Przy niskich nakładach na badania i rozwój, nie wygenerujemy własnego impetu technologicznego dla naszego kraju, zresztą nie jest łatwo popchnąć tak dużą gospodarkę, jak nasza: nawet gdyby trafiła się nam umowna Nokia, Skype, Spotify czy Angry Birds, to nie wydźwigną gospodarki na 36 mln ludzi.

Nawet najbardziej dynamiczne azjatyckie tygrysy nie dałyby rady
Podsumowując, ekspertka UW twierdzi, że aby spełnić marzenia prezydenta (100 proc.wzrostu w pięć lat), wydajność w polskiej gospodarce musiałaby rosnąć cztery (!) razy szybciej, niż w okresie najszybszego wzrostu w latach 90. (wtedy można było liczyć na 50 proc. wzrostu w dziesięć lat).

- Najbardziej dynamiczne azjatyckie tygrysy nie notowały takich wyników

Reklama

Reklama

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): ~Fakty -

Adam Bielan przeciwny udziałowi prezydenta we wspólnej debacie Onetu, WP i TVN

- To dyktat i my się na to nie zgadzamy. Myślę, że formuła zaproponowana przez TVP jest najbardziej uczciwa. Tam pytać będą mieszkańcy, a nie dziennikarze dogadani z jedynym lub drugim sztabem - powiedział w rozmowie z wp.pl rzecznik sztabu Andrzeja Dudy Adam Bielan. Skomentował w ten sposób propozycję debaty, a jaką wyszły wczoraj wspólnie Onet, Wirtualna Polska, TVN i TVN24.

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): gość -

kocham PIS , Marszałek Witek ściągnie posłów z wakacji. Tajny plan przed drugą turą wyborów
Choć Andrzej Duda (48 l.) zdecydowanie wygrał pierwszą turę wyborów prezydenckich, to w Prawie i Sprawiedliwości nadal panuje wielka mobilizacja. Prezydenta w ostatnich dniach aktywnie wsparli ministrowie z premierem na czele, a lada chwila pomoc ma nadejść ze strony marszałek Sejmu Elżbiety Witek (63 l.). Jej tajny plan, który poznał Fakt, zakłada zwołanie dodatkowego posiedzenia Sejmu jeszcze przed drugą turą. Po co?

Reklama

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): gość -

Poparcie Dudy nie wchodzi w grę
Kosiniak najgłębiej ze wszystkich kandydatów przeżywa wynik — nieoficjalnie wiadomo, że jest załamany i rozgoryczony. Według naszych informacji szef PSL nie zamierza nikogo poprzeć przed drugą turą. We wtorek spotykają się władze partii i zostanie na ten temat przeprowadzona dyskusja. Poparcie Dudy nie wchodzi w grę, bo PiS to śmiertelny wróg PSL na wsi, który podbiera ludowcom wyborców.

A wezwanie do głosowania na Trzaskowskiego? Ludowcy są w tej kwestii podzieleni. Może się to skończyć tak, że Kosiniak nikogo formalnie nie poprze, ale jego ludzie będą wzywać do głosowania przeciwko Dudzie.

Piekąca wyborcza porażka nie zagraża pozycji Kosiniaka wewnątrz PSL. Dziś szef ludowców nie ma realnej opozycji w partii, dlatego chętnych do rzucenia mu rękawicy brak. — Nie obawiam się wojny w kierownictwie partii. Obawiam się marazmu w naszych strukturach w terenie. Po takim wyniku trudno będzie ludzi do czegokolwiek zmobilizować — mówi w rozmowie z Onetem jeden z liderów PSL.

Ostra krytyka kampanii
Partyjny spokój Kosiniaka nie znaczy, że zabraknie rozliczeń. Nasi rozmówcy niezadowoleni z kampanii PSL wymieniają kilka błędów, które w ich opinii doprowadziły notowania Kosiniaka do dramatycznego progu.

Przede wszystkim, walka z wyborami w pierwotnym terminie 10 maja. Chodzi o głosowanie korespondencyjne po wybuchu pandemii, do którego nie doszło ze względu na opór wicepremiera Jarosława Gowina oraz liderów opozycji. Także Kosiniak negocjował z Gowinem w tej kwestii. Część ludowców uważa, że gdyby te wybory się odbyły, to wobec słabości kandydatki Koalicji Obywatelskiej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, Kosiniak miałby szansę na drugą turę.

Po wtóre, słaba kampania w internecie — a po wybuchu epidemii koronawirusa to było główne miejsce agitacji kandydatów do prezydentury. Po trzecie, wzięcie na sztandary postulatu emerytury bez podatku, co wywołało wrażenie, że Kosiniak ma ofertę jedynie dla starszych wyborców.

Wynik Kosiniaka to zimny prysznic dla tych na prawicy, którzy rozważali możliwość budowy z PSL nowej formacji politycznej. Nieoficjalnie wiadomo, że analizował to np. były wicepremier Jarosław Gowin. Marny wynik Kosiniaka utrudnia budowę konserwatywnej konkurencji wobec PiS.

Re: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”

Napisał(a): ~Dodek -

Gdybym namawiał ludzi do wspólnej modlitwy o odebranie władzy Kim Jong Unowi, Putinowi, terrorystom czy któremuś z największych ludobójców to spotkałbym się z zarzutem, że nie wierzę w Boga. Bo wasz Bóg każe być biernym, nosić krzyż w milczeniu, nadstawiać drugi policzek i milczeć gdy gwałcą. Mój Bóg każe mi zmieniać świat, stawać w obronie słabszych i prześladowanych. Mój Bóg każe mi działać i inspirować ludzi by realizowali swoje marzenia. Dawkins to dla wielu guru, dla mnie to jeden z wielu autorów książek. Zrobię wszystko, by zmienić świat i ukarać zbrodniarzy, pomóc ludziom uwolnić się od watykańskiego kłamstwa i zbrodni. Chcę żeby przestali duchowość kojarzyć z pieprzoną katolicką biernością, która pozwala czarnej mafii na każdy przekręt kiedy ludzie niczego nie mogą. Nawet sami zabraniają sobie modlitwy o to, żeby pedofilska sekta, która nauczyła Polaków najgorszych rzeczy donosicielstwa i kazirodztwa, przestała istnieć razem z każdym dyktatorem, Wall Street i Watykanem, bandą bogaczy rządzących światem razem z klerem. Oni stoją na drodze do naszego rozwoju i budowania lepszego świata.
Wierzę, że człowiek rodzi się po to by zmieniać świat i będę go zmieniał. Jeśli się mnie wyprzecie, to Bóg będzie jedynym świadkiem tego jak swoim życiem na to wpłynąłem. Nie róbcie ze mnie ateisty ani świętoszka bo całe życie wierzę w rzeczy, które dla większości są fantastyką. Tak, ziemia jest inteligentna i można z nią rozmawiać. To dla tych racjonalnych. Chcę zobaczyć jak cały porządek tego świata się wali, bo jest oparty na kłamstwie.
Setki razy mówiłem, pokazywałem i pisałem o tym by odróżnić oryginał od kopii, szczerość od pretensjonalności, uczciwość od matactwa. To ważne, bo ludzie którzy widzą tę różnicę, nie pozwolą sobą manipulować. Nienawidzę głupoty, faszystów antysemitów i parobów kk, którzy chcą Polski odciętej od postępu. Potencjał naszego narodu jest wykorzystany zaledwie w kilku procentach. Zobaczcie jak czarna mafia zwąchała rodzący się potencjał Afryki. Jak mafiozom z Watykanu zaświeciły się oczy.
To jest nasz świat, piękny i straszny. Dobro nieustannie przegrywa z systemem opartym na starych wzorcach. Tak, modlę się o raj na ziemi i zniszczenie starego porządku.
30 października o godzinie 23:00 razem z tymi odważnymi, którzy się przyłączą. ( patrz ostatni post)
Wielu z was wierzy w skrytości ducha, że człowiek ma wielkie możliwości i nosi w sobie boskość ale mama, ciocia i babcia powtarzają, "a kim on jest żeby śmiał oskarżać kościół." W tym kryje się też, a kim on jest żeby zmieniać świat albo, jak on śmie być szczęśliwy kiedy my nie znamy szczęścia albo, kim on jest żeby pokazywać co myśli i czuje skoro wszyscy to ukrywamy.
Jestem z małego miasteczka i gdybym posłuchał mamy, cioci czy babci to zapiłbym się na śmierć w wieku trzydziestu lat, ze zgryzoty, że nie spróbowałem zmienić swojego życia, które środowisko wyznaczyło mi jako wzór. Tylko niezgoda na proponowany świat pozwoliła mi realizować marzenia.
« Wróć do tematów
Do góry strony: Duda wielkim zwycięzcą, Trzaskowski wielkim przegranym Trzaskowski był agresywny, Andrzej Duda spokojny, integrujący”