Odpowiadasz na:
Gowin wzywa swoich kolegów do dalszej pracy. Którą sam naraił?

apollo87
Temat dodał(a):
apollo87 -
Jarosław Gowin napisał po wyborach napisał list do członków Porozumienia. Człowiek, który brał udział w zablokowaniu wyborów 10 maja, które wg sondaży w cuglach wygrałby zapewne obecny prezydent Andrzej Duda, podziękował swojemu stronnictwu za pomoc w kampanii Dudy i współudział w jego "znakomitym wyniku". Przypomniał o dotychczasowych sukcesach współpracy prezydenta z rządem i wezwał do dalszej pracy na rzecz Dudy. Stwierdził, że wygrana Trzaskowskiego osłabiłaby państwo i pogłębiła podziały. Tylko czy te słowa nie miały przykryć tego, że gdyby nie upór Gowina byłoby dawno po wyborach i zapewne mielibyśmy już kolejną kadencję Dudy?

Piszesz jako

...a zalogowani dostają więcej. lub załóż konto pocztowe Interii

To zajmie tylko chwilę

Aby założyć unikalne konto na Forum, zarejestruj zupełnie darmową pocztę Interia.pl, wybierz nick i ciesz się nowymi nieograniczonymi możliwościami! Ciekawe dyskusje już na Ciebie czekają.Pomoc
4000 znaków do wpisania

Treść

Opisz własne doświadczenia, zadaj pytanie lub podziel się swoimi spostrzeżeniami.Twój wpis będzie ciekawszy, jeśli dodasz do niego zdjęcie i wideo.Odpowiadając w dyskusji, pamiętaj o kulturze wypowiedzi i przestrzeganiu regulaminu Forum.

przepisz kod z obrazka
Gość

Podsumowanie tematu - najnowsze 2 odpowiedzi

INTERIA.PL

Re: Gowin wzywa swoich kolegów do dalszej pracy. Którą sam naraił?

Napisał(a): ~Rodos -

Trzaskowski jest przynajmniej przystojny i nie przypomina mi Maliniaka z 40latka jak Duda.
I nie będzie ustaw tworzonych nocą i rano już zatwierdzonych przez prezydenta!!!

Re: Gowin wzywa swoich kolegów do dalszej pracy. Którą sam naraił?

Napisał(a): apollo87 -

Jarosław Gowin napisał po wyborach napisał list do członków Porozumienia. Człowiek, który brał udział w zablokowaniu wyborów 10 maja, które wg sondaży w cuglach wygrałby zapewne obecny prezydent Andrzej Duda, podziękował swojemu stronnictwu za pomoc w kampanii Dudy i współudział w jego "znakomitym wyniku". Przypomniał o dotychczasowych sukcesach współpracy prezydenta z rządem i wezwał do dalszej pracy na rzecz Dudy. Stwierdził, że wygrana Trzaskowskiego osłabiłaby państwo i pogłębiła podziały.

Dobre, potrzebne dla obywateli projekty upadałyby na skutek prezydenckiego weta. Polsce groziłby chaos. Trudniej byłoby o skuteczną walkę z epidemią i jej gospodarczymi skutkami. Zamiast wspierać rząd w walce o zdrowie i miejsca pracy Polaków nowy ośrodek prezydencki skupiałby się na promowaniu eksperymentów obyczajowych, obcych przekonaniom większości Polaków. Nasiliłyby się podziały światopoglądowe i próby indoktrynacji naszych dzieci.

Wybór między Andrzejem Dudą a Rafałem Trzaskowskim to wybór między Polską ambitną i dynamiczną a Polską zadowalającą się przeciętnością.
Tylko czy te słowa nie miały przykryć tego, że gdyby nie upór Gowina byłoby dawno po wyborach i zapewne mielibyśmy już kolejną kadencję Dudy?

Reklama