101
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń4 tys.
  • Odpowiedzi55
  • Ocen na +9
101 ppt ?

Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy? (56)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

Przecież z mediów wyłania się jeden obraz. Kobiety już nie chcą opieki ze strony mężczyzny. To się zapytam. Po co do cholery mamy się męczyć? Po co mamy się kopać z koniem? Ja tam wolę swoje hobby. Całą energię i kasę przeznaczam na ten cel. A jak przychodzi potrzeba seksu to nie ma żadnego problemu znaleźć jakąś chętną bo przecież kobiety lubią seks tak samo jak mężczyźni. Wiązać się? Zakładać rodzinę? Po co mi problemy? Gdyby jeszcze kobieta urodziła, zostawiła dziecko i poszła sobie w diabły to może jeszcze bym się zdecydował. A dlaczego tak twierdzę? Znam kilka rodzin i z obserwacji uważam, że 99% problemów w małżeństwie tworzą kobiety a nie mężczyźni. A później rozwiązaniem tych "wspólnych" problemów obarczają partnerów. Tak więc nie mam zamiaru ładować się w bagno. Samobójcą nie jestem.

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

MOj maz to jeden z najbardziej niedojrzalych mezow na swicie Jest ze mna 4 lata , ma 33 lata ale to co on wyrabia to szczyt wszystkiego
Pije, jest wulgarny - klnie , nie daje mi kasy na rachunki i wogole choc zarabia 4 tys mieszka u mnie i nie ma zadnych rachunkow , jezdzi na motorze bez prawa jazdy 270 km/godz i jeszcze zada zebym miala z nim dziecko bo mnie zostwi .... porazka a nie facet

Reklama

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

gość MOj maz to jeden z najbardziej niedojrzalych mezow na swicie Jest ze mna 4 lata , ma 33 lata ale to co on wyrabia to szczyt wszystkiego
Pije, jest wulgarny - klnie , nie daje mi kasy na rachunki i wogole choc zarabia 4 tys mieszka u mnie i nie ma zadnych rachunkow , jezdzi na motorze bez prawa jazdy 270 km/godz i jeszcze zada zebym miala z nim dziecko bo mnie zostwi .... porazka a nie facet
Że tak powiem. On jest normalnym, klasycznym macho. A to ty jesteś niedojrzała jeżeli go wybrałaś za męża.

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): bartez -

niektóre kobiety są zbyt głupie by mogły wychować komuś dzieciaka ? może to stąd? ale fakt sam patrząć na swoich kolegów znajomych to uważam iż wiekszosc facetów na tym swiecie jest beznadziejna !i takie sa fakty ! zero zainteresowań tylko samochody i wazne by pokazac sie z jakąś fajną du..ą która jest dla kolegów i ma ODDAĆ jaki on nie jest zajebisty :D beczka śmiechu .....dziewczyny FACECI TO P-O-Z-O-R-A-N-C-I !!!!

Reklama

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

A co Ty sobą reprezentujesz bo ja znam wiele kobiet które zarabiają najniższą krajową lub w ogóle nie pracują a wymagają żeby kupić mieszkanie oddać jej swój samochód.Żeby coś wymagać od drugiej osoby trzeba coś sobą też reprezentować.A nie Bar Mleczny z filmu Miś.

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

Lentii Jaka była od wieków podstawowa rola faceta - zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Faceci aby to osiągnąć łączyli w sobie wiele typowo męskich cech nabywanych z wychowaniem. Szybciej uniezależniali się od swoich rodziców.
Jaki dziś mamy obraz faceta?
Aż zacytuję abp Hosera "Niedojrzali, niestali, niepewni, ciągle mający wątpliwości; tacy, którzy nie są oparciem, nie są silnym ramieniem, którym mogliby otoczyć swoją małżonkę, matkę wspólnego dziecka"

I wiecie, co wam powiem - chyba pierwszy raz się z nim zgadzam. Pytanie jest jedno - faceci! Co się cholerka z wami dzieje???
Nie "co sie z wami dzieje" tylko co mamusie robią ze swoich synów !
Patrze na koleżanki - matki - i jestem przerażony !!!!

Reklama

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): Gość -

Lentii Jaka była od wieków podstawowa rola faceta - zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Faceci aby to osiągnąć łączyli w sobie wiele typowo męskich cech nabywanych z wychowaniem. Szybciej uniezależniali się od swoich rodziców.
Jaki dziś mamy obraz faceta?
Aż zacytuję abp Hosera "Niedojrzali, niestali, niepewni, ciągle mający wątpliwości; tacy, którzy nie są oparciem, nie są silnym ramieniem, którym mogliby otoczyć swoją małżonkę, matkę wspólnego dziecka"

I wiecie, co wam powiem - chyba pierwszy raz się z nim zgadzam. Pytanie jest jedno - faceci! Co się cholerka z wami dzieje???
Po pierwsze: co Hoser może powiedzieć na temat bycia stuprocentowym facetem ? NIC bo nim nie jest :) nie stworzył nigdy własnej rodziny, nie dał życia dziecku swojej ewentualnej małżonce, więc... . Otóż śpieszę Cię poinformować, że jest równouprawnienie, wiec nie narzekaj i sama bierz sprawy we własne ręce, a w szczególności, gdy widzisz, że coś jest nie tak a wiesz i czujesz się na siłach, że można coś zmienić :D Każdy się stara tak jak potrafi :D

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

gość A co Ty sobą reprezentujesz bo ja znam wiele kobiet które zarabiają najniższą krajową lub w ogóle nie pracują a wymagają żeby kupić mieszkanie oddać jej swój samochód.Żeby coś wymagać od drugiej osoby trzeba coś sobą też reprezentować.A nie Bar Mleczny z filmu Miś.
Haha dokładnie, znam parę takich panienek, biedeczki ale wymagania mają, jest takie określenie "z dziada na Pana". W dzisiejszych czasach obydwie strony powinny coś mieć, albo wspólne bogactwo albo wspólna bieda, tzn. wspólne dochodzenie do tej przysłowiowej kasy. Zauważyłem że jak tylko jedna strona coś miała a druga nic to często się rozpadały takie związki. Przypomnijcie sobie jak się wiązali nasi dziadkowie, pradziadkowie, itd. ludzie byli zawsze z tego samego stanu.

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): Gość -

Tak w dawnych czasach faceci byli zdecydowanie inni ....
Wystarczy sobie przypomnieć Jagnę z Chłopów, czy inne literackie postacie a i niekiedy sięgnąć wspomnieniami do dzieciństwa i starszych panów - utrzymujących kobiety, wymagających od nich, swoją siłą egzekwujących posłuszeństwo.....
Było nawet takie powiedzonko "jak chłop baby nie bije, to w niej wątroba gnije" powtarzane z matki na córkę i w gronie kobiet. Zresztą Biblia tez zaleca, by z miłością karać żonę. Chyba coś w tym jest biorąc pod uwagę to jak z jednej strony panie wymagają równouprawnienia z drugiej użalają się bo facet nie dość silny.
Faktycznie jest za czym tęsknić...
Decyzja albo równouprawnienie albo tęsknota za czym ???

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): Shiela -

Lentii Jaka była od wieków podstawowa rola faceta - zapewnić bezpieczeństwo swojej rodzinie. Faceci aby to osiągnąć łączyli w sobie wiele typowo męskich cech nabywanych z wychowaniem. Szybciej uniezależniali się od swoich rodziców.
Jaki dziś mamy obraz faceta?
Aż zacytuję abp Hosera "Niedojrzali, niestali, niepewni, ciągle mający wątpliwości; tacy, którzy nie są oparciem, nie są silnym ramieniem, którym mogliby otoczyć swoją małżonkę, matkę wspólnego dziecka"

I wiecie, co wam powiem - chyba pierwszy raz się z nim zgadzam. Pytanie jest jedno - faceci! Co się cholerka z wami dzieje???
Faceci są jacy byli zawsze, to kobiety się bardzo zmieniły, nie na lepsze niestety i wierz mi (a mówię jako kobieta) są w coraz większej mierze gorsze w nieporównywalnym stopniu jeżeli chodzi o odpowiedzialność niż niejeden facet. Mężczyźni po prostu przystosowują się do zmian, które zachodzą w świecie kobiet (feminizm, tzw równouprawnienie tzn. dla wielu kobiet "ja też mogę sobie zdradzać do woli, bo jak faceci mogą to ja też", albo patrzą czy facet jest wystarczająco dobry w łóżku bo to przecież dopasowanie jest istotą i gwarantem udanego związku, tak? karierę robią...ale nie aż taką, żeby płacić za swoje "waciki" (bo to i tak facet ma je utrzymywać, najpierw ojciec, potem partner). Kobiety są coraz mniej uczuciowe i rozsądne. A i ich oczekiwania w stosunku do facetów są kosmiczne, bo ma być kochający, ale nie laluś, dobry i wrażliwy, ale nie d.. wołowa, przystojny ale nie na tyle, żeby był obiektem zainteresowania wszystkich kobiet w okolicy, bogaty ale nie skąpy, pracowity ale nie pracoholik, dobry w łóżku ale normalny (no dobra są takie które preferują fetyszyzm czy inne zwyrodnienia), itd. itd. Tak, kobiety się pogubiły totalnie w tych czasach i niby chcą być bardzo zachodnie (bardziej niż Amerykanki), tylko niespecjalnie potrafią, bo jednak są inne. A faceci nie nadarzają za zmianami. A faceci chcą być wciąż widziani jak faceci. Pewnie, że jak im pierwsza lepsza na "dzień dobry" się do łóżka pakuje, to czemu nie skorzystać, ale wciąż to oni chcą być widziani jako zdobywcy, jako ta głowa (owszem szyja nią kręci i tak było, jest i ma być). Chcą być czuć ważni i ... kochani (to, że wyrażają swoje uczucia inaczej, nie znaczy, że ich nie mają, większość ma), ale przecież wg wielu kobiet dziś jak facet nie ma ochoty na seks, to albo zdradza albo jest gej jak ta lala, tak? albo jak jest wrażliwy (bo są tacy) i nieco bardziej nieśmiały, to od razu też z nim coś nie halo. Kobiety teraz są niezłe "ziółka", tyle powiem. Ja zawsze zdecydowanie lepiej dogadywałam się z facetami, niż kobietami...mam przyjaciół mężczyzn, z kobietami się kumpluję (przyjaciółkę mam jedną od 25 lat). Nie ufam zdecydowanie bardziej kobietom niż mężczyznom, dla mnie są bardziej przewidywalni, jak gadam z facetem, to wiem, czego może chcieć, z kobietą nigdy!:D Te myślą jedno, mówią drugie, robią trzecie. Fakt istnieją też faceci, których na księżyc bym wystrzeliła, ale razem z wraz z tymi kilkoma 10 razy tyle kobiet ;D to, że facet może się okazać draniem i odjeść jak się okazuje, że partnerka jest w niechcianej ciąży z biedą ale zrozumiem, to, że kobieta będąc w ciąży pije albo zabija swoje dziecko (wcześniej się puszczając ile wlezie), nie! Sorry nie zrozumiem tego. Jak i tego, że w związku facet zaangażowany, kochający, dbający ... a ona p.da jedna ciągle narzeka i od ciacha do ciacha, a jeszcze jego obwinia za wszystkie katastrofy świata. Nie pojedyncze przypadki, już coraz więcej, a za kilka lat proporcje przejdą na stronę kobiet i już nie facetów będziemy uważać za tych bardziej nieodpowiedzialnych i wstrętnych. Możecie nie wierzyć, ale za 10 lat pogadamy, jak dożyjemy ;)

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

Zmieniło się wszystko! Dawniej nie było "facetów", natomiast byli mężczyźni, osobnicy płci męskiej znający swoje "miejsce w szyku", mający poczucie własnej wartości, konkretni i odpowiedzialni, wiedzący co mają robić, kształtowani przez środowisko i wychowywani jak być ojcem, mężem i kochankiem. Natomiast obecnie istnieje moda, tendencja, dążenie (jak zwał, tak zwał) do zamiany ról społecznych obu płci. W rezultacie mężczyźni niewieścieją, nie wiedzą jak znaleźć się w roli wcześniej im przypisywanej, gdyż proponuje się im nowe role, np. niańki, bawidamka itp, itd. Ale, drogie panie, przecież staracie się na każdym kroku udowodnić, że jesteście takie zaradne, możecie być samodzielne, szefować firmie, jeździć czołgiem, czy pracować w kopalni i ponosić odpowiedzialność za inne sprawy. Więc po Wam potrzebni "faceci"?
Stary Pryk (jeszcze odpowiedzialny)

Re: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?

Napisał(a): gość -

Faceci !!!!!!!!!
Byłam mężatką przez 20 lat , zawsze ale to zawsze mój mąż miał wszystko w domu , jak to się mówi , żeby zjeść obiad nie trzeba jeść na mieście . Jak dowiedział się ,że jestem chora na Raka , pierwsze słowa które wypowiedział to : jedziemy do banku i przepisujesz wszystko na mnie .To nie takie słowa powinna żona usłyszeć po 20 latach życia , tak mi się wydaje. 100 % Facet powiedział by
przejdziemy przez to razem , damy radę .Gdy przeszłam chemioterapię
po trzech tygodniach wypadły mi włosy .......reakcja męża była straszna zaczoł się śmiać na to mój syn słysząc taką reakcję
wybiegł z domu i po 30 min wrócił ogolony na łyso i stanął w pokoju
i powiedział Mama solidaryzuję się z tobą damy radę .
Mąż nie zrozumiał tego .patrzył czy jeszcze żyję .
Chciał rozwodu sprawa trwała rok , dostał rozwód .
Jak dowiedział się , że wyleczenie rokuje nadzieję na wyleczenie
zaczął wydzwaniać i błagał o powrót .
Ale ja pomimo wszystko do tej samej wody nie wchodzę .
Mam się coraz lepiej i czekam na prawdziwego Faceta
Bo mój były był Dupkiem........
Są jeszcze porządni Faceci .............
Pozdrawiam.......... Figa
« Wróć do tematów
Do góry strony: Faceci - mali, niedojrzali. Takie czasy?