293
ppt
Ten temat ma:
  • Wyświetleń296
  • Odpowiedzi290
  • Ocen na +0
293 ppt ?

Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO? (291)

pokaż odpowiedzi chronologicznie | od najwyższej oceny

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość Ludzie najpierw zastanówcie się dlaczego nie możecie mieć własnych dzieci. Uderzcie się w piersi i odpowiedzcie na pytania:1.Ile mieliście lat, kiedy był wasz pierwszy raz. 2. Jaki tryb życia prowadzicie- papierosy, alkohol, złe odżywianie.3.Jak często wczesniej używaliście srodki antykoncepcyjne.4. W jakim wieku zaczęliście myśleć o potomstwie.
Prawie 80 procent z tych par, które teraz nie mogą miec dzieci zapracowała sobie na ten stan.
A teraz płacz i lament. Podziękujcie sami sobie.
Zal mi ciebie i takiego myslenia!!!!!!!!! Najlepiej tak powiedzieć a wcale nie jest to w 100% prawdą. Gdyby tak było to Domy Dziecka nie byłyby zapchane dziećmi z rodzin patologicznych (alkoholików, narkomanów).
INTERIA.PL

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

yarekyarecky
Gość Rozumiem ludzi którzy się na to decydują, uważam że jest to sprawa indywidualna i nie wolno mi nikogo oceniać. ja jednak jestem na nie.
czyli w grę wchodziłaby tylko adopcja?
adopcja wykluczona, ani adopcja ani in vitro.

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość Zdecydowanie tak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! TAKIE DZIECKO JEST CAŁKOWICIE TWOJE I TWOJEGO PARTNERA NIE ŻADNE "OBCE" JAK KTOŚ NAPISAŁ. IN VITRO w dzisiejszych czasach, gdzie co 3 para nie może mieć dzieci lub ma problemy z zajściem w ciąż traktuję jako metodę leczenia. Niestety Państwo zezwalając na wprowadzenie produktów wysoko modyfikowanych , sztucznych powoduje tym samym obnizenie płodności u ludzi: zarówno kobiet jak i mężczyzn. Za adopcją też jestem ale po wyczerpaniu wszelkich mozliwycgh środków bądź równolegle- zresztą biurokracja z tym związana skutecznie zniechęca. państwo w tym zakresie również powinno zmodyfikować prawo- zrzeczenie się dziecka zaraz po urodzeniu, z ewnetualną moziwością zmiany decyzji zalediwe miesiecznej i decyzje sądu natychmiastowe- tak aby taki miesieczny maluch od razu trafiał do rodziny.
polecam naukę czytania ze zrozumieniem !!!!!!!!!!!!!!!!!!! tam pisze "Na pewno nie wzięłabym żadnego dziecka z sierocińca -wiem że nie pokochąłabym takiego maleństwa bo jest " obce" , na pewno nie zrobiłabym mu krzywdy ale nie umiałabym go kochać tak jak własne" a Ty piszesz o In vitro !!!!!!!!! PISZE ŻE DZIECKO Z SIEROCIŃCA BYŁOBY OBCE A NIE Z IN VITRO !!!!! CZytaj dwa razy zanim odpowiesz !!!!!!

Reklama

Reklama

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość A zdecydowalibyscie sie na aborcję?
Przeciez to jest to samo: niszczenie ludzkiego zycia w początkowej jego fazie(chodzi mi o nadliczbowe zarodki i niska skuteczniosc in vitro).
Widac, ze Polacy sa bardzo kiepsko wykształceni skoro ok. 67% Polaków jest przeciwko aborcji, a chyba z 70% za in vitro. Jakos nie widzą braku logiki i sprzecznosci w swoich pogladach....
Ale takie mamy czasy ,ze najwiekszą wartoscia dla Europejczyków jest KONFORMIZM.
A do tych ,którzy nie chieliby adoptowac dziecka: z psychologicznego punktu widzenia: jak ktos nie potrafi pokochac dziecka z adopcji w ogóle nie powinien miec dzieci. Po prostu nie potrafi kochac w ogole i myli egoistyczne zależnosci i miłoscia i poświeceniem.
a jak facet spuszcza miliony plemników do kondona to dopiero jest niszczenie życia w jego początkowej fazie. Wasze myślenie jest co najmniej nielogiczne.

Reklama

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość A czemu nie adopcja? Co z kilkudziesięcioma tysiącami mieszkańców domów dziecka? Dopóki choć jedno dziecko jest w domu dziecka, to będę przeciwny zapłodnieniu w szklance.
To w takim razie jedno pytanie! ILE DZIECI ZAADOPTOWAŁEŚ??????? Jeśli żadnego to buzia na kłódkę i nie zabieraj głosu!!!!

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość A zdecydowalibyscie sie na aborcję?
Przeciez to jest to samo: niszczenie ludzkiego zycia w początkowej jego fazie(chodzi mi o nadliczbowe zarodki i niska skuteczniosc in vitro).
Widac, ze Polacy sa bardzo kiepsko wykształceni skoro ok. 67% Polaków jest przeciwko aborcji, a chyba z 70% za in vitro. Jakos nie widzą braku logiki i sprzecznosci w swoich pogladach....
Ale takie mamy czasy ,ze najwiekszą wartoscia dla Europejczyków jest KONFORMIZM.
A do tych ,którzy nie chieliby adoptowac dziecka: z psychologicznego punktu widzenia: jak ktos nie potrafi pokochac dziecka z adopcji w ogóle nie powinien miec dzieci. Po prostu nie potrafi kochac w ogole i myli egoistyczne zależnosci i miłoscia i poświeceniem.
a jak facet spuszcza miliony plemników do kondona to dopiero jest niszczenie życia w jego początkowej fazie. Wasze myślenie jest co najmniej nielogiczne.
Zarodek to już człowiek, tylko wymaga odpowiedniego dostarczania pokarmu przez organizm matki, nie następują radykalne przekształcenia, a jedynie wzrost organów.

O plemnikach tego powiedzieć jeszcze nie można, sam plemnik nie jest jeszcze zarodkiem człowieka, bo nie spotkał się z żeńską komórką.

Pozdrawiam.

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Osoba, która to napisała chyba nie wie co to jest in vitro! To żadna aborcja! Radze się dokształcić a potem wypisywać bzdury. Nawet in vitro w całości nie powstrzyma natury, która w warunkach laboratoryjnych eliminuje najsłabsze ogniwo.

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

TAK !!! Ja i moja żona jest na tak ... Bezpłopdność to choroba , nie można mieć dzieci . Dlaczego się nie leczyć , skoro dzięki IN VITRO można mieć dziecko ... A to sens naszego życia . ,..

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość
Gość
Gość A zdecydowalibyscie sie na aborcję?
Przeciez to jest to samo: niszczenie ludzkiego zycia w początkowej jego fazie(chodzi mi o nadliczbowe zarodki i niska skuteczniosc in vitro).
Widac, ze Polacy sa bardzo kiepsko wykształceni skoro ok. 67% Polaków jest przeciwko aborcji, a chyba z 70% za in vitro. Jakos nie widzą braku logiki i sprzecznosci w swoich pogladach....
Ale takie mamy czasy ,ze najwiekszą wartoscia dla Europejczyków jest KONFORMIZM.
A do tych ,którzy nie chieliby adoptowac dziecka: z psychologicznego punktu widzenia: jak ktos nie potrafi pokochac dziecka z adopcji w ogóle nie powinien miec dzieci. Po prostu nie potrafi kochac w ogole i myli egoistyczne zależnosci i miłoscia i poświeceniem.
a jak facet spuszcza miliony plemników do kondona to dopiero jest niszczenie życia w jego początkowej fazie. Wasze myślenie jest co najmniej nielogiczne.
Zarodek to już człowiek, tylko wymaga odpowiedniego dostarczania pokarmu przez organizm matki, nie następują radykalne przekształcenia, a jedynie wzrost organów.

O plemnikach tego powiedzieć jeszcze nie można, sam plemnik nie jest jeszcze zarodkiem człowieka, bo nie spotkał się z żeńską komórką.

Pozdrawiam.
Dokładnie i trzeba pamiętać, że nie zamraża się ZARODKÓW a nasienie, czyli nie ma tu żadnych morderstw przy braku potrzeby ich użycia!

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Skąd wiesz, że nie pokochałabyś dziecka z sierocińca? Ja pokochałam dwoje... Nie była to miłość od pierwszego wejrzenia, ale szczera. Nie lubię mówić, że mam dzieci adoptowane. To są moje dzieci!
Wiem, nie czułam dziecka pod sercem i tym samym coś straciłam, ale trudno...

Re: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?

Napisał(a): Gość -

Gość Nie pieprz głupot "wszechwiedząca" - bo nioe wiesz kto po drugiej stronie.
Tak napisałaś treść, że z sensu wynika iż to małżonek jest bezpłodny.
Nauczać się sklejać zdania w sposób logiczny nie budzący żadnych wątpliwosci.

Lepiej sam naucz się sie sklecać zdania w zrozumiały sposób. Nie wiem o co Ci chodzi z tym, że nie wiem kto stoi po drugiej stronie?
Dla takich, jak ty którym trzeba tłumaczyć wszystko dobitnie, bo inaczej nie rozumieją- TAK mój mąż ma problem z niepłodnością. Posiada żywe plemniki, ale w ilości za małej do zapłodnienia - w takiej sytuacji nie możliwe jest naturalne poczęcie dziecka. Są jednak inne możliwości - inseminacja oraz in vitro. W obu przypadkach można wykorzystać plemniki męża. Dla tych co rozumieją sedna sprawy - najpierw poczytajcie cokolwiek o tych metodach, a dopiero później się wypowiadajcie.
No widzisz ja " głupek - ginekolog" trafił w sedno ?. A może to ja stawiałem diagnozę? skad wiesz.
Unizony ukłon od "głupiego" dla tej co jest "lekarzem bez dyplomu"
« Wróć do tematów
Do góry strony: Gdybyś był bezpłodny zdecydowałbyś się na IN VITRO?