177
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń10 tys.
  • Odpowiedzi70
  • Ocen na +1
177 ppt ?

Eleganckie przyjęcie zamiast wesela? (71)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): Gość -

Kompletnie nie jarają mnie wielkie wesela z pompą i nie do końca chcianymi gośćmi. Chciałabym wziąć ślub w kościele, a przyjęcie weselne urządzić w ekskluzywnej restauracji dla najbliższej rodziny i przyjaciół czyli osób które naprawdę chce by pojawiły się w tym ważnym dla mnie dniu. Problem w tym, że rodzice mojego narzeczonego strasznie się oburzają na ten pomysł i uważają, że to jest jakieś głupie widzimisię a wesele to ma być wesele (zwłaszcza jak je w połowie fundują). Jak ich przekonać i czy w ogóle się da, że to nasz dzień i chcemy go zaplanować tak jak sobie wymarzyliśmy?
INTERIA.PL

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

nie przekonasz.. albo twardo postawisz na swoim, albo będziesz miała wesele z bigosem i pijanym wujem Andrzejem, którego ostatnio widziałaś 20 lat temu.. zacznij od upewnienia się, że przyszły mąż też tego chce.. jeśli tak, to niech atakuje własną matkę - ona mu na pewno niczego nie odmówi nawet, jeśli będzie się potem musiała gęsto tłumaczyć przed własną rodziną..
moje "wesele" wyglądało tak, że po ślubie (tylko cywilny) goście (najbliżsi) i para mloda udali się do restauracji.. był toast , para młoda się przebrała i wyjechała w podróż poślubną.. goście zjedli obiad i poszli..
była przedtem batalia i wojna, ale udało się.. może dlatego, że poparł mnie ojciec panny młodej, a w mojej dalekiej rodzinie już podobne "wesele" było...

ukłony;)

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): Gość -

Nie ma chyba nic gorszego - w kwestii organizowania ślubu - niż zbytnie wtrącanie się rodziców i realizowanie przez Nich własnych pomysłów, które przecież mogli wdrożyć w życie podczas własnego ślubu ;-)

Nie rozumiem, czemu wesele nie może mieć formy eleganckiego przyjęcia? Przecież teraz coraz więcej par tak robi! To Wasza decyzja, jak chcecie spędzić ten dzień i musicie twardo postawić na swoim, bo jeśli ktoś wtrącać się będzie do przygotowań do ślubu, a Wy mu na to pozwolicie, to później będzie wtrącać się także do Waszego małżeństwa....

Reklama

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

My zrobiliśmy skromny ślub cywilny i skromny obiad w restauracji dla najbliższych. Rodzice, dziadkowie i rodzeństwo. Obie rodziny wtrącały się na każdym kroku i usiłowały forsować różne dziwny pomysły. My się zaparliśmy i nie ustąpiliśmy, bo w końcu to był nasz ślub za nasze pieniądze. Niektórzy przyszli na ślub obrażeni, osoby z dalszej rodziny się poobrażały, że nie zostały zaproszone. Ich problem:) Jak raz pozwolisz, żeby ktoś Ci się wtrącił, to będzie to robił cały czas. Trzeba postawić sprawę jasno, że w Waszym życiu rządzicie Wy :) pozdrawiam:)

Reklama

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): Gość -

Po co ich przekonywać, lepiej samemu to wszystko zorganizować, w końcu wasza impreza. Maiłem przyjemność być kiedyś na takim małym bankieciku połączonym z obiadem zamiast wesela. Na pewno jest to spora oszczędność i ograniczenie roboty a przed weselem sporo jej jest... jednak wesele to wesele dobra zabawa ;)

Reklama

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

Zrezygnować z ich partycypacji w kosztach.

Razem z Żoną tak uczyniliśmy. Rodzice Żony chcieli za wszelką cenę wesele na 200 osób z dziesiątkami osób, których Żona nie widziała odkąd pamięta.

Podziękowaliśmy komunikując, że jest to NASZ dzień i bardzo chcielibyśmy go uczcić tak jak MY chcemy a nie tak jak oczekuje otoczenie.

Oczywiście był foch połowy rodziny.

Zaproszeni na ślub byli WSZYSCY. Wesele było dla najbliższej rodziny i przyjaciół - łącznie 46 osób bez nas.

Rodzice odpuścili i byli.. bo jak mogliby na ślubie Córki nie pojawić..

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

Dla nas od początku było jasne, że to MY decydujemy, jak wygląda NASZ ślub. Za wszystko płaciliśmy sami, właśnie żeby uniknąć wtrącania się i dyktatu innych (największą ochotę na to miała, niestety, moja Mama; przyszło stoczyć z Nią ciężką wojnę o to, że nie przyjmiemy ani grosza wsparcia). Ale w końcu mieliśmy tak, jak chcieliśmy - w kościele wszyscy (+/- 150 osób), a na przyjęciu tylko Rodzina i Przyjaciele. Bez muzyki, bez głupiej tancówy (ani żona ani ja nie lubimy), bez wódy.ślub o 15:00, restauracja o 17:30, koniec przyjęcia około 22:00. I do domciu. Ech, miło wspomnieć...

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

Chociaż sama będę miła wesele to uważam że NIE WARTO. Jesteśmy na dorobku i zwyczajnie nas nie stać na wesele. Miał być obiad, tort i do domu... Nie stety mój tato przeforsował pomysł wesela szantażem... jak nie będzie mógł zrobić jedynej córce wesela to nic nie dołoży do mieszkania które bedziemy po ślubie kupować. Kupił mnie , nie bede oszukiwać, pieniadze sie przydadzą i nie stać mnie na unoszenie się honorem... dlatego bedzie wesele... ale gdyby tato niebył takim upartym osłem to byłby obiad :)

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

Moja Córcia z Zięciem wymarzyli sobie małe eleganckie przyjęcie dla najbliższych, tzn.: dziadków, rodziców, rodziców chrzestnych i rodzeństwa. Może nie byłam w pierwszej chwili tym zachwycona, ale przecież to ICH dzień - pomyślałam, nic na siłę. Zgodziłam się.
Sfinansowałam wszystko co chcieli, było elegancko - z "górnej półki". Piękna wymarzona suknia, Pan Młody również jak z żurnala, ołtarz w białych storczykach, elegancki lokal (sala na 20 osób!)... a bawiliśmy się do rana świetnie! Za piękny album ze zdjęciami ślubnymi zapłacili już sami... cali szczęśliwi! Było to dwa lata temu. Do dzisiaj wspominają TEN DZIEŃ jak spełnienie swoich marzeń, było pięknie, elegancko ... a przede wszystkim tak jak ONI chcieli. Nikt ich nie szantażował, nie stawiał żadnych warunków tylko spełniał ich marzenia. A dla nas (rodziców) największym szczęściem jest widzieć szczęście naszych dzieci - i my je widzimy w każdym momencie jak wspominają ten dzień i za każdym razem widzimy ich wdzięczność za to. Wielu znajomych im zazdrości (w pozytywnym tego słowa znaczeniu oczywiście).
Apel! Rodzice nie psujcie tego dnia swoim dzieciom! ON NALEŻY DO NICH!

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

NATURALNIE ZE WARTO !!! nalezy ; a] wypelnic PIT - b} zaprosic p-wiciela organu finansowego , albo ? c} dostarczyc zdjecia celem naliczenia opodatkowania , d} sporzadzic na pismie wyjasnienie - skad mlodzi bez pracy ? MIELI PIENIADZE NA WESELE !!!

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

Z tego samego powodu byliśmy zmuszeni do całkowitej rezygnacji z wsparcia finansowego rodziców mojego narzeczonego. Obrazili się i przestali w ogóle na temat ślubu rozmawiać. Wobec tego zrobiliśmy po swojemu, za własne pieniądze, a oni dostali po prostu zaproszenie. nie byli "organizatorami" wspólnie z para młodą, ale gośćmi młodej pary. Po tym "falstarcie" nigdy potem nie wzięłam od nich grosza na nic. Miało to swoje dobre strony, bo mogłam wybierać sama co chcę kupić i w jakiej kolejności, gdzie wyjechać i jak chcę żyć. Ale miało też złe strony - relacje z nimi na zawsze pozostały zaburzone. Były jak najbardziej poprawne, ale jakieś takie "sztuczne", nie nawiązały się głębokie więzi. Nigdy nie opowiedziałabym teściowej o kłopotach, nie zwierzyła się jej. My mieliśmy żal, że potraktowali nas jak "szczeniaków", którzy nie mają nic do gadania. Oni - pewnie że zrobiliśmy im "wstyd" przed głupimi ciotkami, z którymi i tak potem nie utrzymywaliśmy kontaktów. A my nienawidziliśmy weselnej muzyki i tańców. Nie chcieliśmy, żeby nasz najszczęśliwszy dzień życia był dla nas udręką, a zabawą tylko dla ciotek. Lepiej byłoby się dogadać. Oni postawili na swoim i my postawiliśmy na swoim. ale nikomu to nie wyszło na dobre. Zaważyło to na naszych relacjach na zawsze. Spróbuj opowiedzieć rodzicom narzeczonego moją historię, może jeszcze przemyślą.

Re: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?

Napisał(a): gość -

hej:0 wszystko zależy od tego, czy Twój przyszły mąż też nei chce wielkiego weselicha? jesli jesteście jednomyslni to zróbcie po swojemu, ale wówczas najlepiej bez partycypowania rodzinki w kosztach imprezy:) my z małzykiem nei mielismy wesela - nei dlatego ze nei chcielismy ale że nie mieliśmy na to kaski. Moi rodzice chcieli dużej imprezy. Ostatecznie co nie co wbrew moim rodzicom zrobiliśmy małe przyjęcie na 30 sosób dla najbliższej rodziny, bez zespołu, fotografa i wielu elementów oprawy. muzyczkę mieliśmy w tzw. własnym zakresie - pozgrywane weselne najlepsze wg nas kawałki. Fotki zrobiliśmy sobie sami. Kiecuszke wypożyczyłam. Autem wiózł nas w ramach prezentu kolega męża. Restauracja była malutka, kameralna i tania, ale smaczna. Na imprezie wszyscy bawili się świetnie !!!! sami byli zdziwieni że można się tak bawić na tak małej imprezce. Były tańca i dobre jedzenie. Starczyło nawet dla każdego na wynos po flaszeczce (bo poszło tylko kilka butelek) i jakimś jedzonku. Dopiero w jakiś czas po przyjęciu moi rodzice uznali, że jednak był to super pomysł. To co mieli dać (mam na mysli kaskę) dali jako prezent na przyjęciu. Prawie 10 lat temu zebralismy prawie 20 tys. w tym po 5 od jednych i drugich rodziców. Zamias wesela była imprezka a potem podróż poślubna której nigdy nei zapomnimy !!!!!!!!!! każdy jednak robi po swojemu. ważne by nie robić wbrew sobie, tylko po to by zadowolić innych !!!! trzeba umiejętnie i dyplomatycznie (bo to ważne) umieć wybrnąć. czasem może się ktoś obrazi - takie życie, przejdzie mu
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • przyjęcie zamiast wesela
  • przyjęcie ślubne zamiast wesela
  • przyjęcie weselne zamiast wesela
  • mae przyjcie zamiast wesela
  • wesele czy przyjcie?
  • przyjęcie a wesele
  • przyjęcie zamiast wesele
  • jak przygotować małe przyjęcie ślubne zamiast wesela
  • slub wesele czy przyjecie
  • chce male przyjecie zamiast wesela
  • zamiast wesela przyjęcie dla rodziny
  • ekskluzywne wesele na 20 osob
  • restauracje gdzie mozna urzadzic male przyjecie weselne w-wa
  • małe przyjecie zamiast wesela
  • zamiast wesela
Do góry strony: Eleganckie przyjęcie zamiast wesela?