326
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń20 tys.
  • Odpowiedzi124
  • Ocen na +-47
326 ppt ?

Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty... (125)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny
INTERIA.PL

Reklama

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): Gość -

Aneczkq oj tam już od razu obowiązek. oczywiście, że kobieta może nie mieć ochoty, i facet powinien to rozumieć, ale bez przesady. To też jest ważne w związku, nie mówię że najważniejsze, ale nie da się też ciągle odmawiać, tylko tak zrobić, by też mieć z tego przyjemność. Ale przecież czasem kobieta może ochoty nie mieć, a facet powinien to rozumieć. Tak jak kobieta powinna rozumieć, że facet tego potrzebuje
Można to zrozumieć pod warunkiem że się na ten temat rozmawia:p

Reklama

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): Gość -

Sebekx Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyną na temat różnych fantazji erotycznych. Chciałem jakoś urozmaicić nasze życie, ale ona odrzuca wszystkie moje propozycje. Twierdzi, że to głupie, dziwne, albo że wcale ją to nie kręci. Co mam robić? Zależy mi na niej, ale też chciałbym spełniać jakieś swoje fantazje...
Jak ją mogę do tego namówić? Czy w ogóle powinienem ją namawiać, czy się obrazi? Chociaż wydaje mi się, że przecież mogłoby się jej spodobać akurat...
Co robić...?


Zdjęcie
Zapewne nie bardzo wie co masz na myśli. Ja zresztą też. Gdybyś sprecyzował...

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): Gość -

nibynick
Sebekx Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyną na temat różnych fantazji erotycznych. Chciałem jakoś urozmaicić nasze życie, ale ona odrzuca wszystkie moje propozycje. Twierdzi, że to głupie, dziwne, albo że wcale ją to nie kręci. Co mam robić? Zależy mi na niej, ale też chciałbym spełniać jakieś swoje fantazje...
Jak ją mogę do tego namówić? Czy w ogóle powinienem ją namawiać, czy się obrazi? Chociaż wydaje mi się, że przecież mogłoby się jej spodobać akurat...
Co robić...?


Zdjęcie
Zapewne nie bardzo wie co masz na myśli. Ja zresztą też. Gdybyś sprecyzował...
to chyba nie jest miejsce do opowiadania o moich fantazjach;d jej opowiedziałem o tym dokładnie, więc wie co mam na myśli

Reklama

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): gość -

nibynick
Sebekx Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyną na temat różnych fantazji erotycznych. Chciałem jakoś urozmaicić nasze życie, ale ona odrzuca wszystkie moje propozycje. Twierdzi, że to głupie, dziwne, albo że wcale ją to nie kręci. Co mam robić? Zależy mi na niej, ale też chciałbym spełniać jakieś swoje fantazje...
Jak ją mogę do tego namówić? Czy w ogóle powinienem ją namawiać, czy się obrazi? Chociaż wydaje mi się, że przecież mogłoby się jej spodobać akurat...
Co robić...?

0003XTMS5EN2ABQS
Zapewne nie bardzo wie co masz na myśli. Ja zresztą też. Gdybyś
sprecyzował...
swojego egoizmu ,precyzowaniem nie zakryje a jej obawy moga być uzasadnione;z jakis powodów dziewczyna nie czuje sie ok,więc niech nie naciska

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): Gość -

Sebekx
nibynick
Sebekx Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyną na temat różnych fantazji erotycznych. Chciałem jakoś urozmaicić nasze życie, ale ona odrzuca wszystkie moje propozycje. Twierdzi, że to głupie, dziwne, albo że wcale ją to nie kręci. Co mam robić? Zależy mi na niej, ale też chciałbym spełniać jakieś swoje fantazje...
Jak ją mogę do tego namówić? Czy w ogóle powinienem ją namawiać, czy się obrazi? Chociaż wydaje mi się, że przecież mogłoby się jej spodobać akurat...
Co robić...?


Zdjęcie
Zapewne nie bardzo wie co masz na myśli. Ja zresztą też. Gdybyś sprecyzował...
to chyba nie jest miejsce do opowiadania o moich fantazjach;d jej opowiedziałem o tym dokładnie, więc wie co mam na myśli
My niestety nie wiemy, więc trudno dyskutować...

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): juleczka10 -

iskierka
juleczka10
no,nie wiem.. Ty np. po awanturze z szefową w pracy umiełabyś wskoczyć do łóżka i udawać,że jesteś w świetnym nastroju ??
Owszem, umiałabym dlatego,że nie znam lepszego sposobu na odstresowanie się i uwierz... niczego bym nie udawała.
Dobry seks z moim facetem,to antidotum na wszystko :)
gratulować ;-) dla mnie dobry sex jest wtedy,gdy jestem wyluzowana,odprężona ..no,chyba raczej nie zawsze sexem można rozlużnić atmosferę i zapomnieć o kłopotach.. np. po nieprzespanej nocy bo dziecko chore-nie wyobrażam sobie zamknąć się z mężem w pokoju i szaleć jakby nic..

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): gość -

Odmawianie sobie seksu, niezależnie od przyczyny, jest największą głupotą. Liczne badania to potwierdzają, ale jak widać liczni jeszcze tego nie doceniają. Na szczęście nie wszyscy wychowali się w ciemnogrodzie.

"Seks na receptę

Zmęczona ciężkim dniem w pracy wracasz do domu i ani ci w głowie miłosne igraszki. Stres odbiera ochotę na seks, więc odkładasz go na później. To błąd! Seks wpływa na organizm w tak zbawienny sposób, że powinien być przepisywany na receptę zamiast wielu innych leków.

Korzyści, które przynosi satysfakcjonujący seks, jest tak wiele, że z części nie zdajemy sobie nawet sprawy. Dobre samopoczucie po upojnej nocy nie jest przypadkowe. W czasie stosunku w mózgu wytwarzane są endorfiny, czyli tzw. hormon szczęścia. Dlatego osoby, które kochają się często są bardziej zadowolone z życia i zdecydowanie częściej się uśmiechają. Sperma zawiera substancję wpływającą na samopoczucie lepiej, niż dostępne w aptekach antydepresanty. Jeśli jesteś w stałym związku i oboje z partnerem nie macie żadnych problemów zdrowotnych, to warto chociaż czasem zrezygnować z prezerwatyw.

zamiast tabletek

Im częściej się kochasz, tym rzadziej chorujesz. Czy zauważyłaś tę zależność? Naukowcy udowodnili, że nie jest to bajka wyssana z palca. W czasie stosunku znacznie wzmacnia się układ odpornościowy. Wszystko to za sprawą podnoszącego się poziomu leukocytów, odpowiedzialnych za walkę z wirusami i bakteriami. Pozwalaj sobie na intymne zbliżenia tak często, jak tylko masz na to ochotę, a zmniejszysz przy okazji ryzyko zachorowań na grypę i przeziębienia.

Zamiast tabletek nasennych wystarczy upojny seks, w czasie którego wytworzy się serotonina. Sprawi ona, że zapadniesz w głęboki sen. A na drugi dzień obudzisz się wypoczęta, jak nigdy dotąd.

Co więcej, w czasie stosunku wytwarzany jest jeszcze jeden hormon - oksytocyna. Niektórzy żałują, że nie można kupić jej w tabletkach, gdyż jest niezastąpiona w walce ze stresem! Po udanym seksie poziom oksytocyny jest tak wysoki, że może działać kojąco nawet przez tydzień. Dlatego przed rozmową kwalifikacyjną lub ważnym egzaminem pozwól sobie na miłosne igraszki, a z pewnością wypadniesz dużo lepiej.

eliksir urody

Namiętny seks poprawia zdolność logicznego myślenia, zapamiętywania i podzielność uwagi. Wszystko to dlatego, że w czasie stosunku do mózgu dociera spora dawka tlenu. Zamiast zakuwać przed kolokwium, zrób sobie przerwę na seks.


Częsty seks sprawi też, że będziesz piękniejsza. Poziom estrogenów wzrasta, a komórki w organizmie są lepiej odżywione. Świetnie ukrwiona skóra lepiej radzi sobie z wydalaniem toksyn, a co za tym idzie jest gładsza, bardziej napięta i ma ładniejszy kolor. Cebulki włosów także są lepiej pobudzone, więc twoja fryzura dodatkowo nabierze blasku. Włosy staną się mocniejsze i mniej podatne na rozdwajanie. Świadomość, że mężczyźni patrzą na ciebie pożądliwym wzrokiem sprawi, że będziesz pewna siebie i swoich zalet.


Jakby tego było mało seks jest sposobem na długowieczność! Za sprawą hormonu DHEA, którego poziom również wzrasta po satysfakcjonującym zbliżeniu, możemy sprawić, że będziemy żyć dłużej. Badania dowiodły, że współżyjąc regularnie wydłużasz swoje życie nawet o 10 lat!


trening odchudzający

Jeden namiętny pocałunek sprawia, że tracisz około 20 kalorii i angażujesz do pracy aż 34 mięśnie. Gra wstępna to kolejnych 100 utraconych kalorii. A w czasie samego stosunku spalasz aż 400 kalorii. Dodaj te liczby do siebie i zastanów się, czy jest bardziej przyjemny i skuteczny trening... Zwłaszcza, że w czasie seksu zmuszamy do pracy właściwie wszystkie mięśnie. Łączymy przyjemne z pożytecznym i uzyskujemy zgrabne ciało.

Zanim następnym razem powiesz, że boli cię głowa, zastanów się, czy nie żal ci odmawiać sobie leku na wszystko i bez skutków ubocznych."

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): juleczka10 -

iskierka
juleczka10 gratulować ;-) dla mnie dobry sex jest wtedy,gdy jestem wyluzowana,odprężona ..no,chyba raczej nie zawsze sexem można rozlużnić atmosferę i zapomnieć o kłopotach.. np. po nieprzespanej nocy bo dziecko chore-nie wyobrażam sobie zamknąć się z mężem w pokoju i szaleć jakby nic..
Julka... o czym Ty mówisz...
Dobry seks zależy od tego, czy dwoje partnerów lubi seks, czy znajdują w nim przyjemność i nie traktują go jako obowiązek małżeński.
Wcześniej był stres po pracy, a teraz chore dziecko,a w następnej odpowiedzi jaki znajdziesz problem? Wychowałam 3 córki, też chorowały czasami, ale nawet chore dziecko chwilami śpi, a wtedy, seks może okazać się świetnym sposobem na ogarniające zmęczenie i dostarczyć nowego zastrzyku energii. Ale rozumiem, że nie każdy tak ma, a zatem, pozostańmy przy swoim podejściu do seksu :)
problem z pracą był teoretyczny,ale ok. jak mam problem to przytulam się do męża,rozmawiamy, szukam rozwiązania itp. nie unikam sexu ale nie rozwiązuję swoich problemów łapiąc męża za rozporek..jest czas na te i inne rzeczy ;-)

Re: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...

Napisał(a): gość -

Sebekx
nibynick
Sebekx Ostatnio rozmawiałem z moją dziewczyną na temat różnych fantazji erotycznych. Chciałem jakoś urozmaicić nasze życie, ale ona odrzuca wszystkie moje propozycje. Twierdzi, że to głupie, dziwne, albo że wcale ją to nie kręci. Co mam robić? Zależy mi na niej, ale też chciałbym spełniać jakieś swoje fantazje...
Jak ją mogę do tego namówić? Czy w ogóle powinienem ją namawiać, czy się obrazi? Chociaż wydaje mi się, że przecież mogłoby się jej spodobać akurat...
Co robić...?

0003XTMS5EN2ABQS
Zapewne nie bardzo wie co masz na myśli. Ja zresztą też. Gdybyś sprecyzował...
to chyba nie jest miejsce do opowiadania o moich fantazjach;d jej opowiedziałem o tym dokładnie, więc wie co mam na myśli
nooo,pogratulować kultury:(...teraz nie dziwi skąd u dziewwczyny taki opór...z pewnościa nie babskie fanaberie
« Wróć do tematów
Do góry strony: Gdy kobieta nie zgadza się na eksperymenty...