47
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń2 tys.
  • Odpowiedzi26
  • Ocen na +2
47 ppt ?

Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz? (27)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Gość -

Byłam u swojej stałej i jak mi się wydawało pewnej fryzjerki. Ostatnio byłam zrobić pasemka blond. Wszystkie pasma zdjęła w tym samym czasie, a przecież pierwsze były zrobione wcześniej od reszty... Na drugi dzień na szczotce znalazłam bardzo dużą ilość włosów. To były pasma rozjaśniane jako pierwsze i "tylko" one mi się skruszyły... Ogólnie nie ma ich dużo, ale jestem załamana, że coś takiego miało w ogóle miejsce. Jak zregenerować włosy i nie dopuścić by reszta też zapewne osłabiona nie wypadła?

INTERIA.PL

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): gość -

Nie bardzo jest jakiś sposób, bo już jest za późno. Jedyne co możesz zrobić to używać maski do włosów (ja używałam dolce latte-mleczna)kosztuje ok 30zł za 1 litr wiec to nie jest wygórowana cena a fajnie nawilża włosy. Kupiłam też w sklepie fryzjerskim ampułki do wcierania ale nie wiem czy pomogły... Chyba było troszkę lepiej no i czasem poszłam do salonu na saunę na włosy.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Gość -

sona23 Byłam u swojej stałej i jak mi się wydawało pewnej fryzjerki. Ostatnio byłam zrobić pasemka blond. Wszystkie pasma zdjęła w tym samym czasie, a przecież pierwsze były zrobione wcześniej od reszty... Na drugi dzień na szczotce znalazłam bardzo dużą ilość włosów. To były pasma rozjaśniane jako pierwsze i "tylko" one mi się skruszyły... Ogólnie nie ma ich dużo, ale jestem załamana, że coś takiego miało w ogóle miejsce. Jak zregenerować włosy i nie dopuścić by reszta też zapewne osłabiona nie wypadła?

wcieraj olej rycynowy lub inny olej naturalny z apteki, to czasochłonne i meczące, ale pomaga po kilku miesiącach. Maski na chwile tylko pomogą.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Gość -

ewela35
karinanati
sona23 Byłam u swojej stałej i jak mi się wydawało pewnej fryzjerki. Ostatnio byłam zrobić pasemka blond. Wszystkie pasma zdjęła w tym samym czasie, a przecież pierwsze były zrobione wcześniej od reszty... Na drugi dzień na szczotce znalazłam bardzo dużą ilość włosów. To były pasma rozjaśniane jako pierwsze i "tylko" one mi się skruszyły... Ogólnie nie ma ich dużo, ale jestem załamana, że coś takiego miało w ogóle miejsce. Jak zregenerować włosy i nie dopuścić by reszta też zapewne osłabiona nie wypadła?

wcieraj olej rycynowy lub inny olej naturalny z apteki, to czasochłonne i meczące, ale pomaga po kilku miesiącach. Maski na chwile tylko pomogą.
Olej rycynowy jest okej ale trzeba z nim uważać,bo też wysusza kiedy używa się w nadmiarze.
Ja od siebię mogę polecić naturalny olej arganowy,kupiony najlepiej w sklepie zielarskim...można się nim smarować od stup do głowy oczywiście z włosami włącznie......to olej młodości:)))
można dodać żółtko lub pól na pól taki i taki.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Tris -

Kup sobie delikatny szampon do włosów suchych i zniszczonych, by je zregenerował oraz jakąś maskę regenerującą również do zniszczonych włosów, staraj się nie szarpać włosów, a przeczesywać jedynie szerokim grzebieniem takim specjalnym do rozczesywania, by dodatkowo ich nie zniszczyć, nie czesz żadnymi szczotkami, ani wąskimi grzebieniami, zero prostownic, lokówek, tapirowania i innych, zawsze po umyciu susz włosy, ale chłodnym powietrzem, nigdy nie pozostawiaj ich mokrych, bo mokry włos jest najbardziej narażony na uszkodzeni, kup również ampułki z płynną keratyną, możesz je kupić w hurtowniach fryzjerskich, odbudowują włosy i regenerują, bo włos jest zbudowany właśnie z keratyny i te ampułki stosuje się tylko i wyłącznie przy właśnie takich drastycznych uszkodzeniach włosów, ponieważ potrafią je odbudować, no i na koniec kup sobie z racji pogody jeszcze jakiś preparat ochronny na włosy z filtrem UV, by słońce dodatkowo ich nie przesuszyło i zniszczyło.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): marzenie1980 -


Ja od siebię mogę polecić naturalny olej arganowy,kupiony najlepiej w sklepie zielarskim...można się nim smarować od stup do głowy oczywiście z włosami włącznie......to olej młodości:)))
Też używam:} chociaż zapach mógłby być lepszy.
A ja autorce i Wam dziewczyny polecam olejek Dabur Sesa na włosy. Dla mnie rewelacja.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): gość -

Miałam podobny problem z włosami po SPALONEJ trwałej, wykonanej przez "profesjonalistkę". Włosy nie chciały rosnąć przez ponad pół roku, pomogła aplikacja ampułek z czarnej rzepy. Śmierdziało to paskudztwo, ale nakładałam na noc i rano zmywałam z włosów. Jak to nie pomoże to dermatolog, przepisze płyn do smarowania. Przyjmowanie cynku wzmacnia też włosy.Poza tym to co dziewczyny powyżej napisały też warte wypróbowania:)

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Tris -

ewela35 Spalony rozjaśniaczem włos możesz odbudować kupując ampułki z keratyną
Wiadome, że tych całkowicie już spalonych i zniszczonych nie odratuje, ale te które są zniszczone, ale jest jeszcze dla nich szansa jak najbardziej ampułki poprawią ich kondycję, bo jak Autorka napisała, zależy jej nie tylko na tym, aby spalone włosy odbudować (bo tego się nie da :P ), ale też na tym, by te zniszczone ,,podleczyć", więc ampułki są jak najbardziej przydatne w tej kwestii, bo odbudowują włosy, więc wzmocnią zniszczone włosy Autorki, a o to chodzi :P

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): WildD -

Żaden olejek, maseczka, czy inne cuda wianki, nie reanimują trupa. Mogą tylko sprawić, by nie śmierdział.

Jedyną radą jest obciąć ile się da popalonych włosów i tyle. To co może mieć istotny wpływ na wygląd włosów to zdrowe cebulki włosa, a na to dobra jest odpowiednia dieta i brak stresu, więc warto o to zadbać.

Maseczki, sreczki służą głównie do poprawy samopoczucia stosującej je osoby, ale to też jest dobry efekt "uboczny".

Do pielęgnacji ZDROWYCH włosów dobre są delikatne szampony i tyle, ewentualnie płukanka z wody z cytryną, która ma działanie dezynfekujące skórę głowy i przy okazji nadaje włosom połysk i miękkość.

Reszta to tylko ściema obliczona na wyciągnięcie kasy od ludzi.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Gość -

Współczuję szczerze! A nie wchodzi w grę reklamacja? Czy choćby omówienie Twojego obecnego stanu włosów? Nie wiem co zrobiłabym w podobnej sytuacji, choć jak piszesz to była sprawdzona osoba. No cóź... Nie wiem skąd jesteś, ale jesli z okolic poznania to polecam mój salon http://www.je(...)-poznan, nigdy nie zdarzylo się bym wyszła niezadowolona. Nie wiem czy jest sens generalizować, ale chyba jednak opcja z powrotem do salonu jest jak najbardziej na miejscu! Pokaz jej stan swoich włosów!!! Koniecznie!

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): Gość -

Niestety ja musiałam podciąć ok. 10 cm włosy, co czym zastosowałam 10 krotnie tą kurację i naprawdę efekt był zaskakujący - włosy mi się odżywiły - nabrały blasku. Teraz stosuję ją profilaktycznie 2 razy w miesiącu. Polecam
Gonia35 Oczywiście najlepiej ściąć włosy - ale nie o to chodzi by się ich pozbyć ale, żeby je reanimować tak, aby w możliwie krótkim czasie je zregenerować. Znakomitym sposobem jak już wcześniej wspomniałyście jest właśnie olejek kokosowy i związana z nim kuracja. Wykonuje się ją następująco - na noc niekoniecznie na czyste włosy nanieść wcierając również w głowę olejek kokosowy następnie owinąć ręcznikiem głowę i zostawić do rana. Następnie rano dokładnie wypłukać włosy i umyć dobry szamponem np. firmy Chantal oraz nałożyć odżywkę. Kurację należy powtarzać najlepiej 2 razy w tygodniu i już po ok. 6 zabiegach zobaczycie znaczącą poprawę. Poczytaj więcej na temat olejku kokosowego i kosmetyków firmy Chantal - http://www.to(...)wy.html.

Re: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?

Napisał(a): gość -

Ja w zeszłym roku miałam ten sam problem ;/ Moja przyjaciółka pracuje w hurtowni fryzjerskiej Hairs w Poznaniu i poleciła mi rewelacyjną maskę na włosy. Bardzo pomogło, ale nie pamiętam juz nazwy. W każdym razie kosztowała ok. 30 zł, więc nie było tragedii. ;)
« Wróć do tematów
Użytkownicy poszukiwali
  • czy spalone wosy odrastaj
Do góry strony: Fryzjerka spaliła mi włosy rozjaśniaczem, co teraz?