Komentarze (80)

Dodaj komentarz

Chce państwo

Napisał(a): ~fert -

budżetu, to wystarczy wziąć się za lekarzy i prawników. Ale nie, bo to boli,zwykłemu człowiekowi łatwiej zedrzeć skórę. Pomysły Zusu i skarbowego na poziomie kamienia łupanego,w tym przypadku to mózg przypomina zlepek trocin.
Odpowiedź (0)

i słusznie gdyż państwie prawa, każdy powinień

Napisał(a): ~gruby rychu -

odpalić działkę urzędnikom !
Odpowiedź (0)

Weżcie się

Napisał(a): ~jan -

za lekarzy,prawników i innych cwaniaków którzy bronią się jak moga przed fiskusem.
Kasy fiskalne nie muszą być aż takie drogie i na ful wypas, wystarczy malutka maszynka do wydrukowania i zarejestrowania paragonu. Jezeli na kasę stać zwykłego handlowca to tym bardziej na nich.
Odpowiedź (0)

MAM PLAN

Napisał(a): ~eee -

Opodatkujmy jeszcze ilość powietrza jaką wdychamy i wydychamy.. do tego dołużmy podatek od... spojrzenia, od ilości oczu, od puszczenia bąka w miejscu publicznym, od myślenia (urzędasy mają ulgi), od zużycia opon, wszystko opodatkujmy!!!! pójdę do klopa zostawić stolec a gdy będę chciał spuścić wodę to wpadnie urzędnik zmierzyć obwód stolca i wystawi mi fakturę, płatną w terminie do 2 dni a jak nie to zajmie się mną windykacja. A później naturalnie musze złożyć PIT w urzędzie, tabelka gdzie mogę ofiarować 1% będzie nosiła nazwę "podaruj 90%, to tak niewiele" będzie już na stałe zapisana "na biedne dziatki z Urzędu"
Odpowiedź (0)

listonosz to ma kasę

Napisał(a): ~kaja -

zarabia na wrzucanych ulotkach reklamowych, emeryci i rencisci daja mu kase za przyniesienie pieniedzy do domu.fiskus powinien ich obliczyc. zobaczcie czym jeżdza listonosze po pracy na pewno nie rowerem dwukolowym
Odpowiedź (0)

Wprowadzić

Napisał(a): ~Piętaszek -

podatek od ilości okien w domach, od ilości sztachet w płotach, od ilości rolek papieru toaletowego zużywanego w WC, złodzieje rządowi.
Odpowiedzi (2)

Napisał(a): ~qwsaq -

Z jakiej racji ja mam dawać napiwki w lokalach? To jest ich praca i są wynagradzani za swoją pracę przez szefa. mi osobiście nikt nie daje napiwków (branża w której nikt nie słyszał o napiwkach) a też wykonuje swoją prace sumiennie.
Odpowiedzi (2)

;]

Napisał(a): ~rrr -

mmm za jakiś czas będzie podatek od znalezionych pieniędzy na ulicy, nawet od 20 groszy.
Dam bezdomnemu 2zł,a to będzie przebrany urzendas i pójde do pierdla na 20 lat za to że chciałem dać 2 zł bezdomnemu a nie wystawiłem mu faktury na tą kolosalną kwotę, oszukałem w ten sposób rządz RP.
Dam koledze 3 zł bo potrzebuje np na napój, też mnie ZUS Fiskus i inni dorwą.
zyli idąc do restauracji, dostaję rachunek np 46 zł, i daję 4 zł napiwku aby nie musiał kelner wydawać, to musze zarządać osobnego paragonu od wzbogacenia kelnera??
Ciekawe kto wylicza urzędasów z łapówek?? ale swój swego nie tknie.

Będę dawał napiwki nawet wkładajac forse do kieszeni kelnera, najwyżej pójdę na krzesło elektryczne za oszustwa podatkowe :D

To co się dzieje z Polskim "rawem" już nie złosci... to jest poprostu śmieszne.
Odpowiedź (0)

Dlaczego by nie?

Napisał(a): ~Baloo -

Jeżeli kasyna kładą łapę na napiwkach dawanych krupierom, tworzą z tego zbiorczy fundusz z którego odpowiedni procent dostaje pewnie kierownik sali który z klienta widzi na monitorze ;) to dlaczego ma to być zwolnione?
W pełni zinstytucjonalizowany przychód pracownika uzuskany od kasyna. Skąd kasyno tworzy fundusz to zupełnie inna podatkowa bajka.
Odpowiedź (0)

Fiskus i ZUS

Napisał(a): ~komin38 -

Tylko patrzeć jak się dobiorą do kieszonkowego moich dzieci. Banda złodzieji tylko patrzą kogo złupić!!!
Odpowiedź (0)
Dodaj komentarz